Przewodniczący Solidarności Piotr Duda: ETS2 dosięgnie każdego obywatela. Zielony Ład to zielona patologia

– Mierzymy się z zieloną patologią, jaką jest tzw. Zielony Ład. NSZZ "Solidarność" już od 2007 roku mówił o zagrożeniach związanych z polityką klimatyczną. Dzisiaj jest kolejny etap walki z Zielonym Ładem, czyli z tzw. ETS2, który ma wejść w życie z dniem 1 stycznia 2027 roku i który dotknie bezpośrednio naszych rodzin, każdego z nas indywidualnie – mówił dziś Piotr Duda na konferencji poświęconej prezentacji raportu Solidarności pt. "Energia. Transport. Społeczeństwo. Wpływ systemu ETS2 na gospodarkę Polski''.
Przewodniczący Solidarności Piotr Duda
Przewodniczący Solidarności Piotr Duda / fot. Marcin Żegliński - Tygodnik Solidarność

Co musisz wiedzieć: 

  • Solidarność zaprezentowała dziś raport dotyczący skutków wprowadzenia w naszym kraju systemu ETS2. 
  • Nowy system handlu emisjami w UE ma zaczął obowiązywać od 2027 roku i obciążyć dodatkowymi kosztami emisje pochodzące z transportu drogowego oraz budynków. 
  • – Dzisiaj jest kolejny etap walki z Zielonym Ładem, czyli z tzw. ETS2, który ma wejść w życie z dniem 1 stycznia 2027 roku. To dosięgnie każdego obywatela, dlatego musimy walczyć o to, żeby ten Zielony Ład został wyrzucony do kosza historii – przekonywał Piotr Duda, przewodniczący NSZZ "Solidarność".

 

''Energia. Transport. Społeczeństwo. Wpływ systemu ETS2 na gospodarkę Polski'' – to temat nowego raportu dotyczącego unijnej polityki klimatycznej przygotowanego na zlecenie NSZZ ''Solidarność''. Jego autorami są prof. Zbigniew Krysiak oraz Marek Lachowicz

Opracowanie zawiera analizę skutków wprowadzenia w Polsce nowej odsłony unijnego systemu handlu emisjami. Tak zwany system ETS2 ma objąć swoim zasięgiem emisje pochodzące ze spalania paliw kopalnych w budynkach i transporcie drogowym. 

Raport Solidarności został zaprezentowany dzisiaj w trakcie konferencji prasowej. Z mediami spotkali się: przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ ''Solidarność'' Piotr Duda, wiceprzewodniczący Solidarności Bartłomiej Mickiewicz, Robert Szewczyk, pełnomocnik Komisji Krajowej ds. Polityki Klimatycznej, a także autorzy raportu: prof. Zbigniew Krysiak i Marek Lachowicz. 

 

"Będziemy walczyć do końca"

– Związek zawodowy Solidarność na przestrzeni 45 lat swojego funkcjonowania nieraz musiał się mierzyć z patologiami na rynku pracy czy w szeroko rozumianej gospodarce. Zawsze podejmowaliśmy wyzwania, aby naprowadzić te działania na normalny tor, przyjazny polskiemu pracownikowi, i aby gospodarka naszego kraju mogła się rozwijać z pożytkiem dla przedsiębiorców, a przede wszystkim dla związkowców, czyli pracowników – mówił w trakcie konferencji przewodniczący Piotr Duda, wymieniając takie skuteczne działania Związku, jak przywrócenie wieku emerytalnego 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn czy ograniczenie handlu w niedziele.

– Niektórzy wywiesili białe flagi, ale my walczyliśmy do końca i dziś możemy się pochwalić, że jesteśmy skutecznym związkiem zawodowym. I tak samo teraz mierzymy się z zieloną patologią, jaką jest tzw. Zielony Ład. NSZZ "Solidarność" już od 2007 roku mówił o zagrożeniach związanych z polityką klimatyczną. I w tym przypadku Solidarność jak zawsze miała rację. Widzimy, że sytuacja zmierza w bardzo złym kierunku, i nie tylko na forum UE, ale także na poziomie Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych jesteśmy w tym temacie osamotnieni. Mimo to walczymy i będziemy walczyć do końca. Jestem przekonany, że ten Drapieżny Zielony (Nie)Ład, który ukazał się w pierwszym raporcie przygotowanym przez naszych ekspertów, zostanie wyrzucony do kosza – zapewniał przewodniczący Związku.

– Dzisiaj jest kolejny etap walki z Zielonym Ładem, czyli tzw. ETS2, który ma wejść w życie z dniem 1 stycznia 2027 roku i który dotknie bezpośrednio naszych rodzin, każdego z nas indywidualnie. Społeczeństwo, energia i transport – to dosięgnie każdego obywatela, to podatki od paliwa, węgla, oleju opałowego i gazu. Dlatego musimy walczyć o to, żeby ten Zielony Ład został wyrzucony do kosza historii – podkreślił.

"Zielone wariactwo"

Do zapoznania się z raportem zachęcał także wiceprzewodniczący Solidarności Bartłomiej Mickiewicz. – W konkretnych liczbach i przykładach pokazujemy, ile każdy Polak zapłaci za zielone wariactwo, w tym przypadku za wprowadzenie systemu ETS2. Dotknie to każdego obywatela ze względu na to, że ceny paliw w momencie wprowadzenia ETS2 wzrosną radykalnie. Ogromnie wzrosną też koszty ogrzewania. Od 2007 roku Solidarność o tym mówi, ale doczekaliśmy takich czasów, że zaczynają o tym mówić także naprawdę bardzo poważni politycy. Prezydent Karol Nawrocki wspiera nas w tych działaniach i mamy nadzieję, że będzie tutaj pomocą dla Solidarności i wspólnie będziemy działać na rzecz tego, by obywatele nie płacili za to wariactwo. Powiem więcej, również prezydent Trump na forum ONZ potwierdził, że jest to jedna wielka bzdura (polityka klimatyczna – przyp. red.). Ten raport to nie jest nasze ostatnie słowo. Ta walka będzie trwała, Solidarność na pewno się nie podda. Będziemy próbowali wyrzucić to wariactwo do kosza – podkreślił wiceprzewodniczący Mickiewicz.

"Będziemy się kurczyć"

Z kolei prof. Zbigniew Krysiak zwracał uwagę w swoim wystąpieniu na analizę porównawczą gospodarek UE i Stanów Zjednoczonych.

– Jak patrzymy na proces wdrażania ETS1, to te kilkanaście lat temu PKB Unii Europejskiej było na poziomie PKB Stanów Zjednoczonych. Obecnie unijne PKB to już tylko 65 proc. PKB USA. Teraz PKB Unii Europejskiej zrównało się z PKB Chin. Dlaczego podaję te liczby? Bo PKB to są nasze płace. To oznacza, że jeżeli te PKB relatywnie, względnie spada, to znaczy, że cierpią płace, czyli budżety gospodarstw domowych. I tutaj trzeba podkreślić, że w Stanach Zjednoczonych zredukowano w tym samym czasie emisje CO2 o taką samą liczbę jak w UE. Natomiast tam to PKB rośnie znacznie szybciej. Jeśli chcemy prowadzić właściwie transformację energetyczną, czyli budowanie elektrowni jądrowych, to trzeba mieć kapitał. Jeżeli te podatki obciążają budżety i gospodarstw domowych, i przedsiębiorstw, to ten kapitał jest niedostępny. Będziemy się kurczyć, będziemy mieli problemy z inwestycjami właśnie w takie elektrownie jądrowe – przekonywał profesor Krysiak.

– W tym raporcie pokazałem też twarde liczby zestawiające strukturę tzw. źródeł stabilnych (węgiel, gaz, elektrownie jądrowe) i niestabilnych (wiatraki, fotowoltaika). W Stanach Zjednoczonych mają tych stabilnych źródeł 90 proc., w UE mamy zaledwie 40 proc., a w Chinach mają ok. 70 proc. Kiedy badamy zależność, jak niestabilne źródła energii wpływają na ubóstwo energetyczne, to się okazuje, że jest bezpośrednia zależność. W UE nie tylko w tych krajach ze Wschodu, ale również na Zachodzie rośnie ubóstwo energetyczne. Z czego ono wynika? Z tego, że duży udział niestabilnych źródeł, czyli fotowoltaiki i wiatraków, prowadzi do dużych kosztów produkcji energii – stwierdził.

Bańka cenowa

Następnie głos zabrał kolejny autor raportu Marek Lachowicz, który podziękował Solidarności, że zaangażowała się w ten temat i stara się zwrócić uwagę na drugą stronę medalu polityki klimatycznej.

– Ja zawsze będę mówił: patrzmy na to, jakie mamy priorytety. Ja w tym raporcie skupiłem się przede wszystkim na przedstawieniu wad konstrukcyjnych systemu ETS, bo został on źle skonstruowany, bo ceny w przeciągu kilkunastu miesięcy w latach 2020–2021 wystrzeliły z poziomu dwudziestu kilku euro do nawet ponad 100 euro – to nie są normalne ruchy, to jest bańka cenowa. A wszystko to miało katastrofalne skutki dla biznesu, bo nawet jeśli my aż tak bardzo nie odczuwamy podwyżek cen ciepła i prądu, bo jesteśmy chronieni przez rząd ten czy poprzedni tarczami energetycznymi, to jednak przedsiębiorstwa mierzą się z problemem rynkowych kosztów i regulowanych przychodów, i w tych warunkach działalności prowadzić się nie da. Sektor kogeneracyjny, czyli produkcja energii elektrycznej i ciepła jednocześnie w jednym układzie, od kilku lat leci na kilkunastoprocentowej stracie. System jest kompletnie nieprzewidywalny i rozchwiany. Co robi Komisja Europejska? Rozszerza go na transport i to ciepło, które nie było jeszcze objęte poprzednim systemem ETS. To może prowadzić na przykład do pogłębienia problemu wykluczenia komunikacyjnego – ostrzegał Marek Lachowicz.


 

POLECANE
Ścigany w całej UE Gruzin zatrzymany w Polsce. Obława z udziałem kontrterrorystów pilne
Ścigany w całej UE Gruzin zatrzymany w Polsce. Obława z udziałem kontrterrorystów

Akcja o podwyższonym ryzyku, udział kontrterrorystów i obywatel Gruzji poszukiwany na terenie Unii Europejskiej - to kulisy policyjnych działań przeprowadzonych w Wieluniu. Stołeczni funkcjonariusze zatrzymali czterech cudzoziemców, którzy ukrywali się przed wymiarem sprawiedliwości.

Kilkanaście stopni, a potem zima. Co nas czeka w weekend? Wiadomości
Kilkanaście stopni, a potem zima. Co nas czeka w weekend?

Najpierw odwilż i wiosenne temperatury, a chwilę później nagły powrót zimy. Prognozy IMGW pokazują wyraźnie: ciepły epizod nie potrwa długo, a przed końcem tygodnia czeka nas mocne ochłodzenie i opady śniegu.

Niemiecka rafineria bije na alarm. Sankcje na Rosnieft zagrażają dostawom paliwa pilne
Niemiecka rafineria bije na alarm. Sankcje na Rosnieft zagrażają dostawom paliwa

90 procent paliwa dla Berlina pochodzi z jednego zakładu. Teraz jego kierownictwo ostrzega: amerykańskie sankcje mogą sparaliżować dostawy i uderzyć w cały region.

Wagnerowcy w Bułgarii? Alarm ws. bazy pod Sofią Wiadomości
Wagnerowcy w Bułgarii? Alarm ws. bazy pod Sofią

Uzbrojeni ludzie w rosyjskich mundurach, flaga Federacji Rosyjskiej i silnie strzeżony obiekt w górach nieopodal Sofii. Bułgarskie stowarzyszenie obywatelskie alarmuje: na terytorium państwa NATO może działać baza objętej sankcjami Grupy Wagnera.

Imperium kontratakuje. Nowa afrykańska polityka Trumpa zagraża wpływom Rosji tylko u nas
Imperium kontratakuje. Nowa afrykańska polityka Trumpa zagraża wpływom Rosji

Stany Zjednoczone wracają do gry w Afryce i robią to na twardych zasadach. Administracja Donalda Trumpa stawia na bezpieczeństwo i dostęp do surowców, porzucając dotychczasową politykę wartości. To ruch, który może osłabić rosyjskie wpływy w Sahelu i zmienić układ sił na całym kontynencie.

Miażdżąca krytyka na wysłuchaniu publicznym ws. tzw. ustawy praworządnościowej w Sejmie pilne
Miażdżąca krytyka na wysłuchaniu publicznym ws. tzw. ustawy praworządnościowej w Sejmie

Wtorkowe wysłuchanie publiczne projektu ustawy praworządnościowej pokazało prawdziwe oblicze rządowych eksperymentów z sądownictwem. Zamiast reformy – chaos, zamiast ochrony obywatela – polityczne kalkulacje. Projekt Żurka spotkał się z ostrą krytyką zarówno ze strony ekspertów, jak i środowiska prawniczego.

Dziś setne urodziny Gdyni. IPN otworzył wystawę pt. „Gdynia wczoraj i dziś. Kadry z historii miasta i portu z perspektywy 100-lecia” Wiadomości
Dziś setne urodziny Gdyni. IPN otworzył wystawę pt. „Gdynia wczoraj i dziś. Kadry z historii miasta i portu z perspektywy 100-lecia”

10 lutego 2026 r. w Gdyni otwarto wystawę pt. „Gdynia wczoraj i dziś. Kadry z historii miasta i portu z perspektywy 100-lecia”. W wydarzeniu wziął udział prezes Fundacji Promocji Solidarności Michał Ossowski.

Dziwne zachowanie Czarzastego. Przytulę się do pana... pilne
Dziwne zachowanie Czarzastego. "Przytulę się do pana..."

Zamiast odpowiedzi - spoufalanie i uniki. Gdy dziennikarz TV Republika zapytał Włodzimierza Czarzastego o niewypełnioną ankietę bezpieczeństwa, marszałek Sejmu zareagował w sposób, który wzbudził spore zdziwienie.

Szokujące relacje ks. Olszewskiego. Proces Funduszu Sprawiedliwości pilne
Szokujące relacje ks. Olszewskiego. Proces Funduszu Sprawiedliwości

Po raz pierwszy od początku procesu oskarżeni mogli swobodnie przemówić przed sądem. Podczas trzeciej rozprawy ks. Michał Olszewski opisał, jak był traktowany w trakcie postępowania prowadzonego przez prokuraturę.

Awantura w Sejmie. Żukowska porównała „Burego” do Putina z ostatniej chwili
Awantura w Sejmie. Żukowska porównała „Burego” do Putina

Emocjonalne wystąpienie, ostre oskarżenia i porównanie żołnierza polskiego podziemia niepodległościowego do rosyjskiego dyktatora. Sejmowa debata nad projektem Lewicy zamieniła się w polityczny skandal z Anną Żukowską w roli głównej.

REKLAMA

Przewodniczący Solidarności Piotr Duda: ETS2 dosięgnie każdego obywatela. Zielony Ład to zielona patologia

– Mierzymy się z zieloną patologią, jaką jest tzw. Zielony Ład. NSZZ "Solidarność" już od 2007 roku mówił o zagrożeniach związanych z polityką klimatyczną. Dzisiaj jest kolejny etap walki z Zielonym Ładem, czyli z tzw. ETS2, który ma wejść w życie z dniem 1 stycznia 2027 roku i który dotknie bezpośrednio naszych rodzin, każdego z nas indywidualnie – mówił dziś Piotr Duda na konferencji poświęconej prezentacji raportu Solidarności pt. "Energia. Transport. Społeczeństwo. Wpływ systemu ETS2 na gospodarkę Polski''.
Przewodniczący Solidarności Piotr Duda
Przewodniczący Solidarności Piotr Duda / fot. Marcin Żegliński - Tygodnik Solidarność

Co musisz wiedzieć: 

  • Solidarność zaprezentowała dziś raport dotyczący skutków wprowadzenia w naszym kraju systemu ETS2. 
  • Nowy system handlu emisjami w UE ma zaczął obowiązywać od 2027 roku i obciążyć dodatkowymi kosztami emisje pochodzące z transportu drogowego oraz budynków. 
  • – Dzisiaj jest kolejny etap walki z Zielonym Ładem, czyli z tzw. ETS2, który ma wejść w życie z dniem 1 stycznia 2027 roku. To dosięgnie każdego obywatela, dlatego musimy walczyć o to, żeby ten Zielony Ład został wyrzucony do kosza historii – przekonywał Piotr Duda, przewodniczący NSZZ "Solidarność".

 

''Energia. Transport. Społeczeństwo. Wpływ systemu ETS2 na gospodarkę Polski'' – to temat nowego raportu dotyczącego unijnej polityki klimatycznej przygotowanego na zlecenie NSZZ ''Solidarność''. Jego autorami są prof. Zbigniew Krysiak oraz Marek Lachowicz

Opracowanie zawiera analizę skutków wprowadzenia w Polsce nowej odsłony unijnego systemu handlu emisjami. Tak zwany system ETS2 ma objąć swoim zasięgiem emisje pochodzące ze spalania paliw kopalnych w budynkach i transporcie drogowym. 

Raport Solidarności został zaprezentowany dzisiaj w trakcie konferencji prasowej. Z mediami spotkali się: przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ ''Solidarność'' Piotr Duda, wiceprzewodniczący Solidarności Bartłomiej Mickiewicz, Robert Szewczyk, pełnomocnik Komisji Krajowej ds. Polityki Klimatycznej, a także autorzy raportu: prof. Zbigniew Krysiak i Marek Lachowicz. 

 

"Będziemy walczyć do końca"

– Związek zawodowy Solidarność na przestrzeni 45 lat swojego funkcjonowania nieraz musiał się mierzyć z patologiami na rynku pracy czy w szeroko rozumianej gospodarce. Zawsze podejmowaliśmy wyzwania, aby naprowadzić te działania na normalny tor, przyjazny polskiemu pracownikowi, i aby gospodarka naszego kraju mogła się rozwijać z pożytkiem dla przedsiębiorców, a przede wszystkim dla związkowców, czyli pracowników – mówił w trakcie konferencji przewodniczący Piotr Duda, wymieniając takie skuteczne działania Związku, jak przywrócenie wieku emerytalnego 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn czy ograniczenie handlu w niedziele.

– Niektórzy wywiesili białe flagi, ale my walczyliśmy do końca i dziś możemy się pochwalić, że jesteśmy skutecznym związkiem zawodowym. I tak samo teraz mierzymy się z zieloną patologią, jaką jest tzw. Zielony Ład. NSZZ "Solidarność" już od 2007 roku mówił o zagrożeniach związanych z polityką klimatyczną. I w tym przypadku Solidarność jak zawsze miała rację. Widzimy, że sytuacja zmierza w bardzo złym kierunku, i nie tylko na forum UE, ale także na poziomie Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych jesteśmy w tym temacie osamotnieni. Mimo to walczymy i będziemy walczyć do końca. Jestem przekonany, że ten Drapieżny Zielony (Nie)Ład, który ukazał się w pierwszym raporcie przygotowanym przez naszych ekspertów, zostanie wyrzucony do kosza – zapewniał przewodniczący Związku.

– Dzisiaj jest kolejny etap walki z Zielonym Ładem, czyli tzw. ETS2, który ma wejść w życie z dniem 1 stycznia 2027 roku i który dotknie bezpośrednio naszych rodzin, każdego z nas indywidualnie. Społeczeństwo, energia i transport – to dosięgnie każdego obywatela, to podatki od paliwa, węgla, oleju opałowego i gazu. Dlatego musimy walczyć o to, żeby ten Zielony Ład został wyrzucony do kosza historii – podkreślił.

"Zielone wariactwo"

Do zapoznania się z raportem zachęcał także wiceprzewodniczący Solidarności Bartłomiej Mickiewicz. – W konkretnych liczbach i przykładach pokazujemy, ile każdy Polak zapłaci za zielone wariactwo, w tym przypadku za wprowadzenie systemu ETS2. Dotknie to każdego obywatela ze względu na to, że ceny paliw w momencie wprowadzenia ETS2 wzrosną radykalnie. Ogromnie wzrosną też koszty ogrzewania. Od 2007 roku Solidarność o tym mówi, ale doczekaliśmy takich czasów, że zaczynają o tym mówić także naprawdę bardzo poważni politycy. Prezydent Karol Nawrocki wspiera nas w tych działaniach i mamy nadzieję, że będzie tutaj pomocą dla Solidarności i wspólnie będziemy działać na rzecz tego, by obywatele nie płacili za to wariactwo. Powiem więcej, również prezydent Trump na forum ONZ potwierdził, że jest to jedna wielka bzdura (polityka klimatyczna – przyp. red.). Ten raport to nie jest nasze ostatnie słowo. Ta walka będzie trwała, Solidarność na pewno się nie podda. Będziemy próbowali wyrzucić to wariactwo do kosza – podkreślił wiceprzewodniczący Mickiewicz.

"Będziemy się kurczyć"

Z kolei prof. Zbigniew Krysiak zwracał uwagę w swoim wystąpieniu na analizę porównawczą gospodarek UE i Stanów Zjednoczonych.

– Jak patrzymy na proces wdrażania ETS1, to te kilkanaście lat temu PKB Unii Europejskiej było na poziomie PKB Stanów Zjednoczonych. Obecnie unijne PKB to już tylko 65 proc. PKB USA. Teraz PKB Unii Europejskiej zrównało się z PKB Chin. Dlaczego podaję te liczby? Bo PKB to są nasze płace. To oznacza, że jeżeli te PKB relatywnie, względnie spada, to znaczy, że cierpią płace, czyli budżety gospodarstw domowych. I tutaj trzeba podkreślić, że w Stanach Zjednoczonych zredukowano w tym samym czasie emisje CO2 o taką samą liczbę jak w UE. Natomiast tam to PKB rośnie znacznie szybciej. Jeśli chcemy prowadzić właściwie transformację energetyczną, czyli budowanie elektrowni jądrowych, to trzeba mieć kapitał. Jeżeli te podatki obciążają budżety i gospodarstw domowych, i przedsiębiorstw, to ten kapitał jest niedostępny. Będziemy się kurczyć, będziemy mieli problemy z inwestycjami właśnie w takie elektrownie jądrowe – przekonywał profesor Krysiak.

– W tym raporcie pokazałem też twarde liczby zestawiające strukturę tzw. źródeł stabilnych (węgiel, gaz, elektrownie jądrowe) i niestabilnych (wiatraki, fotowoltaika). W Stanach Zjednoczonych mają tych stabilnych źródeł 90 proc., w UE mamy zaledwie 40 proc., a w Chinach mają ok. 70 proc. Kiedy badamy zależność, jak niestabilne źródła energii wpływają na ubóstwo energetyczne, to się okazuje, że jest bezpośrednia zależność. W UE nie tylko w tych krajach ze Wschodu, ale również na Zachodzie rośnie ubóstwo energetyczne. Z czego ono wynika? Z tego, że duży udział niestabilnych źródeł, czyli fotowoltaiki i wiatraków, prowadzi do dużych kosztów produkcji energii – stwierdził.

Bańka cenowa

Następnie głos zabrał kolejny autor raportu Marek Lachowicz, który podziękował Solidarności, że zaangażowała się w ten temat i stara się zwrócić uwagę na drugą stronę medalu polityki klimatycznej.

– Ja zawsze będę mówił: patrzmy na to, jakie mamy priorytety. Ja w tym raporcie skupiłem się przede wszystkim na przedstawieniu wad konstrukcyjnych systemu ETS, bo został on źle skonstruowany, bo ceny w przeciągu kilkunastu miesięcy w latach 2020–2021 wystrzeliły z poziomu dwudziestu kilku euro do nawet ponad 100 euro – to nie są normalne ruchy, to jest bańka cenowa. A wszystko to miało katastrofalne skutki dla biznesu, bo nawet jeśli my aż tak bardzo nie odczuwamy podwyżek cen ciepła i prądu, bo jesteśmy chronieni przez rząd ten czy poprzedni tarczami energetycznymi, to jednak przedsiębiorstwa mierzą się z problemem rynkowych kosztów i regulowanych przychodów, i w tych warunkach działalności prowadzić się nie da. Sektor kogeneracyjny, czyli produkcja energii elektrycznej i ciepła jednocześnie w jednym układzie, od kilku lat leci na kilkunastoprocentowej stracie. System jest kompletnie nieprzewidywalny i rozchwiany. Co robi Komisja Europejska? Rozszerza go na transport i to ciepło, które nie było jeszcze objęte poprzednim systemem ETS. To może prowadzić na przykład do pogłębienia problemu wykluczenia komunikacyjnego – ostrzegał Marek Lachowicz.



 

Polecane