Szukaj
Konto

Leon XIV wyświęci ośmiu księży, jeden z nich podjął decyzję w Krakowie

zdjęcie poglądowe przestawiające sakrament święceń
Źródło: pixabay.com | Autor: jaocampoz | Licencja: pixabay licence | sakrament święceń, zdjęcie poglądowe
Komentarzy: 0
Już w najbliższą niedzielę, tj. 26 kwietnia br., w Światowy Dzień Modlitw o Powołania Leon XIV udzieli w Bazylice św. Piotra święceń ośmiu nowym kapłanom diecezji rzymskiej. Jeden z nich podjął decyzję o wstąpieniu do seminarium podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w 2016 roku.
Co musisz wiedzieć:
  • 26 kwietnia Leon XIV udzieli święceń prezbiteratu ośmiu młodym mężczyznom;
  • Wydarzenie odbędzie się w bazylice św. Piotra w Rzymie;
  • Jeden z kandydatów był pianistą, jeden członkiem neokatechumenatu, jeden podjął decyzję o kapłaństwie na ŚDM w Krakowie.

 

Wychowani we włoskich parafiach

W gronie przyszłych kapłanów są osoby, które dorastały w parafii, jak ks. Christian Sguazzino, który chętnie uczęszczał do kościoła św. Jana od Krzyża zarówno po to, by pograć w piłkę, jak i uczestniczyć we Mszy św.

- Już wtedy – opowiada – czułem radość z przebywania w kościele, lubiłem patrzeć na ołtarz i tabernakulum”. Duży wpływ na jego drogę powołaniową miało spotkanie z „wieloma księżmi szczęśliwymi z bycia kapłanami.

Również ks. Giovanni Emanuele Nunziante, dziś 32-latek, już jako dziecko czuł, że chce być blisko Boga: „rozważałem pomysł zostania zakonnikiem”. Potem życie potoczyło się inaczej, mieszkał również w Anglii. Powołanie powróciło z wielką mocą w 2016 roku, kiedy słuchając Ewangelii o Dobrym Pasterzu, poczuł, że chce zostać „ojcem, wprowadzającym innych do nowego życia w wierze”.

Ksiądz Giorgio Larosa ma 30 lat i pochodzi z Setteville di Guidonia  z Lacjum - regionu którego stolicą jest Rzym. Jego powołanie dojrzewało w parafii dzięki przykładowi „świeckich i księży”; w ich historiach ksiądz Giorgio dostrzega „moc Ewangelii”.

 

Przybyli z innych kontynentów

Ksiądz Jos Emmanuel Nleme Sabate nie był katolikiem, jego rodzina pochodząca z Kamerunu była protestancka. W wieku 11 lat został wysłany na naukę do Niższego Seminarium w swojej diecezji, które było świetną szkołą, i tam spotkał się z katolicyzmem. Został ochrzczony w wieku 12 lat.

- Podczas tej ceremonii chyba dojrzała moja decyzja, żeby zostać księdzem - wyznaje.

Dla Kolumbijczyka, Yordana Camilo Mediny wzorem do naśladowania był jego wujek-ksiądz. Już jako dziecko dostrzegał radość innych z przyjmowania Eucharystii i wybrał tę drogę szczęścia.

 

 

Członek Drogi Neokatechumenalnej

Na drodze neokatechumenalnej rozkwitło powołanie 27-letniego ks. Antonino Ordine z Praia a Mare we włoskiej Kalabrii, który studiował medycynę, a potem zadał sobie pytanie: „Czy naprawdę tego chcę?” .

 - Mogę powiedzieć – przyznaje – że Pan uczynił moje życie o wiele piękniejszym, niż sobie wyobrażałem. Zarówno tutaj, w diecezji rzymskiej, w wielu parafiach, jak i podczas niektórych misji, które odbyłem w Ameryce Łacińskiej, na Bliskim Wschodzie i w Indiach, mogłem zrozumieć, jak piękna jest służba Kościołowi - stwierdza.

 

Artysta, który został klerykiem

Księdza Daniele Riscica, po ukończeniu Konserwatorium we Frosinone i studiów fortepianowych w dziedzinie muzyki klasycznej nazywano „nową nadzieją międzynarodowej sceny fortepianowej”. Jednak w wieku 24 lat poczuł, że Pan wzywa go do czegoś innego. Miał za sobą występy w Brazylii, Chinach i Mozambiku, ale porzucił wszystko i zdecydował się wstąpić do seminarium.

 

Krakowski przełom

Natomiast ksiądz Guglielmo Lapenna, 35-latek z Pescary w Abruzji w Środkowych Włoszech pracował w fabryce likierów.

- Podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w 2016 roku postanowiłem porzucić dotychczasowe zajęcie i wstąpić do seminarium - wyznaje. Zapewnia on, że wybór ten zmienił i ubogacił jego życie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.04.2026 20:00
Źródło: KAI. Vatican News