Ordo Iuris: Przeciwko ideologicznym atakom w miejscu pracy – poradnik dla pracowników, przedsiębiorców, lekarzy i wykładowców

W Polsce i na świecie dochodzi do licznych przypadków naruszania wolności sumienia pracowników, przedsiębiorców, nauczycieli czy lekarzy. W wielu tego typu sytuacjach interweniował Instytut Ordo Iuris, pomagając m.in. Januszowi Komendzie, zwolnionemu z IKEA za cytowanie Biblii czy prof. Ewie Budzyńskiej, ukaranej naganą za prowadzenie wykładów o rodzinie. Prawnicy Instytutu przygotowali poradnik, w którym wskazują na prawne gwarancje wolności sumienia oraz przedstawiają środki służące egzekwowaniu swoich uprawnień. Publikacja została zaprezentowana podczas konferencji prasowej.
/ pixabay.com

POBIERZ PORADNIK - LINK

Do najbardziej znanych przypadków naruszania podstawowych wolności w miejscu pracy należy sprawa Janusza Komendy. Mężczyzna został zwolniony z sieci IKEA, po tym jak na firmowym forum zamieścił dwa cytaty z Biblii. Jego wpis był reakcją na promowanie przez pracodawcę postulatów ruchu LGBT. Po długiej batalii procesowej, sąd nakazał przywrócenie mężczyzny do pracy. Janusza Komendę reprezentował Instytut Ordo Iuris.

Pracodawca nie ma prawa przekazywać, wbrew woli pracownika, informacji o charakterze ideologicznym

Autorzy poradnika podkreślają, że pracodawca nie ma prawa przekazywać, wbrew woli pracownika, informacji o charakterze ideologicznym. Nie może również zmuszać osoby, którą zatrudnia do zmiany przekonań lub brania udziału w wydarzeniach nacechowanych ideologicznie. Pracodawca nie jest też uprawniony do wymuszania na pracowniku ujawnienia jego wyznania lub przekonań, natomiast pracownik może uzewnętrzniać swoje przekonania, w tym te religijne. Ordo Iuris wskazuje także na środki, jakie pracownik może podjąć w przypadku otrzymania z przyczyn ideologicznych kary porządkowej, zwolnienia z pracy lub innych form dyskryminacji. Przykładowo, w sytuacji niezasadnego wypowiedzenia przez przełożonego umowy o pracę, pracownik może żądać, aby sąd orzekł o bezskuteczności wypowiedzenia lub zasądził odszkodowanie.

Zagrożone bywa również prawo do sprzeciwu sumienia przedsiębiorców

Obecnie zagrożone bywa również prawo do sprzeciwu sumienia przedsiębiorców. Przykładem jest sprawa Adama Jacka – reprezentowanego przez Ordo Iuris drukarza z Łodzi, który odmówił wydruku materiałów promujących organizację LGBT. Początkowo mężczyzna był skazywany przez sądy niższych instancji, natomiast uniewinnił go Sąd Apelacyjny w Łodzi. Wyrok ten potwierdził Sąd Najwyższy. W 2019 r. Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność z Konstytucją art. 138 Kodeksu wykroczeń, który utrudniał przedsiębiorcom korzystanie z wolności sumienia. Dzięki temu, przedsiębiorca odmawiający wykonania usługi ze względu na sprzeciw sumienia, nie może być pociągany do odpowiedzialności karnej.

Ochronę wolności sumienia mają również lekarze

Prawo do powołania się na ochronę wolności sumienia mają również lekarze. Potwierdzają to Ustawa o zawodach lekarza i dentysty oraz Kodeks Etyki Lekarskiej. Zgodnie z polskim prawem, lekarzom przysługuje prawo odmowy wykonania zabiegu ze względu na uzasadniony osąd moralny, który kwalifikuje wykonanie tego obowiązku jako etycznie niegodziwe (obiektywne zło). Dotyczy to m.in. sytuacji lekarzy, którzy odmawiają przeprowadzenia aborcji czy przepisania środków antykoncepcyjnych lub wczesnoporonnych. Lekarz nie ma przy tym obowiązku wskazywania innego medyka lub placówki, w którym byłoby możliwe np. wykonanie aborcji. Ze sprzeciwu sumienia korzystać mogą też pielęgniarki, położne i farmaceuci.

Także w tego typu sytuacjach interwencje podejmował Instytut Ordo Iuris. Prawnicy reprezentują w postępowaniu m.in. prof. Bogdana Chazana, który został odwołany z funkcji dyrektora Szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie za to, że odmówił przeprowadzenia aborcji, powołując się na klauzulę sumienia. Instytut interweniował również w sprawie farmaceutki, którą Okręgowy Sąd Aptekarski w Krakowie ukarał naganą za odmowę sprzedaży środka wczesnoporonnego. Na skutek złożonego odwołania, Naczelny Sąd Aptekarski uchylił orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Naruszanie wolności akademickiej

W Polsce dochodziło również do przypadków naruszania wolności akademickiej. Spotkała się z tym chociażby prof. Ewa Budzyńska, która została ukarana naganą przez Komisję Dyscyplinarną Uniwersytetu Śląskiego za to, że na wykładach dotyczących rodziny m.in. wskazywała na negatywne konsekwencje posyłania dzieci do żłobków czy nazwała człowiekiem dziecko w prenatalnej fazie rozwoju. To orzeczenie uchyliła później Komisja Dyscyplinarna przy Ministrze Edukacji i Nauki.

Wolność wyrażania poglądów zapewnia w Polsce art. 54 Konstytucji. Jego uzupełnieniem jest art. 73 ustawy zasadniczej, który gwarantuje wolność akademicką oraz wolność prowadzenia badań naukowych i nauczania. Wyrażenie własnych przekonań przez wykładowcę samo w sobie nie uchybia obowiązkom ani godności nauczyciela akademickiego, zatem (zgodnie z Prawem o szkolnictwie wyższym i nauce) nie może być podstawą do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec niego. W przypadku jednak wydania postanowienia o poleceniu rzecznikowi dyscyplinarnemu prowadzenia postępowania wyjaśniającego, pracownik naukowy ma prawo do złożenia zażalenia. Z kolei, gdyby rzecznik dyscyplinarny skierował wniosek o ukaranie w sprawie dotyczącej przekonań religijnych, światopoglądowych lub filozoficznych do uczelnianej komisji dyscyplinarnej, wykładowca może złożyć odwołanie do komisji dyscyplinarnej przy ministrze. W sytuacji niekorzystnego orzeczenia, nauczyciel akademicki ma prawo odwołać się do Sądu Apelacyjnego w Warszawie.


 

POLECANE
Częściowy paraliż rządu w USA. Kongres nie zdążył z budżetem z ostatniej chwili
Częściowy paraliż rządu w USA. Kongres nie zdążył z budżetem

Amerykański Senat przyjął w piątek projekt budżetu dla licznych agencji federalnych. Pakiet musi być jeszcze przegłosowany przez Izbę Reprezentantów. Termin przyjęcia projektu upływa o północy, a Izba zbierze się dopiero w poniedziałek, dlatego w kraju od soboty zacznie się częściowy shutdown.

ONZ grozi bankructwo z ostatniej chwili
ONZ grozi bankructwo

Cytowany przez BBC szef organu ostrzegł, że Organizacji Narodów Zjednoczonych grozi „bezpośrednie załamanie finansowe" z powodu niepłacenia przez państwa członkowskie składek.

Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską z ostatniej chwili
Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską

Jak poinformował portal brusselsreport.eu. przemawiając na noworocznym wydarzeniu „Przyszłość Europy” belgijskiego dziennika De Tijd, premier Belgii Bart De Wever oświadczył, że europejscy przywódcy muszą podjąć „represje” wobec Komisji Europejskiej.

Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę z ostatniej chwili
Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę

W czwartek wieczorem na stacji metra Wandsbek Markt w Hamburgu imigrant z Sudanu wciągnął pod nadjeżdżający pociąg przypadkową dziewczynę. Zginęli oboje. Wydział zabójstw (LKA 41) przejął śledztwo w sprawie podejrzenia zabójstwa.

Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy

Czy ja kiedykolwiek pisałem Państwu, że Europa jest rządzona przez osobników, których charakteryzuje skrajny infantylizm? Pewnie pisałem i to wielokrotnie, ale dopiero wtedy, kiedy człowiek uświadomi sobie, że taka Francja – kraj zamieszkiwany przez niemalże 70 mln ludzi – kierowana jest batutą Emmanuela Macrona, człeka o intelekcie pośledniejszym, niż rozum Ewy Kopacz, może ogarnąć autentyczne przerażenie.

Zmarła znana hollywoodzka aktorka z ostatniej chwili
Zmarła znana hollywoodzka aktorka

Aktorka Catherine O'Hara zmarła w piątek w swoim domu w Los Angeles - poinformowała agencja reprezentująca artystkę. Urodzona w Kanadzie O'Hara miała 71 lat. Była znana m.in. z roli w filmie „Kevin sam w domu”, gdzie wcieliła się w matkę tytułowego chłopca czy kreacji w „Soku z żuka”.

Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic tylko u nas
Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic

Prokuratura postawiła żołnierzowi broniącemu granic zarzuty, a nielegalny imigrant domaga się odszkodowania. Agresor jest chroniony, a obrońca granic atakowany z urzędu. Ten scenariusz znamy z krajów Zachodu, a jest on elementem głębokiej inżynierii społecznej mającej na celu uczynienie wojska i obywateli niezdolnymi do obrony granic.

Rada Europy nie uderza w terapie konwersyjne tylko w wolność tylko u nas
Rada Europy nie uderza w "terapie konwersyjne" tylko w wolność

Rada Europy przyjęła właśnie rezolucję, która zakazuje „terapii konwersyjnych”. Nawet na Zachodzie Europy, gdzie było to częstą praktyką nie stosuje się od dawna niebezpiecznych praktyk "konwersyjnych", za to Rada Europy wrzuca nieszkodliwe praktyki religijne do jednego worka z torturami. Nowa rezolucja wspiera też ideologię gender, zaprzeczając ludzkiej biologii.

Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji tylko u nas
Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji

Czy obywatel ma obowiązek podać swoje dane osobowe zawsze, gdy funkcjonariusz tego zażąda? Sąd Najwyższy w wyroku z 17 grudnia 2025 r. (II KK 473/25) odpowiada jednoznacznie: nie.

Byłem na obchodach wyzwolenia Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania tylko u nas
Byłem na obchodach "wyzwolenia" Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania

Jak co roku 27 stycznia, pragniemy uczcić pamięć naszych Przodków w Muzeum Auschwitz-Birkenau. Jak co roku, towarzyszą nam te same procedury. Nikt bez zgody muzeum nie zostaje wpuszczony, by oddać hołd wszystkim ofiarom niemieckich zbrodni, w tym także Polakom. Świadczy temu szereg procedur, które działają tam od dłuższego już czasu. Procedur, które w żadnym innym byłym obozie czy to w Polsce czy na zachodzie, nie są praktykowane.

REKLAMA

Ordo Iuris: Przeciwko ideologicznym atakom w miejscu pracy – poradnik dla pracowników, przedsiębiorców, lekarzy i wykładowców

W Polsce i na świecie dochodzi do licznych przypadków naruszania wolności sumienia pracowników, przedsiębiorców, nauczycieli czy lekarzy. W wielu tego typu sytuacjach interweniował Instytut Ordo Iuris, pomagając m.in. Januszowi Komendzie, zwolnionemu z IKEA za cytowanie Biblii czy prof. Ewie Budzyńskiej, ukaranej naganą za prowadzenie wykładów o rodzinie. Prawnicy Instytutu przygotowali poradnik, w którym wskazują na prawne gwarancje wolności sumienia oraz przedstawiają środki służące egzekwowaniu swoich uprawnień. Publikacja została zaprezentowana podczas konferencji prasowej.
/ pixabay.com

POBIERZ PORADNIK - LINK

Do najbardziej znanych przypadków naruszania podstawowych wolności w miejscu pracy należy sprawa Janusza Komendy. Mężczyzna został zwolniony z sieci IKEA, po tym jak na firmowym forum zamieścił dwa cytaty z Biblii. Jego wpis był reakcją na promowanie przez pracodawcę postulatów ruchu LGBT. Po długiej batalii procesowej, sąd nakazał przywrócenie mężczyzny do pracy. Janusza Komendę reprezentował Instytut Ordo Iuris.

Pracodawca nie ma prawa przekazywać, wbrew woli pracownika, informacji o charakterze ideologicznym

Autorzy poradnika podkreślają, że pracodawca nie ma prawa przekazywać, wbrew woli pracownika, informacji o charakterze ideologicznym. Nie może również zmuszać osoby, którą zatrudnia do zmiany przekonań lub brania udziału w wydarzeniach nacechowanych ideologicznie. Pracodawca nie jest też uprawniony do wymuszania na pracowniku ujawnienia jego wyznania lub przekonań, natomiast pracownik może uzewnętrzniać swoje przekonania, w tym te religijne. Ordo Iuris wskazuje także na środki, jakie pracownik może podjąć w przypadku otrzymania z przyczyn ideologicznych kary porządkowej, zwolnienia z pracy lub innych form dyskryminacji. Przykładowo, w sytuacji niezasadnego wypowiedzenia przez przełożonego umowy o pracę, pracownik może żądać, aby sąd orzekł o bezskuteczności wypowiedzenia lub zasądził odszkodowanie.

Zagrożone bywa również prawo do sprzeciwu sumienia przedsiębiorców

Obecnie zagrożone bywa również prawo do sprzeciwu sumienia przedsiębiorców. Przykładem jest sprawa Adama Jacka – reprezentowanego przez Ordo Iuris drukarza z Łodzi, który odmówił wydruku materiałów promujących organizację LGBT. Początkowo mężczyzna był skazywany przez sądy niższych instancji, natomiast uniewinnił go Sąd Apelacyjny w Łodzi. Wyrok ten potwierdził Sąd Najwyższy. W 2019 r. Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność z Konstytucją art. 138 Kodeksu wykroczeń, który utrudniał przedsiębiorcom korzystanie z wolności sumienia. Dzięki temu, przedsiębiorca odmawiający wykonania usługi ze względu na sprzeciw sumienia, nie może być pociągany do odpowiedzialności karnej.

Ochronę wolności sumienia mają również lekarze

Prawo do powołania się na ochronę wolności sumienia mają również lekarze. Potwierdzają to Ustawa o zawodach lekarza i dentysty oraz Kodeks Etyki Lekarskiej. Zgodnie z polskim prawem, lekarzom przysługuje prawo odmowy wykonania zabiegu ze względu na uzasadniony osąd moralny, który kwalifikuje wykonanie tego obowiązku jako etycznie niegodziwe (obiektywne zło). Dotyczy to m.in. sytuacji lekarzy, którzy odmawiają przeprowadzenia aborcji czy przepisania środków antykoncepcyjnych lub wczesnoporonnych. Lekarz nie ma przy tym obowiązku wskazywania innego medyka lub placówki, w którym byłoby możliwe np. wykonanie aborcji. Ze sprzeciwu sumienia korzystać mogą też pielęgniarki, położne i farmaceuci.

Także w tego typu sytuacjach interwencje podejmował Instytut Ordo Iuris. Prawnicy reprezentują w postępowaniu m.in. prof. Bogdana Chazana, który został odwołany z funkcji dyrektora Szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie za to, że odmówił przeprowadzenia aborcji, powołując się na klauzulę sumienia. Instytut interweniował również w sprawie farmaceutki, którą Okręgowy Sąd Aptekarski w Krakowie ukarał naganą za odmowę sprzedaży środka wczesnoporonnego. Na skutek złożonego odwołania, Naczelny Sąd Aptekarski uchylił orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Naruszanie wolności akademickiej

W Polsce dochodziło również do przypadków naruszania wolności akademickiej. Spotkała się z tym chociażby prof. Ewa Budzyńska, która została ukarana naganą przez Komisję Dyscyplinarną Uniwersytetu Śląskiego za to, że na wykładach dotyczących rodziny m.in. wskazywała na negatywne konsekwencje posyłania dzieci do żłobków czy nazwała człowiekiem dziecko w prenatalnej fazie rozwoju. To orzeczenie uchyliła później Komisja Dyscyplinarna przy Ministrze Edukacji i Nauki.

Wolność wyrażania poglądów zapewnia w Polsce art. 54 Konstytucji. Jego uzupełnieniem jest art. 73 ustawy zasadniczej, który gwarantuje wolność akademicką oraz wolność prowadzenia badań naukowych i nauczania. Wyrażenie własnych przekonań przez wykładowcę samo w sobie nie uchybia obowiązkom ani godności nauczyciela akademickiego, zatem (zgodnie z Prawem o szkolnictwie wyższym i nauce) nie może być podstawą do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec niego. W przypadku jednak wydania postanowienia o poleceniu rzecznikowi dyscyplinarnemu prowadzenia postępowania wyjaśniającego, pracownik naukowy ma prawo do złożenia zażalenia. Z kolei, gdyby rzecznik dyscyplinarny skierował wniosek o ukaranie w sprawie dotyczącej przekonań religijnych, światopoglądowych lub filozoficznych do uczelnianej komisji dyscyplinarnej, wykładowca może złożyć odwołanie do komisji dyscyplinarnej przy ministrze. W sytuacji niekorzystnego orzeczenia, nauczyciel akademicki ma prawo odwołać się do Sądu Apelacyjnego w Warszawie.



 

Polecane