[Felieton "TS"] Karol Gac: Bitwa o Senat

Od 14 października jesteśmy świadkami politycznej telenoweli pt. „Bitwa o Senat”. Przyznam, że nawet mnie zaskoczył poziom hipokryzji. Wszystko wskazuje jednak na to, że sytuacja wkrótce się zaogni, a nas czeka kolejna odsłona opery mydlanej. Przy mocnym udziale opozycji rzecz jasna.
/ Senat, screen YT
Sytuacja w Senacie jest szczególnie dynamiczna. Można wręcz stwierdzić, że izba wyższa cieszy się większym zainteresowaniem mediów i opinii publicznej niż kiedykolwiek wcześniej. Dlaczego? To proste. Chociaż PiS zdobyło w wyborach 48 na 100 mandatów, to opozycja ma większość w Senacie – 51 mandatów (PO ma 43 mandaty, PSL 3, a SLD 2).

Większość opozycji dają trzej senatorowie „niezależni”, kojarzeni z PO. Są to: Stanisław Gawłowski – były sekretarz generalny tej partii, który ma zarzuty w tzw. aferze melioracyjnej, Krzysztof Kwiatkowski – b. minister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL oraz prezes NIK i Wadim Tyszkiewicz – wieloletni prezydent Nowej Soli związany z PO, który stwierdził m.in., że lud sam sobie założył kajdany i się „upodlił”, bo... wybrał PiS. Przyznacie, Państwo, to encyklopedyczne przykłady niezależności.

Taki rozkład sił oznaczał jedno – polityczne negocjacje oraz przeciągnie liny. Tu zresztą wkroczył Andrzej Duda, który pierwsze posiedzenie nowego parlamentu wyznaczył dopiero na 12 listopada. Zwolennicy PiS i opozycji zastanawiali się więc, czy partii rządzącej uda się „przeciągnąć” na swoją stronę dwóch senatorów. Od początku było jednak wiadomo, że będzie to zadanie trudne.

Była to zarazem pierwsza odsłona melodramatu. Politycy opozycji zaczęli się prześcigać w zapewnieniach, że „oni to z PiS nigdy”, a nawet najmniejszy cień podejrzenia był pretekstem do patetycznych oświadczeń. Jerzy Fedorowicz z PO posunął się nawet do stwierdzenia, że senatorowie, którzy stanęliby po stronie PiS, byliby obłożeni anatemą do trzech pokoleń.

Druga odsłona opery mydlanej miała miejsce niedługo później. PiS złożyło sześć protestów wyborczych, wskazując m.in. na dużą liczbę głosów nieważnych. Rozpatrzy je Sąd Najwyższy w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, czyli tej, która powstała w wyniku reformy sądownictwa. To wystarczyło, by opozycja ruszyła do ataku. Usłyszeliśmy więc frazesy o podważaniu wyniku wyborów, zamachu na demokrację itd. Lider PO Grzegorz Schetyna spotkał się nawet z szefem misji OBWE. Koalicja Obywatelska domagała się nawet międzynarodowego nadzoru nad przeliczaniem głosów.

Minęło kilkanaście godzin i... opozycja złożyła własne protesty. Oczywiście w pełni uzasadnione. W trosce o demokrację. Jak sami Państwo widzą, poprzeczka w sprawie hipokryzji została zawieszona niezwykle wysoko. I nie łudźmy się, sytuacja tak szybko się nie uspokoi. Strategia „ulica i zagranica” aktywowana została po raz kolejny.

Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.


 

POLECANE
Protesty przeciwko Strefie Czystego Transportu. Minister klimatu: To robienie polityki z ostatniej chwili
Protesty przeciwko Strefie Czystego Transportu. Minister klimatu: "To robienie polityki"

Mieszkańcy Krakowa protestują przeciw wprowadzeniu Strefy Czystego Transportu wskazując na to, że wprowadzone zmiany dyskryminują najbiedniejszych. – To robienie polityki – odpowiada minister klimatu Paulina Hennig-Kloska.

Atak zimy w Polsce. IMGW wydał ostrzeżenia z ostatniej chwili
Atak zimy w Polsce. IMGW wydał ostrzeżenia

W poniedziałek 12 stycznia 2026 r. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia związane z intensywnymi opadami śniegu, silnym mrozem oraz zawiejami i zamieciami śnieżnymi.

Zbigniew Ziobro uzyskał uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny z ostatniej chwili
Zbigniew Ziobro uzyskał uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny

Poseł Zbigniew Ziobro uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech w związku z naruszeniami praw i wolności na terytorium Polski gwarantowanych prawem międzynarodowy – poinformował w poniedziałek rano jego adwokat mec. Bartosz Lewandowski.

Trump: NATO potrzebuje nas dużo bardziej, niż my NATO z ostatniej chwili
Trump: NATO potrzebuje nas dużo bardziej, niż my NATO

– NATO potrzebuje nas dużo bardziej, niż my NATO – powiedział w niedzielę prezydent USA Donald Trump, odnosząc się do obaw o przyszłość sojuszu w przypadku zajęcia Grenlandii przez USA. Trump podkreślił, że nie jest zainteresowany żadnymi innymi rozwiązaniami poza przejęciem wyspy na własność.

Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce Wiadomości
Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce

Intensywne opady śniegu w województwie świętokrzyskim utrudniają ruch na głównych trasach. Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) w Kielcach, na drodze krajowej nr 7 pojazdy zimowego utrzymania pracują w tzw. systemie kaskadowym.

Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama Wiadomości
Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama

Książę Walii zdecydował się na wprowadzenie nowego wsparcia w Pałacu Kensington, zatrudniając specjalistę od zarządzania kryzysowego. Jak podaje Daily Mail, chodzi o Lizę Ravenscroft, opisywaną jako „niezawodne słońce”, znaną z tego, że „pracuje ramię w ramię z wielkimi nazwiskami w obliczu najtrudniejszych chwil”.

The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię Wiadomości
The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię

Polska staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem do życia i pracy - nie tylko dla swoich obywateli, którzy wracają z Wielkiej Brytanii, ale też dla samych Brytyjczyków. Według The Telegraph, kraj, który jeszcze niedawno był postrzegany jako postkomunistyczny, dziś dogania i wyprzedza Wielką Brytanię pod wieloma względami.

Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje Wiadomości
Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje

Ciała 34 osób z 40 ofiar pożaru w barze w Crans- Montanie w Szwajcarii znaleziono przy schodach, prowadzących z najniższego poziomu lokalu na parter- poinformowały w niedzielę włoskie media. Według nich największy dramat rozegrał się u stóp schodów, których szerokość zmniejszono o połowę w 2015 r.

Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku? z ostatniej chwili
Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku?

Grafzero vlog literacki o to co będzie czytane w 2026 - wznowienie słynnego tomu poetyckiego, dalszy ciąg powieści fantasy, książka dla młodzieży, powieść historyczna i wiele, wiele innych.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Warszawski Zarząd Oczyszczania Miasta (ZOM) poinformował, że na ulice stolicy wyjechało 170 pługoposypywarek. Pracują one przede wszystkim na ulicach, po których kursują autobusy miejskie. Akcja zimowego oczyszczania obejmuje łącznie 1500 km dróg.

REKLAMA

[Felieton "TS"] Karol Gac: Bitwa o Senat

Od 14 października jesteśmy świadkami politycznej telenoweli pt. „Bitwa o Senat”. Przyznam, że nawet mnie zaskoczył poziom hipokryzji. Wszystko wskazuje jednak na to, że sytuacja wkrótce się zaogni, a nas czeka kolejna odsłona opery mydlanej. Przy mocnym udziale opozycji rzecz jasna.
/ Senat, screen YT
Sytuacja w Senacie jest szczególnie dynamiczna. Można wręcz stwierdzić, że izba wyższa cieszy się większym zainteresowaniem mediów i opinii publicznej niż kiedykolwiek wcześniej. Dlaczego? To proste. Chociaż PiS zdobyło w wyborach 48 na 100 mandatów, to opozycja ma większość w Senacie – 51 mandatów (PO ma 43 mandaty, PSL 3, a SLD 2).

Większość opozycji dają trzej senatorowie „niezależni”, kojarzeni z PO. Są to: Stanisław Gawłowski – były sekretarz generalny tej partii, który ma zarzuty w tzw. aferze melioracyjnej, Krzysztof Kwiatkowski – b. minister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL oraz prezes NIK i Wadim Tyszkiewicz – wieloletni prezydent Nowej Soli związany z PO, który stwierdził m.in., że lud sam sobie założył kajdany i się „upodlił”, bo... wybrał PiS. Przyznacie, Państwo, to encyklopedyczne przykłady niezależności.

Taki rozkład sił oznaczał jedno – polityczne negocjacje oraz przeciągnie liny. Tu zresztą wkroczył Andrzej Duda, który pierwsze posiedzenie nowego parlamentu wyznaczył dopiero na 12 listopada. Zwolennicy PiS i opozycji zastanawiali się więc, czy partii rządzącej uda się „przeciągnąć” na swoją stronę dwóch senatorów. Od początku było jednak wiadomo, że będzie to zadanie trudne.

Była to zarazem pierwsza odsłona melodramatu. Politycy opozycji zaczęli się prześcigać w zapewnieniach, że „oni to z PiS nigdy”, a nawet najmniejszy cień podejrzenia był pretekstem do patetycznych oświadczeń. Jerzy Fedorowicz z PO posunął się nawet do stwierdzenia, że senatorowie, którzy stanęliby po stronie PiS, byliby obłożeni anatemą do trzech pokoleń.

Druga odsłona opery mydlanej miała miejsce niedługo później. PiS złożyło sześć protestów wyborczych, wskazując m.in. na dużą liczbę głosów nieważnych. Rozpatrzy je Sąd Najwyższy w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, czyli tej, która powstała w wyniku reformy sądownictwa. To wystarczyło, by opozycja ruszyła do ataku. Usłyszeliśmy więc frazesy o podważaniu wyniku wyborów, zamachu na demokrację itd. Lider PO Grzegorz Schetyna spotkał się nawet z szefem misji OBWE. Koalicja Obywatelska domagała się nawet międzynarodowego nadzoru nad przeliczaniem głosów.

Minęło kilkanaście godzin i... opozycja złożyła własne protesty. Oczywiście w pełni uzasadnione. W trosce o demokrację. Jak sami Państwo widzą, poprzeczka w sprawie hipokryzji została zawieszona niezwykle wysoko. I nie łudźmy się, sytuacja tak szybko się nie uspokoi. Strategia „ulica i zagranica” aktywowana została po raz kolejny.

Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.



 

Polecane