Niemiecka prasa o strategii NBP: Polacy wolą złoto od euro
Co musisz wiedzieć:
- NBP planuje zwiększyć rezerwy do 700 ton
- Polska wyprzedziła Europejski Bank Centralny
- Złoto ma być gwarancją niezależności gospodarczej
Rekordowe ceny nie zniechęcają Warszawy
Cena złota ciągle rośnie. Na początku tygodnia przekroczyła poziom 5000 dolarów za uncję. Nie sprawiło to jednak, by największy nabywca złota na świecie, Narodowy Bank Polski, wycofywał się z tego rajdu rynkowego czy zwalniał tempo
– pisze „Frankfurter Allgemeine Zeitung” w swoim internetowym wydaniu.
Niemiecki dziennik zwraca uwagę na decyzję NBP z ubiegłego tygodnia o zwiększeniu rezerw złota z 550 do 700 ton. Choć bank centralny zastrzegł, że skala zakupów zależy od warunków rynkowych, to – jak zauważa FAZ – „nawet ogromny wzrost cen w zeszłym roku nie zniechęcił Warszawy”.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska
- W Polsce otwiera się największy hotel nad Bałtykiem – Niemcy w panice
- Sztorm Kristin wyrządził szkody na terenie sanktuarium w Fatimie
- Brak przesłanek do zawieszenia? Nauczycielka z Kielna może wrócić do pracy
- Qatargate to przy tej aferze będzie pikuś
- Donald Trump jest nam potrzebny
NBP największym kupcem złota
Dziennikarz FAZ Andreas Mihm powołuje się na analizę Światowej Rady Złota, zgodnie z którą „Narodowy Bank Polski pozostaje największym zgłoszonym nabywcą złota w sektorze oficjalnym”. W samym ubiegłym roku NBP kupił 102 tony tego kruszcu.
Od momentu objęcia funkcji prezesa banku centralnego przez Adama Glapińskiego dziesięć lat temu, rezerwy złota Polski wzrosły ponad pięciokrotnie.
W publikacjach banku centralnego 75-letni ekonomista pozuje przed regałami pełnymi sztabek złota i opisuje się jako "złoty prezes"
– relacjonuje niemiecka gazeta.
Złoto zamiast euro
FAZ przytacza argumenty prezesa NBP, który podkreśla, że doświadczenia historyczne pokazują, iż „złoto jest kotwicą bezpieczeństwa kraju, filarem zaufania do polskiej waluty i gospodarki oraz gwarancją niezależności narodowej i gospodarczej”.
W tych trudnych czasach globalnych turbulencji i poszukiwania nowego porządku finansowego złoto jest jedynym niezawodnym krajowym instrumentem rezerwowym
– dziennik cytuje prezesa NBP Adama Glapińskiego.
Jak zauważają Niemcy, szef NBP nie uznaje ani dolara, ani euro za w pełni wiarygodne waluty. Gazeta przypomina również, że minister finansów Andrzej Domański potwierdził niedawno, iż Polska nie planuje w najbliższym czasie wprowadzenia wspólnej waluty UE.
Polskie rezerwy większe niż EBC
Niemiecki dziennik odnotowuje, że od zeszłego roku polskie rezerwy złota przewyższają zasoby Europejskiego Banku Centralnego, które wynoszą 506 ton.
Ma to być sygnał siły narodowej, nawet jeśli w systemie euro rezerwy złota są utrzymywane przez krajowe banki centralne
– pisze FAZ, wskazując jednocześnie, że niemiecki Bundesbank dysponuje 3350 tonami złota.
Region również zwiększa zasoby
Jak zauważa FAZ, Polska nie jest jedynym państwem Europy Środkowo-Wschodniej, które stawia na złoto. Bank centralny Czech od 2023 roku zwiększył swoje rezerwy z 12 do 72 ton, a do 2028 roku planuje osiągnąć poziom 100 ton.
Wśród największych nabywców złota znajdują się także Serbia i Bułgaria. Węgry natomiast od 2018 roku powiększyły swoje zasoby z trzech do 110 ton i – według danych Trading Economics – są po Polsce największym posiadaczem złota w regionie.




