Trump: Rada Pokoju może zastąpić ONZ
Co musisz wiedzieć:
- Donald Trump zasugerował, że nowo utworzona Rada Pokoju mogłaby zastąpić ONZ, którą skrytykował za nieskuteczność.
- Rada ma być elementem wdrażania drugiej fazy rozejmu i ma zarządzać Strefą Gazy.
- Z projektu statutu wynika, że Trump ma przewodniczyć Radzie i decydować, kogo zaprosić do członkostwa.
Rada Pokoju może zastąpić ONZ?
Prezydent USA w rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że nowo utworzona Rada Pokoju może zastąpić Organizację Narodów Zjednoczonych, którą skrytykował za nieskuteczność.
– ONZ po prostu nie jest zbyt pomocna. Jestem wielkim fanem potencjału ONZ, ale nigdy nie wykorzystała go w pełni. ONZ powinna była rozstrzygnąć każdą wojnę, którą rozstrzygnąłem (...), uważam, że trzeba pozwolić ONZ kontynuować działalność, ponieważ potencjał jest tak wielki – powiedział Trump.
- Komunikat dla mieszkańców woj. świętokrzyskiego
- Ważny komunikat dla mieszkańców Katowic
- Wyłączenia prądu na Śląsku. Ważny komunikat dla mieszkańców
- KRUS wydał komunikat dla rolników
- Śledztwo ws. Dr. Oetker się przeciąga
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Wielkopolski
- Aleksandra Jakubiak OV: „Szopka” w Bolesławcu
- Warszawa bez wody w kilku dzielnicach. Mróz wywołuje kolejne awarie
- USA nie mają wyjścia, muszą kontrolować Grenlandię
Rada Pokoju – czym jest?
Powołanie Rady zostało zapisane w przygotowanym przez Trumpa planie pokojowym, na który zgodził się zarówno Izrael, jak i palestyński Hamas. W Strefie Gazy od 10 października 2025 r. trwa zawieszenie broni, a utworzenie Rady ma być elementem wdrażania drugiej fazy rozejmu.
Biały Dom ujawnił w piątek, że w skład Rady Pokoju, mającej zarządzać Strefą Gazy, wchodzą m.in. sekretarz stanu USA Marco Rubio, specjalny wysłannik Steve Witkoff, zięć prezydenta Jared Kushner i były brytyjski premier Tony Blair. Na czele Rady stoi prezydent Donald Trump.
Agencja Bloomberga napisała w sobotę, że administracja Trumpa chce, by kraje wpłaciły co najmniej po 1 mld dolarów za stałe członkostwo w Radzie. Według projektu statutu Rady, do którego dotarł Bloomberg, prezydent Trump ma być jej przewodniczącym i ma decydować o tym, kto zostanie zaproszony do członkostwa w tym gremium.




