Zwolnienia w Grupie Azoty. Pracę ma stracić 200 osób

Jak podaje Radio Kielce, prezes firmy Janusz Gorczyca w piśmie przesłanym do związków zawodowych napisał, że ma to związek z trudną sytuacją ekonomiczną spółki spowodowaną dramatycznym wzrostem kosztów produkcji, m.in. energii i materiałów oraz niską ceną za wytwarzane produkty.
Związkowcy przeciw zwolnieniom
Według Pawła Dendery, przewodniczącego NSZZ "Solidarność" w grzybowskim "Siarkopolu" zwolnienia wynikają z tego, że elektrownia w Połańcu podwyższyła "Siarkopolowi" cenę za ciepło o 42 proc. Związkowcy nie zgadzają się z argumentacją zarządu. Przywołał dane, według których w innych spółkach Grupy Azoty zredukowano ostatnio zatrudnienie o 10 procent, a w "Siarkopolu" od początku 2023 roku obniżyło się ono aż o prawie 20 procent.
Przekonuje, że cena siarki ostatnio wzrósł i pokrywa koszty produkcji, pozostaje tylko znalezienie odbiorcy.
Zalew nawozów z Rosji i Białorusi
- Na sytuację "Siarkopolu" w Grzybowie wpływa (...) brak odbioru siarki przez Grupę Azoty, a to dlatego, że Polskę zalewa ogromna ilość nawozów z Rosji i Białorusi
- przekazał Radiu Kielce Paweł Dendera.
- Nasze instalacje zostały zatrzymane, a właściciel nie jest w stanie odbierać od nas takiej ilości siarki, jakie były zakontraktowane
- podkreślił.
CZYTAJ TAKŻE:
Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wspiera głodujących pracowników kopalni Solino
11. dzień głodówki w Solinie. "Gdyby nas posłuchano, ceny paliw byłyby jak przed wojną na Bliskim Wschodzie"

Nauczyciele będą pracować po 12 godzin dziennie? Ostry sprzeciw Solidarności
"To kompromitacja państwa". Komisja Krajowa NSZZ "S" murem za Adamem Borowskim po decyzji sądu o osadzeniu go w zakładzie karnym
"Sprawa przestała być wyłącznie sporem pracowniczym". Trzeci pracownik prowadzący głodówkę w Solino trafił do szpitala



