Niepokojące doniesienia z Pałacu Buckingham. Aż huczy od plotek

W Pałacu Buckingham aż huczy od plotek
Choć Pałac Buckingham nie komentuje sprawy, w sieci i mediach aż huczy od domysłów. Czy ten krok ma związek z rzekomymi problemami w małżeństwie Williama i Kate? Oficjalnie wszystko jest w porządku. Nieoficjalnie - atmosfera gęstnieje i pojawia się coraz więcej pytań.
"William chciał działać na własną rękę. Nie chciał dalej korzystać z usług prawników swojego ojca. To takie proste. Chce być niezależny"
- wyjaśnił informator brytyjskiej prasy.
- Komunikat dla mieszkańców Katowic
- Telewizja Republika kontra TVN24. Są wyniki oglądalności
- Agresja na S7 i szokujący gest policjantki. Sieć obiegło nagranie
- Policja publikuje wizerunek podejrzanego o spalenie polskich flag na Westerplatte
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie
- Komunikat dla mieszkańców Katowic
- Katastrofa unijnej elektromobilności
- Zaskakujące informacje ws. sprzedaży TVN przez Warner Bros. Discovery. Do gry wchodzi potężny inwestor
- Ważny komunikat dla mieszkańców Warszawy
Tak poznali się William i Kate
Historia Williama i Kate sięga 2001 roku, gdy oboje rozpoczęli studia na Uniwersytecie St Andrews. Nie był to pierwszy wybór ani dla niego, ani dla niej. William miał studiować w Edynburgu, a Kate już złożyła tam dokumenty. Zmiana planów księcia sprawiła, że i ona podjęła decyzję o przeniesieniu się do St Andrews.
Choć wybrali różne kierunki - on geografię, ona historię sztuki - szybko nawiązali nić porozumienia, która z czasem przerodziła się w związek.
"Kiedy po raz pierwszy spotkałem Kate, wiedziałem, że jest w niej coś wyjątkowego, a potem wiedziałem, że być może jest coś, co chciałbym tam odkryć, ale przez jakiś czas byliśmy przyjaciółmi. To był dobry rodzaj fundamentu. Teraz naprawdę wierzę, że bycie przyjaciółmi to ogromna zaleta" - mówił William w 2010 roku, gdy para ogłaszała zaręczyny.