Prawy Sierpowy: Ah Tuskiem być!

Od momentu kiedy wrócił Tusk na stanowisko przewodniczącego partii, duch odnowy powiał zimnymi korytarzami sejmowymi! Wielu posłów i posłanek rzuciło mu się do stóp z bałwochwalczym zapałem! Wszak odnowi on oblicze partii i przymusi suwerena do posłuszeństwa jedynej prawdziwej sile godnej sprawować władzę! Czyli sobie samemu...
/ Pixabay.com

Okiem farmera

Wrócił i miał scalić. Ma odzyskać władzę i wyciąć to wszystko co w jakikolwiek sposób będzie przypominało o PiS-ie. Ma przywrócić wiarę w sprawczość jego osoby i w jego partię jako jedyną która jest godna sprawować władzę. A co wyszło? Na konwencji był doprowadzony do furii, obiecał że będzie zwalczał PiS zawsze, nawet kiedy nie będzie ku temu podstaw. Nawygrażał dziennikarzom zadającym mu bardzo niewygodne pytania, oraz popłakał nad ukradzionymi rzekomo pomysłami o 500 plus których nie zdążyła wprowadzić słynna pogromczyni dinozaurów Ewa Kopacz i to już koniec zapału. Więc zamiast wyjścia z oblężonej twierdzy, zamknął się razem z załogą, kazał zaspawać drzwi od środka i poszedł na urlop. Ot cały Donald Tusk. Nie jeden raz się zastanawiałem i pisałem o tym że On wróci tu nie z własnej woli, ale na wyraźny rozkaz. Jak widać po jego dotychczasowym zachowaniu tak musi być w rzeczywistości. Dostał ,,opposition fuhrer''  befehl i musi. Ale pomysłów mu brak. Gdyby miał jakikolwiek pomysł nie posłużył by się ordynarnym chamskim wobec PiS-u słownictwem. Starałby się pozyskać pozytywnym przekazem wyborców jako ten który gasi spory i daje nadzieję. Czy ktokolwiek odniósł takie wrażenie? On zabetonował resztki swej partii, to będzie jego ostatnia bitwa po której wywalą tego niewydarzonego Napoleona tam gdzie już nikt go nie odwiedzi. Tusk jest tego świadomy. On wie jaki czeka go koniec, widział to co ma prokuratura na jego protegowanego Sławomira N wielbiciela bardzo drogich zegarków. Powoli zapał wśród wielbicieli Tuska opada, za kilka dni zacznie się przemieniać w uczucie zawodu. Ot kolejny prorok który nie przewidział że dostanie od życia w twarz z liścia. Najciekawsze jest jednak to że dodatkowymi ofiarami syndromu proroka opozycji stali się Szymon Hołownia i Rafał Trzaskowski. Oraz Borys Budka który musiał ze sztucznym wyrazem ulgi na twarzy oddać pokornie stery partii. Ci dwaj pierwsi tracą najwięcej. Trzaskowski został dosłownie spuszczony kanalizacja do Czajki. A Hołowni odcięto dopływ nowych członków i ochronę medialną. Wszak jego projekt był robiony tylko na wypadek kiedy Tusk by sobie został na stanowisku emerytowanego króla Europy. A teraz Hołownia stal się dla niego konkurencją, więc jest do kasacji... Kto teraz poda Szymonowi chusteczkę kiedy będzie płakał na wizji? 

Z początku wyglądało na to że Tusk może cokolwiek zagrozić zjednoczonej Prawicy. Z początku... Potem się okazało że nie tylko nie zagroził, ale przyczynił się do jej jeszcze większego zjednoczenia. Paradoksalnie stał się tym impulsem który przypomniał tak partii PiS jak i jej elektoratowi to co było przyczyną zwycięstwa w 2015 roku i kolejnych wygranych wyborach. Ale chyba nie o taki efekt powrotu Tuska chodziło jego mocodawcom? 

farmerjanek


 

POLECANE
Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu z ostatniej chwili
Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu

Problemy na kolei w województwie warmińsko-mazurskim. Kilometr przed stacją Sterławki zepsuła się lokomotywa pociągu „Biebrza”, jadącego z Białegostoku do Gdyni Głównej. Z powodu wysokiego śniegu pociąg zatrzymał się w miejscu, z którego pasażerowie nie mogą bezpiecznie opuścić wagonów.

Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje Wiadomości
Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje

Międzynarodowy zespół astronomów, w tym - z Polski, odkrył tzw. planetę swobodną i wyznaczył jej dokładną masę, dostarczając ostatecznego dowodu, że takie obiekty faktycznie istnieją. O „przełomowym pomiarze” w dziedzinie badania planet pozasłonecznych poinformowało „Science”.

Nie żyje najcięższy człowiek świata Wiadomości
Nie żyje najcięższy człowiek świata

Juan Pedro Franco, znany na całym świecie jako najcięższy człowiek świata, zmarł w Wigilię 24 grudnia 2025 roku. Miał 41 lat. Meksykanin odszedł w szpitalu w Aguascalientes w wyniku powikłań związanych z infekcją nerek.

Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona Wiadomości
Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona

Nietypowa interwencja służb miała miejsce w Nowy Rok na Mazowszu. W środę po południu strażacy zostali wezwani do zgłoszenia dotyczącego psa, który znajdował się na tafli lodowej rzeki Bug w rejonie miejscowości Kuligów w powiecie wołomińskim. W działaniach brały udział zastępy OSP RW Ślężany, OSP Kołaków oraz dron ratowniczy.

Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat Wiadomości
Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat

Najbliższe dni przyniosą w Polsce typowo zimową aurę, choć bez tak silnych opadów śniegu jak ostatnio. Przez chwilę do kraju napłynie nieco cieplejsze powietrze, jednak już w weekend i na początku przyszłego tygodnia temperatury ponownie spadną, także w ciągu dnia.

Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia Wiadomości
Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia

Większość osób rannych wskutek pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii ma od 16 do 26 lat - podała w czwartek stacja BBC, powołując się na władze jednego ze szwajcarskich szpitali.

Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: kilka miesięcy temu odebrałem polskie obywatelstwo tylko u nas
Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: kilka miesięcy temu odebrałem polskie obywatelstwo

- Polski deep state, jeśli ma kiedykolwiek powstać, nie może być partyjny ani represyjny. Musi być oparty na jasnej racji stanu, na własnych punktach odniesienia cywilizacyjnych i na lojalności wobec państwa jako dobra wspólnego, a nie wobec ideologii czy obcych struktur. Bez tego Polska zawsze będzie polem gry cudzych deep states - mówi w rozmowie z Cezarym Krysztopą świetnie wykształcony i biegły z zakresie zbiorowej psychologii własnego narodu, jednak proszący o zachowanie anonimowości Niemiec. Ciąg dalszy nastapi.

Samuel Pereira: Na Nowy Rok tylko u nas
Samuel Pereira: Na Nowy Rok

Końcówka roku ma tę dziwną właściwość, że rzeczywistość lubi dopisać własny, ironiczny scenariusz. Gdy premier zapewnia, że „pokój na Ukrainie jest możliwy”, choć sam nie uczestniczył w kluczowych rozmowach i bazuje na relacjach pośredników, w kraju trwa kolejny pokaz chaosu i improwizacji.

Coraz więcej migrantów przeprawia się przez kanał La Manche z ostatniej chwili
Coraz więcej migrantów przeprawia się przez kanał La Manche

Według statystyk brytyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych (Home Office) 41 472 migrantów pokonało w 2025 roku nielegalnie kanał La Manche na łodziach i pontonach, docierając do Anglii. To o 13 proc. więcej w porównaniu z rokiem 2024 i o 41 proc. więcej niż w 2023 roku.

Wyrwa w wale na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pola, służby w akcji z ostatniej chwili
Wyrwa w wale na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pola, służby w akcji

We wsi Komorowo Żuławskie pod Elblągiem doszło do uszkodzenia wału przeciwpowodziowego na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pobliskie pola, a na miejscu pracują strażacy, którzy zabezpieczają wyrwę i monitorują sytuację hydrologiczną po ostatnich dniach cofki.

REKLAMA

Prawy Sierpowy: Ah Tuskiem być!

Od momentu kiedy wrócił Tusk na stanowisko przewodniczącego partii, duch odnowy powiał zimnymi korytarzami sejmowymi! Wielu posłów i posłanek rzuciło mu się do stóp z bałwochwalczym zapałem! Wszak odnowi on oblicze partii i przymusi suwerena do posłuszeństwa jedynej prawdziwej sile godnej sprawować władzę! Czyli sobie samemu...
/ Pixabay.com

Okiem farmera

Wrócił i miał scalić. Ma odzyskać władzę i wyciąć to wszystko co w jakikolwiek sposób będzie przypominało o PiS-ie. Ma przywrócić wiarę w sprawczość jego osoby i w jego partię jako jedyną która jest godna sprawować władzę. A co wyszło? Na konwencji był doprowadzony do furii, obiecał że będzie zwalczał PiS zawsze, nawet kiedy nie będzie ku temu podstaw. Nawygrażał dziennikarzom zadającym mu bardzo niewygodne pytania, oraz popłakał nad ukradzionymi rzekomo pomysłami o 500 plus których nie zdążyła wprowadzić słynna pogromczyni dinozaurów Ewa Kopacz i to już koniec zapału. Więc zamiast wyjścia z oblężonej twierdzy, zamknął się razem z załogą, kazał zaspawać drzwi od środka i poszedł na urlop. Ot cały Donald Tusk. Nie jeden raz się zastanawiałem i pisałem o tym że On wróci tu nie z własnej woli, ale na wyraźny rozkaz. Jak widać po jego dotychczasowym zachowaniu tak musi być w rzeczywistości. Dostał ,,opposition fuhrer''  befehl i musi. Ale pomysłów mu brak. Gdyby miał jakikolwiek pomysł nie posłużył by się ordynarnym chamskim wobec PiS-u słownictwem. Starałby się pozyskać pozytywnym przekazem wyborców jako ten który gasi spory i daje nadzieję. Czy ktokolwiek odniósł takie wrażenie? On zabetonował resztki swej partii, to będzie jego ostatnia bitwa po której wywalą tego niewydarzonego Napoleona tam gdzie już nikt go nie odwiedzi. Tusk jest tego świadomy. On wie jaki czeka go koniec, widział to co ma prokuratura na jego protegowanego Sławomira N wielbiciela bardzo drogich zegarków. Powoli zapał wśród wielbicieli Tuska opada, za kilka dni zacznie się przemieniać w uczucie zawodu. Ot kolejny prorok który nie przewidział że dostanie od życia w twarz z liścia. Najciekawsze jest jednak to że dodatkowymi ofiarami syndromu proroka opozycji stali się Szymon Hołownia i Rafał Trzaskowski. Oraz Borys Budka który musiał ze sztucznym wyrazem ulgi na twarzy oddać pokornie stery partii. Ci dwaj pierwsi tracą najwięcej. Trzaskowski został dosłownie spuszczony kanalizacja do Czajki. A Hołowni odcięto dopływ nowych członków i ochronę medialną. Wszak jego projekt był robiony tylko na wypadek kiedy Tusk by sobie został na stanowisku emerytowanego króla Europy. A teraz Hołownia stal się dla niego konkurencją, więc jest do kasacji... Kto teraz poda Szymonowi chusteczkę kiedy będzie płakał na wizji? 

Z początku wyglądało na to że Tusk może cokolwiek zagrozić zjednoczonej Prawicy. Z początku... Potem się okazało że nie tylko nie zagroził, ale przyczynił się do jej jeszcze większego zjednoczenia. Paradoksalnie stał się tym impulsem który przypomniał tak partii PiS jak i jej elektoratowi to co było przyczyną zwycięstwa w 2015 roku i kolejnych wygranych wyborach. Ale chyba nie o taki efekt powrotu Tuska chodziło jego mocodawcom? 

farmerjanek



 

Polecane