Szemranie Żydów - zwykłe narzekanie czy „produktywny konflikt"? [video]

Niezgoda, kwestionowanie, narzekanie: same w sobie nie stanowią problemu. W judaizmie mamy ważne pojęcie „produktywnego konfliktu" - tego, co ja nazwałabym „zdrową niezgodą" – pisze w komentarzu dla Centrum Heschela KUL dr Faydra Shapiro, dyrektor Izraelskiego Centrum Relacji Żydowsko-Chrześcijańskich, komentując Ewangelię z niedzieli 11 sierpnia.
/ pixabay.com/CharlVera

Pełny tekst komentarza:

"Co jest z nimi nie tak?"

Następujące myślenie o Żydach może wydawać się czymś normalnym: „Co jest z nimi nie tak, że tak ciągle narzekają?” Rzeczywiście w Biblii Hebrajskiej istnieje długa tradycja „narzekania” lub „szemrania”. Septuaginta używa tego samego greckiego słowa, które widzimy w tej Ewangelii aż pięć razy, aby powiedzieć o tym, jak synowie Izraela narzekali na pustyni: raz w Księdze Wyjścia i cztery razy w Księdze Liczb. W każdym przypadku zrzędzą, narzekają lub, w niektórych angielskich tłumaczeniach, szemrają szczerze mówiąc z całkiem rozsądnych powodów. Czynią to, ponieważ nie mają wody ani mięsa, ponieważ boją się, że zostaną zabici na pustyni i ponieważ nie rozumieją losu Koracha i jego zwolenników. Wydaje się jednak, że problem nie polega na tym, że oni po prostu narzekają, ale raczej na sposobie w jaki narzekają. W każdym przypadku synowie Izraela narzekają *przeciwko* komuś: Bogu, Mojżeszowi lub Aaronowi. Myślę, że to może nam pomóc zrozumieć ten mały fragment Ewangelii.

"Spójrzmy prawdzie w oczy”

W dzisiejszej Ewangelii bardzo kuszące może być myślenie: „Znowu ci Żydzi ze swoim narzekaniem i szemraniem". Ale Jezus nie mówi „przestańcie szemrać” - mówi „przestańcie szemrać między sobą”. To jest ważna różnica. Nie chodzi mu o to, że mają „przestać zadawać pytania”, ale raczej chce powiedzieć: „zadajcie te pytania, porozmawiajmy o tych kwestiach. Spójrzmy prawdzie w oczy”. To są całkiem rozsądne pytania, które Żydzi zadają w tej Ewangelii. Niezgoda, kwestionowanie, narzekanie: same w sobie nie stanowią problemu. W judaizmie mamy ważne pojęcie „produktywnego konfliktu" - tego, co ja nazwałabym „zdrową niezgodą". Miszna, spisana około sto lat po Ewangelii Jana, naucza w Pirkei Awot (5:17), że „każda niezgoda, która służy Niebu przetrwa, a każda niezgoda, która nie służy Niebu nie przetrwa".

Konstruktywna a destruktywna niezgoda

To rozróżnienie między konstruktywną a destruktywną niezgodą może pozwolić nam nie tylko uniknąć niezdrowego konfliktu, ale także powinno nas zachęcać do prowadzenia sporów „na rzecz Nieba". Kwestionowanie, rzucanie wyzwania i niezgoda niekoniecznie są oznakami czegoś negatywnego, konfliktu lub schizmy. Są to raczej istotne elementy w staraniu się o zrozumienie rzeczy, które są dla nas ważne. Pewne sprawy są wystarczająco ważne, aby się z nimi nie zgadzać, aby zadawać pytania. Wyzwanie polega na tym, aby się nauczyć nie zgadzać się w dobry sposób. Ta Ewangelia ukazuje nam sytuację, która sugeruje, że spory nie powinny pozostawać ukryte w tle, ale raczej powinny być ujawniane i poddawane wspólnej analizie.

Komentarz w formie wideo

 

O Autorce

Dr Faydra Shapiro jest specjalistką od współczesnych relacji żydowsko-chrześcijańskich i dyrektorem Israel Center for Jewish-Christian Relations. Za swoją pierwszą publikację (2006) otrzymała National Jewish Book Award. Jej najnowsza książka, wspólnie z Gavinem d'Costą, to „Contemporary Catholic Approaches to the People, Land and State of Israel”. Dr Shapiro jest również wykładowcą w Philos Project i pracownikiem naukowym w Centrum Studiów nad Religiami w Tel Hai College w Izraelu.

 

Centrum Heschela KUL


 

POLECANE
Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS z ostatniej chwili
Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS

„Potrzebujemy więc ETS, ale musimy go zmodernizować. Z niecierpliwością czekam na kontynuację tej debaty z Państwem tutaj, w Parlamencie Europejskim” - powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas sesji plenarnej w Parlamencie Europejskim.

SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski tylko u nas
SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski

Nie ustaje spór o SAFE. Czy ten unijny, czy ten prezydencki. Argumentów padło wiele, ale wymowne jest to, że nikt nie jest w stanie podać konkretnej wysokości należnych odsetek. Dlaczego? Bo to niemożliwe.

Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego” z ostatniej chwili
Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego”

Posłowie do Parlamentu Europejskiego przyjęli propozycje mające na celu utworzenie wspólnego rynku obronnego i podjęcie działań w sprawie sztandarowych projektów obronnych Unii Europejskiej.

Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują z ostatniej chwili
Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują

Jak poinformował portal European Conservative, obawy dotyczące radykalizacji wśród muzułmanów w Niemczech — szczególnie wśród młodszego pokolenia — wzrosły po opublikowaniu badań finansowanych przez trzy ministerstwa federalne.

Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku z ostatniej chwili
Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku

Pomysł sfinansowania zbrojeń z zysków NBP uzyskanych ze sprzedaży części złota oznaczałby, że pierwsze wpływy nastąpiłyby za półtora roku, tymczasem potrzeby wojska trzeba zaspokoić jak najszybciej – wskazał w rozmowie z PAP analityk Santander Bank Polska Piotr Bielski.

Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski tylko u nas
Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski

Komisja Europejska nieoficjalnie wyraża „poważne zaniepokojenie” sytuacją wokół polskiego programu SAFE. Chodzi o spór między rządem a Pałacem Prezydenckim, który według informacji z Brukseli wprowadza „niepewność co do realizacji projektu”. Niepokój Ursuli von der Leyen jest o tyle zrozumiały, że wraz z zawetowaniem przez Karola Nawrockiego ustawy ws. SAFE, o ile takie by nastąpiło, posypie się misterny plan rabunku i neutralizacji Polski.

Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów tylko u nas
Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów

W Niemczech rośnie liczba migrantów zobowiązanych do opuszczenia kraju. Z rządowego raportu wynika, że w połowie 2025 roku było ich ponad 226 tys., a skuteczność deportacji wynosi zaledwie ok. 5 proc. Problem pogłębia brak dokumentów, bariery prawne i niewydolność systemu dublińskiego.

Trwa debata w Sejmie. Siemoniak przekonuje: Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie z ostatniej chwili
Trwa debata w Sejmie. Siemoniak przekonuje: "Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie"

W Sejmie trwa spór o projekt likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Rządowa koalicja chce zakończyć działalność CBA jeszcze w tym roku, a minister Tomasz Siemoniak przekonuje, że wszystkie prowadzone sprawy zostaną przejęte przez inne służby.

Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji z ostatniej chwili
Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji

Jak informuje portal tichyseinblick.de, legalizacja przez władze Hiszpanii pół miliona migrantów, którzy nielegalnie przedostali się do kraju, ma wpływ na ruch migracyjny. Nie tylko w Ceucie na granicach czekają nowi pretendenci do stania się Europejczykami. Mieszkańcy Afryki Północnej lecą do Stambułu i przejeżdżają przez Pireneje. Sytuacja wymyka się rządowi Pedro Sáncheza spod kontroli.

Polski SAFE 0% daje możliwość rozbudowy mocy produkcyjnych polskiego przemysłu zbrojeniowego tylko u nas
Polski SAFE 0% daje możliwość rozbudowy mocy produkcyjnych polskiego przemysłu zbrojeniowego

Polska stoi przed strategiczną decyzją dotyczącą finansowania rozwoju przemysłu obronnego. Według byłego wiceministra aktywów państwowych Zbigniewa Gryglasa wybór między unijnym mechanizmem SAFE a propozycją „Polskie SAFE 0%” może przesądzić o tym, czy krajowe firmy zbrojeniowe – w tym spółki z grupy Polska Grupa Zbrojeniowa – będą w stanie znacząco zwiększyć produkcję uzbrojenia w najbliższych latach.

REKLAMA

Szemranie Żydów - zwykłe narzekanie czy „produktywny konflikt"? [video]

Niezgoda, kwestionowanie, narzekanie: same w sobie nie stanowią problemu. W judaizmie mamy ważne pojęcie „produktywnego konfliktu" - tego, co ja nazwałabym „zdrową niezgodą" – pisze w komentarzu dla Centrum Heschela KUL dr Faydra Shapiro, dyrektor Izraelskiego Centrum Relacji Żydowsko-Chrześcijańskich, komentując Ewangelię z niedzieli 11 sierpnia.
/ pixabay.com/CharlVera

Pełny tekst komentarza:

"Co jest z nimi nie tak?"

Następujące myślenie o Żydach może wydawać się czymś normalnym: „Co jest z nimi nie tak, że tak ciągle narzekają?” Rzeczywiście w Biblii Hebrajskiej istnieje długa tradycja „narzekania” lub „szemrania”. Septuaginta używa tego samego greckiego słowa, które widzimy w tej Ewangelii aż pięć razy, aby powiedzieć o tym, jak synowie Izraela narzekali na pustyni: raz w Księdze Wyjścia i cztery razy w Księdze Liczb. W każdym przypadku zrzędzą, narzekają lub, w niektórych angielskich tłumaczeniach, szemrają szczerze mówiąc z całkiem rozsądnych powodów. Czynią to, ponieważ nie mają wody ani mięsa, ponieważ boją się, że zostaną zabici na pustyni i ponieważ nie rozumieją losu Koracha i jego zwolenników. Wydaje się jednak, że problem nie polega na tym, że oni po prostu narzekają, ale raczej na sposobie w jaki narzekają. W każdym przypadku synowie Izraela narzekają *przeciwko* komuś: Bogu, Mojżeszowi lub Aaronowi. Myślę, że to może nam pomóc zrozumieć ten mały fragment Ewangelii.

"Spójrzmy prawdzie w oczy”

W dzisiejszej Ewangelii bardzo kuszące może być myślenie: „Znowu ci Żydzi ze swoim narzekaniem i szemraniem". Ale Jezus nie mówi „przestańcie szemrać” - mówi „przestańcie szemrać między sobą”. To jest ważna różnica. Nie chodzi mu o to, że mają „przestać zadawać pytania”, ale raczej chce powiedzieć: „zadajcie te pytania, porozmawiajmy o tych kwestiach. Spójrzmy prawdzie w oczy”. To są całkiem rozsądne pytania, które Żydzi zadają w tej Ewangelii. Niezgoda, kwestionowanie, narzekanie: same w sobie nie stanowią problemu. W judaizmie mamy ważne pojęcie „produktywnego konfliktu" - tego, co ja nazwałabym „zdrową niezgodą". Miszna, spisana około sto lat po Ewangelii Jana, naucza w Pirkei Awot (5:17), że „każda niezgoda, która służy Niebu przetrwa, a każda niezgoda, która nie służy Niebu nie przetrwa".

Konstruktywna a destruktywna niezgoda

To rozróżnienie między konstruktywną a destruktywną niezgodą może pozwolić nam nie tylko uniknąć niezdrowego konfliktu, ale także powinno nas zachęcać do prowadzenia sporów „na rzecz Nieba". Kwestionowanie, rzucanie wyzwania i niezgoda niekoniecznie są oznakami czegoś negatywnego, konfliktu lub schizmy. Są to raczej istotne elementy w staraniu się o zrozumienie rzeczy, które są dla nas ważne. Pewne sprawy są wystarczająco ważne, aby się z nimi nie zgadzać, aby zadawać pytania. Wyzwanie polega na tym, aby się nauczyć nie zgadzać się w dobry sposób. Ta Ewangelia ukazuje nam sytuację, która sugeruje, że spory nie powinny pozostawać ukryte w tle, ale raczej powinny być ujawniane i poddawane wspólnej analizie.

Komentarz w formie wideo

 

O Autorce

Dr Faydra Shapiro jest specjalistką od współczesnych relacji żydowsko-chrześcijańskich i dyrektorem Israel Center for Jewish-Christian Relations. Za swoją pierwszą publikację (2006) otrzymała National Jewish Book Award. Jej najnowsza książka, wspólnie z Gavinem d'Costą, to „Contemporary Catholic Approaches to the People, Land and State of Israel”. Dr Shapiro jest również wykładowcą w Philos Project i pracownikiem naukowym w Centrum Studiów nad Religiami w Tel Hai College w Izraelu.

 

Centrum Heschela KUL



 

Polecane