Szukaj
Konto

Nowe informacje ws. ogniska cholery. GIS wydał komunikat

laboratorium, zdj. ilustr.
Źródło: pixabay
Komentarzy: 0
W sobotę do szpitala wojewódzkiego w Szczecinie została przewieziona pacjentka ze szpitala w Stargardzie z podejrzeniem zakażenia cholerą. U kobiety stwierdzono obecność bakterii wywołującej tę chorobę, jednak potwierdzenie zakażenia wymaga jeszcze wykrycia toksyny. Odpowiednie badania trwają.
Co musisz wiedzieć
  • W szpitalu w Stargardzie stwierdzono przypadek cholery u starszej kobiety.
  • Pacjentka nie wyjeżdżała ostatnio z kraju.
  • Nieznane jest źródło zarażenia pacjentki.
  • Główny Inspektorat Sanitarny prowadzi w tej sprawie dochodzenie epidemiologiczne.

 

Do czwartku kwarantanną objętych było siedem osób, a nadzorem epidemiologicznym - pięćdziesiąt. Jak zaznaczył rzecznik GIS, "u części osób kwarantanna i nadzór już się skończyły".

Nowe informacje ws. ogniska cholery. GIS wydał komunikat

Rzecznik podkreślił również, że "osoby te nie miały żadnych niepokojących objawów".

Minęło pięć dni, czyli okres wylęgania cholery, i osoby te wróciły do swoich zajęć. Wśród pozostałych osób nie mamy zgłoszeń o żadnych niepokojących objawach

- powiedział

Raczej nie spodziewamy się ogniska cholery

- podsumował.

Na początku, w związku z podejrzeniem zakażenia, domową kwarantanną objęto 26 osób, a 85 pozostawało pod nadzorem epidemiologicznym.

Obecność bakterii cholery u starszej kobiety zidentyfikowały dwa niezależne laboratoria. Stan pacjentki, u której podejrzewa się cholerę, jest stabilny.

Cholera u około 80 procent zakażonych przebiega łagodnie lub umiarkowanie. W cięższych przypadkach - dotykających 10-20 procent chorych - pojawia się silna wodnista biegunka, która może prowadzić do poważnego odwodnienia, niewydolności nerek, zaburzeń elektrolitowych, a nawet śmierci. Śmiertelność w przypadku właściwego leczenia wynosi około 1 procent, natomiast bez leczenia może sięgać nawet 50-70 procent.

Cholera na Pomorzu

Główny inspektor sanitarny dr Paweł Grzesiowski poinformował w niedzielę, że w Stargardzie (Zachodniopomorskie) zdiagnozowano u starszej kobiety cholerę. Diagnozę potwierdził dwukrotnie przeprowadzony test. Kobieta miała m.in. ciężką biegunkę, odwodnienie, niewydolność nerek, wymagała dializ.

- W związku z otrzymanym zgłoszeniem podejrzenia cholery, potwierdzonym przez dwa niezależne laboratoria, podjęliśmy trzy kierunki działań - powiedział dr Grzesiowski.

- Pierwszy, to oczywiście leczenie samej pacjentki - jest w tej chwili w rękach najlepszych lekarzy zakaźników. Drugi kierunek, to działania zapobiegające transmisji tej choroby w środowisku, m.in. przez skierowanie osób z kontaktu na kwarantannę. Trzeci to dochodzenie epidemiologiczne, aby poznać źródło zachorowania pacjentki. Cholera to ultra rzadka choroba w Polsce, która do tej pory była wyłącznie zawlekana spoza naszych granic

- dodał.

Objawy cholery

Ostatni przypadek cholery w Polsce odnotowano w 2019 roku w Świnoujściu. W Stargardzie jest to pierwszy taki przypadek.

Cholera jest wysoce zakaźną chorobą wywoływaną przez bakterię - przecinkowca cholery. Szerzy się epidemicznie poprzez wodę zakażaną przez chorych i nosicieli. Jej głównym objawem jest ostra, wodnista biegunka i wymioty prowadzące do odwodnienia organizmu. Bez odpowiedniej terapii może w ciągu ledwie kilkunastu godzin doprowadzić do śmierci. Cholerę leczy się antybiotykami i intensywnym, również dożylnym nawadnianiem

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.07.2025 14:16
Źródło: polsatnews, tysol