10 lutego 1940 roku sowieci wywieźli pierwszych 140 tys Polaków na Sybir. Umierali z zimna i głodu

Po wbiciu noża w plecy walczącej z niemieckim najeźdźcą Polsce i po wcześniej uzgodnionym w ramach Paktu Ribbentrop-Mołotow wkroczeniu 17 września 1939 na terytorium Rzeczpospolitej, sowieci chcąc zdyskontować "sukces" i nowe nabytki terytorialne 10 lutego 1940 roku zorganizowali to w czym doświadczenie mają od stuleci, pierwszą podczas II Wojny Światowej wywózkę Polaków na Sybir. Na trzaskającym mrozie urzędnicy, rodziny wojskowych, pracownicy służby leśnej i kolei umierali z zimna, głodu i wyczerpania
/ Wikipedia domena publiczna
Niedługo po zajeciu części terytorium Polski z rozkazu Ławrientija Berii rozpoczęła sie akcja usuwania osób postrzeganych jako zagrożenie dla sowieckiego reżimu oraz spis rodzin mających w niedługim czasie podlegać deportacji. 10 lutego 1940 roku miała miejsce pierwsza deportacja.

Do transportu ludzi przystosowano wagony bydlęce. Po obu stronach drzwi, w połowie wysokości każdego wagonu, wstawiono solidne półki. Dzięki tym półkom prawie podwoiła się przestrzeń, którą mogli zajmować podróżujący. Pośrodku podłogi, naprzeciw drzwi, wycięto mały otwór, który miał służyć do załatwiania wiadomych potrzeb.


- relacjonował Jan B. Deręgowski

Ludzie zaczęli masowo wymierać z niedożywienia i nadmiaru pracy. Nam też zaczął głód doskwierać. Nasz komendant nie był zły, ale też nikt mu się nie sprzeciwiał, mojej mamie dość współczuł, ale zażądał żeby, chociaż dwoje dzieci oddała do domu dziecka, bo sama nie da rady nas wszystkich wyżywić. No i musiała tak zrobić, ale kto miał iść? Mnie nie chciała dać, że jestem najstarsza i coś jej pomogę. Poszli dobrowolnie Roman i Józef, później Roman umarł w tym domu w Pasporadzie.


- relacjonowała Maria Tarnawska z domu Janusz

Poranek był zimny skrzypiał śnieg i grobowa cisza. Nikt nic nie mówił. Nawet ci z eskorty nie rozmawiali z nami. Jechały tej nocy sanie, samochody, wywieźli wszystkich osadników wojskowych z kolonii „Podryże” i innych kolonii na Wołyniu. Po drodze jakaś kobieta podała nam kubek gorącego mleka, był to ostatni kubek mleka z przerwą na sześć lat.


- relacjonowała Alfreda Ferschke z domu Winter

Na stacji stały pociągi, a w wagonach już było dużo ludzi. Drzwi wagonów były jeszcze otwarte. Mama usłyszała głos swojej najmłodszej siostry i podbiegła do wagonu, ale żołnierz zatrzasnął drzwi. Nigdy więcej nie zobaczyła swej siostry. Pociąg ruszył i wszyscy w wagonie płakali, a potem długo modliliśmy się.


- relacjonowała Eugenia Smolnicka z domu Piotuch

Łacznie do wybuchu wojny sowiecko-niemieckiej sowieci zdązyli przeprowadzić cztery deportacje.

Cezary Krysztopa

Źródło: Dzieje.pl, Interia.pl

 

POLECANE
Trump oszacował czas operacji w Iranie z ostatniej chwili
Trump oszacował czas operacji w Iranie

Prezydent USA Donald Trump powiedział brytyjskiemu dziennikowi „Daily Mail”, że przewiduje, że operacja przeciwko Iranowi potrwa „cztery tygodnie lub mniej”.

Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska Wiadomości
Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska

3 marca 2026 przypada pełnia Księżyca, zwana Robaczym Księżycem. W tradycji rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej marcowa pełnia oznaczała początek wiosny i pojawienie się pierwszych śladów dżdżownic na ogrzewającej się ziemi.

Trump: rozmowy z Iranem możliwe, operacja trwa nieprzerwanie Wiadomości
Trump: rozmowy z Iranem możliwe, operacja trwa nieprzerwanie

Prezydent USA Donald Trump odbędzie rozmowy z nowymi przywódcami Iranu, ale na razie operacja Epicka Furia trwa nieprzerwanie - zapowiedział w niedzielę przedstawiciel Białego Domu.

Komunikat dla mieszkańców Wrocławia Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Wrocławia

Z powodu awarii sieci elektrycznej Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu w poniedziałek nie będzie przyjmował pacjentów - przekazał rzecznik prasowy wojewody dolnośląskiej. Ograniczono też funkcjonowanie szpitalnego oddziału ratunkowego. USK to największa placówka medyczna we Wrocławiu.

Operacja przeciw Iranowi przyspiesza. Trump: „To było duże uderzenie” Wiadomości
Operacja przeciw Iranowi przyspiesza. Trump: „To było duże uderzenie”

Prezydent USA Donald Trump poinformował, że dotychczas w wyniku amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko irańskiemu reżimowi zginęło 48 przedstawicieli najwyższych władz Iranu - podała w niedzielę telewizja Fox News. Ujawnił, że nowe irańskie władze chcą rozmawiać z USA i zgodził się na to.

Grafzero: Co czytała Europa w 2025 roku? część 2 z ostatniej chwili
Grafzero: Co czytała Europa w 2025 roku? część 2

Dziś Grafzero vlog literacki przygląda się pozostałym rynkom książki w Europie. Sprawdzimy jakie książki kupowali Włosi, co sprzedawało się w krajach nadbałtyckich, która polska książką święciła triumfy w Czechach i czy w Szwecji królowały szwedzkie kryminały?

Prognoza pogody. IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia Wiadomości
Prognoza pogody. IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia

W najbliższych dniach temperatura wyniesie do 14 st. C. IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed mgłą w znacznej części kraju - poinformował synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Przemysław Makarewicz.

Dramat Lewandowskiego po meczu. Diagnoza jest poważna Wiadomości
Dramat Lewandowskiego po meczu. Diagnoza jest poważna

Choć FC Barcelona świętowała kolejne ligowe zwycięstwo, dla Roberta Lewandowskiego sobotni wieczór zakończył się bardzo źle. Klub potwierdził, że napastnik doznał złamania lewego oczodołu. „Nie zagra w spotkaniu z Atletico Madryt” - czytamy wpis na platformie X.

Iran ogłasza, że trafił lotniskowiec. USA odpowiadają i publikują zdjęcia z ostatniej chwili
Iran ogłasza, że trafił lotniskowiec. USA odpowiadają i publikują zdjęcia

Iran pochwalił się, że jego Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zaatakował i trafił lotniskowiec USS Abraham Lincoln czterema pociskami balistycznymi w ramach rozpoczętej kontrofensywy pod kryptonimem "True Promise-4".

Atak w USA. Służby: To mógł być akt terroryzmu z ostatniej chwili
Atak w USA. Służby: To mógł być akt terroryzmu

Co najmniej dwie osoby zginęły, a 14 osób zostało rannych w ataku w mieście Austin w Teksasie. FBI nie wyklucza, że mogł to być akt terroryzmu.

REKLAMA

10 lutego 1940 roku sowieci wywieźli pierwszych 140 tys Polaków na Sybir. Umierali z zimna i głodu

Po wbiciu noża w plecy walczącej z niemieckim najeźdźcą Polsce i po wcześniej uzgodnionym w ramach Paktu Ribbentrop-Mołotow wkroczeniu 17 września 1939 na terytorium Rzeczpospolitej, sowieci chcąc zdyskontować "sukces" i nowe nabytki terytorialne 10 lutego 1940 roku zorganizowali to w czym doświadczenie mają od stuleci, pierwszą podczas II Wojny Światowej wywózkę Polaków na Sybir. Na trzaskającym mrozie urzędnicy, rodziny wojskowych, pracownicy służby leśnej i kolei umierali z zimna, głodu i wyczerpania
/ Wikipedia domena publiczna
Niedługo po zajeciu części terytorium Polski z rozkazu Ławrientija Berii rozpoczęła sie akcja usuwania osób postrzeganych jako zagrożenie dla sowieckiego reżimu oraz spis rodzin mających w niedługim czasie podlegać deportacji. 10 lutego 1940 roku miała miejsce pierwsza deportacja.

Do transportu ludzi przystosowano wagony bydlęce. Po obu stronach drzwi, w połowie wysokości każdego wagonu, wstawiono solidne półki. Dzięki tym półkom prawie podwoiła się przestrzeń, którą mogli zajmować podróżujący. Pośrodku podłogi, naprzeciw drzwi, wycięto mały otwór, który miał służyć do załatwiania wiadomych potrzeb.


- relacjonował Jan B. Deręgowski

Ludzie zaczęli masowo wymierać z niedożywienia i nadmiaru pracy. Nam też zaczął głód doskwierać. Nasz komendant nie był zły, ale też nikt mu się nie sprzeciwiał, mojej mamie dość współczuł, ale zażądał żeby, chociaż dwoje dzieci oddała do domu dziecka, bo sama nie da rady nas wszystkich wyżywić. No i musiała tak zrobić, ale kto miał iść? Mnie nie chciała dać, że jestem najstarsza i coś jej pomogę. Poszli dobrowolnie Roman i Józef, później Roman umarł w tym domu w Pasporadzie.


- relacjonowała Maria Tarnawska z domu Janusz

Poranek był zimny skrzypiał śnieg i grobowa cisza. Nikt nic nie mówił. Nawet ci z eskorty nie rozmawiali z nami. Jechały tej nocy sanie, samochody, wywieźli wszystkich osadników wojskowych z kolonii „Podryże” i innych kolonii na Wołyniu. Po drodze jakaś kobieta podała nam kubek gorącego mleka, był to ostatni kubek mleka z przerwą na sześć lat.


- relacjonowała Alfreda Ferschke z domu Winter

Na stacji stały pociągi, a w wagonach już było dużo ludzi. Drzwi wagonów były jeszcze otwarte. Mama usłyszała głos swojej najmłodszej siostry i podbiegła do wagonu, ale żołnierz zatrzasnął drzwi. Nigdy więcej nie zobaczyła swej siostry. Pociąg ruszył i wszyscy w wagonie płakali, a potem długo modliliśmy się.


- relacjonowała Eugenia Smolnicka z domu Piotuch

Łacznie do wybuchu wojny sowiecko-niemieckiej sowieci zdązyli przeprowadzić cztery deportacje.

Cezary Krysztopa

Źródło: Dzieje.pl, Interia.pl


 

Polecane