Stanowski złożył podpisy w PKW. Wspomina o imponującej liczbie

To już ostatni dzień
Piątek jest ostatnim dniem na zgłoszenia kandydata na prezydenta do Państwowej Komisji Wyborczej - czas na to jest do godz. 16. Zgłoszeniu musi towarzyszyć minimum 100 tys. podpisów poparcia dla kandydatury.
Stanowski powiedział dziennikarzom przed siedzibą PKW, że jego komitet pobił rekord w liczbie zebranych podpisów, bo są ich 4 miliony. Jak podkreślił, zebranie tych podpisów zajęło "cztery dni".
Jednocześnie Stanowski stwierdził, że teraz wyzwaniem jest "jak sprawić, by zniechęcić cztery miliony osób do głosowania" na niego, bo on nie chce żadnych głosów, a zależało mu jedynie na uzbieraniu podpisów. Wyjaśnił, że było mu to potrzebne m.in., by jako zarejestrowany kandydat mógł uczestniczyć w telewizyjnej debacie kandydatów na prezydenta. Wyraził nadzieję, że zostanie na taką debatę zaproszony.
- Komunikat dla mieszkańców Katowic
- Telewizja Republika kontra TVN24. Są wyniki oglądalności
- Agresja na S7 i szokujący gest policjantki. Sieć obiegło nagranie
- Policja publikuje wizerunek podejrzanego o spalenie polskich flag na Westerplatte
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie
- Komunikat dla mieszkańców Katowic
- Katastrofa unijnej elektromobilności
- Zaskakujące informacje ws. sprzedaży TVN przez Warner Bros. Discovery. Do gry wchodzi potężny inwestor
- Ważny komunikat dla mieszkańców Warszawy
Stanowski swoją decyzją zaskoczył wielu
Ogłaszając pod koniec stycznia zamiar startu w wyborach prezydenckich, Stanowski - dziennikarz, założyciel Kanału Zero - oświadczył, że chce być kandydatem na prezydenta, ale nie prezydentem. Stwierdził wtedy, że chce "w krzywym zwierciadle pokazać, jak wygląda ten prezydencki wyścig".
W piątek odpowiadając na pytania dziennikarzy Stanowski mówił m.in. że głosi te poglądy, które w danej chwili mogą przysporzyć mu głosów poparcia i jest "w stanie nakłamać na każdy temat i wygłosić każde zdanie, jeśli tylko społeczeństwo tego oczekuje".