Brytyjski premier chce, by saudyjska ropa zastąpiła rosyjską

Brytyjski premier Boris Johnson pojedzie w przyszłym tygodniu do Arabii Saudyjskiej, by przekonywać jej władze do zwiększenia produkcji ropy naftowej, co ułatwiłoby wprowadzenie embarga na ropę rosyjską - podał w sobotę dziennik "The Times".
Pole naftowe
Pole naftowe / Pixabay.com

Wielka Brytania zapowiedziała w tym tygodniu, że do końca roku zrezygnuje z kupowania rosyjskiej ropy i gazu, podczas gdy część krajów zachodniej Europy jest przeciwna wprowadzeniu takiego embarga ze względu na koszty gospodarcze, które musiałyby ponieść. "The Times" zauważa, że Rosja eksportuje ok. 5 mln baryłek ropy dziennie, tymczasem Arabia Saudyjska ma zdolności produkcyjne pozwalające zwiększyć jej eksport o 2 mln baryłek, a Zjednoczone Emiraty Arabskie - o kolejny milion.

Kraje zachodnie w ostatnich latach ograniczyły relacje dyplomatyczne z Arabią Saudyjską w związku ze zleconym przez saudyjskiego następcę tronu księcia Mohammeda bin Salmana zabójstwem opozycyjnego dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego w 2018 r. Ale jak pisze "The Times", Johnson uważa, że kryzys wywołany rosyjską napaścią na Ukrainę uzasadnia jego wizytę w Rijadzie. Poza tym premier jest przeświadczony, że dzięki temu, iż utrzymuje on osobiste dobre relacje z Mohammedem bin Salmanem, ma większe szanse niż którykolwiek z innych przywódców grupy G7 przekonać go do zwiększenia produkcji. W ostatnich tygodniach Mohammed bin Salman oraz szejk ZEA mieli ponoć nie odebrać telefonu od prezydenta USA Joe Bidena, który również chciał rozmawiać o zwiększeniu produkcji.

Tymczasem w sobotę pojawiła się jeszcze jedna sprawa, która powoduje, że spodziewana wizyta Johnsona - jeszcze niepotwierdzona przez Downing Street - będzie politycznie kontrowersyjna. W sobotę w Arabii Saudyjskiej wykonano wyroki śmierci na 81 osobach, co jest największą jednoczesną liczbą egzekucji w tym kraju w całej historii monarchii. (PAP)

bjn/ mars/


 

POLECANE
CBŚP rozbiło międzynarodowy gang pilne
CBŚP rozbiło międzynarodowy gang

Międzynarodowa operacja służb z Polski i Niemiec zakończyła działalność grupy przestępczej działającej przez osiem lat. W czterech krajach zatrzymano 23 osoby, a śledczy zabezpieczyli broń, narkotyki, fałszywe dokumenty oraz 200 tys. euro w gotówce.

Zderzenie tramwajów w centrum Warszawy. Utrudnienia i objazdy z ostatniej chwili
Zderzenie tramwajów w centrum Warszawy. Utrudnienia i objazdy

Poranny szczyt w Warszawie został zakłócony przez zderzenie dwóch tramwajów w rejonie placu Unii Lubelskiej. Sześć osób wymagało pomocy medycznej, a kilka linii skierowano na objazdy.

Szefowa Europejskiego Banku Centralnego odejdzie, żeby Macron i Mertz wybrali następcę? z ostatniej chwili
Szefowa Europejskiego Banku Centralnego odejdzie, żeby Macron i Mertz wybrali następcę?

Według brytyjskiego dziennika możliwa jest wcześniejsza zmiana na czele Europejskiego Banku Centralnego. Decyzja miałaby zapaść jeszcze przed końcem kadencji obecnej prezes i - jak twierdzą źródła - nie byłaby przypadkowa. Decyzja miałaby związek z kalendarzem politycznym we Francji i Niemczech.

MSZ Węgier alarmuje: To bezprecedensowa zewnętrzna ingerencja w wybory pilne
MSZ Węgier alarmuje: To bezprecedensowa zewnętrzna ingerencja w wybory

Na niespełna dwa miesiące przed wyborami parlamentarnymi władze w Budapeszcie biją na alarm. Szef węgierskiej dyplomacji mówi wprost o zewnętrznej presji i próbie wpłynięcia na wynik głosowania.

J.D. Vance: Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie z ostatniej chwili
J.D. Vance: Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie

To nie jest tak, że nie szanujemy naszych sojuszników, lecz Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie - powiedział we wtorek w telewizji Fox News wiceprezydent USA J.D. Vance. Pochwalił sobotnie przemówienie sekretarza stanu USA Marco Rubio na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Ostry spór po odejściu z Kanału Zero. Stanowski nazwał Wolskiego „dezerterem” z ostatniej chwili
Ostry spór po odejściu z Kanału Zero. Stanowski nazwał Wolskiego „dezerterem”

Między twórcą Kanału Zero Krzysztofem Stanowskim a zajmującym się wojskowością youtuberem Jarosławem Wolskim wybuchł konflikt po odejściu Wolskiego z projektu. Stanowski określił go jako „dezertera”.

Prof. Boštjan Marko Turk: Zanikają sprzeczności pomiędzy wiarą a nauką. Wszechświat wydaje się dostrojony do życia tylko u nas
Prof. Boštjan Marko Turk: Zanikają sprzeczności pomiędzy wiarą a nauką. Wszechświat wydaje się dostrojony do życia

Ludzkość przekracza dziś próg nowej epoki, bez wątpienia najbardziej decydującej od czasów rewolucji przemysłowej. O ile ta ostatnia oznaczała przede wszystkim zerwanie natury technologicznej — przemianę, którą sztuczna inteligencja dziś przedłuża i intensyfikuje — o tyle to, co obecnie się wyłania, wykracza daleko poza sam obszar narzędzi i maszyn: chodzi o radykalne transformacje, dotykające samej istoty istnienia.

Tragiczny wypadek w Alpach. Nie żyje narciarz z Polski z ostatniej chwili
Tragiczny wypadek w Alpach. Nie żyje narciarz z Polski

Trzy osoby, w tym Polak i Brytyjczyk polskiego pochodzenia, zginęły we wtorek w lawinach we francuskich Alpach - poinformowała miejscowa prokuratura. Dwaj narciarze zginęli, gdy zjeżdżali poza wyznaczonymi trasami w departamencie Alpy Wysokie, a jeden turysta został porwany przez lawinę w Sabaudii.

Kucharz Putina wiecznie żywy. Nowe zadania wagnerowców - sabotaż w Europie tylko u nas
Kucharz Putina wiecznie żywy. Nowe zadania wagnerowców - sabotaż w Europie

Według danych zachodnich służb wywiadowczych, zasoby rekrutacyjne dawnej Grupy Wagnera pozostałe po czasach Prigożyna, zostały przeniesione na obszar Europy. Kiedyś werbowali najemników na wojnę z Ukrainą i na misje wojskowe w Afryce czy na Bliskim Wschodzie, teraz dostali nowe zadanie. Jak ustalił „Financial Times”, chodzi o „rekrutowanie osób w trudnej sytuacji ekonomicznej z Europy do popełniania przestępstw w krajach NATO”. Byli wagnerowcy są też wykorzystywania na innych frontach walki Rosji z Zachodem, w mniej lub bardziej bezpośredni sposób.

Burza w Polsce 2050. Wiceszef MON opuszcza partię z ostatniej chwili
Burza w Polsce 2050. Wiceszef MON opuszcza partię

Jestem wierny obietnicom z 2023 r. Niestety po odejściu Polski 2050 od wartości, które głosiliśmy w Trzeciej Drodze, nie jestem w stanie ich wypełniać - napisał na X wiceszef MON Paweł Zalewski. Zapowiedział, że „pozostanie niezrzeszonym”.

REKLAMA

Brytyjski premier chce, by saudyjska ropa zastąpiła rosyjską

Brytyjski premier Boris Johnson pojedzie w przyszłym tygodniu do Arabii Saudyjskiej, by przekonywać jej władze do zwiększenia produkcji ropy naftowej, co ułatwiłoby wprowadzenie embarga na ropę rosyjską - podał w sobotę dziennik "The Times".
Pole naftowe
Pole naftowe / Pixabay.com

Wielka Brytania zapowiedziała w tym tygodniu, że do końca roku zrezygnuje z kupowania rosyjskiej ropy i gazu, podczas gdy część krajów zachodniej Europy jest przeciwna wprowadzeniu takiego embarga ze względu na koszty gospodarcze, które musiałyby ponieść. "The Times" zauważa, że Rosja eksportuje ok. 5 mln baryłek ropy dziennie, tymczasem Arabia Saudyjska ma zdolności produkcyjne pozwalające zwiększyć jej eksport o 2 mln baryłek, a Zjednoczone Emiraty Arabskie - o kolejny milion.

Kraje zachodnie w ostatnich latach ograniczyły relacje dyplomatyczne z Arabią Saudyjską w związku ze zleconym przez saudyjskiego następcę tronu księcia Mohammeda bin Salmana zabójstwem opozycyjnego dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego w 2018 r. Ale jak pisze "The Times", Johnson uważa, że kryzys wywołany rosyjską napaścią na Ukrainę uzasadnia jego wizytę w Rijadzie. Poza tym premier jest przeświadczony, że dzięki temu, iż utrzymuje on osobiste dobre relacje z Mohammedem bin Salmanem, ma większe szanse niż którykolwiek z innych przywódców grupy G7 przekonać go do zwiększenia produkcji. W ostatnich tygodniach Mohammed bin Salman oraz szejk ZEA mieli ponoć nie odebrać telefonu od prezydenta USA Joe Bidena, który również chciał rozmawiać o zwiększeniu produkcji.

Tymczasem w sobotę pojawiła się jeszcze jedna sprawa, która powoduje, że spodziewana wizyta Johnsona - jeszcze niepotwierdzona przez Downing Street - będzie politycznie kontrowersyjna. W sobotę w Arabii Saudyjskiej wykonano wyroki śmierci na 81 osobach, co jest największą jednoczesną liczbą egzekucji w tym kraju w całej historii monarchii. (PAP)

bjn/ mars/



 

Polecane