Wyzysk i łamanie praw pracowniczych. Kontrole przeprowadzone w Biedronkach nie pozostawiają złudzeń

Praca w nadgodzinach bez wynagrodzenia i brak możliwości skorzystania z przysługującej pracownikom przerwy – to tylko część nieprawidłowości wykrytych przez inspektorów pracy podczas kontroli przeprowadzonej w sklepach sieci Biedronka.
T. Gutry
T. Gutry / Tygodnik Solidarność

Pracownicy sieci są przemęczeni, bo mają zbyt wiele obowiązków do wykonania. Piotr Adamczak, przewodniczący Solidarności w sklepach Biedronki podkreśla, że ludzi jest za mało we wszystkich centrach dystrybucyjnych oraz w sklepach. – Zdarzyła się taka sytuacja, że w jednym ze sklepów na zmianie był tylko kierownik i jeden pracownik – mówi związkowiec. Podkreśla, że pracownicy nie mogą równocześnie obsługiwać klientów, układać produkty na półkach i przyjmować towaru. Dochodzi do sytuacji, że nawet nie są w stanie skorzystać z przysługującej im 15-minutowej przerwy w pracy. – W wielu Biedronkach każdy klient może się przekonać, że właśnie tak jest. Na kasach brakuje pracowników, klienci bardzo często stoją w długich kolejkach, denerwują się i zaczynają wyżywać się na pracownikach, żądając przywołania osób do obsługi kas. Najgorzej jest w godzinach wieczornych, w wielu sklepach panuje bałagan, zalegają kartony i niewyładowany towar, bo nie miał kto tego zrobić – podkreśla Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Handlu, Banków i Ubezpieczeń „S”.

Niepłatne nadgodziny
Oprócz braku możliwości skorzystania przez pracowników z 15-minutowej przerwy w pracy podczas kontroli inspektorzy PIP zwrócili także uwagę na niewypłacenie pieniędzy za nadgodziny. Zdarzyły się też sytuacje, że osoby, które pracowały w okresie wypowiedzenia nie otrzymały nagrody za brak absencji w pracy, chociaż im się należała.

Jak wynika z raportu, w sieci dochodzi także do fałszowania ewidencji czasu pracy. Zdarzają się sytuacje, w których godziny nadliczbowe nie są ujmowane w kartach ewidencji pracy. – Praca w nadgodzinach to problem nie tylko Biedronki, ale także pozostałych sieci handlowych, zwłaszcza dyskontów. W naszej ocenie w tej chwili w handlu może brakować nawet 150 tys. pracowników – zaznacza przewodniczący handlowej Solidarności.

Problem z pogodzeniem pracy z życiem rodzinnym mogą mieć osoby wychowujące małe dzieci. Podczas kontroli ujawniono przypadki planowania takim osobom czasu pracy w nadgodzinach oraz w porze nocnej, bez wyrażenia przez nie na to zgody. – O tym, że dochodzi do nieprawidłowości w ewidencjonowaniu czasu pracy matek wychowujących małe dzieci informowaliśmy pracodawcę już w zeszłym roku, ale nic z tym najwyraźniej nie zrobił – dodaje Piotr Adamczak.

Urlopy i grafiki
Wątpliwości inspektorów pracy wzbudziło także planowanie pracownikom urlopu bez ich zgody oraz kwestie związane z planowaniem czasu pracy. Chodzi o wprowadzanie do grafików zmian bez informowania pracowników, nieprzygotowanie grafików w terminie 7 dni przed rozpoczęciem nowego okresu rozliczeniowego czasu pracy, a także opracowanie grafiku tylko na jeden tydzień. – Jeżeli grafiki nie są przygotowane odpowiednio wcześniej, a na ostatnią chwilę, to pracownik ma problemy z zaplanowaniem innych rzeczy, np. dotyczących odebrania dziecka z przedszkola i zapewnienia mu opieki – mówi Bujara.

Co wolno związkom?
Wiele tych problemów udałoby się rozwiązać, gdyby pracodawca umożliwił swobodne działanie związkom zawodowym. Tymczasem kontrola PIP potwierdziła łamanie praw związkowych. W 2016 roku pracodawca wprowadził w życie Regulamin bezpieczeństwa i porządku. Zgodnie z zapisami tego dokumentu przedstawicielom związków zawodowych zabroniono przebywania na terenie innego sklepu, niż ten w którym są zatrudnieni, rozmawiania z pracownikami oraz zostawiania im ulotek z informacją o działalności związku i telefonami kontaktowymi do związkowców. Regulamin został przeanalizowany przez ekspertów z Komisji Krajowej NSZZ Solidarność, którzy uznali, że narusza on działalność związków zawodowych i utrudnia przewodniczącemu organizacji związkowej dostęp do pracowników. W ocenie inspektorów pracy jego zapisy naruszają m.in. ustawę o zgromadzeniach i ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Zarzuty potwierdziły się
Kontrola PIP przeprowadzona została w okresie od lipca do września. W tym czasie inspektorzy pracy kontrolowali 17 sklepów należących do sieci. Wśród nich znalazły się cztery placówki z województwa śląskiego. Były to sklepy w Katowicach, Jastrzębiu-Zdroju, Zabrzu oraz Będzinie. Jeszcze w czasie trwania kontroli inspektorzy wydali przeszło 60 ustnych decyzji dotyczących naruszenia przepisów BHP. Przygotowali też 17 wystąpień, w których ujętych zostało aż 89 wniosków o usunięcie nieprawidłowości. Związkowcy podkreślają, że wcześniej wielokrotnie zwracali uwagę, że w sklepach Biedronki łamane są prawa pracownicze i związkowe. Do tej pory pracodawca twierdził, że nie mają racji. – Większość naszych zarzutów potwierdziła się. Kontrola została przeprowadzona tylko w 17 placówkach. W Polsce działa ponad 2760 sklepów Biedronki. W naszej ocenie, gdyby wszystkie zostały sprawdzone przez PIP, wówczas skala nieprawidłowości byłaby jeszcze większa – zaznacza przewodniczący zakładowej Solidarności.

Agnieszka Konieczny

/ Źródło:
www.solidarnosckatowice.pl

#REKLAMA_POZIOMA#


 

POLECANE
Pod płaszczykiem troski o cyberbezpieczeństwo KE chce domknąć system unijnej cenzury tylko u nas
Pod płaszczykiem troski o cyberbezpieczeństwo KE chce domknąć system unijnej cenzury

Komisja Europejska opublikowała projekt rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej w sprawie unijnej Agencji ds. Cyberbezpieczeństwa (ENISA). Dokument ten obok ważnych i potrzebnych regulacji zawiera jednak zapisy pozwalające na domknięcie systemu cenzury w Europie.

Ścigany za zbrodnie wojenne Benjamin Netanjahu zasiądzie w Radzie Pokoju z ostatniej chwili
Ścigany za zbrodnie wojenne Benjamin Netanjahu zasiądzie w Radzie Pokoju

Premier Izraela Benjamin Netanjahu przyjął zaproszenie prezydenta USA Donalda Trumpa do dołączenia do Rady Pokoju – przekazała w środę Agencja Reutera, powołując się na komunikat kancelarii szefa izraelskiego rządu.

Ostry list Roberta Ficy do Ursuli von der Leyen. Tego się chyba nie spodziewała z ostatniej chwili
Ostry list Roberta Ficy do Ursuli von der Leyen. Tego się chyba nie spodziewała

Premier Słowacji Robert Fico wystosował do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen list, w którym zapowiada odejście od forsowanej przez KE szkodliwej polityki klimatycznej.

Nowy rząd Syrii uwolnił z więzień tysiące bojowników ISIS. Europa zagrożona gorące
Nowy rząd Syrii uwolnił z więzień tysiące bojowników ISIS. Europa zagrożona

Armia nowego rządu Syrii uwolniła tysiące byłych członków samozwańczego Państwa Islamskiego (ISIS), którzy byli przetrzymywani w więzieniach na północnym wschodzie kraju. Wielu uwolnionych walczyło wcześniej u boku milicji islamistycznych, które obecnie są częścią struktury władzy w Damaszku.

Wykolejenie pociągu w woj. małopolskim. Wstrzymano ruch pociągów pilne
Wykolejenie pociągu w woj. małopolskim. Wstrzymano ruch pociągów

Do wykolejenia dwóch wagonów pociągu Polregio doszło we wtorek po godz. 21:00 na trasie Miechów – Słomniki w woj. małopolskim. W pociągu było ok. 20 osób, nikomu nic się nie stało. Ruch pociągów jest wstrzymany; na miejscu pracują służby pod nadzorem prokuratora.

Emmanuel Macron: Potrzebujemy więcej chińskich inwestycji z ostatniej chwili
Emmanuel Macron: Potrzebujemy więcej chińskich inwestycji

– Chiny są mile widziane, ale potrzebujemy więcej chińskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Europie – mówił we wtorek w Davos prezydent Francji Emmanuel Macron.

Sułtan Erdogan i tureckie mocarstwo z ostatniej chwili
Sułtan Erdogan i tureckie mocarstwo

Ostatnie wydarzenia w Syrii, gdzie Kurdowie ponoszą z rąk armii rządowej porażkę za porażką to kolejny powód do triumfu Turcji. Od początku wojny domowej u południowego sąsiada głównym celem Ankary było zniszczenie autonomii kurdyjskiej, którą Turcy uważają za przedłużenie zwalczanej jako terrorystyczna organizacji PKK na własnym podwórku. Jeśli obecny konflikt zakończy się ostateczną klęską syryjskich Kurdów, Recep Tayyip Erdogan będzie mógł odtrąbić kolejny sukces w tej części świata. Co więcej, Turcja wiedzie się nie tylko w bezpośrednim sąsiedztwie, ale też z powodzeniem realizuje ona swe mocarstwowe plany w bardziej odległych regionach, choćby w Afryce.

Trump: Rada Pokoju może zastąpić ONZ z ostatniej chwili
Trump: Rada Pokoju może zastąpić ONZ

Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że tworzona przez niego Rada Pokoju może zastąpić Organizację Narodów Zjednoczonych. Stwierdził jednak, że chce, by ONZ kontynuowała działalność i zrealizowała swój potencjał.

Poważna awaria. PKP wydało pilny komunikat z ostatniej chwili
Poważna awaria. PKP wydało pilny komunikat

Z powodu awarii sieci trakcyjnej na stacji w Zbąszynku w powiecie świebodzińskim, do której doszło we wtorkowe popołudnie, wstrzymano ruch na linii kolejowej nr 3 łączącej Poznań z Berlinem.

Prezydent spotkał się z prezesem Banku Światowego z ostatniej chwili
Prezydent spotkał się z prezesem Banku Światowego

Prezydent Karol Nawrocki spotkał się we wtorek na marginesie 56. Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) w Davos z prezesem Banku Światowego Ajayem Bangą.

REKLAMA

Wyzysk i łamanie praw pracowniczych. Kontrole przeprowadzone w Biedronkach nie pozostawiają złudzeń

Praca w nadgodzinach bez wynagrodzenia i brak możliwości skorzystania z przysługującej pracownikom przerwy – to tylko część nieprawidłowości wykrytych przez inspektorów pracy podczas kontroli przeprowadzonej w sklepach sieci Biedronka.
T. Gutry
T. Gutry / Tygodnik Solidarność

Pracownicy sieci są przemęczeni, bo mają zbyt wiele obowiązków do wykonania. Piotr Adamczak, przewodniczący Solidarności w sklepach Biedronki podkreśla, że ludzi jest za mało we wszystkich centrach dystrybucyjnych oraz w sklepach. – Zdarzyła się taka sytuacja, że w jednym ze sklepów na zmianie był tylko kierownik i jeden pracownik – mówi związkowiec. Podkreśla, że pracownicy nie mogą równocześnie obsługiwać klientów, układać produkty na półkach i przyjmować towaru. Dochodzi do sytuacji, że nawet nie są w stanie skorzystać z przysługującej im 15-minutowej przerwy w pracy. – W wielu Biedronkach każdy klient może się przekonać, że właśnie tak jest. Na kasach brakuje pracowników, klienci bardzo często stoją w długich kolejkach, denerwują się i zaczynają wyżywać się na pracownikach, żądając przywołania osób do obsługi kas. Najgorzej jest w godzinach wieczornych, w wielu sklepach panuje bałagan, zalegają kartony i niewyładowany towar, bo nie miał kto tego zrobić – podkreśla Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Handlu, Banków i Ubezpieczeń „S”.

Niepłatne nadgodziny
Oprócz braku możliwości skorzystania przez pracowników z 15-minutowej przerwy w pracy podczas kontroli inspektorzy PIP zwrócili także uwagę na niewypłacenie pieniędzy za nadgodziny. Zdarzyły się też sytuacje, że osoby, które pracowały w okresie wypowiedzenia nie otrzymały nagrody za brak absencji w pracy, chociaż im się należała.

Jak wynika z raportu, w sieci dochodzi także do fałszowania ewidencji czasu pracy. Zdarzają się sytuacje, w których godziny nadliczbowe nie są ujmowane w kartach ewidencji pracy. – Praca w nadgodzinach to problem nie tylko Biedronki, ale także pozostałych sieci handlowych, zwłaszcza dyskontów. W naszej ocenie w tej chwili w handlu może brakować nawet 150 tys. pracowników – zaznacza przewodniczący handlowej Solidarności.

Problem z pogodzeniem pracy z życiem rodzinnym mogą mieć osoby wychowujące małe dzieci. Podczas kontroli ujawniono przypadki planowania takim osobom czasu pracy w nadgodzinach oraz w porze nocnej, bez wyrażenia przez nie na to zgody. – O tym, że dochodzi do nieprawidłowości w ewidencjonowaniu czasu pracy matek wychowujących małe dzieci informowaliśmy pracodawcę już w zeszłym roku, ale nic z tym najwyraźniej nie zrobił – dodaje Piotr Adamczak.

Urlopy i grafiki
Wątpliwości inspektorów pracy wzbudziło także planowanie pracownikom urlopu bez ich zgody oraz kwestie związane z planowaniem czasu pracy. Chodzi o wprowadzanie do grafików zmian bez informowania pracowników, nieprzygotowanie grafików w terminie 7 dni przed rozpoczęciem nowego okresu rozliczeniowego czasu pracy, a także opracowanie grafiku tylko na jeden tydzień. – Jeżeli grafiki nie są przygotowane odpowiednio wcześniej, a na ostatnią chwilę, to pracownik ma problemy z zaplanowaniem innych rzeczy, np. dotyczących odebrania dziecka z przedszkola i zapewnienia mu opieki – mówi Bujara.

Co wolno związkom?
Wiele tych problemów udałoby się rozwiązać, gdyby pracodawca umożliwił swobodne działanie związkom zawodowym. Tymczasem kontrola PIP potwierdziła łamanie praw związkowych. W 2016 roku pracodawca wprowadził w życie Regulamin bezpieczeństwa i porządku. Zgodnie z zapisami tego dokumentu przedstawicielom związków zawodowych zabroniono przebywania na terenie innego sklepu, niż ten w którym są zatrudnieni, rozmawiania z pracownikami oraz zostawiania im ulotek z informacją o działalności związku i telefonami kontaktowymi do związkowców. Regulamin został przeanalizowany przez ekspertów z Komisji Krajowej NSZZ Solidarność, którzy uznali, że narusza on działalność związków zawodowych i utrudnia przewodniczącemu organizacji związkowej dostęp do pracowników. W ocenie inspektorów pracy jego zapisy naruszają m.in. ustawę o zgromadzeniach i ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Zarzuty potwierdziły się
Kontrola PIP przeprowadzona została w okresie od lipca do września. W tym czasie inspektorzy pracy kontrolowali 17 sklepów należących do sieci. Wśród nich znalazły się cztery placówki z województwa śląskiego. Były to sklepy w Katowicach, Jastrzębiu-Zdroju, Zabrzu oraz Będzinie. Jeszcze w czasie trwania kontroli inspektorzy wydali przeszło 60 ustnych decyzji dotyczących naruszenia przepisów BHP. Przygotowali też 17 wystąpień, w których ujętych zostało aż 89 wniosków o usunięcie nieprawidłowości. Związkowcy podkreślają, że wcześniej wielokrotnie zwracali uwagę, że w sklepach Biedronki łamane są prawa pracownicze i związkowe. Do tej pory pracodawca twierdził, że nie mają racji. – Większość naszych zarzutów potwierdziła się. Kontrola została przeprowadzona tylko w 17 placówkach. W Polsce działa ponad 2760 sklepów Biedronki. W naszej ocenie, gdyby wszystkie zostały sprawdzone przez PIP, wówczas skala nieprawidłowości byłaby jeszcze większa – zaznacza przewodniczący zakładowej Solidarności.

Agnieszka Konieczny

/ Źródło:
www.solidarnosckatowice.pl

#REKLAMA_POZIOMA#



 

Polecane