Szukaj
Konto

Noworodek znaleziony w łódzkim pustostanie - co mówią lekarze?

19.04.2025 09:45
stetoskop
Źródło: pixabay
Komentarzy: 0
Żywego noworodka zapakowanego w reklamówkę wraz z pępowiną i łożyskiem przypadkowy przechodzień znalazł we wtorek (15 kwietnia) wieczorem w pustostanie przy ul. Zgierskiej na Starych Bałutach w Łodzi. Matka usłyszała zarzut usiłowania zabójstwa dziecka.

Dziewczynka trafiła do Centralnego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Jej stan jest stabilny.

Lekarze podkreślają, że dziecko w związku z tym, że było w stanie bezpośredniego zagrożenia życia, to czeka je teraz długie i żmudne leczenie.

- Temperatura 27 stopni Celsjusza u noworodka to stan głębokiego wychłodzenia organizmu. U dziecka mogą wystąpić poważne zaburzenia funkcji życiowych

- powiedziała lek. Bogumiła Mazurkiewicz ze Szpitala Dziecięcego Polanki w Gdańsku w rozmowie z "Faktem".

Noworodek znaleziony w łódzkim pustostanie - co mówią lekarze?

Jak wyjaśniają specjaliści cytowani przez portal, u noworodków prawidłowa temperatura ciała mieści się w przedziale 36,5-37,5 st. Celsjusza. Temperatura poniżej 36 stopni uważana jest za hipotermię. Temperatura 27 stopni Celsjusza u noworodka wskazuje na ciężką hipotermię, czyli stan głębokiego wychłodzenia organizmu. Jest to sytuacja bezpośredniego zagrożenia życia. Przy takiej temperaturze u dziecka mogą wystąpić poważne zaburzenia funkcji życiowych, jak spowolnienie akcji serca, bezdechy, zaburzenia metaboliczne, niedotlenienie mózgu, ryzyko zatrzymania krążenia.

Leczenie dzieci z hipotermią

Leczenie noworodków z ciężką hipotermią odbywa się w warunkach oddziału intensywnej terapii noworodków. Obejmuje ono m.in.: stopniowe ogrzewanie ciała w inkubatorze, by uniknąć nagłych zmian ciśnienia i rytmu serca, dożylne podawanie ciepłych płynów, monitorowanie i wsparcie oddechu oraz krążenia, wyrównanie zaburzeń metabolicznych, w tym poziomu glukozy i elektrolitów

- wyjaśniła Bogumiła Mazurkiewicz

Jednak jak podkreśla, konsekwencje hipotermii mogą mieć nieodwracalne wręcz skutki.

Rokowanie zależy przede wszystkim od tego, jak długo dziecko przebywało w stanie hipotermii, jak szybko zostało udzielone leczenie oraz czy doszło do niedotlenienia narządów. Potencjalne powikłania ciężkiej hipotermii to m.in.: zaburzenia neurologiczne np. padaczka, opóźnienie rozwoju, trwałe uszkodzenia narządów wewnętrznych np. nerek, serca, w skrajnych przypadkach zgon

- dodała rozmówczyni "Faktu".

We krwi dziecka wykryto amfetaminę

Jak okazało się po przyjęciu dziewczynki do szpitala, w jej krwi wykryto amfetaminę, której obecność może sugerować, że matka zażywała narkotyk w czasie ciąży, co może prowadzić do zaburzeń rozwoju neurologicznego i psychoruchowego dziecka. Ponadto może powodować zespół abstynencyjny.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.04.2025 09:45
Źródło: Fakt