"Rząd Tuska wchodzi w UNIJNE ZMIANY USTROJOWE bez jakiejkolwiek krajowej dyskusji i umocowania"

Utworzenie “unii oszczędnościowo-inwestycyjnej… stało się pilną koniecznością strategiczną” – stwierdzili ministrowie finansów Francji, Niemiec, Włoch, Holandii, Polski i Hiszpanii. "Rząd Tuska wchodzi w UNIJNE ZMIANY USTROJOWE bez jakiejkolwiek krajowej dyskusji i umocowania" - skomentował doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski.
Premier Donald Tusk na konferencji prasowej w KRPM w Warszawie
Premier Donald Tusk na konferencji prasowej w KRPM w Warszawie / PAP/Piotr Nowak

Co musisz wiedzieć:

  • Unia oszczędnościowo-inwestycyjna uderzy w zwykłych obywateli.
  • Oficjalnym jej celem jest stworzenie głębszego rynku finansowego, aby, jak stwierdzono w piśmie, „wzmocnić potencjał wzrostu Europy, zwiększyć jej suwerenność gospodarczą i zapewnić silniejsze podstawy finansowania wspólnych priorytetów".
  • KE chce wymusić na obywatelach inwestycje na rynku kapitałowym.

 

Jak wynika z dokumentu uzyskanego przez POLITICO, sześć największych gospodarek UE poparło plany scentralizowania nadzoru nad niektórymi z największych europejskich przedsiębiorstw finansowych pod jednym nadzorem.

Ministrowie finansów Francji, Niemiec, Włoch, Holandii, Polski i Hiszpanii — tzw. grupa “E6”— poparli ten pomysł w sześciostronicowym piśmie skierowanym do Komisji Europejskiej, Eurogrupy i Rady Unii Europejskiej.

W piśmie przedstawiono wiele inicjatyw i terminów, które Bruksela powinna realizować w tym roku. Celem jest stworzenie głębszego rynku finansowego, aby, jak stwierdzono w piśmie, „wzmocnić potencjał wzrostu Europy, zwiększyć jej suwerenność gospodarczą i zapewnić silniejsze podstawy finansowania wspólnych priorytetów".

 

Plan zintegrowania rynków finansowych

Jak podkreśla POLITICO, jedną z najbardziej kontrowersyjnych inicjatyw jest wprowadzenie nadzoru UE nad “najbardziej systemową, istotną infrastrukturą transgranicznego rynku finansowego” w obliczu silnego oporu ze strony grupy małych krajów, na czele z Irlandią i Luksemburgiem, które polegają na swoich ogromnych sektorach finansowych i niechętnie oddają kontrolę na szczebel UE.

Przywódcy UE mają omówić, w jaki sposób najlepiej przyspieszyć trwające od dziesięciu lat plany Brukseli dotyczące utworzenia w przyszłym tygodniu rynku finansowego na wzór amerykańskiego, po latach słabych wyników w obliczu sprzecznych interesów narodowych. Irlandia już podniosła alarm grupy E6, gdyż mniejsze kraje obawiają się, że ich poglądy zostaną odsunięte na bok, jeśli kraje połączą siły, aby zintegrować swoje rynki finansowe.

 

Unia oszczędnościowo-inwestycyjna

W liście ministrowie E6 stwierdzili, że utworzenie “unii oszczędnościowo-inwestycyjnej... stało się pilną koniecznością strategiczną” i że zobowiązują się do “podjęcia działań zarówno na szczeblu europejskim, jak i krajowym”.

Inne cele zawarte w liście obejmują ożywienie rynku odsprzedaży długu, czyli sekurytyzacji, bicie wirtualnych banknotów euro i wprowadzenie ogólnounijnego punktu kompleksowej obsługi dla firm założycielskich, zwanego 28. reżimem. Wzywa się także do większej przejrzystości na rynkach akcji i nalega się na tegoroczny pakiet legislacyjny mający na celu usprawnienie przepisów finansowych UE.

 

Blokada na szczeblu UE

Pomysł utworzenia organu nadzorującego jednolity rynek, który pełniłby rolę podobną do organu nadzorującego bankowość Europejskiego Banku Centralnego, od dawna jest blokowany na szczeblu UE ze względu na sprzeciw małych krajów i brak wsparcia Niemiec.

W ocenie POLITICO, wsparcie głównych gospodarek stanowi przełom w prawdopodobieństwie wyrażenia zgody na plan, który Komisja Europejska oficjalnie zaproponowała w grudniu, ale był nieformalnie omawiany od czasu kryzysu finansowego.

Kraje E6 nie byłyby w stanie tego zrobić same. Aby przyjąć wniosek, musieliby najpierw ubiegać się o “większość kwalifikowaną” w całym bloku. Próg ten wymaga poparcia 15 krajów, które stanowią co najmniej 65 procent UE. Jeżeli to się nie powiedzie, dziewięć krajów może wspólnie dążyć do “wzmocnionej współpracy”, aby osiągnąć swoje cele.

 

Bez krajowej debaty

„Rząd Tuska wchodzi w UNIJNE ZMIANY USTROJOWE, proponowane przez GRUPĘ E-6, bez jakiejkolwiek krajowej dyskusji, procedury, ani umocowania ze strony PARLAMENTU i prezydenta”

- skomentował na platformie X doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski.

 

Unijne zmiany w praktyce

Podczas nieformalnego szczytu w Alden Biesen, we wschodniej Belgii, przywódcy Francji, Niemiec, Włoch i innych krajów poparli plany, które opracują już na posiedzeniu Rady Europejskiej w przyszłym miesiącu, dotyczące m.in. wykorzystania zgromadzonych przez obywateli oszczędności do inwestowania, bez pytania ich o zdanie. Wszystko w ramach unii oszczędnościowo-inwestycyjnej.

O tym, jak wyglądałoby owo „odblokowanie” oszczędności obywateli państw członkowskich, Komisja Europejska wskazywała już wcześniej, kiedy przyjęła strategię dla Unii Oszczędności i Inwestycji (SIU), inicjatywę mającą rzekomo na celu poprawę sposobu, w jaki system finansowy UE kieruje oszczędności na produktywne inwestycje. KE przekonywała wówczas, że zapewni ona obywatelom UE szerszy dostęp do rynków kapitałowych i lepsze opcje finansowania dla przedsiębiorstw. W rzeczywistości jest to metoda na ściągnięcie pieniędzy od obywateli państw członkowskich. Zostaną one przeznaczone na sfinansowanie „zielonej” ideologii i stworzenie unijnej armii domykającej projekt budowy europejskiego superpaństwa z Niemcami jako hegemonem. Ale nie tylko…

W rzeczywistości pieniądze te posłużą dla rozwoju tych firm, które będą realizowały ideologiczne cele Brukseli, a i tak duża część tych funduszy trafi w końcowym etapie do koncernów i instytucji spekulujących na rynku handlu pozwoleniami na emisję CO2. KE sama to zresztą przyznała.

SIU jest horyzontalnym czynnikiem umożliwiającym, który stworzy ekosystem finansowania, aby skorzystać na inwestycjach w strategiczne cele UE. Jak podkreślono w Competitiveness Compass, zdolność Europy do stawienia czoła obecnym wyzwaniom – takim jak zmiana klimatu, szybkie zmiany technologiczne i nowa dynamika geopolityczna – wymaga znacznych inwestycji, które według raportu Draghiego wyniosą dodatkowe 750–800 mld euro rocznie do 2030 r., a na które dodatkowo wpływają zwiększone potrzeby obronne. Duża część tych dodatkowych potrzeb inwestycyjnych dotyczy małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) oraz innowacyjnych firm, które nie mogą polegać wyłącznie na finansowaniu bankowym. Poprzez rozwijanie zintegrowanych rynków kapitałowych – obok zintegrowanego systemu bankowego – SIU może skutecznie łączyć potrzeby oszczędnościowe i inwestycyjne

czytamy w oficjalnym oświadczeniu Komisji Europejskiej, która nie przewiduje rezygnacji z systemów ETS i ETS2 w celu ratowania gospodarki.

 

KE chce sięgnąć po depozyty obywateli

UE dysponuje utalentowaną siłą roboczą, innowacyjnymi firmami i dużym zasobem oszczędności gospodarstw domowych wynoszącym około 10 bilionów euro w depozytach bankowych. Depozyty bankowe są bezpieczne i łatwo dostępne, ale zazwyczaj przynoszą mniej pieniędzy niż inwestycje na rynkach kapitałowych. SIU może wspierać dobrobyt naszych obywateli, oferując im wybór i możliwości uzyskania lepszych zysków poprzez inwestowanie oszczędności na rynkach kapitałowych

– czytamy w wydanym dokumencie.

Jednocześnie więcej inwestycji na rynkach kapitałowych wspiera gospodarkę realną, umożliwiając firmom w całej Europie wzrost i rozwój. Może to stworzyć lepsze miejsca pracy z bardziej konkurencyjnymi wynagrodzeniami dla europejskich pracowników i napędzać inwestycje i wzrost we wszystkich sektorach gospodarki – szczególnie w obszarach, które UE uznała za strategicznie ważne, takich jak innowacje technologiczne, dekarbonizacja i bezpieczeństwo

– przekonują przedstawiciele KE.

Jak kończyły się dla Polaków inwestycje na rynkach kapitałowych, wiele mogą powiedzieć ci, którzy niefortunnie w nie zainwestowali. Takie inwestycje są obarczone dużym stopniem ryzyka – można wiele zyskać, ale i wszystko stracić. Giełda jest nieprzewidywalna i trzeba mieć naprawdę dobry wywiad gospodarczy, aby czerpać z niej zyski.

 

Powtórka z OFE

KE chce, aby w rynki kapitałowe były inwestowane pieniądze przyszłych emerytów. W Polsce żywa jest jeszcze pamięć o tym, co stało się z pieniędzmi z Otwartych Funduszy Emerytalnych, mających – jak je reklamowano – zapewnić emerytom wysoki poziom życia. Tymczasem pomysłem KE jest powtórzenie tego zabiegu w skali europejskiej. Unijni urzędnicy uważają, że obywatele „powinni mieć możliwość przechowywania większej części swoich oszczędności w instrumentach rynku kapitałowego o wyższej rentowności, również w kontekście przejścia na emeryturę”. Przekonują oni, iż działania dotyczące dodatkowych emerytur, zarówno UE, jak i państw członkowskich, będą również szczególnie korzystne dla obywateli.


 

POLECANE
Iran zwrócił się o pomoc do Rosji. Moskwa zapowiada wsparcie z ostatniej chwili
Iran zwrócił się o pomoc do Rosji. Moskwa zapowiada wsparcie

Iran zwrócił się do zaprzyjaźnionych państw z prośbą o pomoc humanitarną po zniszczeniu części infrastruktury medycznej i rosnącej liczbie rannych. Rosja poinformowała, że na polecenie Władimira Putina organizowane jest przekazanie wsparcia dla władz w Teheranie.

Dr Jacek Saryusz-Wolski: Głos rozsądku z Niemiec ws. SAFE z ostatniej chwili
Dr Jacek Saryusz-Wolski: "Głos rozsądku z Niemiec ws. SAFE"

„Podczas gdy Bruksela chce poprawić europejską obronę za pomocą wielomiliardowych programów pożyczkowych, polski prezydent Karol Nawrocki blokuje unijny program zbrojeniowy SAFE i zamiast tego polega na rozwiązaniach krajowych” - pisze niemiecki portal kettner-edelmetalle.de.

Panika w Niemczech? Politycy boją się masowej fali uchodźców Wiadomości
Panika w Niemczech? Politycy boją się masowej fali uchodźców

W niemieckiej polityce pojawiają się obawy, że eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie może doprowadzić do kolejnej fali migracyjnej. Politycy w Berlinie mówią o konieczności przygotowania się na różne scenariusze i podkreślają potrzebę wzmocnienia kontroli granicznych.

 Rząd Tuska wchodzi w UNIJNE ZMIANY USTROJOWE bez jakiejkolwiek krajowej dyskusji i umocowania z ostatniej chwili
"Rząd Tuska wchodzi w UNIJNE ZMIANY USTROJOWE bez jakiejkolwiek krajowej dyskusji i umocowania"

Utworzenie “unii oszczędnościowo-inwestycyjnej… stało się pilną koniecznością strategiczną” – stwierdzili ministrowie finansów Francji, Niemiec, Włoch, Holandii, Polski i Hiszpanii. "Rząd Tuska wchodzi w UNIJNE ZMIANY USTROJOWE bez jakiejkolwiek krajowej dyskusji i umocowania" - skomentował doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski.

Telus o sytuacji rolników: Drogie paliwo, drogie nawozy, tanie zboże i brak pomocy tego rządu wideo
Telus o sytuacji rolników: Drogie paliwo, drogie nawozy, tanie zboże i brak pomocy tego rządu

„Takiej sytuacji, jak obecnie, w polskim rolnictwie nie było od kilkudziesięciu lat. Jeżeli chodzi o ceny zbóż, to one są na poziomie sprzed 20 lat” - alarmował podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie Robert Telus (PiS).

Sebastian M. o tragedii na A1, w której zginęła cała rodzina:. „Nie czuję się winny” gorące
Sebastian M. o tragedii na A1, w której zginęła cała rodzina:. „Nie czuję się winny”

Sebastian M., oskarżony o spowodowanie tragicznego wypadku na autostradzie A1, po raz pierwszy szerzej odniósł się do sprawy przed sądem. Mężczyzna nie przyznał się do winy i przekonywał, że nie odpowiada za śmierć trzyosobowej rodziny, która zginęła w zderzeniu BMW z Kią we wrześniu 2023 roku.

Anna Bryłka alarmuje: Umowa z Mercosur może wejść w życie już w maju gorące
Anna Bryłka alarmuje: Umowa z Mercosur może wejść w życie już w maju

Europoseł Anna Bryłka ostrzega, że Komisja Europejska rozpoczęła działania, które mogą doprowadzić do tymczasowego wdrożenia umowy handlowej UE-Mercosur jeszcze przed zakończeniem pełnej procedury ratyfikacyjnej w Unii Europejskiej. Część zapisów porozumienia mogłaby zacząć obowiązywać już w najbliższych miesiącach.

Trump: Gdy ceny ropy rosną, zarabiamy krocie gorące
Trump: Gdy ceny ropy rosną, zarabiamy krocie

„Gdy rosną ceny ropy naftowej, Stany Zjednoczone zarabiają dużo pieniędzy, ale ważniejsze jest powstrzymanie Iranu przed zdobyciem broni jądrowej” – oświadczył w czwartek prezydent USA Donald Trump na swoim portalu społecznościowym.

KE chce sprawdzić faktyczny stan ropociągu „Przyjaźń” pilne
KE chce sprawdzić faktyczny stan ropociągu „Przyjaźń”

Komisja Europejska zaproponowała wysłanie misji na Ukrainę, która miałaby sprawdzić stan ropociągu „Przyjaźń”. Rurociąg miał zostać uszkodzony podczas rosyjskiego ataku, co doprowadziło do wstrzymania tranzytu rosyjskiej ropy na Węgry i Słowację. W sprawę zaangażowały się także Budapeszt i Bratysława, które wysłały własną delegację.

Kierwiński naciska prezydenta, aby podpisał ustawę wdrażającą SAFE z ostatniej chwili
Kierwiński naciska prezydenta, aby podpisał ustawę wdrażającą SAFE

Szef MSWiA Marcin Kierwiński zaapelował w czwartek do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy wdrażającej unijny program SAFE. W Ozieranach Wielkich, przy granicy z Białorusią, zaprezentował znajdujący się tam system antydronowy.

REKLAMA

"Rząd Tuska wchodzi w UNIJNE ZMIANY USTROJOWE bez jakiejkolwiek krajowej dyskusji i umocowania"

Utworzenie “unii oszczędnościowo-inwestycyjnej… stało się pilną koniecznością strategiczną” – stwierdzili ministrowie finansów Francji, Niemiec, Włoch, Holandii, Polski i Hiszpanii. "Rząd Tuska wchodzi w UNIJNE ZMIANY USTROJOWE bez jakiejkolwiek krajowej dyskusji i umocowania" - skomentował doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski.
Premier Donald Tusk na konferencji prasowej w KRPM w Warszawie
Premier Donald Tusk na konferencji prasowej w KRPM w Warszawie / PAP/Piotr Nowak

Co musisz wiedzieć:

  • Unia oszczędnościowo-inwestycyjna uderzy w zwykłych obywateli.
  • Oficjalnym jej celem jest stworzenie głębszego rynku finansowego, aby, jak stwierdzono w piśmie, „wzmocnić potencjał wzrostu Europy, zwiększyć jej suwerenność gospodarczą i zapewnić silniejsze podstawy finansowania wspólnych priorytetów".
  • KE chce wymusić na obywatelach inwestycje na rynku kapitałowym.

 

Jak wynika z dokumentu uzyskanego przez POLITICO, sześć największych gospodarek UE poparło plany scentralizowania nadzoru nad niektórymi z największych europejskich przedsiębiorstw finansowych pod jednym nadzorem.

Ministrowie finansów Francji, Niemiec, Włoch, Holandii, Polski i Hiszpanii — tzw. grupa “E6”— poparli ten pomysł w sześciostronicowym piśmie skierowanym do Komisji Europejskiej, Eurogrupy i Rady Unii Europejskiej.

W piśmie przedstawiono wiele inicjatyw i terminów, które Bruksela powinna realizować w tym roku. Celem jest stworzenie głębszego rynku finansowego, aby, jak stwierdzono w piśmie, „wzmocnić potencjał wzrostu Europy, zwiększyć jej suwerenność gospodarczą i zapewnić silniejsze podstawy finansowania wspólnych priorytetów".

 

Plan zintegrowania rynków finansowych

Jak podkreśla POLITICO, jedną z najbardziej kontrowersyjnych inicjatyw jest wprowadzenie nadzoru UE nad “najbardziej systemową, istotną infrastrukturą transgranicznego rynku finansowego” w obliczu silnego oporu ze strony grupy małych krajów, na czele z Irlandią i Luksemburgiem, które polegają na swoich ogromnych sektorach finansowych i niechętnie oddają kontrolę na szczebel UE.

Przywódcy UE mają omówić, w jaki sposób najlepiej przyspieszyć trwające od dziesięciu lat plany Brukseli dotyczące utworzenia w przyszłym tygodniu rynku finansowego na wzór amerykańskiego, po latach słabych wyników w obliczu sprzecznych interesów narodowych. Irlandia już podniosła alarm grupy E6, gdyż mniejsze kraje obawiają się, że ich poglądy zostaną odsunięte na bok, jeśli kraje połączą siły, aby zintegrować swoje rynki finansowe.

 

Unia oszczędnościowo-inwestycyjna

W liście ministrowie E6 stwierdzili, że utworzenie “unii oszczędnościowo-inwestycyjnej... stało się pilną koniecznością strategiczną” i że zobowiązują się do “podjęcia działań zarówno na szczeblu europejskim, jak i krajowym”.

Inne cele zawarte w liście obejmują ożywienie rynku odsprzedaży długu, czyli sekurytyzacji, bicie wirtualnych banknotów euro i wprowadzenie ogólnounijnego punktu kompleksowej obsługi dla firm założycielskich, zwanego 28. reżimem. Wzywa się także do większej przejrzystości na rynkach akcji i nalega się na tegoroczny pakiet legislacyjny mający na celu usprawnienie przepisów finansowych UE.

 

Blokada na szczeblu UE

Pomysł utworzenia organu nadzorującego jednolity rynek, który pełniłby rolę podobną do organu nadzorującego bankowość Europejskiego Banku Centralnego, od dawna jest blokowany na szczeblu UE ze względu na sprzeciw małych krajów i brak wsparcia Niemiec.

W ocenie POLITICO, wsparcie głównych gospodarek stanowi przełom w prawdopodobieństwie wyrażenia zgody na plan, który Komisja Europejska oficjalnie zaproponowała w grudniu, ale był nieformalnie omawiany od czasu kryzysu finansowego.

Kraje E6 nie byłyby w stanie tego zrobić same. Aby przyjąć wniosek, musieliby najpierw ubiegać się o “większość kwalifikowaną” w całym bloku. Próg ten wymaga poparcia 15 krajów, które stanowią co najmniej 65 procent UE. Jeżeli to się nie powiedzie, dziewięć krajów może wspólnie dążyć do “wzmocnionej współpracy”, aby osiągnąć swoje cele.

 

Bez krajowej debaty

„Rząd Tuska wchodzi w UNIJNE ZMIANY USTROJOWE, proponowane przez GRUPĘ E-6, bez jakiejkolwiek krajowej dyskusji, procedury, ani umocowania ze strony PARLAMENTU i prezydenta”

- skomentował na platformie X doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski.

 

Unijne zmiany w praktyce

Podczas nieformalnego szczytu w Alden Biesen, we wschodniej Belgii, przywódcy Francji, Niemiec, Włoch i innych krajów poparli plany, które opracują już na posiedzeniu Rady Europejskiej w przyszłym miesiącu, dotyczące m.in. wykorzystania zgromadzonych przez obywateli oszczędności do inwestowania, bez pytania ich o zdanie. Wszystko w ramach unii oszczędnościowo-inwestycyjnej.

O tym, jak wyglądałoby owo „odblokowanie” oszczędności obywateli państw członkowskich, Komisja Europejska wskazywała już wcześniej, kiedy przyjęła strategię dla Unii Oszczędności i Inwestycji (SIU), inicjatywę mającą rzekomo na celu poprawę sposobu, w jaki system finansowy UE kieruje oszczędności na produktywne inwestycje. KE przekonywała wówczas, że zapewni ona obywatelom UE szerszy dostęp do rynków kapitałowych i lepsze opcje finansowania dla przedsiębiorstw. W rzeczywistości jest to metoda na ściągnięcie pieniędzy od obywateli państw członkowskich. Zostaną one przeznaczone na sfinansowanie „zielonej” ideologii i stworzenie unijnej armii domykającej projekt budowy europejskiego superpaństwa z Niemcami jako hegemonem. Ale nie tylko…

W rzeczywistości pieniądze te posłużą dla rozwoju tych firm, które będą realizowały ideologiczne cele Brukseli, a i tak duża część tych funduszy trafi w końcowym etapie do koncernów i instytucji spekulujących na rynku handlu pozwoleniami na emisję CO2. KE sama to zresztą przyznała.

SIU jest horyzontalnym czynnikiem umożliwiającym, który stworzy ekosystem finansowania, aby skorzystać na inwestycjach w strategiczne cele UE. Jak podkreślono w Competitiveness Compass, zdolność Europy do stawienia czoła obecnym wyzwaniom – takim jak zmiana klimatu, szybkie zmiany technologiczne i nowa dynamika geopolityczna – wymaga znacznych inwestycji, które według raportu Draghiego wyniosą dodatkowe 750–800 mld euro rocznie do 2030 r., a na które dodatkowo wpływają zwiększone potrzeby obronne. Duża część tych dodatkowych potrzeb inwestycyjnych dotyczy małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) oraz innowacyjnych firm, które nie mogą polegać wyłącznie na finansowaniu bankowym. Poprzez rozwijanie zintegrowanych rynków kapitałowych – obok zintegrowanego systemu bankowego – SIU może skutecznie łączyć potrzeby oszczędnościowe i inwestycyjne

czytamy w oficjalnym oświadczeniu Komisji Europejskiej, która nie przewiduje rezygnacji z systemów ETS i ETS2 w celu ratowania gospodarki.

 

KE chce sięgnąć po depozyty obywateli

UE dysponuje utalentowaną siłą roboczą, innowacyjnymi firmami i dużym zasobem oszczędności gospodarstw domowych wynoszącym około 10 bilionów euro w depozytach bankowych. Depozyty bankowe są bezpieczne i łatwo dostępne, ale zazwyczaj przynoszą mniej pieniędzy niż inwestycje na rynkach kapitałowych. SIU może wspierać dobrobyt naszych obywateli, oferując im wybór i możliwości uzyskania lepszych zysków poprzez inwestowanie oszczędności na rynkach kapitałowych

– czytamy w wydanym dokumencie.

Jednocześnie więcej inwestycji na rynkach kapitałowych wspiera gospodarkę realną, umożliwiając firmom w całej Europie wzrost i rozwój. Może to stworzyć lepsze miejsca pracy z bardziej konkurencyjnymi wynagrodzeniami dla europejskich pracowników i napędzać inwestycje i wzrost we wszystkich sektorach gospodarki – szczególnie w obszarach, które UE uznała za strategicznie ważne, takich jak innowacje technologiczne, dekarbonizacja i bezpieczeństwo

– przekonują przedstawiciele KE.

Jak kończyły się dla Polaków inwestycje na rynkach kapitałowych, wiele mogą powiedzieć ci, którzy niefortunnie w nie zainwestowali. Takie inwestycje są obarczone dużym stopniem ryzyka – można wiele zyskać, ale i wszystko stracić. Giełda jest nieprzewidywalna i trzeba mieć naprawdę dobry wywiad gospodarczy, aby czerpać z niej zyski.

 

Powtórka z OFE

KE chce, aby w rynki kapitałowe były inwestowane pieniądze przyszłych emerytów. W Polsce żywa jest jeszcze pamięć o tym, co stało się z pieniędzmi z Otwartych Funduszy Emerytalnych, mających – jak je reklamowano – zapewnić emerytom wysoki poziom życia. Tymczasem pomysłem KE jest powtórzenie tego zabiegu w skali europejskiej. Unijni urzędnicy uważają, że obywatele „powinni mieć możliwość przechowywania większej części swoich oszczędności w instrumentach rynku kapitałowego o wyższej rentowności, również w kontekście przejścia na emeryturę”. Przekonują oni, iż działania dotyczące dodatkowych emerytur, zarówno UE, jak i państw członkowskich, będą również szczególnie korzystne dla obywateli.



 

Polecane