Berliner Zeitung: Jeffrey Epstein może jeszcze żyć

Plotki, że samobójstwo Epsteina w jego celi zostało sfingowane, były wcześniej uważane za prymitywną teorię internetową. Ale teraz wyszło na jaw, że jednym z ich roznosicieli był strażnik w więzieniu Epsteina. O sprawie informuje Berliner Zeitung.
Jeffrey Epstein - zdjęcie ilustracyjne
Jeffrey Epstein - zdjęcie ilustracyjne / U.S. Virgin Islands, Department of Justice/CC

Co musisz wiedzieć:

  • Plotki, że samobójstwo Epsteina w jego celi zostało sfingowane, znajdują potwierdzenie.
  • Świadek stwierdził, że Epsteina wyprowadzono w nocy z celi na medycznym wózku inwalidzkim i załadowano do niezarejestrowanego vana.
  • Zdecydowana większość Amerykanów nie wierzy w to, że Epstein popełnił samobójstwo.

 

Epsteina wywieziono

Uważano go za zwykłego internetowego fantoma: anonimowego użytkownika platformy 4Chan, który rano 10 sierpnia 2019 r. – jeszcze zanim wiadomość o śmierci Epsteina dotarła do prasy światowej– stwierdził, że więzień został „wymieniony“.

Z wpisu wynika, że Epsteina wyprowadzono w nocy z celi na medycznym wózku inwalidzkim i załadowano do niezarejestrowanego vana.

Ustawa o przejrzystości akt Epsteina podpisana w listopadzie 2025 r. nadała zupełnie nową wiarygodność temu, co przez lata odrzucano jako narrację spiskową. W odtajnionych dokumentach Ministerstwa Sprawiedliwości (DOJ) nazwisko Roberto Grijalva nie zostało zredagowane – urzędnik Metropolitan Correctional Center (MCC), który został zidentyfikowany jako ten sam anonimowy użytkownik 4Chan. Jego raport, że Epstein opuścił więzienie tej nocy żywy w kajdankach, jest bardzo ważny, ponieważ pochodzi bezpośrednio z wewnętrznego kręgu personelu więziennego.

 

Martwy punkt

Jak podkreśla Berliner Zeitung, teoria wymiany więźniów wpisuje się w niedawne wątki śledcze w mediach społecznościowych, które wskazują na poważne sprzeczności w materiale wideo opublikowanym przez FBI w lipcu 2025 r.

Podczas gdy urzędnicy, tacy jak były prokurator generalny William Barr, twierdzili, że na nagraniu widać, że nikt nie wszedł na ten obszar, cyfrowa rekonstrukcja przeprowadzona przez ekspertów ujawnia inny obraz. Schody prowadzące bezpośrednio do bloku cel Epsteina znajdują się prawie w całości w martwym punkcie kamer.

 

Pomarańczowa postać

Szczególnie wybuchowa jest sekwencja o godzinie 22:40 w przededniu śmierci: rząd identyfikuje widoczną tam ubraną na pomarańczowo postać jako strażniczkę Tovę Noel, która ma na sobie pościel. Jednak eksperci medycyny sądowej, tacy jak emerytowany sierżant nowojorskiej policji Conor McCourt, wyraźnie zaprzeczają tej relacji: kształt i ruch postaci są zatem znacznie bardziej zgodne z osobą w pomarańczowym kombinezonie więziennym. Potwierdza to teorię nocnej wymiany lub niezauważonego ruchu w obrębie przewodu.

 

Brakująca minuta

Jak podaje gazeta, kwestionowana jest integralność techniczna dowodów. Znacznik czasu wideo FBI przeskakuje dokładnie o minutę tuż przed północą. Podczas gdy Departament Sprawiedliwości wyjaśnia to jako rutynowy reset systemu DVR, kryminalista Jim Stafford odkrył, że po ponownym włożeniu kanału proporcje obrazu nieznacznie się zmieniają – klasyczny znak łączenia ze sobą dwóch różnych klipów.

Ponadto metadane ujawniają, że plik został utworzony dopiero 23 maja 2025 r. i prawdopodobnie jest to zrzut ekranu. Dwunastosekundowy klip wydany w grudniu 2025 r., mający pokazywać samobójstwo Epsteina, musiał zostać wycofany zaledwie kilka godzin po tym, jak został ujawniony przez YouTube jako render graficzny 3 D.

 

Strażnicy spali

Ale wątpliwości co do dowodów cyfrowych to tylko jedna strona medalu. Obraz skoordynowanego ukrywania się poszerza rażąca awaria protokołu bezpieczeństwa, która miała miejsce bezpośrednio w przewodzie komórkowym.

Epstein był bez współwięźniów, wbrew przepisom kamery przed jego celą zawiodły w tym samym czasie, a strażnicy Tova Noel i Michael Thomas sfałszowali akta służby, gdy wyraźnie spali.

Pośród tej gęstej sieci usterek technicznych i błędów ludzkich w centrum publicznych wątpliwości stał się jeden dokument: fotografia Williama Farringtona. To właśnie ten obraz przedstawiający ciało na noszach stał się dla wielu głównym wizualnym dowodem możliwej inscenizacji. Krytyka dotyczy przede wszystkim szczegółów anatomicznych, które na pierwszy rzut oka są mało zauważalne, ale mają duże znaczenie w kryminalistycznej analizie obrazu.

 

Charakterystyczny kształt małżowiny usznej

Badania biometryczne obrazu, na które powołuje się Berliner Zeitung, wskazują na niespójności wykraczające poza proste zniekształcenia obrazu lub niekorzystne kąty. W kryminalistyce strukturę małżowiny usznej uważa się za niemal tak wyjątkową jak odcisk palca. Wskaźniki naukowe, takie jak wskaźnik ucha pozwalają na precyzyjną identyfikację na podstawie stosunku szerokości do długości i kształtu płatka ucha. Na tej podstawie krytycy twierdzą, że ucho osoby na noszach wykazuje istotne różnice morfologiczne w stosunku do zweryfikowanych archiwalnych wizerunków Epsteina, szczególnie w obszarze krzywizny helisy.

Różowa cera na zdjęciu również budzi wątpliwości wielu obserwatorów, którzy postrzegają ją jako oznakę witalności i braku bladości zwłok. Lekarze zwracają jednak uwagę, że kolor skóry może zmieniać się bezpośrednio po śmierci, zwłaszcza jeśli na miejscu przeprowadzono intensywne zabiegi resuscytacyjne, które sztucznie utrzymywały krążenie. Niemniej jednak zdjęcie – jak podkreśla gazeta - pozostaje najsłabszym ogniwem oficjalnego łańcucha dowodowego dla sceptyków, ponieważ kwestionuje fizyczną tożsamość zmarłego, a nie potwierdza ją ponad wszelką wątpliwość.

 

16 procent zaufania

„Dla ogółu społeczeństwa Jeffrey Epstein pozostaje symbolem wymiaru sprawiedliwości, który skapitulował przed potężnymi”

- komentuje Berliner Zeitung.

„Z badań wynika, że tylko 16 procent Amerykanów wierzy w wersję samobójczą. To, czy Jeffrey Epstein rzeczywiście zmarł 10 sierpnia 2019 r., czy też stał się częścią bezprecedensowej produkcji, pozostaje tajemnicą ukrytą głęboko w zmanipulowanych klatkach wideo i zredagowanych plikach rządu USA”

- podkreśla gazeta.

 

Sprawa Jeffreya Epsteina

Jeffrey Epstein był amerykańskim finansistą, miliarderem, któremu organa ścigania zarzuciły handel ludźmi, w tym dziećmi i kobietami, gwałty, pedofilię i rytualne morderstwa. Nie dożył kary. Znaleziono go martwego w celi. Jako przyczynę śmierci podano samobójstwo.

W piątek amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości opublikowało około 3 mln stron dokumentów z akt spraw dotyczących Jeffreya Epsteina, który utrzymywał kontakty w wieloma bogatymi i wpływowymi ludźmi z całego świata. Akta zawierają korespondencję Epsteina z prominentnymi osobami albo wzmianki o nich.

 


 

POLECANE
Alarm w Dubaju. Drony w pobliżu lotniska i ranni cywile Wiadomości
Alarm w Dubaju. Drony w pobliżu lotniska i ranni cywile

W pobliżu międzynarodowego lotniska w Dubaju doszło do groźnego incydentu z udziałem bezzałogowca. Strącony dron spadł niedaleko portu lotniczego, a odłamki raniły cztery osoby. Mimo zdarzenia ruch lotniczy odbywa się bez zakłóceń.

KRUS wydał komunikat dla rolników z ostatniej chwili
KRUS wydał komunikat dla rolników

Od 5 marca 2026 r. obowiązują przepisy, zgodnie z którymi obywatele Ukrainy, których pobyt był uznawany za legalny na podstawie dotychczasowych regulacji i którzy uzyskali status beneficjenta ochrony czasowej, mają przedłużoną ochronę czasową do 4 marca 2027 r.

Czarzasty zablokował w Sejmie ustawę o SAFE 0 procent: Dość ściemy i obłudy pilne
Czarzasty zablokował w Sejmie ustawę o SAFE 0 procent: "Dość ściemy i obłudy"

Włodzimierz Czarzasty ogłosił wstrzymanie prac nad prezydenckim projektem dotyczącym Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. Decyzję uzależnił od zakończenia procesu legislacyjnego ustawy, która wcześniej trafiła do podpisu głowy państwa.

Polski wątek afery Epsteina. Jest decyzja prokuratury z ostatniej chwili
Polski wątek afery Epsteina. Jest decyzja prokuratury

Wszczęto śledztwo w sprawie handlu ludźmi w polskim wątku tzw. afery Epsteina – poinformowała w środę Prokuratura Krajowa.

Tragedia na stacji metra. Nie żyje kobieta z ostatniej chwili
Tragedia na stacji metra. Nie żyje kobieta

Na stacji Metro Wilanowska doszło do śmiertelnego zdarzenia. Po tragedii wprowadzono zmiany w kursowaniu pociągów i autobus zastępczy.

Pogoda nagle zaskoczy. IMGW wydał komunikat z ostatniej chwili
Pogoda nagle zaskoczy. IMGW wydał komunikat

Najpierw słońce i wysoka temperatura, potem nagłe pogorszenie. IMGW ostrzega przed zmianą pogody.

Największe w historii uwolnienie rezerw ropy. Nieoficjalne doniesienia z ostatniej chwili
Największe w historii uwolnienie rezerw ropy. Nieoficjalne doniesienia

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) zaproponowała największe w historii uwolnienie rezerw ropy naftowej, by obniżyć ceny surowca, które gwałtownie wzrosły w wyniku wojny USA i Izraela z Iranem – poinformował we wtorek "Wall Street Journal", powołując się na urzędników zaznajomionych ze sprawą.

Napięcie w cieśninie Ormuz. USA pokazały nagranie z ataku z ostatniej chwili
Napięcie w cieśninie Ormuz. USA pokazały nagranie z ataku

Napięcie wokół cieśniny Ormuz gwałtownie rośnie. CENTCOM poinformowało o zniszczeniu irańskich statków minowych, a Donald Trump zapowiedział zdecydowaną odpowiedź na ruchy Teheranu.

Polacy czują się nabici w butelkę. Sondaż nie pozostawia złudzeń z ostatniej chwili
Polacy czują się nabici w butelkę. Sondaż nie pozostawia złudzeń

Ponad połowa obywateli źle ocenia funkcjonowanie mechanizmu zwrotu opakowań, a prawie połowa w ogóle w nim nie uczestniczy – wynika z badania IBRiS dla "Rzeczpospolitej" opublikowanego w tym dzienniku w środę.

Za pieniądze z SAFE sprzedamy naszą niepodległość tylko u nas
Za pieniądze z SAFE sprzedamy naszą niepodległość

W kwestii SAFE nie chodzi jedynie o horrendalną pożyczkę, którą spłacać będą przez ponad 40 lat kolejne pokolenia, ale o istnienie państwa polskiego jako samodzielnego, suwerennego podmiotu.

REKLAMA

Berliner Zeitung: Jeffrey Epstein może jeszcze żyć

Plotki, że samobójstwo Epsteina w jego celi zostało sfingowane, były wcześniej uważane za prymitywną teorię internetową. Ale teraz wyszło na jaw, że jednym z ich roznosicieli był strażnik w więzieniu Epsteina. O sprawie informuje Berliner Zeitung.
Jeffrey Epstein - zdjęcie ilustracyjne
Jeffrey Epstein - zdjęcie ilustracyjne / U.S. Virgin Islands, Department of Justice/CC

Co musisz wiedzieć:

  • Plotki, że samobójstwo Epsteina w jego celi zostało sfingowane, znajdują potwierdzenie.
  • Świadek stwierdził, że Epsteina wyprowadzono w nocy z celi na medycznym wózku inwalidzkim i załadowano do niezarejestrowanego vana.
  • Zdecydowana większość Amerykanów nie wierzy w to, że Epstein popełnił samobójstwo.

 

Epsteina wywieziono

Uważano go za zwykłego internetowego fantoma: anonimowego użytkownika platformy 4Chan, który rano 10 sierpnia 2019 r. – jeszcze zanim wiadomość o śmierci Epsteina dotarła do prasy światowej– stwierdził, że więzień został „wymieniony“.

Z wpisu wynika, że Epsteina wyprowadzono w nocy z celi na medycznym wózku inwalidzkim i załadowano do niezarejestrowanego vana.

Ustawa o przejrzystości akt Epsteina podpisana w listopadzie 2025 r. nadała zupełnie nową wiarygodność temu, co przez lata odrzucano jako narrację spiskową. W odtajnionych dokumentach Ministerstwa Sprawiedliwości (DOJ) nazwisko Roberto Grijalva nie zostało zredagowane – urzędnik Metropolitan Correctional Center (MCC), który został zidentyfikowany jako ten sam anonimowy użytkownik 4Chan. Jego raport, że Epstein opuścił więzienie tej nocy żywy w kajdankach, jest bardzo ważny, ponieważ pochodzi bezpośrednio z wewnętrznego kręgu personelu więziennego.

 

Martwy punkt

Jak podkreśla Berliner Zeitung, teoria wymiany więźniów wpisuje się w niedawne wątki śledcze w mediach społecznościowych, które wskazują na poważne sprzeczności w materiale wideo opublikowanym przez FBI w lipcu 2025 r.

Podczas gdy urzędnicy, tacy jak były prokurator generalny William Barr, twierdzili, że na nagraniu widać, że nikt nie wszedł na ten obszar, cyfrowa rekonstrukcja przeprowadzona przez ekspertów ujawnia inny obraz. Schody prowadzące bezpośrednio do bloku cel Epsteina znajdują się prawie w całości w martwym punkcie kamer.

 

Pomarańczowa postać

Szczególnie wybuchowa jest sekwencja o godzinie 22:40 w przededniu śmierci: rząd identyfikuje widoczną tam ubraną na pomarańczowo postać jako strażniczkę Tovę Noel, która ma na sobie pościel. Jednak eksperci medycyny sądowej, tacy jak emerytowany sierżant nowojorskiej policji Conor McCourt, wyraźnie zaprzeczają tej relacji: kształt i ruch postaci są zatem znacznie bardziej zgodne z osobą w pomarańczowym kombinezonie więziennym. Potwierdza to teorię nocnej wymiany lub niezauważonego ruchu w obrębie przewodu.

 

Brakująca minuta

Jak podaje gazeta, kwestionowana jest integralność techniczna dowodów. Znacznik czasu wideo FBI przeskakuje dokładnie o minutę tuż przed północą. Podczas gdy Departament Sprawiedliwości wyjaśnia to jako rutynowy reset systemu DVR, kryminalista Jim Stafford odkrył, że po ponownym włożeniu kanału proporcje obrazu nieznacznie się zmieniają – klasyczny znak łączenia ze sobą dwóch różnych klipów.

Ponadto metadane ujawniają, że plik został utworzony dopiero 23 maja 2025 r. i prawdopodobnie jest to zrzut ekranu. Dwunastosekundowy klip wydany w grudniu 2025 r., mający pokazywać samobójstwo Epsteina, musiał zostać wycofany zaledwie kilka godzin po tym, jak został ujawniony przez YouTube jako render graficzny 3 D.

 

Strażnicy spali

Ale wątpliwości co do dowodów cyfrowych to tylko jedna strona medalu. Obraz skoordynowanego ukrywania się poszerza rażąca awaria protokołu bezpieczeństwa, która miała miejsce bezpośrednio w przewodzie komórkowym.

Epstein był bez współwięźniów, wbrew przepisom kamery przed jego celą zawiodły w tym samym czasie, a strażnicy Tova Noel i Michael Thomas sfałszowali akta służby, gdy wyraźnie spali.

Pośród tej gęstej sieci usterek technicznych i błędów ludzkich w centrum publicznych wątpliwości stał się jeden dokument: fotografia Williama Farringtona. To właśnie ten obraz przedstawiający ciało na noszach stał się dla wielu głównym wizualnym dowodem możliwej inscenizacji. Krytyka dotyczy przede wszystkim szczegółów anatomicznych, które na pierwszy rzut oka są mało zauważalne, ale mają duże znaczenie w kryminalistycznej analizie obrazu.

 

Charakterystyczny kształt małżowiny usznej

Badania biometryczne obrazu, na które powołuje się Berliner Zeitung, wskazują na niespójności wykraczające poza proste zniekształcenia obrazu lub niekorzystne kąty. W kryminalistyce strukturę małżowiny usznej uważa się za niemal tak wyjątkową jak odcisk palca. Wskaźniki naukowe, takie jak wskaźnik ucha pozwalają na precyzyjną identyfikację na podstawie stosunku szerokości do długości i kształtu płatka ucha. Na tej podstawie krytycy twierdzą, że ucho osoby na noszach wykazuje istotne różnice morfologiczne w stosunku do zweryfikowanych archiwalnych wizerunków Epsteina, szczególnie w obszarze krzywizny helisy.

Różowa cera na zdjęciu również budzi wątpliwości wielu obserwatorów, którzy postrzegają ją jako oznakę witalności i braku bladości zwłok. Lekarze zwracają jednak uwagę, że kolor skóry może zmieniać się bezpośrednio po śmierci, zwłaszcza jeśli na miejscu przeprowadzono intensywne zabiegi resuscytacyjne, które sztucznie utrzymywały krążenie. Niemniej jednak zdjęcie – jak podkreśla gazeta - pozostaje najsłabszym ogniwem oficjalnego łańcucha dowodowego dla sceptyków, ponieważ kwestionuje fizyczną tożsamość zmarłego, a nie potwierdza ją ponad wszelką wątpliwość.

 

16 procent zaufania

„Dla ogółu społeczeństwa Jeffrey Epstein pozostaje symbolem wymiaru sprawiedliwości, który skapitulował przed potężnymi”

- komentuje Berliner Zeitung.

„Z badań wynika, że tylko 16 procent Amerykanów wierzy w wersję samobójczą. To, czy Jeffrey Epstein rzeczywiście zmarł 10 sierpnia 2019 r., czy też stał się częścią bezprecedensowej produkcji, pozostaje tajemnicą ukrytą głęboko w zmanipulowanych klatkach wideo i zredagowanych plikach rządu USA”

- podkreśla gazeta.

 

Sprawa Jeffreya Epsteina

Jeffrey Epstein był amerykańskim finansistą, miliarderem, któremu organa ścigania zarzuciły handel ludźmi, w tym dziećmi i kobietami, gwałty, pedofilię i rytualne morderstwa. Nie dożył kary. Znaleziono go martwego w celi. Jako przyczynę śmierci podano samobójstwo.

W piątek amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości opublikowało około 3 mln stron dokumentów z akt spraw dotyczących Jeffreya Epsteina, który utrzymywał kontakty w wieloma bogatymi i wpływowymi ludźmi z całego świata. Akta zawierają korespondencję Epsteina z prominentnymi osobami albo wzmianki o nich.

 



 

Polecane