Szukaj
Konto

Nagły zwrot w sprawie ukraińskiego złota zaaresztowanego na Węgrzech. W tle wywiad Ukrainy

06.03.2026 17:36
Zdjęcia przedstawiają tzw. operację "ukraińskiego konwoju złota"
Źródło: X/Balazs Orban
Komentarzy: 0
Ukraiński transport złota i pieniędzy został zatrzymany na terenie państwa węgierskiego, co spowodowało ostrą reakcję ukraińskich władz. Strona węgierska domaga się od państwa ukraińskiego wyjaśnień twierdząc, że wszczęto dochodzenie w sprawie prania pieniędzy. Interesujące, że jeden z konwojentów miał być powiązany z ukraińskim wywiadem.
Co musisz wiedzieć
  • Szef gabinetu Viktora Orbana Balazs Orban zażądał na platformie X odpowiedzi od władz Ukrainy, ponieważ relacja strony węgierskiej zdecydowanie różni się od oskarżeń Ukraińców.
  • Jak poinformował Orban, władze węgierskie zatrzymały siedmiu obywateli Ukrainy - w tym byłego generała wywiadu.
  • Z kolei węgierski urząd skarbowy wszczął dochodzenie w sprawie prania pieniędzy, a osoby podejrzane zostały wydalone z Węgier.

 

"Władze Węgier wzięły w czwartek siedmiu obywateli Ukrainy, pracowników banku OszczadbankSA, za zakładników. Ich stan zdrowia pozostaje nieznany"

- napisał w nocy z czwartku na piątek na platformie X minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha.

Szef ukraińskiej dyplomacji poinformował, że zatrzymani Ukraińcy jechali dwoma samochodami banku po trasie Austria-Ukraina, przewożąc gotówkę w ramach regularnych przewozów.

"Mamy tu do czynienia z wzięciem ich przez Węgry za zakładników i ukradnięciem pieniędzy"

- oświadczył Sybiha.

Reakcja Węgier

Na reakcję ze strony władz w Budapeszcie Ukraińcy nie czekali długo. Szef gabinetu Viktora Orbana Balazs Orban zażądał na platformie X odpowiedzi od władz Ukrainy, ponieważ relacja strony węgierskiej zdecydowanie różni się od oskarżeń Ukraińców.

"Żądamy odpowiedzi od władz Ukrainy! Zdjęcia przedstawiają tzw. operację 'ukraińskiego konwoju złota'. Władze węgierskie zatrzymały siedmiu obywateli Ukrainy - w tym byłego generała wywiadu - którzy przewozili 40 milionów dolarów, € 35 milionów dolarów i 9 kg złota z Austrii na Ukrainę w dwóch opancerzonych pojazdach do transportu gotówki przez Węgry"

- napisał Balazs Orban.

Węgrzy wszczęli śledztwo

Poinformował ponadto, że węgierski urząd skarbowy wszczął dochodzenie w sprawie prania pieniędzy, a osoby podejrzane zostały wydalone z Węgier.

"Sytuację tę czyni jeszcze bardziej alarmującą fakt, że od stycznia przez Węgry w stronę Ukrainy przetransportowano podobno ponad 900 milionów dolarów, € 420 milionów dolarów i 146 kg złota"

- pisał dalej Orban.

Podejrzane transporty

"Przemieszczanie się przez Węgry pojazdów opancerzonych wyładowanych gotówką i złotem nie jest typowym sposobem przeprowadzania legalnych transakcji finansowych. Prawdziwe pytanie jest proste: kto stoi za tymi pieniędzmi i co mają one przeznaczyć na sfinansowanie? Władze Węgier wszczęły pełne śledztwo. Teraz osoby odpowiedzialne muszą udzielić odpowiedzi"

- dodał.

Ukraińcy nie chcą się tłumaczyć?

Strona ukraińska do tej pory nie odniosła się do zarzutów postawionych przez władze Węgier. Andrij Sybiha tuż przed wpisem Orbana wydał oświadczenie, w którym stwierdza, że "Z oświadczeń politycznych węgierskich urzędników złożonych dziś rano wynika, że zatrzymanie siedmiu obywateli Ukrainy w Budapeszcie było częścią węgierskiej kampanii szantażowej i wyborczej. Szczególnie wymowna była lista żądań Orbana wobec Ukrainy dzisiejszego ranka. Oto, co zazwyczaj dzieje się po wzięciu ludzi jako zakładników: żądania".

"Nie będziemy tolerować tego państwowego bandytyzmu. Każdy, kto jest odpowiedzialny za wzięcie i przetrzymywanie naszych obywateli jako zakładników, zostanie pociągnięty do odpowiedzialności. Zastrzegamy sobie prawo do podjęcia odpowiednich działań, w tym wszczęcia sankcji i innych środków ograniczających"

- zapowiedział.

Strona ukraińska zarzuca Węgrom, że wciągają ją swoją kampanię wyborczą, a także oczekuje zdecydowanej reakcji partnerów.

Komentarz

Niezwykle interesującym wątkiem całej sprawy jest udział w niej ludzi związanych z wywiadem i fakt, że zostali oni wypuszczeni na Ukrainę bez postawienia im zarzutów.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.03.2026 17:36
Źródło: X, tysol.pl