Brak przesłanek do zawieszenia? Nauczycielka z Kielna może wrócić do pracy

Jak informują media, Komisja dyscyplinarna dla nauczycieli przy Wojewodzie Pomorskim uchyliła decyzję dyrektorki Szkoły Podstawowej w Kielnie o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków nauczyciela języka angielskiego z tej placówki. Chodzi o głośną sprawę nauczycielki, którą oskarżono o zdjęcie krzyża w sali lekcyjnej i wyrzucenie go do kosza. Komisja wyjaśnia w uzasadnieniu, że nie zaistniały przesłanki do zawieszenia nauczycielki.
Krzyż/zdjęcie poglądowe
Krzyż/zdjęcie poglądowe / pixabay.com

Co musisz wiedzieć: 

  • 15 grudnia ub. w czasie lekcji w SP w Kielnie na Pomorzu miało dojść do poruszających scen;
  • Wobec sprzeciwu młodzieży VII klasy wykonania polecania zdjęcia krzyża ze ściany, nauczycielka miała wrzucić ów krzyż do kosza na śmieci;
  • Sytuacja ta budziła ogromne poruszenie lokalnej społeczności, w tej sprawie odbył się także protest;
  • Po odwołaniu komisja dyscyplinarną odwołała decyzję o zawieszeniu nauczycielki.

 

21 stycznia br. do komisji dyscyplinarnej wpłynęło odwołanie nauczycielki języka angielskiego od decyzji o jej zawieszeniu.

Jak informuje „Głos Nauczycielski”, w odwołaniu wniesiono o „uchylenie decyzji o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków, albowiem nie zostały spełnione przesłanki formalne określone w art. 85t ust. 1 KN, będące warunkiem koniecznym dokonania zawieszenia oraz nie zostały spełnione przesłanki materialne dotyczące powagi i wiarygodności zarzutów oraz celowości  odsunięcia od wykonywania obowiązków w szkole”.

Postanowienie komisji dyscyplinarnej zapadło 26 stycznia. Decyzja dyrektor szkoły o zawieszeniu anglistki w pełnieniu obowiązków nauczyciela została uchylona.

Jak podaje „Głos Nauczycielski”, komisja wydając postanowienie zapoznała się z decyzją dyrektora szkoły oraz z odwołaniem nauczycielki i były to jedyne dokumenty, którymi dysponowała. „W przestrzeni medialnej pojawiło się wiele informacji na temat wydarzeń w Szkole Podstawowej w Kielnie, często ze sobą sprzecznych. Nie mogą być one dla Komisji źródłem wiedzy o tym co wydarzyło się na lekcji”, cytuje uzasadnienie postanowienia.

 

Brak przesłanek do zawieszenia

Komisja uzasadnia, że zgodnie z art. 85t ust. 1 Karty Nauczyciela, decyzja o zawieszeniu może zostać podjęta przez dyrektora szkoły, gdy: przeciw nauczycielowi wszczęto postępowanie karne, złożono wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, jeżeli ze względu na powagę i wiarygodność wysuniętych zarzutów celowe jest odsunięcie nauczyciela od wykonywania obowiązków w szkole lub sprawa jest niecierpiąca zwłoki. Tymczasem w tym przypadku te okoliczności nie miały miejsca.

Brak jest informacji o wszczętym postępowaniu karnym wobec nauczycielki. Do Komisji Dyscyplinarnej nie został złożony wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, a w decyzji dyrektora szkoły nie wskazano, że sprawa ma charakter niecierpiący zwłoki.

Z uzasadnienia decyzji o zawieszeniu wynika, że zdarzenie powodujące zawieszenie nauczycielki miało miejsce 15 grudnia 2025 r., pismo informujące o przebiegu wydarzeń wpłynęło do sekretariatu szkoły 19 grudnia, a decyzja o zawieszeniu nauczycielki została wydana dopiero 7 stycznia 2026 r. „Upływ czasu pomiędzy tymi działaniami wskazuje, że sprawa nie ma charakteru niecierpiącego zwłoki”, przyznała komisja.

 

Co zrobiła dyrektorka, by wyjaśnić sprawę?

Komisja podkreśliła, że uzasadnienie decyzji dyrektorki o zawieszeniu anglistki było bardzo ogólne, nie zawierało opisu wydarzeń, które miały mieć miejsce na lekcji 15 grudnia 2025 r., a także „nie sprecyzowano na czym miało polegać znieważenie przedmiotu czci religijnej”.

„Głos Nauczycielski” informuje, że z uzasadnienia decyzji dyrektorki dowiadujemy się, iż do szkoły najpierw wpłynęło pismo nauczycieli zawiadamiające o znieważeniu przez anglistkę przedmiotu czci religijnej 15 grudnia w czasie trwania lekcji. Ponadto 5 stycznia 2026 r. do szkoły wpłynęło zawiadomienie rodziców uczniów o możliwości popełnienia przestępstwa w ww. sprawie.

„Nie wiadomo czy Dyrektor Szkoły przeprowadziła postępowanie wyjaśniające w szkole, czy rozmawiano na ten temat z uczniami, którzy tego dnia byli obecni na lekcji nauczycieli? Czy wysłuchano wyjaśnień nauczycielki?” – czytamy w uzasadnieniu postanowienia komisji.

Komisja nie miała możliwości uzyskania odpowiedzi na te pytania. Dlaczego? W uzasadnieniu postanowienia wyjaśniono, że miała siedem dni na utrzymanie w mocy decyzji o zawieszeniu lub uchylenie tej decyzji. Komisja obraduje na posiedzeniu niejawnym. „Zatem nie ma możliwości uzupełnienia materiału, w oparciu o który wydaje postanowienie”.

Postanowienie nie jest prawomocne. Na decyzję nauczycielce oraz dyrektor szkoły przysługuje zażalenie do Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej przy MEN w ciągu 7 dni od doręczenia postanowienia.

glos.pl, maj


 

POLECANE
Trump chce ujawnić tajne akta o UFO. Popełnił wielki błąd z ostatniej chwili
Trump chce ujawnić tajne akta o UFO. "Popełnił wielki błąd"

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w czwartek, że poleci zidentyfikowanie i ujawnienie rządowych dokumentów na temat życia pozaziemskiego, niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych i UFO.

Duży wzrost przestępczości cudzoziemców w Polsce. Są dane policji z ostatniej chwili
Duży wzrost przestępczości cudzoziemców w Polsce. Są dane policji

Policja odnotowała duży wzrost liczby cudzoziemców podejrzanych o przestępstwa w Polsce – informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Nie żyje znany aktor. Miał zaledwie 53 lata z ostatniej chwili
Nie żyje znany aktor. Miał zaledwie 53 lata

Eric Dane, znany szerokiej publiczności jako dr Mark Sloan z serialu "Chirurdzy", zmarł w wieku 53 lat. Informację o śmierci aktora przekazała jego rodzina.

Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

IMGW prognozuje mróz w całej Polsce, lokalne opady śniegu i silniejszy wiatr w górach. W nocy z piątku na sobotę temperatura spadnie nawet do -17 st. C.

Czy dojdzie do rozłamu w PiS? Polacy odpowiedzieli z ostatniej chwili
Czy dojdzie do rozłamu w PiS? Polacy odpowiedzieli

Polacy mają mieszane odczucia co do przyszłości PiS, ale większość uważa, że przed wyborami parlamentarnymi do rozłamu w partii Jarosława Kaczyńskiego nie dojdzie – wynika z najnowszego sondażu SW Research dla Onetu.

Waszyngton – pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Minister Przydacz zabrał głos polityka
Waszyngton – pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Minister Przydacz zabrał głos

Minęło pierwsze posiedzenie Rady Pokoju w Waszyngtonie. Polskę reprezentował w roli obserwatora Marcin Przydacz, który podkreślił znaczenie budowania relacji z partnerami także poza Europą Wschodnią. "Czego NIE BYŁO, a czym próbowano dezinformować opinię publiczną w Polsce: oczekiwania 1 mld dolarów, oczekiwania wysłania wojsk, obecności Putina i Łukaszenki" – napisał w mediach społecznościowych prezydencki minister.

Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów tylko u nas
Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów

Dziś Prezydent RP złożył projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Sam tytuł brzmi koncyliacyjnie.

Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii Wiadomości
Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii

Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała, że samorządy, które zdecydują się organizować dodatkowe lekcje religii ponad ustawowy wymiar, nie otrzymają z budżetu państwa żadnych rekompensat. Od września w szkołach obowiązuje jedna godzina religii lub etyki tygodniowo.

Aktywiści usiłują oswajać z tzw. etyczną pedofilią tylko u nas
Aktywiści usiłują oswajać z tzw. "etyczną pedofilią"

Dzieci trzeba chronić przed wykorzystaniem seksualnym – zgodzi się z tym praktycznie każdy. Innego zdania są jednak niektórzy aktywiści gender z Ameryki, którzy zorganizowali w Seattle akcję promującą normalizację tego typu zachowań

Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół pilne
Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół

Złoty znalazł się pod wyraźną presją. Kurs dolara zbliżył się do 3,60 zł po rozczarowujących danych o produkcji przemysłowej. Jak opisuje money.pl, impulsem do wyprzedaży polskiej waluty stały się czwartkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego.

REKLAMA

Brak przesłanek do zawieszenia? Nauczycielka z Kielna może wrócić do pracy

Jak informują media, Komisja dyscyplinarna dla nauczycieli przy Wojewodzie Pomorskim uchyliła decyzję dyrektorki Szkoły Podstawowej w Kielnie o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków nauczyciela języka angielskiego z tej placówki. Chodzi o głośną sprawę nauczycielki, którą oskarżono o zdjęcie krzyża w sali lekcyjnej i wyrzucenie go do kosza. Komisja wyjaśnia w uzasadnieniu, że nie zaistniały przesłanki do zawieszenia nauczycielki.
Krzyż/zdjęcie poglądowe
Krzyż/zdjęcie poglądowe / pixabay.com

Co musisz wiedzieć: 

  • 15 grudnia ub. w czasie lekcji w SP w Kielnie na Pomorzu miało dojść do poruszających scen;
  • Wobec sprzeciwu młodzieży VII klasy wykonania polecania zdjęcia krzyża ze ściany, nauczycielka miała wrzucić ów krzyż do kosza na śmieci;
  • Sytuacja ta budziła ogromne poruszenie lokalnej społeczności, w tej sprawie odbył się także protest;
  • Po odwołaniu komisja dyscyplinarną odwołała decyzję o zawieszeniu nauczycielki.

 

21 stycznia br. do komisji dyscyplinarnej wpłynęło odwołanie nauczycielki języka angielskiego od decyzji o jej zawieszeniu.

Jak informuje „Głos Nauczycielski”, w odwołaniu wniesiono o „uchylenie decyzji o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków, albowiem nie zostały spełnione przesłanki formalne określone w art. 85t ust. 1 KN, będące warunkiem koniecznym dokonania zawieszenia oraz nie zostały spełnione przesłanki materialne dotyczące powagi i wiarygodności zarzutów oraz celowości  odsunięcia od wykonywania obowiązków w szkole”.

Postanowienie komisji dyscyplinarnej zapadło 26 stycznia. Decyzja dyrektor szkoły o zawieszeniu anglistki w pełnieniu obowiązków nauczyciela została uchylona.

Jak podaje „Głos Nauczycielski”, komisja wydając postanowienie zapoznała się z decyzją dyrektora szkoły oraz z odwołaniem nauczycielki i były to jedyne dokumenty, którymi dysponowała. „W przestrzeni medialnej pojawiło się wiele informacji na temat wydarzeń w Szkole Podstawowej w Kielnie, często ze sobą sprzecznych. Nie mogą być one dla Komisji źródłem wiedzy o tym co wydarzyło się na lekcji”, cytuje uzasadnienie postanowienia.

 

Brak przesłanek do zawieszenia

Komisja uzasadnia, że zgodnie z art. 85t ust. 1 Karty Nauczyciela, decyzja o zawieszeniu może zostać podjęta przez dyrektora szkoły, gdy: przeciw nauczycielowi wszczęto postępowanie karne, złożono wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, jeżeli ze względu na powagę i wiarygodność wysuniętych zarzutów celowe jest odsunięcie nauczyciela od wykonywania obowiązków w szkole lub sprawa jest niecierpiąca zwłoki. Tymczasem w tym przypadku te okoliczności nie miały miejsca.

Brak jest informacji o wszczętym postępowaniu karnym wobec nauczycielki. Do Komisji Dyscyplinarnej nie został złożony wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, a w decyzji dyrektora szkoły nie wskazano, że sprawa ma charakter niecierpiący zwłoki.

Z uzasadnienia decyzji o zawieszeniu wynika, że zdarzenie powodujące zawieszenie nauczycielki miało miejsce 15 grudnia 2025 r., pismo informujące o przebiegu wydarzeń wpłynęło do sekretariatu szkoły 19 grudnia, a decyzja o zawieszeniu nauczycielki została wydana dopiero 7 stycznia 2026 r. „Upływ czasu pomiędzy tymi działaniami wskazuje, że sprawa nie ma charakteru niecierpiącego zwłoki”, przyznała komisja.

 

Co zrobiła dyrektorka, by wyjaśnić sprawę?

Komisja podkreśliła, że uzasadnienie decyzji dyrektorki o zawieszeniu anglistki było bardzo ogólne, nie zawierało opisu wydarzeń, które miały mieć miejsce na lekcji 15 grudnia 2025 r., a także „nie sprecyzowano na czym miało polegać znieważenie przedmiotu czci religijnej”.

„Głos Nauczycielski” informuje, że z uzasadnienia decyzji dyrektorki dowiadujemy się, iż do szkoły najpierw wpłynęło pismo nauczycieli zawiadamiające o znieważeniu przez anglistkę przedmiotu czci religijnej 15 grudnia w czasie trwania lekcji. Ponadto 5 stycznia 2026 r. do szkoły wpłynęło zawiadomienie rodziców uczniów o możliwości popełnienia przestępstwa w ww. sprawie.

„Nie wiadomo czy Dyrektor Szkoły przeprowadziła postępowanie wyjaśniające w szkole, czy rozmawiano na ten temat z uczniami, którzy tego dnia byli obecni na lekcji nauczycieli? Czy wysłuchano wyjaśnień nauczycielki?” – czytamy w uzasadnieniu postanowienia komisji.

Komisja nie miała możliwości uzyskania odpowiedzi na te pytania. Dlaczego? W uzasadnieniu postanowienia wyjaśniono, że miała siedem dni na utrzymanie w mocy decyzji o zawieszeniu lub uchylenie tej decyzji. Komisja obraduje na posiedzeniu niejawnym. „Zatem nie ma możliwości uzupełnienia materiału, w oparciu o który wydaje postanowienie”.

Postanowienie nie jest prawomocne. Na decyzję nauczycielce oraz dyrektor szkoły przysługuje zażalenie do Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej przy MEN w ciągu 7 dni od doręczenia postanowienia.

glos.pl, maj



 

Polecane