Zakaz startu w wyborach dla Marine Le Pen. Francuzi zabrali głos

Marine Le Pen zyskuje w sondażach
Wyniki badania opublikowano w piątek. Wynik 49 proc. oznacza, że odsetek popierających start Le Pen w wyborach wzrósł o siedem punktów procentowych w ciągu miesiąca.
Jednocześnie tylko 37 proc. Francuzów uważa, że Le Pen faktycznie będzie mogła kandydować. Większymi optymistami są w tej sprawie wyborcy partii Le Pen, Zjednoczenia Narodowego (RN) - 69 proc. z nich wierzy w to, że Le Pen ostatecznie weźmie udział w wyborach.
- Komunikat dla mieszkańców Katowic
- Telewizja Republika kontra TVN24. Są wyniki oglądalności
- Agresja na S7 i szokujący gest policjantki. Sieć obiegło nagranie
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie
- Ważny komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Katastrofa unijnej elektromobilności
- Bodnar "odwołał" zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Ekspert: Akt bezskuteczny
- Zaskakujące informacje ws. sprzedaży TVN przez Warner Bros. Discovery. Do gry wchodzi potężny inwestor
- Śmierć w bezwzględnym państwie
Le Pen skazana
Le Pen została w poniedziałek skazana za defraudację środków publicznych. Sąd orzekł wobec niej pięcioletni zakaz ubiegania się o funkcje publiczne, co bardzo komplikuje ambicję polityk, by po raz trzeci kandydować w wyborach prezydenckich.
Sąd wyższej instancji zapowiedział już, że ma zamiar rozpatrzeć apelację Le Pen latem 2026 roku. Jeśli apelacja będzie dla niej korzystna, Le Pen będzie mogła startować w wyborach, które odbędą się wiosną 2027 roku. RN wyklucza obecnie wystawienie innego pretendenta - na przykład Jordana Bardelli, który jest przewodniczącym partii. Bardella powiedział w czwartek, że w sprawie kandydata na prezydenta "nie ma planu B, ponieważ plan A jeszcze się nie zakończył".