Szukaj
Konto

Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji

11.03.2026 16:55
Łódź z migrantami - zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Frontex
Komentarzy: 0
Jak informuje portal tichyseinblick.de, legalizacja przez władze Hiszpanii pół miliona migrantów, którzy nielegalnie przedostali się do kraju, ma wpływ na ruch migracyjny. Nie tylko w Ceucie na granicach czekają nowi pretendenci do stania się Europejczykami. Mieszkańcy Afryki Północnej lecą do Stambułu i przejeżdżają przez Pireneje. Sytuacja wymyka się rządowi Pedro Sáncheza spod kontroli.
Co musisz wiedzieć
  • Dokonana przez hiszpański rząd legalizacja nielegalnych imigrantów zachęciła innych do przedostania się na europejski kontynent.
  • W następstwie masowej legalizacji nielegalnych imigrantów na dużą skalę presja migracyjna nasiliła się nie tylko na północnoafrykańską eksklawę Ceuta.
  • Według Krajowej Policji Granicznej i Cudzoziemców liczba przyjazdów do eksklawy wzrosła o 1200 procent w porównaniu z pierwszymi miesiącami 2025 roku.

 

W następstwie masowej legalizacji nielegalnych imigrantów presja migracyjna nasiliła się nie tylko na północnoafrykańską eksklawę Ceuta. Według Krajowej Policji Granicznej i Cudzoziemców liczba przyjazdów do eksklawy wzrosła o 1200 procent w porównaniu z pierwszymi miesiącami 2025 roku. Policja graniczna wyraźnie mówi o "efekcie wywołania" (efecto llamada) - co po hiszpańsku oznacza dobrze znany czynnik przyciągania, podaje El Español. Innymi słowy, liberalna polityka Sáncheza zachęcała do nielegalnych przepływów migracyjnych i je zwiększała.

"Szlak turecki"

Nowością jest także "szlak turecki", który nie kończy się już na Bałkanach. Hiszpański "ruta turca" zabierze Cię najpierw samolotem z Algieru do Stambułu, a następnie samochodem do Hiszpanii. Nielegalni migranci są zatem przemycani przez liczne granice państw w Europie, tylko po to, by wykorzystać hojność, a w rzeczywistości słabość i wielokulturowe szaleństwo rządu Sáncheza w Hiszpanii. Ponadto nowa trasa ujawnia słabą ochronę kilku granic na obszarze UE.

Inne kraje też są celem migrantów

Już w lutym hiszpańska straż graniczna mówiła o "ciągłym napływie Algierczyków i Marokańczyków przez Irún i La Junquera". Dotyczy to miast Irun w Kraju Basków i La Jonquera w Katalonii. Nielegalnie przybywający mieszkańcy Afryki Północnej docierają teraz także z północy do Hiszpanii. Hiszpania staje się bramą do UE. Ponieważ dzięki zakupionym tutaj dokumentom i pomocy na rozpoczęcie działalności wielu mieszkańców Afryki Północnej uda się do Francji i Beneluksu, aż w końcu dotrą do północnych Niemiec.

Chaos w Hiszpanii

Jak podaje "La Gaceta", ostatnio masowa legalizacja nielegalnych imigrantów powoduje chaos także w samym kraju. W związku z tym w stolicy, Madrycie, utworzył się czarny rynek nominacji w urzędzie rejestracyjnym mieszkańców. Nominacje są odsprzedawane nielegalnie, rzekomo za 50-700 euro za osobę.

Ponadto istnieją masowe naturalizacje. Według "El Español" rząd Sáncheza naturalizował także 1,4 miliona cudzoziemców. W wyborach w 2027 r. będzie zatem o milion więcej wyborców niż w ostatnich wyborach krajowych. 20 proc. nowych obywateli było pochodzenia marokańskiego.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.03.2026 16:55
Źródło: tichyseinblick.de, El Español, La Gaceta