Priorytetowe ustanawianie opieki naprzemiennej ze szkodą dla dzieci – raport Ordo Iuris

Często dyskutowanym sposobem rozwiązania problemu opieki nad dzieckiem po rozwodzie rodziców jest tzw. piecza naprzemienna. W Senacie trwają prace nad projektem ustawy wprowadzającej tę instytucję do Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego. Procedowany projekt przewiduje priorytetowe orzekanie przez sądy opieki naprzemiennej oraz wprowadzenie karalności utrudniania lub uniemożliwiania kontaktów albo sprawowania opieki nad dzieckiem. Instytut Ordo Iuris przygotował raport na temat opieki naprzemiennej, w którym podkreśla, że w regulacjach dotyczących tej kwestii należy wziąć pod uwagę przede wszystkim dobro dziecka i jego prawidłowy rozwój. Ordo Iuris zauważa też, że opieka naprzemienna nie zawsze korzystnie wpływa na dziecko.
dziecko
dziecko / pixabay.com

PRZECZYTAJ RAPORT - LINK

Pojęcie opieki naprzemiennej od ponad 6 lat jest terminem ustawowym. Oznacza ona sytuację, gdy rodzice rozwiedzeni lub pozostający w separacji, sprawują pieczę nad dzieckiem w porównywalnych i powtarzających się okresach.

Projekt ma stanowić realizację postulatów zawartych w petycji wielokrotnej „Stop alienacji rodzicielskiej”, wniesionej do Senatu RP blisko 6 lat temu. Zdaniem autorów petycji, sądy naruszają dobro dzieci, pozbawiając je po rozwodzie rodziców możliwości zamieszkiwania w takim samym wymiarze czasu zarówno z matką jak i z ojcem.

Długi czas jaki upłynął od dnia przedłożenia petycji wynika przede wszystkim z licznych wątpliwości związanych z zawartym w petycji postulatem ustanowienia opieki naprzemiennej priorytetowym sposobem sprawowania władzy rodzicielskiej przez rozwiedzionych lub żyjących w rozłączeniu rodziców. Mimo tych wątpliwości, projekt przychyla się do formułowanych w petycji postulatów i przewiduje priorytetowe orzekanie przez sądy opieki naprzemiennej poprzez zmianę przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, a także wprowadzenie karalności incydentalnego oraz uporczywego utrudniania lub uniemożliwiania kontaktów albo sprawowania opieki nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny czy fizyczny.

Instytut Ordo Iuris negatywnie ocenia te rozwiązania. Autorzy raportu podkreślają, że, na podstawie dostępnych badań, nie można uznać opieki (pieczy) naprzemiennej za rozwiązanie jednoznacznie lepsze od pozostałych. Jego wpływ na dziecko może być niekiedy pozytywny, innym razem zaś negatywny. Jak przyznaje towarzysząca projektowi ocena skutków regulacji, taki system sprawowania opieki nie zawsze korzystnie wpływa na dziecko, ze względu m.in. na brak stabilności spowodowany ciągłymi przeprowadzkami i zmianą miejsca zamieszkania (badacze w szczególności zwracają uwagę na negatywne efekty rozłąki małych dzieci z matką). Ponadto w wielu pracach naukowych podkreśla się, że opieka naprzemienna funkcjonuje efektywnie i przynosi korzyści zarówno rodzicom, jak i dzieciom wyłącznie, gdy jest efektem porozumienia rodziców, a rodzice nie są ze sobą skonfliktowani oraz jednocześnie, gdy rodzice zamieszkują niedaleko od siebie. Pozwala to dziecku na uczęszczanie do jednej placówki edukacyjnej i utrzymanie tego samego środowiska rówieśniczego. Oprócz tych podstawowych warunków, na korzystny lub negatywny wpływ opieki naprzemiennej na dziecko oddziałują też inne czynniki, w tym brak lub obecność nowego małżonka albo innych dzieci rodzica.

„W związku z tym, iż tak kluczowe okoliczności jak brak konfliktu między rodzicami czy bliska odległość między ich miejscami zamieszkania występują relatywnie rzadko, wydaje się, że opieka naprzemienna nie powinna być «priorytetowym» sposobem sprawowania władzy rodzicielskiej przez rozwiedzionych lub żyjących w rozłączeniu rodziców. Właściwym jest raczej by była jednym ze sposobów sprawowania władzy rodzicielskiej. Możliwość jej ustanowienia istnieje zaś już obecnie.  Co więcej, w przypadku braku porozumienia, sąd, rozstrzygając o sposobie wspólnego wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem, ma kompetencje do tego, by orzec zarówno o pozostawieniu władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom wraz ze wskazaniem miejsca stałego przebywania dziecka, jak i o pieczy naprzemiennej rodziców nad dzieckiem” – zauważa adw. Rafał Dorosiński, członek zarządu Instytutu Ordo Iuris. 

Także drugie, przewidywane w projekcie rozwiązanie, polegające na wprowadzeniu karalności utrudniania lub uniemożliwiania kontaktów albo sprawowania opieki, może budzić wątpliwości. Prawo karne jest środkiem ostatecznym i często nie stanowi odpowiedniego, koniecznego i proporcjonalnego narzędzia regulowania stosunków w (nawet rozbitej) rodzinie. Ordo Iuris jednoznacznie krytycznie ocenia w szczególności sformułowanie w projektowanym art. 207a Kodeksu karnego znamienia czynu zabronionego, którym miałoby być „utrudnianie kontaktów” z małoletnim. Ze względu na swoją pojemność i niejednoznaczność, określenie to mogłoby rodzić liczne problemy interpretacyjne, stając się nawet bronią w ręku rodziców oskarżających się o „utrudnianie kontaktów” przez spóźnienie na umówione spotkanie lub nieodebranie telefonu.


 

POLECANE
Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę z ostatniej chwili
Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę

W czwartek wieczorem na stacji metra Wandsbek Markt w Hamburgu imigrant z Sudanu wciągnął pod nadjeżdżający pociąg przypadkową dziewczynę. Zginęli oboje. Wydział zabójstw (LKA 41) przejął śledztwo w sprawie podejrzenia zabójstwa.

Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy

Czy ja kiedykolwiek pisałem Państwu, że Europa jest rządzona przez osobników, których charakteryzuje skrajny infantylizm? Pewnie pisałem i to wielokrotnie, ale dopiero wtedy, kiedy człowiek uświadomi sobie, że taka Francja – kraj zamieszkiwany przez niemalże 70 mln ludzi – kierowana jest batutą Emmanuela Macrona, człeka o intelekcie pośledniejszym, niż rozum Ewy Kopacz, może ogarnąć autentyczne przerażenie.

Zmarła znana hollywoodzka aktorka z ostatniej chwili
Zmarła znana hollywoodzka aktorka

Aktorka Catherine O'Hara zmarła w piątek w swoim domu w Los Angeles - poinformowała agencja reprezentująca artystkę. Urodzona w Kanadzie O'Hara miała 71 lat. Była znana m.in. z roli w filmie „Kevin sam w domu”, gdzie wcieliła się w matkę tytułowego chłopca czy kreacji w „Soku z żuka”.

Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic tylko u nas
Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic

Prokuratura postawiła żołnierzowi broniącemu granic zarzuty, a nielegalny imigrant domaga się odszkodowania. Agresor jest chroniony, a obrońca granic atakowany z urzędu. Ten scenariusz znamy z krajów Zachodu, a jest on elementem głębokiej inżynierii społecznej mającej na celu uczynienie wojska i obywateli niezdolnymi do obrony granic.

Rada Europy nie uderza w terapie konwersyjne tylko w wolność tylko u nas
Rada Europy nie uderza w "terapie konwersyjne" tylko w wolność

Rada Europy przyjęła właśnie rezolucję, która zakazuje „terapii konwersyjnych”. Nawet na Zachodzie Europy, gdzie było to częstą praktyką nie stosuje się od dawna niebezpiecznych praktyk "konwersyjnych", za to Rada Europy wrzuca nieszkodliwe praktyki religijne do jednego worka z torturami. Nowa rezolucja wspiera też ideologię gender, zaprzeczając ludzkiej biologii.

Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji tylko u nas
Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji

Czy obywatel ma obowiązek podać swoje dane osobowe zawsze, gdy funkcjonariusz tego zażąda? Sąd Najwyższy w wyroku z 17 grudnia 2025 r. (II KK 473/25) odpowiada jednoznacznie: nie.

Byłem na obchodach wyzwolenia Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania tylko u nas
Byłem na obchodach "wyzwolenia" Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania

Jak co roku 27 stycznia, pragniemy uczcić pamięć naszych Przodków w Muzeum Auschwitz-Birkenau. Jak co roku, towarzyszą nam te same procedury. Nikt bez zgody muzeum nie zostaje wpuszczony, by oddać hołd wszystkim ofiarom niemieckich zbrodni, w tym także Polakom. Świadczy temu szereg procedur, które działają tam od dłuższego już czasu. Procedur, które w żadnym innym byłym obozie czy to w Polsce czy na zachodzie, nie są praktykowane.

Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą tylko u nas
Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą

„Jeśli podążał za ROE (zasady użycia siły), to potknięcie się nie ma z tym nic wspólnego. Jeśli takie ściganie zostanie dopuszczone, podważy to morale żołnierzy i poczucie obowiązku” - skomentował mjr Rocco Spencer, były oficer US Army, zarzuty wobec broniącego granicy żołnierza, który od prokuratury Waldemara Żurka usłyszał zarzuty.

Opóźnienie startu telewizji Kanału Zero na ostatniej prostej. Jest komunikat Krzysztofa Stanowskiego Wiadomości
Opóźnienie startu telewizji Kanału Zero na ostatniej prostej. Jest komunikat Krzysztofa Stanowskiego

Zaplanowany na 1 lutego start telewizji Kanału Zero nie dojdzie do skutku. O opóźnieniu projektu poinformował Krzysztof Stanowski, zaznaczając, że decyzja wynika z powodów niezależnych od zespołu redakcyjnego.

Ukrainka ukradła z Kościoła Ewangeliarz i go spaliła z ostatniej chwili
Ukrainka ukradła z Kościoła Ewangeliarz i go spaliła

Jak poinformował portal epoznan.pl w połowie stycznia z Kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Tomyślu skradziono Ewangeliarz. Po przeanalizowaniu nagrań z monitoringu okazało się, że sprawcą była kobieta.

REKLAMA

Priorytetowe ustanawianie opieki naprzemiennej ze szkodą dla dzieci – raport Ordo Iuris

Często dyskutowanym sposobem rozwiązania problemu opieki nad dzieckiem po rozwodzie rodziców jest tzw. piecza naprzemienna. W Senacie trwają prace nad projektem ustawy wprowadzającej tę instytucję do Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego. Procedowany projekt przewiduje priorytetowe orzekanie przez sądy opieki naprzemiennej oraz wprowadzenie karalności utrudniania lub uniemożliwiania kontaktów albo sprawowania opieki nad dzieckiem. Instytut Ordo Iuris przygotował raport na temat opieki naprzemiennej, w którym podkreśla, że w regulacjach dotyczących tej kwestii należy wziąć pod uwagę przede wszystkim dobro dziecka i jego prawidłowy rozwój. Ordo Iuris zauważa też, że opieka naprzemienna nie zawsze korzystnie wpływa na dziecko.
dziecko
dziecko / pixabay.com

PRZECZYTAJ RAPORT - LINK

Pojęcie opieki naprzemiennej od ponad 6 lat jest terminem ustawowym. Oznacza ona sytuację, gdy rodzice rozwiedzeni lub pozostający w separacji, sprawują pieczę nad dzieckiem w porównywalnych i powtarzających się okresach.

Projekt ma stanowić realizację postulatów zawartych w petycji wielokrotnej „Stop alienacji rodzicielskiej”, wniesionej do Senatu RP blisko 6 lat temu. Zdaniem autorów petycji, sądy naruszają dobro dzieci, pozbawiając je po rozwodzie rodziców możliwości zamieszkiwania w takim samym wymiarze czasu zarówno z matką jak i z ojcem.

Długi czas jaki upłynął od dnia przedłożenia petycji wynika przede wszystkim z licznych wątpliwości związanych z zawartym w petycji postulatem ustanowienia opieki naprzemiennej priorytetowym sposobem sprawowania władzy rodzicielskiej przez rozwiedzionych lub żyjących w rozłączeniu rodziców. Mimo tych wątpliwości, projekt przychyla się do formułowanych w petycji postulatów i przewiduje priorytetowe orzekanie przez sądy opieki naprzemiennej poprzez zmianę przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, a także wprowadzenie karalności incydentalnego oraz uporczywego utrudniania lub uniemożliwiania kontaktów albo sprawowania opieki nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny czy fizyczny.

Instytut Ordo Iuris negatywnie ocenia te rozwiązania. Autorzy raportu podkreślają, że, na podstawie dostępnych badań, nie można uznać opieki (pieczy) naprzemiennej za rozwiązanie jednoznacznie lepsze od pozostałych. Jego wpływ na dziecko może być niekiedy pozytywny, innym razem zaś negatywny. Jak przyznaje towarzysząca projektowi ocena skutków regulacji, taki system sprawowania opieki nie zawsze korzystnie wpływa na dziecko, ze względu m.in. na brak stabilności spowodowany ciągłymi przeprowadzkami i zmianą miejsca zamieszkania (badacze w szczególności zwracają uwagę na negatywne efekty rozłąki małych dzieci z matką). Ponadto w wielu pracach naukowych podkreśla się, że opieka naprzemienna funkcjonuje efektywnie i przynosi korzyści zarówno rodzicom, jak i dzieciom wyłącznie, gdy jest efektem porozumienia rodziców, a rodzice nie są ze sobą skonfliktowani oraz jednocześnie, gdy rodzice zamieszkują niedaleko od siebie. Pozwala to dziecku na uczęszczanie do jednej placówki edukacyjnej i utrzymanie tego samego środowiska rówieśniczego. Oprócz tych podstawowych warunków, na korzystny lub negatywny wpływ opieki naprzemiennej na dziecko oddziałują też inne czynniki, w tym brak lub obecność nowego małżonka albo innych dzieci rodzica.

„W związku z tym, iż tak kluczowe okoliczności jak brak konfliktu między rodzicami czy bliska odległość między ich miejscami zamieszkania występują relatywnie rzadko, wydaje się, że opieka naprzemienna nie powinna być «priorytetowym» sposobem sprawowania władzy rodzicielskiej przez rozwiedzionych lub żyjących w rozłączeniu rodziców. Właściwym jest raczej by była jednym ze sposobów sprawowania władzy rodzicielskiej. Możliwość jej ustanowienia istnieje zaś już obecnie.  Co więcej, w przypadku braku porozumienia, sąd, rozstrzygając o sposobie wspólnego wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem, ma kompetencje do tego, by orzec zarówno o pozostawieniu władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom wraz ze wskazaniem miejsca stałego przebywania dziecka, jak i o pieczy naprzemiennej rodziców nad dzieckiem” – zauważa adw. Rafał Dorosiński, członek zarządu Instytutu Ordo Iuris. 

Także drugie, przewidywane w projekcie rozwiązanie, polegające na wprowadzeniu karalności utrudniania lub uniemożliwiania kontaktów albo sprawowania opieki, może budzić wątpliwości. Prawo karne jest środkiem ostatecznym i często nie stanowi odpowiedniego, koniecznego i proporcjonalnego narzędzia regulowania stosunków w (nawet rozbitej) rodzinie. Ordo Iuris jednoznacznie krytycznie ocenia w szczególności sformułowanie w projektowanym art. 207a Kodeksu karnego znamienia czynu zabronionego, którym miałoby być „utrudnianie kontaktów” z małoletnim. Ze względu na swoją pojemność i niejednoznaczność, określenie to mogłoby rodzić liczne problemy interpretacyjne, stając się nawet bronią w ręku rodziców oskarżających się o „utrudnianie kontaktów” przez spóźnienie na umówione spotkanie lub nieodebranie telefonu.



 

Polecane