M. Lewandowski: Ławnicy są elementem kontroli i cennym komponentem, który pozwala dużo sprawiedliwiej orzekać

- Wychodzimy od konstytucji, dlatego że społeczną kontrolę nad sądami, za pośrednictwem ławników, daje nam konstytucja. Funkcjonujemy w społeczeństwie, które oparte jest na pracy. Ławnicy są elementem kontroli i cennym komponentem, który pozwala dużo sprawiedliwiej orzekać w tych sprawach. Łącząc to wszystko w całość – ławnicy powinny zostać przywróceni do udziału w rozprawach – powiedział Marek Lewandowski, rzecznik prasowy NSZZ „Solidarność” w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Stowarzyszenie Ławników Polskich zamierza zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego tzw. ustawę COVID-ową. Chodzi o zapis, który wyklucza ich z udziału w rozprawach sądowych z powodu sytuacji epidemicznej w Polsce [więcej]. Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” zaapelowało do rządu o niezwłoczne podjęcie działań w celu przywrócenia na dotychczasowych zasadach udziału ławników sądowych w rozpoznawaniu spraw z zakresu Prawa pracy.

– Wychodzimy od konstytucji, dlatego że społeczną kontrolę nad sądami za pośrednictwem ławników daje nam konstytucja. (…) Funkcjonujemy w społeczeństwie, które oparte jest na pracy. Ławnicy są elementem kontroli i cennym komponentem, który pozwala dużo sprawiedliwiej orzekać w tych sprawach – wskazał Marek Lewandowski, rzecznik prasowy przewodniczącego NSZZ „Solidarność”.

– Z jednej strony konstytucja zapewnia ławnikom społeczną kontrolę nad wyrokami, nad funkcjonowaniem sądów pracy, a z drugiej strony ławnicy są komponentem obiektywnego przebiegu spraw – dodał.

Stowarzyszenie Ławników Polski podkreśla, że Konstytucja RP gwarantuje im udział w rozprawach jako przedstawicielom społeczeństwa w wymiarze sprawiedliwości.

– Jest jeszcze jedna ważna rzecz, o której często zapominamy. Sądów pracy jest dużo i ławników także jest dużo, dlatego kształcimy bardzo poważną grupę społeczną w kulturze prawnej. Ławnik uczestniczący w rozprawach uczy się prawa, uczy się kultury prawnej z innej strony, więc społeczeństwo jest lepiej wyedukowane w tej materii. Łącząc to wszystko w całość – ławnicy powinny zostać przywróceni do udziału w rozprawach – zaznaczył gość audycji.

Tzw. ustawa COVID-owa zakłada, że w okresie stanu epidemii i rok po jej zakończeniu sprawy cywilne i z zakresu Prawa pracy są rozpatrywane tylko przez jednego sędziego.

– Jeszcze jednym powodem (bardzo praktycznym i pragmatycznym) jest kwestia, iż sprawy sądowe można prowadzić zdalnie. Skoro tzw. specustawy COVID-owe dopuściły możliwość, że składy sędziowskie, świadkowie, oskarżeni mogą brać udział w rozprawach zdalnie, to nie ma żadnego powodu, żeby także ławnicy sądowi mogli w taki sposób w nich uczestniczyć. Wykluczenie ławników jest nielogiczne, tym bardziej że technologia pozwala nam uczestniczyć w rozprawach bez zagrożenia epidemicznego – ocenił Marek Lewandowski.

W połowie lipca na ręce marszałek Sejmu trafił projekt poselski, który przywraca ławników do udziału w rozprawach. Obecnie prowadzone są konsultacje w tej sprawie.

– Rozumiemy, że w ferworze i pędzie spraw, ustaw, prac nad budżetem pewnych rzeczy można nie zauważyć. Nasze żądanie postrzegamy bardziej jako mocne zwrócenie uwagi, że coś umknęło, a nie jako straszenie protestami. Mam nadzieję, że w ferworze legislacyjnym komuś to po prostu umknęło – powiedział rzecznik prasowy przewodniczącego NSZZ „Solidarność”.


 

POLECANE
Gratka dla miłośników astronomii. Tych zjawisk nie możesz przegapić Wiadomości
Gratka dla miłośników astronomii. Tych zjawisk nie możesz przegapić

Styczeń 2026 roku zapowiada się wyjątkowo interesująco dla wszystkich, którzy lubią spoglądać w nocne niebo. Długie wieczory i sprzyjające warunki sprawią, że wiele zjawisk będzie widocznych nawet bez specjalistycznego sprzętu.

Koniec social mediów dla dzieci? Ten kraj zaostrza przepisy Wiadomości
Koniec social mediów dla dzieci? Ten kraj zaostrza przepisy

Francuski rząd pracuje nad nową ustawą, która ma znacząco ograniczyć dostęp dzieci i młodzieży do mediów społecznościowych. Projekt zakłada, że od 1 września 2026 roku platformy internetowe nie będą mogły oferować swoich usług osobom poniżej 15. roku życia. W praktyce oznaczałoby to konieczność skutecznej weryfikacji wieku użytkowników.

Pijany kierowca potrącił 37-latkę. Kobieta nie żyje z ostatniej chwili
Pijany kierowca potrącił 37-latkę. Kobieta nie żyje

37-letnia kobieta zmarła w szpitalu po potrąceniu na chodniku w Ostrowie Wielkopolskim przez pijanego kierowcę. Sprawcę odnaleziono godzinę po zdarzeniu w Przygodzicach – podała ostrowska policja.

Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Są nowe informacje z ostatniej chwili
Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Są nowe informacje

Kilkadziesiąt osób zginęło, a około stu zostało rannych, przeważnie ciężko, w noc sylwestrową wskutek pożaru, który wybuchł w kurorcie narciarskim Crans-Montana w południowej Szwajcarii – poinformowała w czwartek policja. Polski MSZ ustala, czy wśród rannych bądź ofiar są Polacy.

Pociąg utknął na trasie. Minister reaguje z ostatniej chwili
Pociąg utknął na trasie. Minister reaguje

Pociąg IC Olsztyn Główny - Kraków utknął w okolicach wsi Dobrzyń po tym jak uderzył w zwisające nad torami drzewo – przekazał w czwartek rzecznik warmińsko-mazurskich strażaków Grzegorz Różański. W pociągu przebywa 41 pasażerów. Ruch na trasie Działdowo-Olsztyn jest wstrzymany do północy.

Komunikat dla mieszkańców Poznania z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Poznania

Od czwartku 1 stycznia nocne autobusy komunikacji miejskiej w Poznaniu będą jeździć z większą częstotliwością. Zarząd Transportu Miejskiego poinformował, że kursy we wszystkie dni tygodnia będą realizowane tak, jak do tej pory były realizowane kursy w noce z piątku na sobotę.

Ta gmina zmieniła nazwę. Mieli dość pomyłek z ostatniej chwili
Ta gmina zmieniła nazwę. Mieli dość pomyłek

Gmina wiejska Nowe Miasto Lubawskie od nowego roku zmieniła nazwę na gmina Bratian. Lokalny samorząd liczy, że poprawi to jej rozpoznawalność i wzmocni poczucie tożsamości mieszkańców.

Koszmarny sylwester w Szwajcarii. Są ofiary z ostatniej chwili
Koszmarny sylwester w Szwajcarii. Są ofiary

Co najmniej 10 osób zginęło, a 10 zostało rannych w noc sylwestrową na skutek eksplozji w kurorcie narciarskim Crans-Montana w południowej Szwajcarii – poinformowała policja, cytowana przez stację SkyNews. Jak podały media, przyczyną wybuchu mogło być użycie materiałów pirotechnicznych.

Zabójstwo taksówkarza w Giżycku. Szokujące ustalenia z ostatniej chwili
Zabójstwo taksówkarza w Giżycku. Szokujące ustalenia

78-letni taksówkarz został zamordowany w noc sylwestrową w Giżycku w woj. warmińsko-mazurskim – informuje w czwartek rano RMF FM.

Pilny komunikat dla kierowców. Wszystkie drogi krajowe są przejezdne z ostatniej chwili
Pilny komunikat dla kierowców. Wszystkie drogi krajowe są przejezdne

W czwartek rano wszystkie drogi krajowe są przejezdne – poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Nocą na drogach pracowało ponad 1,3 tys. jednostek sprzętu do zimowego utrzymania.

REKLAMA

M. Lewandowski: Ławnicy są elementem kontroli i cennym komponentem, który pozwala dużo sprawiedliwiej orzekać

- Wychodzimy od konstytucji, dlatego że społeczną kontrolę nad sądami, za pośrednictwem ławników, daje nam konstytucja. Funkcjonujemy w społeczeństwie, które oparte jest na pracy. Ławnicy są elementem kontroli i cennym komponentem, który pozwala dużo sprawiedliwiej orzekać w tych sprawach. Łącząc to wszystko w całość – ławnicy powinny zostać przywróceni do udziału w rozprawach – powiedział Marek Lewandowski, rzecznik prasowy NSZZ „Solidarność” w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Stowarzyszenie Ławników Polskich zamierza zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego tzw. ustawę COVID-ową. Chodzi o zapis, który wyklucza ich z udziału w rozprawach sądowych z powodu sytuacji epidemicznej w Polsce [więcej]. Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” zaapelowało do rządu o niezwłoczne podjęcie działań w celu przywrócenia na dotychczasowych zasadach udziału ławników sądowych w rozpoznawaniu spraw z zakresu Prawa pracy.

– Wychodzimy od konstytucji, dlatego że społeczną kontrolę nad sądami za pośrednictwem ławników daje nam konstytucja. (…) Funkcjonujemy w społeczeństwie, które oparte jest na pracy. Ławnicy są elementem kontroli i cennym komponentem, który pozwala dużo sprawiedliwiej orzekać w tych sprawach – wskazał Marek Lewandowski, rzecznik prasowy przewodniczącego NSZZ „Solidarność”.

– Z jednej strony konstytucja zapewnia ławnikom społeczną kontrolę nad wyrokami, nad funkcjonowaniem sądów pracy, a z drugiej strony ławnicy są komponentem obiektywnego przebiegu spraw – dodał.

Stowarzyszenie Ławników Polski podkreśla, że Konstytucja RP gwarantuje im udział w rozprawach jako przedstawicielom społeczeństwa w wymiarze sprawiedliwości.

– Jest jeszcze jedna ważna rzecz, o której często zapominamy. Sądów pracy jest dużo i ławników także jest dużo, dlatego kształcimy bardzo poważną grupę społeczną w kulturze prawnej. Ławnik uczestniczący w rozprawach uczy się prawa, uczy się kultury prawnej z innej strony, więc społeczeństwo jest lepiej wyedukowane w tej materii. Łącząc to wszystko w całość – ławnicy powinny zostać przywróceni do udziału w rozprawach – zaznaczył gość audycji.

Tzw. ustawa COVID-owa zakłada, że w okresie stanu epidemii i rok po jej zakończeniu sprawy cywilne i z zakresu Prawa pracy są rozpatrywane tylko przez jednego sędziego.

– Jeszcze jednym powodem (bardzo praktycznym i pragmatycznym) jest kwestia, iż sprawy sądowe można prowadzić zdalnie. Skoro tzw. specustawy COVID-owe dopuściły możliwość, że składy sędziowskie, świadkowie, oskarżeni mogą brać udział w rozprawach zdalnie, to nie ma żadnego powodu, żeby także ławnicy sądowi mogli w taki sposób w nich uczestniczyć. Wykluczenie ławników jest nielogiczne, tym bardziej że technologia pozwala nam uczestniczyć w rozprawach bez zagrożenia epidemicznego – ocenił Marek Lewandowski.

W połowie lipca na ręce marszałek Sejmu trafił projekt poselski, który przywraca ławników do udziału w rozprawach. Obecnie prowadzone są konsultacje w tej sprawie.

– Rozumiemy, że w ferworze i pędzie spraw, ustaw, prac nad budżetem pewnych rzeczy można nie zauważyć. Nasze żądanie postrzegamy bardziej jako mocne zwrócenie uwagi, że coś umknęło, a nie jako straszenie protestami. Mam nadzieję, że w ferworze legislacyjnym komuś to po prostu umknęło – powiedział rzecznik prasowy przewodniczącego NSZZ „Solidarność”.



 

Polecane