Wielka afera korupcyjna w otoczeniu Zełenskiego. Przyjaciel prezydenta Ukrainy uciekł z kraju

Nad Dnieprem wybuchła wielka afera korupcyjna, w której podejrzanymi są ludzie bliscy prezydentowi. Zapewne chodzące na podporządkowane prezydentowi SBU i DBR („ukraińskie FBI”) dużo wcześniej dowiedziały się o operacji NABU i SAP, co może wskazywać na przyczyny niedawnej próby zniszczenia przez Zełenskiego niezależności kluczowych organów antykorupcyjnych Ukrainy.
Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski / "X" Wołodymyr Zełenski

Co musisz wiedzieć:

 

- "NABU i SAPO ujawniły organizację przestępczą, w skład której wchodzili obecni i byli urzędnicy, znany biznesmen i inne osoby. Jej członkowie opracowali zakrojony na szeroką skalę schemat korupcyjny, mający na celu wpływanie na strategiczne przedsiębiorstwa państwowe, w szczególności na spółkę akcyjną JSC „NNEGC Enerhoatom”, w celu uzyskania nielegalnych korzyści i prania pieniędzy".

- czytamy na stronie NABU.

Pod presją opinii krajowej i szczególnie zagranicy w lipcu Zełenski musiał zrezygnować z próby przejęcia kontroli nad Narodowym Biurem Antykorupcyjnym i Specjalną Prokuraturą Antykorupcyjną (SAPO).

 

Kilkadziesiąt równoległych przeszukań

W poniedziałek rano 10 listopada agenci NABU przeprowadzili równocześnie kilkadziesiąt przeszukań u osób zamieszanych w wielopoziomową przestępczą aferę kradzieży środków państwowej spółki Enerhoatom. Był to finał Operacji Midas – śledztwa, które detektywi Narodowego Biura Antykorupcyjnego prowadzili przez półtora roku. W wyniku śledztwa ujawniono schemat korupcyjny, który przeniknął do państwowego sektora energetycznego i dotarł do najwyższych szczebli władzy. Śledczy zebrali ponad tysiąc godzin nagrań rozmów, w których tak zwani „nadzorcy” bez żadnych stanowisk ani formalnych uprawnień mieli dzielić kontrakty, „wstrzymywać” płatności i decydować, kto ma zarabiać w czasie wojny. Pod przykrywką urzędników miała działać cała szara strefa: od „kuratorów” z Ministerstwa Energii po „biuro” w centrum Kijowa, gdzie prowadzono „czarną księgowość” i prano dziesiątki milionów dolarów.

Przyjaciel Zełenskiego uciekł z kraju

Przyjaciel prezydenta Ukrainy i jeden ze współwłaścicieli studia Kwartał 95 Timur Mindicz uciekł z kraju dosłownie godziny przed wejściem agentów NABU do jego domu. Mindicza łączy się z możliwymi nadużyciami korupcyjnymi przy dostawach dronów dla Sił Zbrojnych Ukrainy, a także z praniem brudnych pieniędzy, które bada już amerykańskie FBI. W październiku „New York Times” informował, że w ciągu lat wojny Mindicz stał się jednym z głównych beneficjentów ukraińskich zamówień obronnych. Śledczy interesują się powiązaniami Mindicza z firmą Fire Point, wobec której wszczęto dochodzenie w związku z podejrzeniami, że zawyżała ona wartość i/lub liczbę swoich dronów dostarczanych Siłom Zbrojnym Ukrainy. NABU uważa, że ostatecznym beneficjentem Fire Point jest Mindicz. Mindicz ma też figurować w śledztwie FBI dotyczącym możliwego prania brudnych pieniędzy. Chodzi o działalność spółek offshore i prawdopodobnie powiązania z biznesmenem Michaiłem Zuckermanem, którego prasa nazwała uczestnikiem afery wokół zakładu portowego w Odessie.

 

Największy kryzys władzy Zełenskiego od lat?

Dodatkowego znaczenia politycznego śledztwu nadaje fakt, że zaledwie kilka miesięcy temu Zełenski próbował ograniczyć wpływ NABU — i wycofał się dopiero po protestach ulicznych i otwartym niezadowoleniu Unii Europejskiej. Niedawno podporządkowane prezydentowi Państwowe Biuro Śledcze (DBR) zatrzymało Wołodymyra Kudryckiego, byłego szefa Ukrenerho (operatora sieci elektroenergetycznych), który wybitnie poradził sobie w pierwszych latach wojny z rosyjskimi atakami dronowo-rakietowymi na infrastrukturę energetyczną Ukrainy i jest bardzo ceniony za granicą. Ale stracił posadę, bo zasadził się na niego ówczesny minister energetyki Herman Hałuszczenko (którego nazwisko pojawia się w Operacji Midas). Jak wątłe były rzekome dowody przeciwko Kudryckiemu, pokazuje fakt, że został szybko zwolniony. Wiele wskazuje na to, że było to prewencyjne uderzenie „siłowików Zełenskiego” przed spodziewanym ujawnieniem afery w Enerhoatomie.

Przybywa dowodów

Sprawa Enerhoatomu i udział w niej przyjaciela Zełenskiego może być czubkiem góry lodowej. Agenci NABU mówią, że podczas śledztwa trafili na trop czterech (!) ministrów rządu Ukrainy. Przybywa dowodów na to, że ludzie Zełenskiego w czasie wojny kradli miliony dolarów. Wspomniany Mindicz pojawia się też w wątku prania brudnych pieniędzy – którym zajmują się też agenci FBI (warto pamiętać, że Zachód wymusił na Zełenskim stworzenie NABU, w którego budowie walny udział miało FBI). Cała sprawa ma więc wymiar międzynarodowy. To może wywołać największy kryzys władzy Zełenskiego od lat. Podczas gdy Kijów żąda od Zachodu większej pomocy wojskowej i finansowej, okazuje się, że ludzie prezydenta z zamówień dla armii mogli sobie zrobić źródło wyprowadzania ogromnych pieniędzy.

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Co to oznacza dla Polski", FAQ i śródtytuły od Redakcji]

 

Co to oznacza dla Polski?

Ewentualny kryzys zaufania wobec administracji Wołodymyra Zełenskiego mógłby osłabić dotychczasową współpracę Warszawy i Kijowa w zakresie pomocy wojskowej i energetycznej. Polska, jako jeden z głównych partnerów logistycznych Ukrainy, może zostać zmuszona do większej ostrożności w relacjach finansowych i kontraktowych, zwłaszcza przy projektach realizowanych z funduszy publicznych lub międzynarodowych.

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czego dotyczy afera? Śledztwo NABU (Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy) ujawnia możliwą korupcję w spółce Enerhoatom. Dochodzenie nosi kryptonim Midas i obejmuje urzędników oraz biznesmenów podejrzanych o pranie pieniędzy i nadużycia przy kontraktach.

Kim jest Timur Mindicz? To biznesmen i dawny współpracownik Wołodymyra Zełenskiego, współzałożyciel studia „Kwartał 95”. Według doniesień mediów mógł opuścić kraj przed działaniami NABU. Występuje w wątku dotyczącym firmy Fire Point, podejrzewanej o zawyżanie wartości kontraktów na drony.

Czy Zełenski jest oskarżony? Nie. Prezydent Zełenski nie ma postawionych zarzutów. W artykule mowa o osobach z jego otoczenia, ale brak dowodów na jego bezpośredni udział w nadużyciach.

Jakie mogą być skutki dla Ukrainy i Polski? Afera może osłabić zaufanie Zachodu do władz Ukrainy oraz wpłynąć na postrzeganie Kijowa w Polsce. Dla Warszawy oznacza to potrzebę większej ostrożności przy współpracy finansowej i politycznej.

Czy sprawa jest potwierdzona i zakończona? Nie. Śledztwo nadal trwa, a część informacji ma charakter niezweryfikowany. Oficjalne komunikaty NABU i SAPO są jedynym wiarygodnym źródłem potwierdzonych danych w tej sprawie.


 

POLECANE
Reuters: Najwyższy przywódca Iranu nie żyje  z ostatniej chwili
Reuters: Najwyższy przywódca Iranu nie żyje 

Najwyższy przywódca duchowy i polityczny Iranu ajatollah Ali Chamenei został zabity w amerykańsko-izraelskim ataku, a jego ciało zostało znalezione - przekazała w sobotę agencja Reutera, powołując się na wysokiego rangą izraelskiego oficjela.

Telefoniczna narada Trumpa z szefami państw Zatoki i NATO z ostatniej chwili
Telefoniczna narada Trumpa z szefami państw Zatoki i NATO

Prezydent USA Donald Trump w sobotę rozmawiał przez telefon z przywódcami Arabii Saudyjskiej, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte - poinformowała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt.

Blokada cieśniny Ormuz. Iran wysyła ostrzeżenia do statków na strategicznym szlaku Wiadomości
Blokada cieśniny Ormuz. Iran wysyła ostrzeżenia do statków na strategicznym szlaku

Statki znajdujące się w Zatoce Perskiej odbierały w sobotę komunikaty radiowe, nadawane przez irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, ostrzegające, że nie mogą przepływać przez ten strategiczny szlak wodny - poinformowała agencja Reutera.

Netanjahu: wiele wskazuje, że najwyższego przywódcy Iranu Alego Chamenei już nie ma z ostatniej chwili
Netanjahu: "wiele wskazuje, że najwyższego przywódcy Iranu Alego Chamenei już nie ma"

Trwa operacja militarna USA i Izraela przeciwko Iranowi. Premier Izraela Beniamin Netanjahu powiedział, że istnieje wiele oznak wskazujących na to, iż irański Najwyższy Przywódca ajatollah Ali Chamenei mógł zostać zabity w izraelsko-amerykańskich atakach na Iran.

Kosmiczny olbrzym 1500 razy większy od Słońca budzi niepokój badaczy Wiadomości
Kosmiczny olbrzym 1500 razy większy od Słońca budzi niepokój badaczy

Jedna z największych znanych gwiazd może zbliżać się do końca swojego życia. Chodzi o WOH G64 - potężny obiekt znajdujący się w Wielkim Obłoku Magellana, galaktyce satelitarnej Drogi Mlecznej. Astronomowie od lat obserwują tę gwiazdę, bo jej zachowanie budzi coraz więcej pytań.

„Receptą na zwycięstwo jest jedność”. Prezes PiS ostrzega przed podziałami Wiadomości
„Receptą na zwycięstwo jest jedność”. Prezes PiS ostrzega przed podziałami

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaapelował w sobotę do członków partii o jedność w obliczu ostatnich tarć wewnętrznych. „Receptą na zwycięstwo jest jedność, a wszelkie próby jej podważania to realizowanie scenariusza obecnej koalicji rządzącej” - napisał na platformie X Kaczyński.

Tragiczny wypadek w Bielsku. Nie żyje kilkuletnie dziecko Wiadomości
Tragiczny wypadek w Bielsku. Nie żyje kilkuletnie dziecko

Tragiczny wypadek drogowy wydarzył się w sobotę, 28 lutego, około godziny 12:30 na ul. Płockiej w Bielsku (pow. płocki). Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 44-letni kierowca Toyoty na łuku drogi z nieznanych przyczyn zjechał na przeciwległy pas i uderzył w jadący w przeciwnym kierunku samochód ciężarowy marki DAF, którym kierował 50-letni mężczyzna.

Komisja Wenecka akceptuje segregację sędziów. Ekspert: To przekracza granicę, której przekraczać nie wolno tylko u nas
Komisja Wenecka akceptuje segregację sędziów. Ekspert: To przekracza granicę, której przekraczać nie wolno

Czy można „ponownie oceniać” raz powołanych sędziów? Opinia Komisja Wenecka w sprawie tzw. sanacji budzi poważne wątpliwości konstytucyjne. Krytycy ostrzegają: to może być precedens, który zmieni zasady stabilności sądów w Polsce.

Loty nad Bliskim Wschodem mogą być zakłócone. Jest komunikat MSZ z ostatniej chwili
Loty nad Bliskim Wschodem mogą być zakłócone. Jest komunikat MSZ

W związku z trwającą zakrojoną na szeroką skalę operacją militarną na Bliskim Wschodzie prawdopodobne są dalsze zamknięcia przestrzeni lub znaczne utrudnienia w ruchu lotniczym; także nad Jordanią, Arabią Saudyjską, Libanem i Syrią - ostrzegło w sobotę MSZ na platformie X, na profilu „Polak za granicą”.

Przeciwnicy lewicowej ideologii w UE mają być kwalifikowani jako potencjalni terroryści gorące
Przeciwnicy lewicowej ideologii w UE mają być kwalifikowani jako potencjalni terroryści

Komisja Europejska przedstawiła nowy program zapobiegania terroryzmowi i zwalczania go. „Nowy program wyznacza dalsze działania mające na celu wzmocnienie zbiorowej reakcji Europy na zmieniające się zagrożenia terrorystyczne i brutalne zagrożenia ekstremistyczne” - czytamy w komunikacie.

REKLAMA

Wielka afera korupcyjna w otoczeniu Zełenskiego. Przyjaciel prezydenta Ukrainy uciekł z kraju

Nad Dnieprem wybuchła wielka afera korupcyjna, w której podejrzanymi są ludzie bliscy prezydentowi. Zapewne chodzące na podporządkowane prezydentowi SBU i DBR („ukraińskie FBI”) dużo wcześniej dowiedziały się o operacji NABU i SAP, co może wskazywać na przyczyny niedawnej próby zniszczenia przez Zełenskiego niezależności kluczowych organów antykorupcyjnych Ukrainy.
Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski / "X" Wołodymyr Zełenski

Co musisz wiedzieć:

 

- "NABU i SAPO ujawniły organizację przestępczą, w skład której wchodzili obecni i byli urzędnicy, znany biznesmen i inne osoby. Jej członkowie opracowali zakrojony na szeroką skalę schemat korupcyjny, mający na celu wpływanie na strategiczne przedsiębiorstwa państwowe, w szczególności na spółkę akcyjną JSC „NNEGC Enerhoatom”, w celu uzyskania nielegalnych korzyści i prania pieniędzy".

- czytamy na stronie NABU.

Pod presją opinii krajowej i szczególnie zagranicy w lipcu Zełenski musiał zrezygnować z próby przejęcia kontroli nad Narodowym Biurem Antykorupcyjnym i Specjalną Prokuraturą Antykorupcyjną (SAPO).

 

Kilkadziesiąt równoległych przeszukań

W poniedziałek rano 10 listopada agenci NABU przeprowadzili równocześnie kilkadziesiąt przeszukań u osób zamieszanych w wielopoziomową przestępczą aferę kradzieży środków państwowej spółki Enerhoatom. Był to finał Operacji Midas – śledztwa, które detektywi Narodowego Biura Antykorupcyjnego prowadzili przez półtora roku. W wyniku śledztwa ujawniono schemat korupcyjny, który przeniknął do państwowego sektora energetycznego i dotarł do najwyższych szczebli władzy. Śledczy zebrali ponad tysiąc godzin nagrań rozmów, w których tak zwani „nadzorcy” bez żadnych stanowisk ani formalnych uprawnień mieli dzielić kontrakty, „wstrzymywać” płatności i decydować, kto ma zarabiać w czasie wojny. Pod przykrywką urzędników miała działać cała szara strefa: od „kuratorów” z Ministerstwa Energii po „biuro” w centrum Kijowa, gdzie prowadzono „czarną księgowość” i prano dziesiątki milionów dolarów.

Przyjaciel Zełenskiego uciekł z kraju

Przyjaciel prezydenta Ukrainy i jeden ze współwłaścicieli studia Kwartał 95 Timur Mindicz uciekł z kraju dosłownie godziny przed wejściem agentów NABU do jego domu. Mindicza łączy się z możliwymi nadużyciami korupcyjnymi przy dostawach dronów dla Sił Zbrojnych Ukrainy, a także z praniem brudnych pieniędzy, które bada już amerykańskie FBI. W październiku „New York Times” informował, że w ciągu lat wojny Mindicz stał się jednym z głównych beneficjentów ukraińskich zamówień obronnych. Śledczy interesują się powiązaniami Mindicza z firmą Fire Point, wobec której wszczęto dochodzenie w związku z podejrzeniami, że zawyżała ona wartość i/lub liczbę swoich dronów dostarczanych Siłom Zbrojnym Ukrainy. NABU uważa, że ostatecznym beneficjentem Fire Point jest Mindicz. Mindicz ma też figurować w śledztwie FBI dotyczącym możliwego prania brudnych pieniędzy. Chodzi o działalność spółek offshore i prawdopodobnie powiązania z biznesmenem Michaiłem Zuckermanem, którego prasa nazwała uczestnikiem afery wokół zakładu portowego w Odessie.

 

Największy kryzys władzy Zełenskiego od lat?

Dodatkowego znaczenia politycznego śledztwu nadaje fakt, że zaledwie kilka miesięcy temu Zełenski próbował ograniczyć wpływ NABU — i wycofał się dopiero po protestach ulicznych i otwartym niezadowoleniu Unii Europejskiej. Niedawno podporządkowane prezydentowi Państwowe Biuro Śledcze (DBR) zatrzymało Wołodymyra Kudryckiego, byłego szefa Ukrenerho (operatora sieci elektroenergetycznych), który wybitnie poradził sobie w pierwszych latach wojny z rosyjskimi atakami dronowo-rakietowymi na infrastrukturę energetyczną Ukrainy i jest bardzo ceniony za granicą. Ale stracił posadę, bo zasadził się na niego ówczesny minister energetyki Herman Hałuszczenko (którego nazwisko pojawia się w Operacji Midas). Jak wątłe były rzekome dowody przeciwko Kudryckiemu, pokazuje fakt, że został szybko zwolniony. Wiele wskazuje na to, że było to prewencyjne uderzenie „siłowików Zełenskiego” przed spodziewanym ujawnieniem afery w Enerhoatomie.

Przybywa dowodów

Sprawa Enerhoatomu i udział w niej przyjaciela Zełenskiego może być czubkiem góry lodowej. Agenci NABU mówią, że podczas śledztwa trafili na trop czterech (!) ministrów rządu Ukrainy. Przybywa dowodów na to, że ludzie Zełenskiego w czasie wojny kradli miliony dolarów. Wspomniany Mindicz pojawia się też w wątku prania brudnych pieniędzy – którym zajmują się też agenci FBI (warto pamiętać, że Zachód wymusił na Zełenskim stworzenie NABU, w którego budowie walny udział miało FBI). Cała sprawa ma więc wymiar międzynarodowy. To może wywołać największy kryzys władzy Zełenskiego od lat. Podczas gdy Kijów żąda od Zachodu większej pomocy wojskowej i finansowej, okazuje się, że ludzie prezydenta z zamówień dla armii mogli sobie zrobić źródło wyprowadzania ogromnych pieniędzy.

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Co to oznacza dla Polski", FAQ i śródtytuły od Redakcji]

 

Co to oznacza dla Polski?

Ewentualny kryzys zaufania wobec administracji Wołodymyra Zełenskiego mógłby osłabić dotychczasową współpracę Warszawy i Kijowa w zakresie pomocy wojskowej i energetycznej. Polska, jako jeden z głównych partnerów logistycznych Ukrainy, może zostać zmuszona do większej ostrożności w relacjach finansowych i kontraktowych, zwłaszcza przy projektach realizowanych z funduszy publicznych lub międzynarodowych.

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czego dotyczy afera? Śledztwo NABU (Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy) ujawnia możliwą korupcję w spółce Enerhoatom. Dochodzenie nosi kryptonim Midas i obejmuje urzędników oraz biznesmenów podejrzanych o pranie pieniędzy i nadużycia przy kontraktach.

Kim jest Timur Mindicz? To biznesmen i dawny współpracownik Wołodymyra Zełenskiego, współzałożyciel studia „Kwartał 95”. Według doniesień mediów mógł opuścić kraj przed działaniami NABU. Występuje w wątku dotyczącym firmy Fire Point, podejrzewanej o zawyżanie wartości kontraktów na drony.

Czy Zełenski jest oskarżony? Nie. Prezydent Zełenski nie ma postawionych zarzutów. W artykule mowa o osobach z jego otoczenia, ale brak dowodów na jego bezpośredni udział w nadużyciach.

Jakie mogą być skutki dla Ukrainy i Polski? Afera może osłabić zaufanie Zachodu do władz Ukrainy oraz wpłynąć na postrzeganie Kijowa w Polsce. Dla Warszawy oznacza to potrzebę większej ostrożności przy współpracy finansowej i politycznej.

Czy sprawa jest potwierdzona i zakończona? Nie. Śledztwo nadal trwa, a część informacji ma charakter niezweryfikowany. Oficjalne komunikaty NABU i SAPO są jedynym wiarygodnym źródłem potwierdzonych danych w tej sprawie.



 

Polecane