loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[Felieton "TS"] Karol Gac: Bitwa o Senat
Opublikowano dnia 30.10.2019 21:50
Od 14 października jesteśmy świadkami politycznej telenoweli pt. „Bitwa o Senat”. Przyznam, że nawet mnie zaskoczył poziom hipokryzji. Wszystko wskazuje jednak na to, że sytuacja wkrótce się zaogni, a nas czeka kolejna odsłona opery mydlanej. Przy mocnym udziale opozycji rzecz jasna.

Senat, screen YT
Sytuacja w Senacie jest szczególnie dynamiczna. Można wręcz stwierdzić, że izba wyższa cieszy się większym zainteresowaniem mediów i opinii publicznej niż kiedykolwiek wcześniej. Dlaczego? To proste. Chociaż PiS zdobyło w wyborach 48 na 100 mandatów, to opozycja ma większość w Senacie – 51 mandatów (PO ma 43 mandaty, PSL 3, a SLD 2).

Większość opozycji dają trzej senatorowie „niezależni”, kojarzeni z PO. Są to: Stanisław Gawłowski – były sekretarz generalny tej partii, który ma zarzuty w tzw. aferze melioracyjnej, Krzysztof Kwiatkowski – b. minister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL oraz prezes NIK i Wadim Tyszkiewicz – wieloletni prezydent Nowej Soli związany z PO, który stwierdził m.in., że lud sam sobie założył kajdany i się „upodlił”, bo... wybrał PiS. Przyznacie, Państwo, to encyklopedyczne przykłady niezależności.

Taki rozkład sił oznaczał jedno – polityczne negocjacje oraz przeciągnie liny. Tu zresztą wkroczył Andrzej Duda, który pierwsze posiedzenie nowego parlamentu wyznaczył dopiero na 12 listopada. Zwolennicy PiS i opozycji zastanawiali się więc, czy partii rządzącej uda się „przeciągnąć” na swoją stronę dwóch senatorów. Od początku było jednak wiadomo, że będzie to zadanie trudne.

Była to zarazem pierwsza odsłona melodramatu. Politycy opozycji zaczęli się prześcigać w zapewnieniach, że „oni to z PiS nigdy”, a nawet najmniejszy cień podejrzenia był pretekstem do patetycznych oświadczeń. Jerzy Fedorowicz z PO posunął się nawet do stwierdzenia, że senatorowie, którzy stanęliby po stronie PiS, byliby obłożeni anatemą do trzech pokoleń.

Druga odsłona opery mydlanej miała miejsce niedługo później. PiS złożyło sześć protestów wyborczych, wskazując m.in. na dużą liczbę głosów nieważnych. Rozpatrzy je Sąd Najwyższy w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, czyli tej, która powstała w wyniku reformy sądownictwa. To wystarczyło, by opozycja ruszyła do ataku. Usłyszeliśmy więc frazesy o podważaniu wyniku wyborów, zamachu na demokrację itd. Lider PO Grzegorz Schetyna spotkał się nawet z szefem misji OBWE. Koalicja Obywatelska domagała się nawet międzynarodowego nadzoru nad przeliczaniem głosów.

Minęło kilkanaście godzin i... opozycja złożyła własne protesty. Oczywiście w pełni uzasadnione. W trosce o demokrację. Jak sami Państwo widzą, poprzeczka w sprawie hipokryzji została zawieszona niezwykle wysoko. I nie łudźmy się, sytuacja tak szybko się nie uspokoi. Strategia „ulica i zagranica” aktywowana została po raz kolejny.

Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Skorzystaj z poniższego linku aby dowiedzieć się gdzie możesz kupić "Tygodnik Solidarność" w wersji papierowej:
https://www.poczyta.pl/tygodnik-solidarnosc-nr-102020,1517,czasopismo.html

Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Marcin
Brixen

Jak zarządzać tłumem czyli panika kontrolowana
Łukaszek, Gruby Maciek i okularnik z trzeciej ławki zobaczyli pieszy patrol policji w składzie dwóch osób siedzący na murku koło parku.\n- Co oni tacy smutni? - zaciekawił się Gruby Maciek.\n- Może im przestępcy uciekli? - poddał okularnik.\n- Albo zachorowali. Chodźcie się spytamy - rzucił pomysł Łukaszek, no i poszli.
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Głosowanie korespondencyjne dla wszystkich
Trwa walka z epidemią koronawirusa. Pomysł korespondencyjnego głosowania dla wszystkich to dobra metoda na powszechny udział Polek i Polaków w majowych prezydenckich wyborach. Trzeba wprowadzić zmiany w kodeksie wyborczym.
avatar
dr hab. Błażej
Kmieciak

Dr hab. Błażej Kmieciak: Albo będzie źle, albo będzie dobrze
Pakiety i tarcze antykryzysowe muszą uwzględniać nie tylko problemy finansowe naszego portfela, ale także lęk i obawy w naszej głowie.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.