Co dalej z TV Biełsat? Jacek Kurski: "Nie chcę mieć w CV, że zlikwidowałem Biełsat"

Jaka przyszłość czeka Telewizję Biełsat? To pytanie wciąż pozostaje bez odpowiedzi. Ministerstwo Spraw Zagranicznych wypowiedziało ostatnio TVP umowę na finansowanie Biełsatu, zaś prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski deklaruje, że nie chce być tym, który zamknie TV Biełsat. Bez funduszy jednak niewiele zdziała.
zrzut ekranu
zrzut ekranu / Youtube.com
Telewizja Biełsat to wchodzący w skład TVP kanał satelitarny, nadający w języku białoruskim. W 2016 roku jej budżet wyniósł 26,3 mln zł: TVP wpłaciła 8,4 mln zł, 0,9 mln zł pochodziło z dotacji zagranicznych, a reszta z MSZ. W tym roku MSZ dał tylko 5,6 mln zł i rozwiązał umowę. Taka sytuacja zaskoczyła zarówno Telewizję Biełsat, jak i TVP. Wciąż jednak nie wiadomo, jaka przyszłość czeka stację.

Według nieoficjalnych informacji portalu wirtualnemedia.pl prezes TVP Jacek Kurski wysłał list do premier Beaty Szydło z prośbą o potwierdzenie "czy Państwo Polskie istotnie chce likwidacji Telewizji Biełsat". – Wiedząc, że TV Biełsat to zasób Państwa Polskiego, chciałem, aby deklaracja woli na temat likwidacji Biełsatu miała placet możliwie najwyższej rangi - czyli pani premier, która jest zwierzchnikiem ministra spraw zagranicznych (...) nie chcę mieć w CV, że zlikwidowałem Biełsat. A z drugiej strony jako prezes spółki prawa handlowego nie mogę być sponsorem (w imieniu podatników) dzieła, które nie ma akceptacji Państwa. Zwłaszcza, gdy bierzemy kredyty, pożyczki na funkcjonowanie – powiedział w rozmowie z portalem.

Agnieszka Romaszewska-Guzy przyznaje, że jest już po rozmowie z premier Beatą Szydło w sprawie pieniędzy dla stacji. – Pani premier wyraźnie dała mi do zrozumienia, że zależy jej na tym, aby kanał nie przestał istnieć. I że w związku z tym trzeba będzie stworzyć koncepcję, w jaki sposób w przyszłym roku należałoby to sfinansować. Mam jednak poczucie, że sytuacja jest poważna, gdyż po raz pierwszy jesteśmy bez tej umowy (...) Od lat obserwuję, że Biełsat uważa się za przedsięwzięcie, fanaberię „pani Romaszewskiej i jej kilku znajomych”, którzy dostają na to pieniądze od rządu. I jedni mówią, że ich działalność jest szlachetna, a inni - że wprost przeciwnie. Ale jakkolwiek by na to nie patrzeć: to już od dawna nie jest przedsięwzięcie pani Romaszewskiej, lecz duże medium, jedno z najważniejszych - jeżeli w ogóle nie najważniejsze - na Białorusi – podkreśla.

/ Źródło: wirtualnemedia.pl, dorzeczy.pl

#REKLAMA_POZIOMA#

 

 

POLECANE
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos polityka
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos

Minęło pierwsze posiedzenie Rady Pokoju w Waszyngtonie. Polskę reprezentował w roli obserwatora Marcin Przydacz, który podkreślił znaczenie budowania relacji z partnerami także poza Europą Wschodnią. "Czego NIE BYŁO, a czym próbowano dezinformować opinię publiczną w Polsce: oczekiwania 1 mld dolarów, oczekiwania wysłania wojsk, obecności Putina i Łukaszenki" - napisał w mediach społecznościowych prezydencki minister.

Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów tylko u nas
Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów

Dziś Prezydent RP złożył projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Sam tytuł brzmi koncyliacyjnie.

Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii Wiadomości
Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii

Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała, że samorządy, które zdecydują się organizować dodatkowe lekcje religii ponad ustawowy wymiar, nie otrzymają z budżetu państwa żadnych rekompensat. Od września w szkołach obowiązuje jedna godzina religii lub etyki tygodniowo.

Aktywiści usiłują oswajać z tzw. etyczną pedofilią tylko u nas
Aktywiści usiłują oswajać z tzw. "etyczną pedofilią"

Dzieci trzeba chronić przed wykorzystaniem seksualnym – zgodzi się z tym praktycznie każdy. Innego zdania są jednak niektórzy aktywiści gender z Ameryki, którzy zorganizowali w Seattle akcję promującą normalizację tego typu zachowań

Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół pilne
Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół

Złoty znalazł się pod wyraźną presją. Kurs dolara zbliżył się do 3,60 zł po rozczarowujących danych o produkcji przemysłowej. Jak opisuje money.pl, impulsem do wyprzedaży polskiej waluty stały się czwartkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego.

Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie Wiadomości
Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie

Pod ponad 500-metrową warstwą lodu na Antarktydzie odkryto ślady dawnego, otwartego oceanu. Wstępne dane wskazują, że warstwy osadów w rdzeniu obejmują ostatnie 23 miliony lat, w tym okresy, w których średnia globalna temperatura Ziemi była znacznie wyższa od temperatury sprzed epoki przemysłowej.

TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone Wiadomości
TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone

Kolejny dzień poszukiwań 30-letniego turysty w Tatrach nie przyniósł rezultatu. Ratownicy w czwartek wstrzymali działania z uwagi na pogarszające się warunki i wzrost zagrożenia lawinowego do trzeciego stopnia.

Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego

Po zderzeniu busa z ciężarówką autostrada A2 jest zablokowana w kierunku Poznania koło Wartkowic (Łódzkie). Według dyżurnego GDDKiA w Łodzi, 4 osoby zostały ranne.

Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: Nie ustąpię, mamy plan B gorące
Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: "Nie ustąpię, mamy plan B"

Prezydent Karol Nawrocki zablokował zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa i powiązaną nowelizację Kodeksu wyborczego. Zapowiedział też własny projekt ustawowy oraz możliwość referendum, jeśli jego propozycje dialogu zostaną odrzucone. Na decyzję głowy państwa ostro zareagował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny Wiadomości
Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny

W Siedlcach panuje żałoba po śmierci asp. Janusza Cabaja, wieloletniego funkcjonariusza miejscowej policji i radnego miasta. Po przejściu na emeryturę nie zakończył swojej działalności, angażując się w rozmaite, prospołeczne inicjatywy.

REKLAMA

Co dalej z TV Biełsat? Jacek Kurski: "Nie chcę mieć w CV, że zlikwidowałem Biełsat"

Jaka przyszłość czeka Telewizję Biełsat? To pytanie wciąż pozostaje bez odpowiedzi. Ministerstwo Spraw Zagranicznych wypowiedziało ostatnio TVP umowę na finansowanie Biełsatu, zaś prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski deklaruje, że nie chce być tym, który zamknie TV Biełsat. Bez funduszy jednak niewiele zdziała.
zrzut ekranu
zrzut ekranu / Youtube.com
Telewizja Biełsat to wchodzący w skład TVP kanał satelitarny, nadający w języku białoruskim. W 2016 roku jej budżet wyniósł 26,3 mln zł: TVP wpłaciła 8,4 mln zł, 0,9 mln zł pochodziło z dotacji zagranicznych, a reszta z MSZ. W tym roku MSZ dał tylko 5,6 mln zł i rozwiązał umowę. Taka sytuacja zaskoczyła zarówno Telewizję Biełsat, jak i TVP. Wciąż jednak nie wiadomo, jaka przyszłość czeka stację.

Według nieoficjalnych informacji portalu wirtualnemedia.pl prezes TVP Jacek Kurski wysłał list do premier Beaty Szydło z prośbą o potwierdzenie "czy Państwo Polskie istotnie chce likwidacji Telewizji Biełsat". – Wiedząc, że TV Biełsat to zasób Państwa Polskiego, chciałem, aby deklaracja woli na temat likwidacji Biełsatu miała placet możliwie najwyższej rangi - czyli pani premier, która jest zwierzchnikiem ministra spraw zagranicznych (...) nie chcę mieć w CV, że zlikwidowałem Biełsat. A z drugiej strony jako prezes spółki prawa handlowego nie mogę być sponsorem (w imieniu podatników) dzieła, które nie ma akceptacji Państwa. Zwłaszcza, gdy bierzemy kredyty, pożyczki na funkcjonowanie – powiedział w rozmowie z portalem.

Agnieszka Romaszewska-Guzy przyznaje, że jest już po rozmowie z premier Beatą Szydło w sprawie pieniędzy dla stacji. – Pani premier wyraźnie dała mi do zrozumienia, że zależy jej na tym, aby kanał nie przestał istnieć. I że w związku z tym trzeba będzie stworzyć koncepcję, w jaki sposób w przyszłym roku należałoby to sfinansować. Mam jednak poczucie, że sytuacja jest poważna, gdyż po raz pierwszy jesteśmy bez tej umowy (...) Od lat obserwuję, że Biełsat uważa się za przedsięwzięcie, fanaberię „pani Romaszewskiej i jej kilku znajomych”, którzy dostają na to pieniądze od rządu. I jedni mówią, że ich działalność jest szlachetna, a inni - że wprost przeciwnie. Ale jakkolwiek by na to nie patrzeć: to już od dawna nie jest przedsięwzięcie pani Romaszewskiej, lecz duże medium, jedno z najważniejszych - jeżeli w ogóle nie najważniejsze - na Białorusi – podkreśla.

/ Źródło: wirtualnemedia.pl, dorzeczy.pl

#REKLAMA_POZIOMA#

 


 

Polecane