Chyra obrażał polskich żołnierzy i funkcjonariuszy. Jest odpowiedź rzecznik Straży Granicznej

Andrzej Chyra nie przebierając w słowach, wyjaśnił, dlaczego wybiera się na najbliższe wybory. Posłużył się przy tym epitetami wymierzonymi w polskie służby.
- Mój syn, który ma okres patriotyczny, Polska mu się dobrze kojarzy, zna piosenki z Powstania Warszawskiego, czy tam może jedną jakąś piosenkę, ale już to jest dla niego… I teraz co ja mam mu powiedzieć, co robi polskie wojsko dzisiaj. Że wyrzuca te dzieci przez druty kolczaste na Białoruś, to mam im mówić? Słuchajcie, pozwalamy tym ludziom robić rzeczy okropne. Pozwalamy im pomiatać sobą. Pozwalamy im na to, że żyjemy w strachu
- wyliczał aktor.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nie żyje "Spiderman" z Koszalina. Został brutalnie pobity
Jest odpowiedź rzecznik SG
Porucznik Anna Michalska w mocnych słowach skomentowała wypowiedź Andrzeja Chyry, mówiąc, że dla dzieci najważniejsze jest to, by "mogły zasypiać w bezpiecznych domach, w bezpiecznym kraju". Przypomniała również, że funkcjonariusze Straży Granicznej niejednokrotnie narażają własne życie, dlatego też warto przedstawiać prawdę dotyczącą ich ciężkiej pracy.
- Warto uczyć szacunku i mówić prawdę, np. prawdziwe historie z naszej służby: opowiadać dzieciom o bohaterskich funkcjonariuszach, którzy ryzykują życie i zdrowie wychodząc na bagna, mokradła, moknąc i marznąc aby ratować ludzi
- podkreśliła.
- Można powiedzieć, że ci funkcjonariusze SG tez mają rodziny i dzieci, które czekają i martwią, czy po służbie ich matki czy ojcowie wrócą do domów. Czy nikt nie będzie do nich strzelał, czy nie będą musieli uczestniczyć w pościgach za niebezpiecznymi przestępcami, czy sami nie będą musieli użyć broni. Są dzieci, których rodzice codziennie ryzykują życie i zdrowie
- dodała rzecznik SG.
Poniżej fragment wystąpienia Andrzeja Chyry.
Andrzej Chyra, aktor. pic.twitter.com/ix8zdSAfct
— Bambo (@obserwujesobie) September 1, 2023