Szukaj
Konto

Brak przesłanek do zawieszenia? Nauczycielka z Kielna może wrócić do pracy

28.01.2026 21:01
Krzyż/zdjęcie poglądowe
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Jak informują media, Komisja dyscyplinarna dla nauczycieli przy Wojewodzie Pomorskim uchyliła decyzję dyrektorki Szkoły Podstawowej w Kielnie o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków nauczyciela języka angielskiego z tej placówki. Chodzi o głośną sprawę nauczycielki, którą oskarżono o zdjęcie krzyża w sali lekcyjnej i wyrzucenie go do kosza. Komisja wyjaśnia w uzasadnieniu, że nie zaistniały przesłanki do zawieszenia nauczycielki.
Co musisz wiedzieć
  • 15 grudnia ub. w czasie lekcji w SP w Kielnie na Pomorzu miało dojść do poruszających scen;
  • Wobec sprzeciwu młodzieży VII klasy wykonania polecania zdjęcia krzyża ze ściany, nauczycielka miała wrzucić ów krzyż do kosza na śmieci;
  • Sytuacja ta budziła ogromne poruszenie lokalnej społeczności, w tej sprawie odbył się także protest;
  • Po odwołaniu komisja dyscyplinarną odwołała decyzję o zawieszeniu nauczycielki.

 

21 stycznia br. do komisji dyscyplinarnej wpłynęło odwołanie nauczycielki języka angielskiego od decyzji o jej zawieszeniu.

Jak informuje "Głos Nauczycielski", w odwołaniu wniesiono o "uchylenie decyzji o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków, albowiem nie zostały spełnione przesłanki formalne określone w art. 85t ust. 1 KN, będące warunkiem koniecznym dokonania zawieszenia oraz nie zostały spełnione przesłanki materialne dotyczące powagi i wiarygodności zarzutów oraz celowości odsunięcia od wykonywania obowiązków w szkole".

Postanowienie komisji dyscyplinarnej zapadło 26 stycznia. Decyzja dyrektor szkoły o zawieszeniu anglistki w pełnieniu obowiązków nauczyciela została uchylona.

Jak podaje "Głos Nauczycielski", komisja wydając postanowienie zapoznała się z decyzją dyrektora szkoły oraz z odwołaniem nauczycielki i były to jedyne dokumenty, którymi dysponowała. "W przestrzeni medialnej pojawiło się wiele informacji na temat wydarzeń w Szkole Podstawowej w Kielnie, często ze sobą sprzecznych. Nie mogą być one dla Komisji źródłem wiedzy o tym co wydarzyło się na lekcji", cytuje uzasadnienie postanowienia.

Brak przesłanek do zawieszenia

Komisja uzasadnia, że zgodnie z art. 85t ust. 1 Karty Nauczyciela, decyzja o zawieszeniu może zostać podjęta przez dyrektora szkoły, gdy: przeciw nauczycielowi wszczęto postępowanie karne, złożono wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, jeżeli ze względu na powagę i wiarygodność wysuniętych zarzutów celowe jest odsunięcie nauczyciela od wykonywania obowiązków w szkole lub sprawa jest niecierpiąca zwłoki. Tymczasem w tym przypadku te okoliczności nie miały miejsca.

Brak jest informacji o wszczętym postępowaniu karnym wobec nauczycielki. Do Komisji Dyscyplinarnej nie został złożony wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, a w decyzji dyrektora szkoły nie wskazano, że sprawa ma charakter niecierpiący zwłoki.

Z uzasadnienia decyzji o zawieszeniu wynika, że zdarzenie powodujące zawieszenie nauczycielki miało miejsce 15 grudnia 2025 r., pismo informujące o przebiegu wydarzeń wpłynęło do sekretariatu szkoły 19 grudnia, a decyzja o zawieszeniu nauczycielki została wydana dopiero 7 stycznia 2026 r. "Upływ czasu pomiędzy tymi działaniami wskazuje, że sprawa nie ma charakteru niecierpiącego zwłoki", przyznała komisja.

Co zrobiła dyrektorka, by wyjaśnić sprawę?

Komisja podkreśliła, że uzasadnienie decyzji dyrektorki o zawieszeniu anglistki było bardzo ogólne, nie zawierało opisu wydarzeń, które miały mieć miejsce na lekcji 15 grudnia 2025 r., a także "nie sprecyzowano na czym miało polegać znieważenie przedmiotu czci religijnej".

"Głos Nauczycielski" informuje, że z uzasadnienia decyzji dyrektorki dowiadujemy się, iż do szkoły najpierw wpłynęło pismo nauczycieli zawiadamiające o znieważeniu przez anglistkę przedmiotu czci religijnej 15 grudnia w czasie trwania lekcji. Ponadto 5 stycznia 2026 r. do szkoły wpłynęło zawiadomienie rodziców uczniów o możliwości popełnienia przestępstwa w ww. sprawie.

"Nie wiadomo czy Dyrektor Szkoły przeprowadziła postępowanie wyjaśniające w szkole, czy rozmawiano na ten temat z uczniami, którzy tego dnia byli obecni na lekcji nauczycieli? Czy wysłuchano wyjaśnień nauczycielki?" - czytamy w uzasadnieniu postanowienia komisji.

Komisja nie miała możliwości uzyskania odpowiedzi na te pytania. Dlaczego? W uzasadnieniu postanowienia wyjaśniono, że miała siedem dni na utrzymanie w mocy decyzji o zawieszeniu lub uchylenie tej decyzji. Komisja obraduje na posiedzeniu niejawnym. "Zatem nie ma możliwości uzupełnienia materiału, w oparciu o który wydaje postanowienie".

Postanowienie nie jest prawomocne. Na decyzję nauczycielce oraz dyrektor szkoły przysługuje zażalenie do Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej przy MEN w ciągu 7 dni od doręczenia postanowienia.

glos.pl, maj

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.01.2026 21:01
Źródło: KAI