loading
Proszę czekać...
Waldemar Krenc: Bez olimpijczyków nasz wyścig byłby uboższy
Opublikowano dnia 01.07.2019 15:57
W trakcie dzisiejszej konferencji poprzedzającej XXX Międzynarodowy Wyścig Kolarski „Solidarności” i Olimpijczyków przemawiał Waldemar Krenc, przewodniczący Zarządu Regionu Łódzkiego Solidarności i główny organizator wyścigu. – Dziękuję wszystkim, którzy to dzieło, kontynuują 30. lat, za to, że ono się spełnia. Potrafiliśmy coś zbudować sami, nie zabrać, nie kupić, ale samemu zbudować. To historia  – zaznaczył Waldemar Krenc.

foto. Marcin Żegliński

W dalszej części wypowiedzi szef łódzkiej „S.” podziękował współorganizatorom – polskim olimpijczykom.

– Dzisiaj w naszym gronie jest wiele zacnych osób, które towarzyszyły nam w trakcie wyścigu w wielu miastach. Historia wyścigu to przede wszystkim historia osób, które w nim uczestniczą. Przede wszystkim od początku towarzyszy nam Tadeusz Skorek, któremu dziękuję za to, że musi znosić moje pomysły. Dziękuję księdzu kapelanowi, który nam zawsze towarzyszy, dzięki jego wsparciu możemy przenosić góry. Dziękuję również wielu olimpijczykom, których dzisiaj już nie ma między nami. To ś.p. Maria Kwaśniewska–Maleszewska, która spędziła setki godzin przy peletonie, to Zbyszek Pietrzykowski, Wiesław Rutkowski, którego pożegnaliśmy niedawno. To wielu wspaniałych ludzi, którzy są dla nas wzorem. Ogromnie wam za to dziękuję, powtarza, że wyścig jest organizowany przez Zarząd Solidarności Regionu Ziemi Łódzkiej, wymaga to ogromnej pracy, ale bez współpracy olimpijczyków byłby uboższy. Cieszę się, że jest z nami legenda polskiego kolarstwa, ale też legenda walki o powrót do zdrowia, którą toczy Waldemar Szurkowski. Jestem ogromnie dumny, że może dzisiaj z nami być

– mówił Waldemar Krenc.
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Instynkt samozachowawczy: zwierzęta go mają - politycy nie zawsze...
Polecam lekturę zapisu telewizyjnego wywiadu, jakiego udzieliłem red. Emilii Pobłockiej z TV „Republika” - tuż po „dealu” między Londynem a Brukselą ws. warunków Brexitu, a przed jego odrzuceniem przez Izbę Gmin.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Sadzenie lipy
Określenie „sadzić lipę” ma w naszym języku dosyć pejoratywne znaczenie.
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Dramat powyborczy
Kiedy opozycja przerżnęła kolejne wybory do Sejmu bardzo się ucieszyła, że dzięki paktowi senackiemu może blokować Sejm.\nTymczasem zaistniało kilka okoliczności które zaczęły burzyć poczucie radości. Tak bardzo zburzyły że pewnemu politykowi pomyliła się rola parlamentarzysty z rolą ojca chrzestnego. A na dokładkę dziś zostały wniesione do sądu protesty wyborcze z kilku okręgów. Przedstawienie dopiero się rozpoczyna, aktorzy już trenują swe kwestie. Kurtyna w górę!

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.