Komisarz UE ds. obrony: Europejskie siły zbrojne powinny zastąpić wojska amerykańskie

„Mówimy o siłach szybkiego reagowania o zdolności 100 000 lub 80 000, które powinny zastąpić siły amerykańskie” - mówił cytowany przez portal Politico komisarz UE ds. obrony Andrius Kubilius.
Europejski komisarz obrony Andrius Kubilius
Europejski komisarz obrony Andrius Kubilius / Andrius Kubilius/Facebook

Co musisz wiedzieć:

  • Niemcy dążą do wyparcia Stanów Zjednoczonych z Europy.
  • Propozycja Andriusa Kubiliusa to 100 tys. żołnierzy, czyli mniej więcej tyle, ile znajduje się na terenie UE amerykańskich żołnierzy.
  • Andrius Kubilius unika nazywania tych sił „europejską armią”.

 

Kraje europejskie muszą utworzyć “siły szybkiego reagowania” liczące do 100 000 żołnierzy, aby zastąpić amerykańskich żołnierzy stacjonujących obecnie na kontynencie, powiedział w piątkowym wywiadzie dla Politico komisarz UE ds. obrony Andrius Kubilius.

Kubilius jednocześnie unikał nazywania takich sił “europejską armią”, co jest terminem odrzucanym w wielu krajach, a nawet wywołuje głęboki sprzeciw wśród jego kolegów komisarzy europejskich.

“Musimy mieć jasność co do tego, o czym mówimy, ponieważ ten tytuł 'armii europejskiej' ma jakieś dziedzictwo historyczne i czasami wprowadza w błąd"

– przekonywał podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

 

 

Europejska Wspólnota Obronna

Przypomniał, że termin ten pojawił się pierwotnie w latach 50., kiedy Europa zaczynała się jednoczyć w następstwie II wojny światowej, a czołowi politycy podnosili możliwość utworzenia nienarodowej armii reprezentującej cały kontynent, ale nie poszczególne kraje.

W jego ocenie dzisiejsza Europa jest zupełnie inna.

Nawiązał tym samym do Europejskiej Wspólnoty Obronnej (EWO), będącej niezrealizowanym projektem z lat 50. XX wieku, a zakładającym stworzenie ponadnarodowej armii europejskiej przez sześć państw (Francję, RFN, Włochy, Belgię, Holandię, Luksemburg). Zaproponowana w 1950 r. przez René Plevena, miała zintegrować potencjał obronny, w tym RFN, ale projekt upadł po odrzuceniu traktatu przez Francję w 1954 r.

“Gdyby ktoś mnie zapytał: ‘Czy chcecie stworzyć taką armię europejską jak w latach 50., porzucając armie narodowe?’ Powiedziałbym, że byłbym dość sceptyczny, przynajmniej w tej chwili”

- powiedział.

 

100 tys. żołnierzy

„Mówimy o siłach szybkiego reagowania o zdolności 100 000 lub 80 000, które powinny zastąpić siły amerykańskie", jeśli i kiedy zmniejszą swoją obecność w Europie”

- powiedział.

„Dlatego zacząłem znacznie częściej używać tej terminologii sił szybkiego reagowania, aby nie tworzyć tego mylącego powiązania z armią europejską”

- oświadczył.

Przyznał jednak, że nawet takie siły napotkałyby trudności, ponieważ byłyby kontrolowane przez kraje członkowskie, co bardzo utrudniałoby szybkie i spójne działania. Nie odniósł się do tego, czy takie siły europejskie będą częścią NATO, choć podkreślił, że Europa powinna w dalszym ciągu polegać na sojuszu.

 

Europejska Rada Bezpieczeństwa

Aby obejść problem przywództwa, Kubilius zaproponował utworzenie Europejskiej Rady Bezpieczeństwa, składającej się z pięciu lub sześciu dużych krajów UE, być może plus Wielkiej Brytanii, a także mniejszych krajów UE na zasadzie rotacji oraz Rady i Komisji Europejskiej.

„Taki organ może być odpowiedzią na kwestię przywództwa”

- powiedział.

 

Kubilius chce centralizacji

W zeszłym miesiącu Andrius Kubilius powiedział:

„Musimy zacząć inwestować nasze pieniądze w taki sposób, abyśmy mogli walczyć jako Europa, a nie tylko jako [zbiór] 27 narodowych armii ‘bonsai”.

 

Niemcy chcą wypchnąć USA z UE

Politycy należący do lewicowo-liberalnego mainstreamu otwarcie mówią, że chcą wyparcia Stanów Zjednoczonych z Unii Europejskiej i jednym z tego przejawów ma być wypchnięcie amerykańskich żołnierzy poza Europę. Zdaniem ekspertów, w tym również amerykańskich dowódców wojskowych, oznaczałoby to przejęcie kontroli przez Niemcy i wywołanie nowego konfliktu zbrojnego. Należy pamiętać, dlaczego wojska USA znalazły się na terytorium Niemiec, a mianowicie dlatego, aby poskromić ich imperialne zapędy. Stąd tak wielka presja Berlina i jego akolitów do usunięcia amerykańskiej obecności z terenu wspólnoty.


 

POLECANE
Przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Zapytano Polaków z ostatniej chwili
Przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Zapytano Polaków

Czy Polska powinna powrócić do obowiązkowej służby wojskowej? Zapytała o to Polaków pracownia Social Changes na zlecenie Telewizji wPolsce24.

Kryptodyktatura dopadła sędziego Dariusza Łubowskiego tylko u nas
Kryptodyktatura dopadła sędziego Dariusza Łubowskiego

Wyrok w sprawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Marcin Romanowski wywołał burzliwą debatę o granicach niezależności sędziowskiej. Po decyzji sędziego Dariusz Łubowski i użyciu w uzasadnieniu słowa „kryptodyktatura” pojawiły się zmiany w jego obowiązkach służbowych. Czy to zwykła reorganizacja pracy sądu, czy element szerszego sporu o praworządność? Sprawa budzi pytania o relacje między władzą wykonawczą a wymiarem sprawiedliwości.

Pałac Buckingham. Książęca para opublikowała poruszający wpis Wiadomości
Pałac Buckingham. Książęca para opublikowała poruszający wpis

Książę i księżna Walii postanowili uczcić walentynki uroczym czarno-białym zdjęciem, które opublikowali w mediach społecznościowych. „Szczęśliwych walentynek!” – życzyli fanom rodziny królewskiej.

To koniec Polski 2050? Kolejny poseł mówi o odejściu z ostatniej chwili
To koniec Polski 2050? Kolejny poseł mówi o odejściu

– W ciągu kilku dni podejmę decyzję w sprawie przyszłości w partii – poinformowała w rozmowie z Polsat News posłanka Polski 2050 Aleksandra Leo. Wcześniej decyzję o odejściu z partii podjęła Żaneta Cwalina-Śliwowska.

Burza w „Na Wspólnej. Twórcy przygotowali niespodzianki dla widzów Wiadomości
Burza w „Na Wspólnej". Twórcy przygotowali niespodzianki dla widzów

W serialu „Na Wspólnej” niemal każda para przechodzi przez zdrady, konflikty i dramatyczne rozstania. Wyjątkiem wydawała się dotąd rodzina Żbików – pan Włodek i pani Maria. Okazuje się jednak, że w tym wątku jest jeszcze jedna para, którą fani mogą oglądać bez obaw.

Orban: Po wyborach rozprawimy się z Brukselą z ostatniej chwili
Orban: Po wyborach rozprawimy się z Brukselą

– Brukselska machina represji na Węgrzech nadal działa, ale po wyborach się nią zajmiemy – zapowiedział węgierski premier Viktor Orban w wygłoszonym w sobotę w Budapeszcie dorocznym orędziu o stanie państwa, mającym podsumować miniony rok.

Komunikat dla mieszkańców woj. dolnośląskiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. dolnośląskiego

W Karkonoszach panują trudne warunki do wędrówek: szlaki są śliskie, oblodzone, temperatura do minus 8 stopni Celsjusza, a widoczność ograniczona do 30 metrów – poinformowali w sobotę ratownicy Karkonoskiej Grupy GOPR.

Komisarz UE ds. obrony: Europejskie siły zbrojne powinny zastąpić wojska amerykańskie z ostatniej chwili
Komisarz UE ds. obrony: Europejskie siły zbrojne powinny zastąpić wojska amerykańskie

„Mówimy o siłach szybkiego reagowania o zdolności 100 000 lub 80 000, które powinny zastąpić siły amerykańskie” - mówił cytowany przez portal Politico komisarz UE ds. obrony Andrius Kubilius.

Awantura po meczu w Radomiu. Potrzebna była interwencja medyków Wiadomości
Awantura po meczu w Radomiu. Potrzebna była interwencja medyków

Mecz 21. kolejki Ekstraklasy w Radomiu zakończył się poważnym skandalem. Korona Kielce wygrała na wyjeździe z Radomiak Radom 2:0, ale po ostatnim gwizdku na murawie wybuchła bójka. W jej trakcie dyrektor marketingu Korony, Michał Siejak, został uderzony butelką w głowę i trafił do szpitala.

Burza w Polsce 2050. Posłanka opuszcza partię z ostatniej chwili
Burza w Polsce 2050. Posłanka opuszcza partię

Żaneta Cwalina-Śliwowska podjęła decyzję o opuszczeniu Polskę 2050. To efekt napięć, które w ostatnim czasie narastają w partii.

REKLAMA

Komisarz UE ds. obrony: Europejskie siły zbrojne powinny zastąpić wojska amerykańskie

„Mówimy o siłach szybkiego reagowania o zdolności 100 000 lub 80 000, które powinny zastąpić siły amerykańskie” - mówił cytowany przez portal Politico komisarz UE ds. obrony Andrius Kubilius.
Europejski komisarz obrony Andrius Kubilius
Europejski komisarz obrony Andrius Kubilius / Andrius Kubilius/Facebook

Co musisz wiedzieć:

  • Niemcy dążą do wyparcia Stanów Zjednoczonych z Europy.
  • Propozycja Andriusa Kubiliusa to 100 tys. żołnierzy, czyli mniej więcej tyle, ile znajduje się na terenie UE amerykańskich żołnierzy.
  • Andrius Kubilius unika nazywania tych sił „europejską armią”.

 

Kraje europejskie muszą utworzyć “siły szybkiego reagowania” liczące do 100 000 żołnierzy, aby zastąpić amerykańskich żołnierzy stacjonujących obecnie na kontynencie, powiedział w piątkowym wywiadzie dla Politico komisarz UE ds. obrony Andrius Kubilius.

Kubilius jednocześnie unikał nazywania takich sił “europejską armią”, co jest terminem odrzucanym w wielu krajach, a nawet wywołuje głęboki sprzeciw wśród jego kolegów komisarzy europejskich.

“Musimy mieć jasność co do tego, o czym mówimy, ponieważ ten tytuł 'armii europejskiej' ma jakieś dziedzictwo historyczne i czasami wprowadza w błąd"

– przekonywał podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

 

 

Europejska Wspólnota Obronna

Przypomniał, że termin ten pojawił się pierwotnie w latach 50., kiedy Europa zaczynała się jednoczyć w następstwie II wojny światowej, a czołowi politycy podnosili możliwość utworzenia nienarodowej armii reprezentującej cały kontynent, ale nie poszczególne kraje.

W jego ocenie dzisiejsza Europa jest zupełnie inna.

Nawiązał tym samym do Europejskiej Wspólnoty Obronnej (EWO), będącej niezrealizowanym projektem z lat 50. XX wieku, a zakładającym stworzenie ponadnarodowej armii europejskiej przez sześć państw (Francję, RFN, Włochy, Belgię, Holandię, Luksemburg). Zaproponowana w 1950 r. przez René Plevena, miała zintegrować potencjał obronny, w tym RFN, ale projekt upadł po odrzuceniu traktatu przez Francję w 1954 r.

“Gdyby ktoś mnie zapytał: ‘Czy chcecie stworzyć taką armię europejską jak w latach 50., porzucając armie narodowe?’ Powiedziałbym, że byłbym dość sceptyczny, przynajmniej w tej chwili”

- powiedział.

 

100 tys. żołnierzy

„Mówimy o siłach szybkiego reagowania o zdolności 100 000 lub 80 000, które powinny zastąpić siły amerykańskie", jeśli i kiedy zmniejszą swoją obecność w Europie”

- powiedział.

„Dlatego zacząłem znacznie częściej używać tej terminologii sił szybkiego reagowania, aby nie tworzyć tego mylącego powiązania z armią europejską”

- oświadczył.

Przyznał jednak, że nawet takie siły napotkałyby trudności, ponieważ byłyby kontrolowane przez kraje członkowskie, co bardzo utrudniałoby szybkie i spójne działania. Nie odniósł się do tego, czy takie siły europejskie będą częścią NATO, choć podkreślił, że Europa powinna w dalszym ciągu polegać na sojuszu.

 

Europejska Rada Bezpieczeństwa

Aby obejść problem przywództwa, Kubilius zaproponował utworzenie Europejskiej Rady Bezpieczeństwa, składającej się z pięciu lub sześciu dużych krajów UE, być może plus Wielkiej Brytanii, a także mniejszych krajów UE na zasadzie rotacji oraz Rady i Komisji Europejskiej.

„Taki organ może być odpowiedzią na kwestię przywództwa”

- powiedział.

 

Kubilius chce centralizacji

W zeszłym miesiącu Andrius Kubilius powiedział:

„Musimy zacząć inwestować nasze pieniądze w taki sposób, abyśmy mogli walczyć jako Europa, a nie tylko jako [zbiór] 27 narodowych armii ‘bonsai”.

 

Niemcy chcą wypchnąć USA z UE

Politycy należący do lewicowo-liberalnego mainstreamu otwarcie mówią, że chcą wyparcia Stanów Zjednoczonych z Unii Europejskiej i jednym z tego przejawów ma być wypchnięcie amerykańskich żołnierzy poza Europę. Zdaniem ekspertów, w tym również amerykańskich dowódców wojskowych, oznaczałoby to przejęcie kontroli przez Niemcy i wywołanie nowego konfliktu zbrojnego. Należy pamiętać, dlaczego wojska USA znalazły się na terytorium Niemiec, a mianowicie dlatego, aby poskromić ich imperialne zapędy. Stąd tak wielka presja Berlina i jego akolitów do usunięcia amerykańskiej obecności z terenu wspólnoty.



 

Polecane