loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Ewa Zarzycka dla "TS": Zakątek wymiaru sprawiedliwości
Opublikowano dnia 23.10.2017 17:56
W państwie zwanym wymiarem sprawiedliwości, gdzieś w kąciku między sędziowskimi łańcuchami, prokuratorskimi i adwokackimi togami, za pieczęciami komorników, jest wygodne, ukryte przed wścibskimi oczami miejsce dla kuratorów sądowych. Zawodowych. Kurator nie błyszczy na rozprawach. Nikt nie wstaje, gdy wchodzi na salę. Ale jego podopieczni, czyli ci, którzy złamali prawo karne, dobrze wiedzą, jak dużą ma władzę. Ile zależy od jego opinii.

Pixabay.com/CC0
Ewa Zarzycka

Kim jest mieszkaniec tego zakątka wymiaru sprawiedliwości? To „powinna być osoba, do której podopieczny zawsze może zgłosić problem i oczekiwać pomocy. Kurator musi pomóc znaleźć pracę, a czasami pofatygować się do opieki społecznej w celu zorganizowania pomocy finansowej. Kurator musi pomóc rozwiązać skazanemu problemy natury typowo przyziemnej, np. finansowej, a dopiero potem możliwa jest praca nad osobowością i postępowaniem podopiecznego”. Pewnie teraz i owi podopieczni, i ich rodziny, i kuratorzy nie mogą dalej czytać, bo oczy zasłaniają im łzy ze śmiechu, choć gorzki to śmiech.

Nie rzucajcie jednak gazetą. Po co się męczyć? Nie przełykajcie słów powszechnie uznanych za obraźliwe. Ja wiem, że są kuratorzy, którzy widzą swych podopiecznych tylko raz; tacy, którzy piszą opinię do sądu na podstawie rozmów przeprowadzonych z rodziną kilka lat temu; którzy przychodzą na wywiad środowiskowy wtedy, kiedy ten, z kim i o kim chcą rozmawiać, dawno przebywa w więzieniu. Ale wiem też, że państwo płaci kuratorom tyle, ile sędziom na drobne wydatki. Tygodniowo. Że chętni do tego zawodu nie szturmują wrót. Że tyle od nich wymagając, nie robi się nic, by mogli wymagania te spełnić. Bo jak kurator ma np. znaleźć skazanemu pracę, skoro praktycznie każdy pracodawca może zażądać zaświadczenia o niekaralności?

Nikt nie widzi, że to się kupy nie trzyma. A może widzi, lecz zamyka oczy, bo bajki piękniejsze są niż rzeczywistość? Skąd mnie, szaraczkowi, to wiedzieć? Lecz nawet okiem blondynki widać, że państwo zwane wymiarem sprawiedliwości jest źle urządzone. I każda blondynka wie, że sprzątając, nie wolno jednak pominąć żadnego zakątka. Tego z kuratorami też.

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (43/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.



 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Muzułmańscy studenci chcą mieć przerwy na modlitwę
Studiujący na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu Indonezyjczycy zwrócili się do jego władz o dostosowanie harmonogramu zajęć do terminarza modlitwy,
avatar
Marcin
Królik

Marcin Królik: Aborcja jak frytki w McDonaldzie, czyli „Nieplanowane”
"Nieplanowane" to ani kino wybitnie złe, ani mistrzowskie. Gdyby nie silnie wpływający na ocenę ciężki temat, powiedziałbym nawet, że to film nieco hallmarkowy.
avatar
Przemysław
Jarasz

P. Jarasz: Kosztowna podróż Pendolino zamieniła się w kolejowy koszmar z kaskaderskimi wyzwaniami
To miała być dla 69-letniego pana Krzysztofa (pełne dane do wiadomości redakcji) z Zabrza służbowa wyprawa do Warszawy połączona z delektowaniem się jazdą nowoczesnym Pendolino oraz zwiedzaniem stolicy kraju. W rzeczywistości z powodu niejasnych do dziś kłopotów technicznych całego składu, podróż zamieniła się dla niego w istny koszmar. Nie dość, że wydłużyła się o dwie godziny, to związana była nie tylko z jazdą w ogromnym ścisku i na stojąco, ale także z niemal kaskaderskimi wyzwaniami. A wszystko to za „jedyne” 150 złotych w drugiej klasie pociągu… - Awarie się zdarzają i nikt nie ma na nie wpływu, dla mnie jednak skandaliczna była organizacja sposobu radzenia sobie z usuwaniem ich skutków – mówi rozżalony zabrzanin.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.