Jerzy Bukowski: Źle pojęty parytet

Prawo i Sprawiedliwość oraz jego koalicjanci zachowali się niezbyt mądrze przy podziale parlamentarnych stanowisk.
/ fot. Kancelaria Sejmu/Rafał Zambrzycki
Zjednoczona Prawica prawdopodobnie stanie wkrótce przed poważnym wyzwaniem, ponieważ Konfederacja właśnie przygotowuje wniosek o odwołanie Włodzimierza Czarzastego z funkcji wicemarszałka Sejmu RP.
           
Jak zachowają się deklarujący patriotyzm i antykomunizm politycy ZP, kiedy przyjdzie im zagłosować w tej sprawie? Czy będą powoływać się wyłącznie na dobre obyczaje parlamentarne nakazujące mającemu większość w Sejmie ugrupowaniu zaoferować opozycji - w ramach parytetu - funkcję wicemarszałka oraz przewodniczących kilku komisji, czy też podzielą pogląd Konfederacji, że człowiek twierdzący, iż Armia Czerwona wyzwoliła Polskę w latach 1944-45 całkowicie dyskwalifikuje się jako polityk niepodległej Rzeczypospolitej?
           
Dla każdego rozsądnego polityka w III RP powinno być oczywiste, że ludzie wychwalający sowieckich zbrodniarzy, czyli publicznie propagujący zakazany w artykule 13. Konstytucji RP totalitaryzm nie powinni piastować odpowiedzialnych funkcji w życiu publicznym, a zwłaszcza wysokich funkcjach państwowych.
           
Prawo i Sprawiedliwość oraz jego koalicjanci zachowali się niezbyt mądrze przy podziale parlamentarnych stanowisk. Szanując demokratyczny wybór Polaków, którzy wprowadzili do Sejmu i do Senatu Lewicę, powinni być jednak zdecydowanie bardziej ostrożni i powściągliwi przy rozdziale stanowisk w obu izbach.
           
Czy musieli pokornie przystać na kandydaturę postkomunistycznego zombie na wicemarszałka Sejmu, a Komisję ds. Rodziny oddać w ręce akurat takiej przedstawicielki tego samego ugrupowania, której przekonania są bardzo odległe od żywionych przez wyborców Zjednoczonej Prawicy? Mogli przecież wynegocjować lepsze personalne propozycje nie narażając się na gniewne pomruki własnego elektoratu, który nie rozumie tych decyzji i ma  prawo czuć się oszukanym.
           
Opamiętanie przyszło nieco za późno i nie wiadomo jeszcze, jaki przybierze konkretny kształt. Jarosław Kaczyński musi jednak brać pod uwagę, że w tym parlamencie - o czym już tutaj pisałem - przeciwnikami jego formacji będzie nie tylko dobrze rozpoznana i szybko tracąca na znaczeniu Koalicja Obywatelska, ale także zachodząca ją z prawej strony energiczna Konfederacja oraz usiłująca zrehabilitować PRL sugestywna Lewica.

 

POLECANE
„Zostały tylko wspomnienia. Gwiazda „Klanu przerwała milczenie Wiadomości
„Zostały tylko wspomnienia". Gwiazda „Klanu" przerwała milczenie

Laura Łącz, od lat kojarzona głównie z rolą Gabrieli Wilczyńskiej w serialu „Klan”, mimo licznych zajęć coraz częściej wraca myślami do swojej zawodowej przeszłości. Choć wciąż pracuje intensywnie i udziela się na wielu polach, otwarcie przyznaje, że pewna decyzja sprzed lat była dla niej bardzo bolesna.

Premier Netanjahu złożył wniosek do prezydenta o ułaskawienie Wiadomości
Premier Netanjahu złożył wniosek do prezydenta o ułaskawienie

Premier Izraela Benjamin Netanjahu złożył oficjalny wniosek o ułaskawienie go przez prezydenta Icchaka Hercoga - przekazała w niedzielę kancelaria szefa państwa. Netanjahu argumentował, że szybkie zakończenie toczącego się przeciw niemu procesu korupcyjnego jest niezbędne dla pojednania narodowego.

Utrudnienia na Zakopiance. Komunikat dla kierowców Wiadomości
Utrudnienia na Zakopiance. Komunikat dla kierowców

W poniedziałek rozpoczną się kolejne utrudnienia na drodze krajowej nr 7, czyli Zakopiance, związane z pracami przy budowie węzła Myślenice. Ruch w tym rejonie będzie odbywał się jednym pasem w każdym kierunku. Taka organizacja potrwa do piątkowego południa.

Stanowski poprosił  Żurka o radę. Jestem w kropce z ostatniej chwili
Stanowski poprosił Żurka o radę. "Jestem w kropce"

Krzysztof Stanowski zwrócił się z prośbą o radę bezpośrednio do Waldemara Żurka. Twórca Kanału Zero spytał ministra sprawiedliwości, czy "powinien stosować się do decyzji neosędziów". Chodzi o wyrok, który sędzia Ewa Breś wydała ws. Stanowskiego i Doroty Wysockiej-Schnepf z TVP.

Błaszczak krytykuje utajnienie informacji o projektach SAFE. „Mamy prawo wiedzieć, na co zostaną wydane nasze pieniądze” z ostatniej chwili
Błaszczak krytykuje utajnienie informacji o projektach SAFE. „Mamy prawo wiedzieć, na co zostaną wydane nasze pieniądze”

„Utajnienie informacji o poszczególnych projektach, a nawet o ogólnych założeniach przekazanego dokumentu oceniam negatywnie. Fundusz SAFE to pożyczki, które Polacy będą spłacali przez dekady ze swoich podatków. Mamy prawo wiedzieć na co zostaną wydane nasze pieniądze” - napisał były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak na platformie X.

Uwaga, uwaga, zostawili Niemcom tylne drzwi do programu 'Orka' gorące
"Uwaga, uwaga, zostawili Niemcom tylne drzwi do programu 'Orka'"

Polska wybrała szwedzkiego producenta do dostarczenia trzech nowych okrętów w ramach programu Orka, co ma zastąpić przestarzały ORP „Orzeł” i wzmocnić zdolności Marynarki Wojennej. Okazuje się jednak, że zostawiono Niemcom możliwość przejęcia kontraktu.

Farmy wiatrowe mogą podgrzewać ocean i atmosferę Wiadomości
Farmy wiatrowe mogą podgrzewać ocean i atmosferę

Farmy wiatrowe mogą podgrzewać ocean i atmosferę - wynika z najnowszych badań amerykańskich naukowców opublikowanych w piśmie "Science".

Strzelanina podczas przyjęcia urodzinowego dziecka. Wielu zabitych i rannych Wiadomości
Strzelanina podczas przyjęcia urodzinowego dziecka. Wielu zabitych i rannych

Cztery osoby zginęły, a 10 zostało rannych w sobotniej strzelaninie podczas przyjęcia urodzinowego dziecka w sali bankietowej w Stockton w stanie Kalifornia w USA. Sprawca pozostaje na wolności – poinformowała lokalna stacja KCRA.

Szokujący wpis Radosława Sikorskiego dotyczący chorych dzieci: „Wystarczy im bon zdrowotny” gorące
Szokujący wpis Radosława Sikorskiego dotyczący chorych dzieci: „Wystarczy im bon zdrowotny”

Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski na platformie X usiłował wyjaśnić, dlaczego uważa, że 100 mln dolarów, jakie z polskiego budżetu popłynie dla Ukrainy, to niewiele. Doszło przy tym do szokującej konwersacji z jednym z internautów.

Tusk podjął decyzję ws. stanów alarmowych w Polsce z ostatniej chwili
Tusk podjął decyzję ws. stanów alarmowych w Polsce

Premier Donald Tusk zdecydował o przedłużeniu obowiązywania trzech stopni alarmowych na terenie całego kraju. Informację potwierdziło Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, publikując szczegóły nowych zarządzeń.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Źle pojęty parytet

Prawo i Sprawiedliwość oraz jego koalicjanci zachowali się niezbyt mądrze przy podziale parlamentarnych stanowisk.
/ fot. Kancelaria Sejmu/Rafał Zambrzycki
Zjednoczona Prawica prawdopodobnie stanie wkrótce przed poważnym wyzwaniem, ponieważ Konfederacja właśnie przygotowuje wniosek o odwołanie Włodzimierza Czarzastego z funkcji wicemarszałka Sejmu RP.
           
Jak zachowają się deklarujący patriotyzm i antykomunizm politycy ZP, kiedy przyjdzie im zagłosować w tej sprawie? Czy będą powoływać się wyłącznie na dobre obyczaje parlamentarne nakazujące mającemu większość w Sejmie ugrupowaniu zaoferować opozycji - w ramach parytetu - funkcję wicemarszałka oraz przewodniczących kilku komisji, czy też podzielą pogląd Konfederacji, że człowiek twierdzący, iż Armia Czerwona wyzwoliła Polskę w latach 1944-45 całkowicie dyskwalifikuje się jako polityk niepodległej Rzeczypospolitej?
           
Dla każdego rozsądnego polityka w III RP powinno być oczywiste, że ludzie wychwalający sowieckich zbrodniarzy, czyli publicznie propagujący zakazany w artykule 13. Konstytucji RP totalitaryzm nie powinni piastować odpowiedzialnych funkcji w życiu publicznym, a zwłaszcza wysokich funkcjach państwowych.
           
Prawo i Sprawiedliwość oraz jego koalicjanci zachowali się niezbyt mądrze przy podziale parlamentarnych stanowisk. Szanując demokratyczny wybór Polaków, którzy wprowadzili do Sejmu i do Senatu Lewicę, powinni być jednak zdecydowanie bardziej ostrożni i powściągliwi przy rozdziale stanowisk w obu izbach.
           
Czy musieli pokornie przystać na kandydaturę postkomunistycznego zombie na wicemarszałka Sejmu, a Komisję ds. Rodziny oddać w ręce akurat takiej przedstawicielki tego samego ugrupowania, której przekonania są bardzo odległe od żywionych przez wyborców Zjednoczonej Prawicy? Mogli przecież wynegocjować lepsze personalne propozycje nie narażając się na gniewne pomruki własnego elektoratu, który nie rozumie tych decyzji i ma  prawo czuć się oszukanym.
           
Opamiętanie przyszło nieco za późno i nie wiadomo jeszcze, jaki przybierze konkretny kształt. Jarosław Kaczyński musi jednak brać pod uwagę, że w tym parlamencie - o czym już tutaj pisałem - przeciwnikami jego formacji będzie nie tylko dobrze rozpoznana i szybko tracąca na znaczeniu Koalicja Obywatelska, ale także zachodząca ją z prawej strony energiczna Konfederacja oraz usiłująca zrehabilitować PRL sugestywna Lewica.


 

Polecane