Szukaj
Konto

USA mają wstrzymać dane wywiadowcze dla Ukrainy? Kijów pracuje nad ewentualnymi alternatywami

06.03.2025 17:24
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Źródło: EPA/LUDOVIC MARIN
Komentarzy: 0
Brytyjski ekspert wojskowy Phil Ingram poinformował w rozmowie z "Daily Mail", że partnerzy USA, w tym Wielka Brytania, utracili prawo do dzielenia się informacjami wywiadowczymi z Ukrainą. Według niemieckich mediów, Ukraina ma pracować nad ewentualnymi alternatywami.

Ukraina pracuje nad alternatywami dla wstrzymanych informacji wywiadowczych USA. Minister obrony Ukrainy Rustem Umierow powiedział w Berlinie, że nie jest jeszcze jasne, jak dokładnie mają wyglądać ograniczenia. Ale już trwają prace nad alternatywami - pisze portal tagesschau.

Według niemieckiego ministra obrony Borisa Pistoriusa Niemcy i inne kraje wspomagające Ukrainę chcą zrekompensować jej większość utraconej pomocy amerykańskiej.

Oczywiście naszym celem jest zrekompensowanie utraty poparcia ze strony USA poprzez nowe wsparcie, przynajmniej w dużej mierze

- powiedział Boris Pistorius podczas wizyty swojego ukraińskiego kolegi Rustema Umierowa w Berlinie, cytowany przez tagesschau.

Niemiecki minister wspomniał o amunicji artyleryjskiej i komunikacji, jak za pośrednictwem amerykańskiej sieci satelitarnej Starlink. Priorytetem powinno być również wsparcie dla obrony powietrznej Ukrainy i wzmocnienie ukraińskich sił lądowych.

USA wprowadziły blokadę informacyjną?

Brytyjski ekspert wojskowy Phil Ingram poinformował w rozmowie z "Daily Mail", że partnerzy USA, w tym Wielka Brytania, utracili prawo do dzielenia się informacjami wywiadowczymi z Ukrainą.

Jak przekazuje portal DoRzeczy, cytując za "Daily Mail", Stany Zjednoczone ostrzegły, że będą ściśle monitorować ten zakaz za pośrednictwem agencji zlokalizowanych w Kijowie. Wcześniej Londyn przekazywał amerykańskie dane Ukrainie pod klauzulą Rel UKR -Releasable to Ukraine.

Brytyjska gazeta twierdzi, że decyzja ma związek z awanturą między prezydentem USA Donaldem Trumpem a ukraińskim przywódcą Wołodymyrem Zełenskim, do której doszło w zeszłym tygodniu w Białym Domu.

Awantura w Białym Domu

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotkał się w ubiegły piątek z prezydentem USA Donaldem Trumpem i wiceprezydentem J.D. Vancem w Białym Domu. Rozmowa była otwarta dla mediów i początkowo przebiegała w stosunkowo dobrej atmosferze, jednak zakończyła się bezprecedensową kłótnią. Nie doszło również do podpisania umowy o minerałach, która miała być głównym punktem wizyty prezydenta Ukrainy w Waszyngtonie.

USA wstrzymały wczoraj wszelką pomoc wojskową dla Ukrainy. Dotyczyło to także dostaw broni, które są już w drodze do Ukrainy, w tym w Polsce. Przedstawiciel Białego Domu podkreślił w oświadczeniu, że amerykański przywódca chce "upewnić się, że Kijów przyczynia się do rozwiązania" konfliktu.

Meldunki, które napływają z granicy z naszego hubu w Jasionce, potwierdzają zapowiedzi strony amerykańskiej

- oznajmił w poniedziałek przed posiedzeniem Rady Ministrów Donald Tusk.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.03.2025 17:24
Źródło: PAP