Wybory w KO tylko na papierze? Wiceprzewodniczących wskazał już Tusk

- Rada Krajowa KO obraduje w Warszawie
- Tusk mówi o „momencie przełomu” i globalnych zagrożeniach
- Wiceprzewodniczący mają zostać wskazani przez premiera
„Świat się rozsypuje”
Podczas sobotniego posiedzenia Rady Krajowej Koalicji Obywatelskiej głos zabrał lider ugrupowania, Donald Tusk. W swoim wystąpieniu podkreślił, że sytuacja międzynarodowa wchodzi w nową, niepewną fazę.
Nazwijmy rzecz po imieniu: świat, który znaliśmy przez dekady, na naszych oczach rozsypuje się. Niektórzy twierdzą, że go już nie ma - powiedział.
Jak zaznaczył, mamy do czynienia z "wstrząsami geopolitycznymi, konfliktami i zmianą dotychczasowego porządku".
„Być albo nie być”
Premier odwołał się do dramatycznej skali wyzwań, przed którymi stoją dziś państwa i ich przywódcy.
Polityka nabrała w Polsce, Europie i świecie tego szekspirowskiego wymiaru: „być albo nie być, oto jest pytanie”, przed którym stoją narody, politycy, przywódcy - podkreślił.
Dodał, że stawka tych wydarzeń "będzie miała bezpośredni wpływ na najbliższe decyzje polityczne i wybory".
Apel o powagę i decyzje
Tusk zaznaczył, że chce rozmawiać o przyszłości Polski bez „partyjnych zadęć i propagandy”. W jego ocenie konieczne jest wspólne zastanowienie się, jak wyprowadzić kraj z obecnych turbulencji.
Jestem przekonany i mówię to naprawdę z otwartym sercem i taką głęboką wiarą: ja naprawdę wiem i wiem, że wy mi w tym pomożecie, jak Polskę przez ten trudny czas przeprowadzić - powiedział.
Kluczowe decyzje za zamkniętymi drzwiami
Rada Krajowa KO obraduje w Warszawie w składzie obejmującym członków zarządu, parlamentarzystów oraz działaczy regionalnych.
Po części otwartej dla mediów zaplanowano zamknięte obrady, podczas których zapadną decyzje personalne.
Wśród nich jest wybór wiceprzewodniczących partii. Jak wynika z ustaleń, będą to nazwiska wskazane wcześniej przez premiera.
Tusk ma problem. PiS z ogromną przewagą
Jedna z najlepszych porodówek ma zostać zlikwidowana. „Prawdziwe piekło kobiet”

Instytut Ordo Iuris będzie monitorował wybory na Węgrzech

„Ten film nakręcili twoi szefowie w Berlinie?” Orban odpowiada Tuskowi

Gdyby ten jeden raz prima aprilis okazał się prawdą







