Sukces “S” w MOWI. “W porównaniu z tym co było, to jest przepaść”

Dzięki skutecznej interwencji Solidarności, dialog z pracownikami w Mowi Poland wrócił na właściwe tory. Związkowcy mają nową siedzibę Komisji Zakładowej z bieżącą wodą i dostępem do toalety, przed Bożym Narodzeniem mogli bez przeszkód rozdysponować paczki świąteczne, a w najbliższym czasie zasiądą do negocjacji regulaminów wynagradzania i świadczeń socjalnych. – W porównaniu z tym co było, a co jest obecnie, to jest naprawdę przepaść – mówi przewodnicząca Izabela Hebbel.
/ fot. Solidarność w Mowi Poland

Co musisz wiedzieć:

  • MOWI to największy na świecie producent łososia atlantyckiego. Korporacja posiada w Polsce dwa zakłady zlokalizowane na Pomorzu – jeden w Lęborku, a drugi w Duninowie koło Ustki.
  • Przedsiębiorstwo zatrudnia w naszym kraju przeszło 4 tys. pracowników. Związkowcy z Solidarności przez długi czas starali się poprawić dialog w firmie, aby pracodawca wsłuchał się w ich postulaty.
  • Dzięki interwencji Solidarności, również na szczeblu europejskim, sytuacja mocno się poprawiła. – W porównaniu z tym co było, a co jest obecnie, to jest naprawdę przepaść – skomentował przewodnicząca Związku z Mowi Poland, Izabela Hebbel.

 

Pikieta, petycja, interwencja

Solidarność w Mowi Poland powstała siedem lat temu w 2019 roku. To jedyna organizacja związkowa w firmie, ale dialog z pracodawcą przez długi czas pozostawiał wiele do życzenia. Związkowcy skarżyli się, że korespondencja odbywa się mailowo, a członek Zarządu – wyznaczony do rozmów ze stroną społeczną – generalnie zawsze jest na “nie” i w efekcie trudno jest cokolwiek przeforsować.

Przed ubiegłorocznymi świętami Bożego Narodzenia pracodawca nie pozwolił na wydawanie paczek świątecznych na terenie zakładu. Załoga musiała więc odbierać swoje “prezenty” na parkingu przed firmą.

Przewodnicząca zakładowej Solidarności wskazywała też na kiepskie warunki w jakich funkcjonować musiała Komisja Zakładowa – był to kontener pozbawiony wody i toalety.

To nagromadzenie problemów spowodowało, że w styczniu 2025 roku Solidarność zorganizowała pikietę przed gdańską Alchemią, gdzie znajduje się siedziba MOWI. Związkowcy przynieśli ze sobą petycję, ale pracodawca nie spotkał się z protestującymi działaczami. Ostatecznie pismo zaniósł nasz kolega z Tygodnika Solidarność.

Przewodniczący Krajowego Sekretariatu Przemysłu Spożywczego i Rolnictwa NSZZ “Solidarność” Zbigniew Sikorski zapowiedział wtedy, że zwrócić się o interwencję do międzynarodowych struktur związkowych i tak też się stało.

– Tak wygląda dialog w firmie MOWI. Firma transnarodowa z kapitałem norweskim zabrania przedstawicielom związków zawodowych złożyć stosowne pisma. To jest lekceważenie i my tego tak nie zostawimy. O całej sprawie zostaną poinformowane związki zawodowe w Norwegii w branży spożywczej, uruchomimy również nasze struktury europejskie w EFFAT z siedzibą w Brukseli i światowe struktury branży spożywczej w Genewie. To karygodne, że firma MOWI boi się spotkać z przedstawicielami pracowników – mówił wówczas przewodniczący Sikorski.

W efekcie, Enrico Somaglia sekretarz generalny Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych Sektora Żywności i Rolnictwa wystosował pismo do zarządu centralnego MOWI w Bergen, w którym zaapelował o dialog z polskimi partnerami i jednocześnie poparł ich żądania.

– Wzywamy kierownictwo centralne MOWI w Bergen, aby w poczuciu odpowiedzialności, zaangażowało się w otwarte i konstruktywne dyskusje z naszymi partnerami w Polsce. EFFAT w pełni popiera ich żądanie uczciwych warunków pracy i pozytywnego dialogu społecznego – pisał sekretarz Somaglia.

 

"Nie ma już problemu, aby skontaktować się z pracodawcą"

Presja ze strony Solidarności i przeniesienie sporu na poziom ponadzakładowy opłaciła się, bo stosunki z dyrekcją uległy zasadniczej przemianie. I choć nadal nie jest idealnie, to sprawy posuwają się do przodu.

– W porównaniu z tym co było, a co jest obecnie, to jest naprawdę przepaść. Po pierwsze nie ma już problemu, aby skontaktować się z pracodawcą. Mamy nową dyrektor personalną oraz kierownika ds. HR-u – oboje są bardzo kontaktowi i gotowi do załatwiania spraw na bieżąco. Jeżeli chodzi o kontener to został on wymieniony na nowy, jest w nim klimatyzacja, ogrzewanie, toaleta i bieżąca woda. To także duży plus. Rozwiązany został również problem z paczkami świątecznymi. Pracodawca wydzielił nam w tym roku pomieszczenie, a działacze otrzymali godziny związkowe by rozdać paczki pracownikom – przekazała nam przewodnicząca zakładowej “S” Izabela Hebbel.

Ponadto, w firmie opracowywany jest obecnie nowy regulamin wynagrodzeń, a wczoraj związkowcy otrzymali projekt regulaminu Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.

– Oczywiście nie jest idealnie, bo zdarzają się jeszcze takie sytuacje jak choćby ta z zeszłego tygodnia. Zasypało nas totalnie, ludzie przyjechali do pracy w poniedziałek, dostali dzień wolny, ale później pracodawca chciał, żeby ludzie to odpracowali 6 stycznia w święto Trzech Króli. Po naszej interwencji udało się do tego nie dopuścić, ale to pokazuje, że cały czas jesteśmy testowani. Musimy reagować i pozostawać czujni – dodała.

 

"Pismo zadziałało"

Szefowa Solidarności w Mowi Poland nie ma wątpliwości, że gdyby nie interwencja Krajowej Sekcji Przemysłu Mleczarskiego, Spirytusowego i Koncentratów Spożywczych i jej przewodniczącego Zbigniewa Sikorskiego, a konkretnie pismo wysłane do centrali w Bergen, to sprawy mogłyby potoczyć się zupełnie inaczej.

– Jestem świadoma tego, że gdyby nie interwencja Zbyszka i Sekcji, to zostalibyśmy potraktowani po macoszemu. Mam wrażenie, że to pismo do Bergen zadziałało i spowodowało m.in. zmianę sztabu HR-owców. Moim zdaniem, bez wsparcia z zewnątrz – w przypadku tak dużej korporacji – mielibyśmy dużo większe problemy z realizacją naszych zamierzeń. Nasz przykład może być mobilizacją dla innych organizacji, że za słowem Solidarność stoją realne czyny– zaznaczyła.


 

POLECANE
Groźny wypadek w centrum Warszawy. Utrudnienia dla kierowców Wiadomości
Groźny wypadek w centrum Warszawy. Utrudnienia dla kierowców

W czwartek rano w ścisłym centrum Warszawy doszło do groźnie wyglądającego wypadku drogowego, który spowodował duże utrudnienia dla kierowców. Na Rondzie ONZ, zderzyły się dwa samochody osobowe - Kia i Opel. Jeden z nich przewrócił się na dach.

Jest mi tak po ludzku źle. Polska celebrytka podzieliła się ostrzeżeniem dla fanów Wiadomości
"Jest mi tak po ludzku źle". Polska celebrytka podzieliła się ostrzeżeniem dla fanów

Klaudia Halejcio opisała w mediach społecznościowych sytuację, która mocno zachwiała jej poczuciem bezpieczeństwa. Aktorka, znana z życia w komfortowych warunkach, przyznała, że nie spodziewała się problemów we własnym domu – a już na pewno nie z takiej strony.

Klub przekazał smutną wiadomość. Nie żyje 31-letni piłkarz z ostatniej chwili
Klub przekazał smutną wiadomość. Nie żyje 31-letni piłkarz

Środowisko piłkarskie w Polsce obiegła smutna wiadomość. Nie żyje Michał Wołos, który przez lata występował w klubach z niższych lig, a ostatnio związany był z Marcovią Marki.

Do Polski trafiła wołowina z Mercosur mogąca powodować raka z ostatniej chwili
Do Polski trafiła wołowina z Mercosur mogąca powodować raka

Jak poinformował portal farmer.pl, do Polski miała trafić partia wołowiny, w której wykazano pozostałości progesteronu. Pochodziła z Urugwaju.

Komunikat dla mieszkańców Gorzowa Wielkopolskiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Gorzowa Wielkopolskiego

31 marca rozpocznie się elektroniczna rekrutacja do publicznych szkół podstawowych w Gorzowie Wielkopolskim na rok szkolny 2026/2027 – poinformował gorzowski Urząd Miasta. 7 maja ogłoszone zostaną listy zakwalifikowanych.

„Polonia Recordatur” – zasłużeni dla relacji polsko-węgierskich i polsko-amerykańskich nagrodzeni gorące
„Polonia Recordatur” – zasłużeni dla relacji polsko-węgierskich i polsko-amerykańskich nagrodzeni

Jarosław Kaczyński, Przemysław Czarnek oraz dyplomaci zaangażowani w rozwijanie współpracy polsko-węgierskiej znaleźli się wśród laureatów nagrody „Polonia Recordatur” („Polska pamięta”), przyznanej podczas szczytu PHALS w Krakowie, który zakończył się 17 marca.

Czarzasty domaga się przeprosin od prezydenta Nawrockiego z ostatniej chwili
Czarzasty domaga się przeprosin od prezydenta Nawrockiego

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował w czwartek, że Kancelaria Prezydenta od czterech tygodni dysponuje raportem ABW na jego temat. Według marszałka, z raportu wynika, że jest "super czysty". Jak dodał, prezydent Karol Nawrocki powinien go przeprosić. Zaapelował do KPRP o ustosunkowanie się do raportu.

Gaz w Europie bardzo mocno drożeje z ostatniej chwili
Gaz w Europie bardzo mocno drożeje

Ceny gazu w Europie bardzo mocno wzrosły w czwartek w reakcji na ataki Iranu na infrastrukturę energetyczną w Zatoce Perskiej – informują maklerzy.

Prof. Romuald Szeremietiew: Sprawdzian Trumpa wypadł dla sojuszników USA fatalnie! gorące
Prof. Romuald Szeremietiew: Sprawdzian Trumpa wypadł dla sojuszników USA fatalnie!

„Sprawdzian Trumpa wypadł dla sojuszników USA fatalnie!” – ocenił na Facebooku prof. Romuald Szeremietiew, ekspert ds. bezpieczeństwa, decyzję państw NATO o niewysyłaniu sił dla odblokowania cieśniny Ormuz.

Przedstawiciele pacjentów i szpitali: Nowe reguły finansowania opóźnią diagnostykę z ostatniej chwili
Przedstawiciele pacjentów i szpitali: Nowe reguły finansowania opóźnią diagnostykę

Przedstawiciele pacjentów i szpitali, z którymi rozmawiała PAP, uważają, że efektem nowych reguł finansowania badań i leczenia w poradniach będą opóźnienia w diagnostyce, w tym osób chorych onkologicznie. Zasady płacenia za świadczenia ponad limit chce zmienić NFZ.

REKLAMA

Sukces “S” w MOWI. “W porównaniu z tym co było, to jest przepaść”

Dzięki skutecznej interwencji Solidarności, dialog z pracownikami w Mowi Poland wrócił na właściwe tory. Związkowcy mają nową siedzibę Komisji Zakładowej z bieżącą wodą i dostępem do toalety, przed Bożym Narodzeniem mogli bez przeszkód rozdysponować paczki świąteczne, a w najbliższym czasie zasiądą do negocjacji regulaminów wynagradzania i świadczeń socjalnych. – W porównaniu z tym co było, a co jest obecnie, to jest naprawdę przepaść – mówi przewodnicząca Izabela Hebbel.
/ fot. Solidarność w Mowi Poland

Co musisz wiedzieć:

  • MOWI to największy na świecie producent łososia atlantyckiego. Korporacja posiada w Polsce dwa zakłady zlokalizowane na Pomorzu – jeden w Lęborku, a drugi w Duninowie koło Ustki.
  • Przedsiębiorstwo zatrudnia w naszym kraju przeszło 4 tys. pracowników. Związkowcy z Solidarności przez długi czas starali się poprawić dialog w firmie, aby pracodawca wsłuchał się w ich postulaty.
  • Dzięki interwencji Solidarności, również na szczeblu europejskim, sytuacja mocno się poprawiła. – W porównaniu z tym co było, a co jest obecnie, to jest naprawdę przepaść – skomentował przewodnicząca Związku z Mowi Poland, Izabela Hebbel.

 

Pikieta, petycja, interwencja

Solidarność w Mowi Poland powstała siedem lat temu w 2019 roku. To jedyna organizacja związkowa w firmie, ale dialog z pracodawcą przez długi czas pozostawiał wiele do życzenia. Związkowcy skarżyli się, że korespondencja odbywa się mailowo, a członek Zarządu – wyznaczony do rozmów ze stroną społeczną – generalnie zawsze jest na “nie” i w efekcie trudno jest cokolwiek przeforsować.

Przed ubiegłorocznymi świętami Bożego Narodzenia pracodawca nie pozwolił na wydawanie paczek świątecznych na terenie zakładu. Załoga musiała więc odbierać swoje “prezenty” na parkingu przed firmą.

Przewodnicząca zakładowej Solidarności wskazywała też na kiepskie warunki w jakich funkcjonować musiała Komisja Zakładowa – był to kontener pozbawiony wody i toalety.

To nagromadzenie problemów spowodowało, że w styczniu 2025 roku Solidarność zorganizowała pikietę przed gdańską Alchemią, gdzie znajduje się siedziba MOWI. Związkowcy przynieśli ze sobą petycję, ale pracodawca nie spotkał się z protestującymi działaczami. Ostatecznie pismo zaniósł nasz kolega z Tygodnika Solidarność.

Przewodniczący Krajowego Sekretariatu Przemysłu Spożywczego i Rolnictwa NSZZ “Solidarność” Zbigniew Sikorski zapowiedział wtedy, że zwrócić się o interwencję do międzynarodowych struktur związkowych i tak też się stało.

– Tak wygląda dialog w firmie MOWI. Firma transnarodowa z kapitałem norweskim zabrania przedstawicielom związków zawodowych złożyć stosowne pisma. To jest lekceważenie i my tego tak nie zostawimy. O całej sprawie zostaną poinformowane związki zawodowe w Norwegii w branży spożywczej, uruchomimy również nasze struktury europejskie w EFFAT z siedzibą w Brukseli i światowe struktury branży spożywczej w Genewie. To karygodne, że firma MOWI boi się spotkać z przedstawicielami pracowników – mówił wówczas przewodniczący Sikorski.

W efekcie, Enrico Somaglia sekretarz generalny Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych Sektora Żywności i Rolnictwa wystosował pismo do zarządu centralnego MOWI w Bergen, w którym zaapelował o dialog z polskimi partnerami i jednocześnie poparł ich żądania.

– Wzywamy kierownictwo centralne MOWI w Bergen, aby w poczuciu odpowiedzialności, zaangażowało się w otwarte i konstruktywne dyskusje z naszymi partnerami w Polsce. EFFAT w pełni popiera ich żądanie uczciwych warunków pracy i pozytywnego dialogu społecznego – pisał sekretarz Somaglia.

 

"Nie ma już problemu, aby skontaktować się z pracodawcą"

Presja ze strony Solidarności i przeniesienie sporu na poziom ponadzakładowy opłaciła się, bo stosunki z dyrekcją uległy zasadniczej przemianie. I choć nadal nie jest idealnie, to sprawy posuwają się do przodu.

– W porównaniu z tym co było, a co jest obecnie, to jest naprawdę przepaść. Po pierwsze nie ma już problemu, aby skontaktować się z pracodawcą. Mamy nową dyrektor personalną oraz kierownika ds. HR-u – oboje są bardzo kontaktowi i gotowi do załatwiania spraw na bieżąco. Jeżeli chodzi o kontener to został on wymieniony na nowy, jest w nim klimatyzacja, ogrzewanie, toaleta i bieżąca woda. To także duży plus. Rozwiązany został również problem z paczkami świątecznymi. Pracodawca wydzielił nam w tym roku pomieszczenie, a działacze otrzymali godziny związkowe by rozdać paczki pracownikom – przekazała nam przewodnicząca zakładowej “S” Izabela Hebbel.

Ponadto, w firmie opracowywany jest obecnie nowy regulamin wynagrodzeń, a wczoraj związkowcy otrzymali projekt regulaminu Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.

– Oczywiście nie jest idealnie, bo zdarzają się jeszcze takie sytuacje jak choćby ta z zeszłego tygodnia. Zasypało nas totalnie, ludzie przyjechali do pracy w poniedziałek, dostali dzień wolny, ale później pracodawca chciał, żeby ludzie to odpracowali 6 stycznia w święto Trzech Króli. Po naszej interwencji udało się do tego nie dopuścić, ale to pokazuje, że cały czas jesteśmy testowani. Musimy reagować i pozostawać czujni – dodała.

 

"Pismo zadziałało"

Szefowa Solidarności w Mowi Poland nie ma wątpliwości, że gdyby nie interwencja Krajowej Sekcji Przemysłu Mleczarskiego, Spirytusowego i Koncentratów Spożywczych i jej przewodniczącego Zbigniewa Sikorskiego, a konkretnie pismo wysłane do centrali w Bergen, to sprawy mogłyby potoczyć się zupełnie inaczej.

– Jestem świadoma tego, że gdyby nie interwencja Zbyszka i Sekcji, to zostalibyśmy potraktowani po macoszemu. Mam wrażenie, że to pismo do Bergen zadziałało i spowodowało m.in. zmianę sztabu HR-owców. Moim zdaniem, bez wsparcia z zewnątrz – w przypadku tak dużej korporacji – mielibyśmy dużo większe problemy z realizacją naszych zamierzeń. Nasz przykład może być mobilizacją dla innych organizacji, że za słowem Solidarność stoją realne czyny– zaznaczyła.



 

Polecane