Cezary Krysztopa: Śmieszy panika z powodu kilku stopni mrozu zimą

Przyszły mrozy. „Pani kierowniczko, ja to wszystko rozumie, ja rozumie, że wam jest zimno, ale jak zima, to musi być zimno, tak? Pani kierowniczko, takie jest odwieczne prawo natury” – chciałoby się zacytować pracownika kotłowni z ikonicznego filmu „Miś”. Z drugiej strony trochę strach, bo to, co było „odwiecznym prawem natury” w czasach komun, dziś wywołuje palpitację i „czynników rządowych”, i „czynników ideologicznych”.
Cezary Krysztopa
Cezary Krysztopa / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Autor wspomina surowe zimy z przeszłości jako coś normalnego, z czym ludzie radzili sobie bez dramatyzowania i mimo trudnych warunków prowadzili zwyczajne życie.
  • Wyraża w związku z tym krytyczny stosunek do współczesnej paniki wokół mrozów rozpowszechnianej przez władze i osoby pochłonięte ideologią klimatyczną.

 

Koniec świata, zima

Jestem z Podlasia. Pamiętam zimy, podczas których zamykano nam szkoły „bo było za zimno”. Ale chociaż rzeczywiście temperatura potrafiła spadać poniżej 30 stopni na minusie, dzieciakom nie przeszkadzało to spędzać całych dni na „górce na mleczarni”, z której notabene zjeżdżało się prosto na ulicę. Dzieci „nie były w stanie” uczęszczać do szkoły, ale były w stanie spędzać czas od rana do wieczora na sankach. Z szalikami w kieszeniach i w rozchełstanych kurtkach. Czasem też, podczas licznych kolizji saneczkowych, z rozbitymi nosami i stłuczonymi palcami.

Pamiętam, jak dojeżdżałem autobusem na studia i teoretycznie drogi powinny być odśnieżone, ale w praktyce wiatr i śnieg czasem wygrywały z płotkami przeciwśniegowymi przy drogach, a czasem tych płotków tam zupełnie nie było. No i droga na jakimś odcinku odśnieżona zamieniała się nagle w śnieżną pustynię, na której nie było widać, gdzie jest łąka, a gdzie teoretycznie powinien być asfalt. Autobus zakopywał się w zaspach, a kierowca mówił:

„Panowie, wysiadamy, jak nie wypchniemy autobusu, to tu zostaniemy”.

No i mężczyźni wysiadali, zostawiając w autobusie lekko przestraszone kobiety z dziećmi i pchali i odśnieżali tak długo, aż dopchali przez zaspy do jakiegoś rozpoznawalnego odcinka drogi.

Bywało też tak, że nawet będąc chorym, z gorączką, musiałem w ciężki mróz, taki że palce u rąk i u stóp bolały, razem z kuzynostwem z Doliny Biebrzy, pakować manele i jechać do lasu po drewno, bo nie było innej możliwości, żeby ogrzać dom, w którym w nocy zamarzała woda. Albo jedziesz i robisz, albo nie ma na czym gotować. Na noc masz wprawdzie puchową pierzynę, ale kiedyś trzeba wstać.

 

Dzieciaki na sanki

Dlatego trochę mnie dziś śmieszy panika „czynników rządowych i samorządowych” z powodu kilku stopni mrozu zimą. A być może jeszcze bardziej śmieszy mnie panika „czynników ideologicznych”, które same już nie wiedzą, czy mamy do czynienia z pogodą, klimatem, jego ociepleniem czy ochłodzeniem.

Dzieciaki na sanki, rzucać śnieżkami po szkole, ojcowie do lepienia z nimi bałwanów, pługi i piaskarki na drogi. Wszyscy po cieplejsze kurtki, czapki i rękawice. No, zima przyszła, ani pierwsza, ani zapewne nie ostatnia, wielkie mi co. Fakt, trzeba zadbać o osoby samotne, które mogą mieć kłopoty z ogrzewaniem, ale raczej powinniśmy to przeżyć.

[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
Igrzyska 2026. Polski reprezentant ze srebrnym medalem Wiadomości
Igrzyska 2026. Polski reprezentant ze srebrnym medalem

Władimir Semirunnij wywalczył srebrny medal olimpijski w łyżwiarstwie szybkim na 10000 m w Mediolanie. Wygrał Czech Metodej Jilek, a brąz zdobył Holender Jorrit Bergsma.

Prezydent: Budowa bezpieczeństwa to najważniejsze wyzwanie XXI wieku Wiadomości
Prezydent: Budowa bezpieczeństwa to najważniejsze wyzwanie XXI wieku

Do najważniejszych wyzwań, które stoją przed Polską w XXI wieku należy budowa bezpieczeństwa i odporności państwa polskiego - podkreślił prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami Hajnówki (woj. podlaskie). Jak dodał, te kwestie szczególnie dotyczą ściany wschodniej naszego kraju.

Komunikat dla mieszkańców Lublina Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Lublina

Mieszkańcy bloku przy ul. Sympatycznej 1 na osiedlu Skarpa w Lublinie muszą liczyć się z czasowym brakiem wody. Przerwa w dostawie zarówno zimnej, jak i ciepłej wody została zaplanowana na poniedziałek 16 lutego w godzinach od 10:00 do 12:00.

Rząd Tuska szykuje państwowy rejestr zwierząt i grzywny Wiadomości
Rząd Tuska szykuje państwowy rejestr zwierząt i grzywny

Resort rolnictwa planuje wprowadzenie obowiązkowej rejestracji wszystkich psów (dobrowolnej w przypadku kotów) w nowym, państwowym systemie. Projekt przygotowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a rejestr ma działać w ramach Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). Przyjęcie ustawy zaplanowano na I kwartał 2026 roku.

Zbigniew Ziobro otrzymuje groźby zabójstwa. Grożą też jego dziecku i adwokatowi gorące
Zbigniew Ziobro otrzymuje groźby zabójstwa. Grożą też jego dziecku i adwokatowi

„W ostatnim czasie otrzymuję liczne groźby, w tym groźby zabójstwa. Na ulicach Warszawy zawisły nawet plakaty oferujące pieniądze za Zbigniewa Ziobro - żywego lub martwego. Po przejęciu władzy Donald Tusk świadomie rozpętuje w Polsce atmosferę nienawiści” - napisał na Facebooku eurodeputowany Zbigniew Ziobro (Suwerenna Polska).

Luwr w trudnej sytuacji. Muzeum mierzy się z kolejnymi problemami z ostatniej chwili
Luwr w trudnej sytuacji. Muzeum mierzy się z kolejnymi problemami

Luwr, jedno z najczęściej odwiedzanych muzeów świata, zmaga się ostatnio z kilkoma problemami. W nocy z 12 na 13 lutego 2026 roku doszło do wycieku wody, który uszkodził malowidło na suficie i zmusił muzeum do zamknięcia kilku sal, w tym sali 707 w skrzydle Denon, prowadzącej do Mona Lisy.

Ambasador Niemiec: „SAFE wzmocni europejskie zdolności obronne”. A co z polskimi? z ostatniej chwili
Ambasador Niemiec: „SAFE wzmocni europejskie zdolności obronne”. A co z polskimi?

Ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger przyznał na swoim profilu na platformie X, że „SAFE ma na celu wzmocnienie europejskich zdolności obronnych”. Wygląda na to, że Niemcy chcą to uczynić polskimi pieniędzmi.

Utrudnienia w kursowaniu pociągów do Szczecina. Zastępcze autobusy w trasie Wiadomości
Utrudnienia w kursowaniu pociągów do Szczecina. Zastępcze autobusy w trasie

Z powodu problemów kadrowych niemieckich kolei (Deutsche Bahn) większość połączeń między Pasewalkiem a Szczecinem została odwołana. Ponad 40-kilometrową trasę obsługują autobusy zastępcze. W przyszłym tygodniu pociągi mają kursować normalnie.

„Ambasador Niemiec otwarcie 'nadzoruje' w Sejmie obrady z ostatniej chwili
„Ambasador Niemiec otwarcie 'nadzoruje' w Sejmie obrady"

Ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger pochwalił się w mediach społecznościowych, że wraz z innymi ambasadorami był obecny w polskim Sejmie podczas głosowania ustawy o związkach partnerskich, aby okazać „wsparcie” dla tego. Był obecny również podczas głosowania nad SAFE.

Ostrzeżenia przed oblodzeniem. Dwanaście województw na liście Wiadomości
Ostrzeżenia przed oblodzeniem. Dwanaście województw na liście

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla 12 województw ostrzeżenia I stopnia przed oblodzeniem. Prognozuje na ich obszarze zamarzanie mokrej nawierzchni dróg i chodników po opadach deszczu, deszczu ze śniegiem i mokrego śniegu.

REKLAMA

Cezary Krysztopa: Śmieszy panika z powodu kilku stopni mrozu zimą

Przyszły mrozy. „Pani kierowniczko, ja to wszystko rozumie, ja rozumie, że wam jest zimno, ale jak zima, to musi być zimno, tak? Pani kierowniczko, takie jest odwieczne prawo natury” – chciałoby się zacytować pracownika kotłowni z ikonicznego filmu „Miś”. Z drugiej strony trochę strach, bo to, co było „odwiecznym prawem natury” w czasach komun, dziś wywołuje palpitację i „czynników rządowych”, i „czynników ideologicznych”.
Cezary Krysztopa
Cezary Krysztopa / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Autor wspomina surowe zimy z przeszłości jako coś normalnego, z czym ludzie radzili sobie bez dramatyzowania i mimo trudnych warunków prowadzili zwyczajne życie.
  • Wyraża w związku z tym krytyczny stosunek do współczesnej paniki wokół mrozów rozpowszechnianej przez władze i osoby pochłonięte ideologią klimatyczną.

 

Koniec świata, zima

Jestem z Podlasia. Pamiętam zimy, podczas których zamykano nam szkoły „bo było za zimno”. Ale chociaż rzeczywiście temperatura potrafiła spadać poniżej 30 stopni na minusie, dzieciakom nie przeszkadzało to spędzać całych dni na „górce na mleczarni”, z której notabene zjeżdżało się prosto na ulicę. Dzieci „nie były w stanie” uczęszczać do szkoły, ale były w stanie spędzać czas od rana do wieczora na sankach. Z szalikami w kieszeniach i w rozchełstanych kurtkach. Czasem też, podczas licznych kolizji saneczkowych, z rozbitymi nosami i stłuczonymi palcami.

Pamiętam, jak dojeżdżałem autobusem na studia i teoretycznie drogi powinny być odśnieżone, ale w praktyce wiatr i śnieg czasem wygrywały z płotkami przeciwśniegowymi przy drogach, a czasem tych płotków tam zupełnie nie było. No i droga na jakimś odcinku odśnieżona zamieniała się nagle w śnieżną pustynię, na której nie było widać, gdzie jest łąka, a gdzie teoretycznie powinien być asfalt. Autobus zakopywał się w zaspach, a kierowca mówił:

„Panowie, wysiadamy, jak nie wypchniemy autobusu, to tu zostaniemy”.

No i mężczyźni wysiadali, zostawiając w autobusie lekko przestraszone kobiety z dziećmi i pchali i odśnieżali tak długo, aż dopchali przez zaspy do jakiegoś rozpoznawalnego odcinka drogi.

Bywało też tak, że nawet będąc chorym, z gorączką, musiałem w ciężki mróz, taki że palce u rąk i u stóp bolały, razem z kuzynostwem z Doliny Biebrzy, pakować manele i jechać do lasu po drewno, bo nie było innej możliwości, żeby ogrzać dom, w którym w nocy zamarzała woda. Albo jedziesz i robisz, albo nie ma na czym gotować. Na noc masz wprawdzie puchową pierzynę, ale kiedyś trzeba wstać.

 

Dzieciaki na sanki

Dlatego trochę mnie dziś śmieszy panika „czynników rządowych i samorządowych” z powodu kilku stopni mrozu zimą. A być może jeszcze bardziej śmieszy mnie panika „czynników ideologicznych”, które same już nie wiedzą, czy mamy do czynienia z pogodą, klimatem, jego ociepleniem czy ochłodzeniem.

Dzieciaki na sanki, rzucać śnieżkami po szkole, ojcowie do lepienia z nimi bałwanów, pługi i piaskarki na drogi. Wszyscy po cieplejsze kurtki, czapki i rękawice. No, zima przyszła, ani pierwsza, ani zapewne nie ostatnia, wielkie mi co. Fakt, trzeba zadbać o osoby samotne, które mogą mieć kłopoty z ogrzewaniem, ale raczej powinniśmy to przeżyć.

[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane