Karczmy Piwne – tradycjo, trwaj!

Biesiadna muzyka, rozśpiewane gardła, rubaszny humor, pełne kufle, ale też patriotyczne uniesienia i troska o polską rację stanu. To wszystko znajdziemy na karczmach piwnych, które nierozerwalnie łączą się z górniczą tradycją. Wszystko ma tu swoje miejsce i doskonale ze sobą współgra, bo człowiek, który ciężko pracuje, zasługuje też na relaks i zabawę, pamiętając przy tym, co w życiu jest ważne.
Prezydent Karol NAwrocki na karczmie piwnej
Prezydent Karol NAwrocki na karczmie piwnej / Mikołaj Bujak KPRP

Co musisz wiedzieć:

  • Dziś Karczmy Piwne są też niejako demonstracją sytuacji górników w Polsce.
  • Tradycja biesiad piwnych ma swoje korzenie w kulturowym dziedzictwie Europy Środkowej.
  • Jak powiedział prezydent Nawrocki podczas Karczmy Piwnej Solidarności Zakładu Górniczego „Sobieski” w Jaworznie, węgiel to aż surowiec, ale też tylko surowiec, bo nic nie znaczy, dopóki polski górnik nie wydobędzie go spod ziemi.

 

Choć dziś kojarzone głównie ze Śląskiem, tradycja biesiad piwnych ma swoje korzenie w kulturowym dziedzictwie Europy Środkowej. Geneza tego zwyczaju sięga najstarszego miasta górniczego na Słowacji – Bańskiej Szczawnicy. To tam w 1762 roku cesarzowa Maria Teresa założyła słynną Akademię Górniczą, która stała się kolebką wielu kultywowanych do dziś tradycji. Górnicy spotykali się w karczmach, zazwyczaj w okolicach Barbórki, aby dokonać rocznego obrachunku – podsumować zyski i straty kopalni. Spotkaniom tym towarzyszyło piwo – trunek tani, powszechny i często zastępujący posiłek po ciężkiej pracy.

Zwyczaj ten, wraz z innymi tradycjami, takimi jak „skok przez skórę” symbolizujący przyjęcie do braci górniczej, trafił na ziemie polskie za sprawą studentów i absolwentów Akademii Górniczej w Krakowie, założonej w 1919 roku. To właśnie krakowska uczelnia i jej profesorowie, jak Witold Żabicki, odegrali kluczową rolę w zaszczepieniu i rozwoju kultury karczm piwnych w polskim środowisku górniczym. Tradycja ta, choć w Polsce stosunkowo młoda, bo licząca nieco ponad 50 lat, na stałe wpisała się w krajobraz górniczej obyczajowości.

 

Szanuj górnika swego

Dziś Karczmy Piwne są też niejako demonstracją sytuacji górników w Polsce. Wciąż stanowią oni liczną grupę zawodową, wykonującą niezwykle ciężką, niebezpieczną i potrzebną pracę. Gdy piszę ten tekst (19.01.2026 r.), węgiel odpowiada za ponad połowę energii elektrycznej dostępnej w Polsce. Gdzie bylibyśmy dzisiaj bez niego?

Wystarczy choć raz zjechać z górnikami do kopalni, kilkaset metrów pod ziemię, by nabrać ogromnej pokory do ich pracy. Prąd w gniazdku nie bierze się znikąd, a w polskich miastach ludzie nie marzną w swoich mieszkaniach właśnie dzięki węglowi. I choć czasy dla polskiego górnictwa są trudne, a politycy z każdej strony rozmontowywali ten system – jedni szybciej, drudzy wolniej – to dziś górnicy wciąż pozostają fundamentem polskiej energetyki. Bo jak powiedział prezydent Nawrocki podczas Karczmy Piwnej Solidarności Zakładu Górniczego „Sobieski” w Jaworznie, węgiel to aż surowiec, ale też tylko surowiec, bo nic nie znaczy, dopóki polski górnik nie wydobędzie go spod ziemi.

 

Wystarczy choć raz zjechać z górnikami do kopalni, kilkaset metrów pod ziemię, by nabrać ogromnej pokory do ich pracy.

 

Mając tą świadomość, ogromnym honorem jest możliwość uczestnictwa w biesiadzie razem z górnikami i wspólnego świętowania. I choć obok górników siadają goście z zewnątrz – związkowcy z innych branż, samorządowcy, dziennikarze etc. to podczas Karczmy każdy czuje się swojsko, bez podziałów i sztucznych barier. Co jest też zasługą pewnego szczególnego trunku.

 

Złoty trunek

Zwykłe, jasne piwo. Jakże to prosty i szlachetny napój, przy którym pogawędzić i pośpiewać może jednocześnie górnik, redaktor czy prezydent Polski. I mimo że piwo jest napojem alkoholowym, na Karczmie nikt nie jest pijany. Na ten stan wymyślono specjalny termin: podchmielony. Chociaż piwo leje się litrami, jest na tyle lekkie, a towarzyszy mu tyle zacnego jedzenia, z kruchą golonką na czele, że nikomu język się nie plącze. Jest za to gwarno i radośnie. Twarze są uśmiechnięte, śpiewy o ton głośniejsze niż normalnie. Wspólnie śpiewamy górniczy hymn i inne biesiadne piosenki. Na stołach pojawia się też coraz więcej popularnych „zerówek”, czyli piw bezalkoholowych, bo właśnie nie celem jest alkohol, a miłe spędzanie czasu.

 

Sprawy ważne i ważniejsze

A gdy co jakiś czas muzyka cichnie, oddajemy się rozmowom, jak to Polacy przy stole – o polityce, o węglu, o sytuacji kopalni, kolei i polskich rolnikach. Ktoś mógłby zapytać, dlaczego na górniczej karczmie piwnej rozmawia się o rolnictwie? Ano dlatego, że wszystkich tutaj łączy jedna wspólna myśl – dobro Polski i Polaków. I tak jak wiemy, że prąd w gniazdku nie bierze się z niczego, tak samo zdajemy sobie sprawę, że piwo w kuflu i golonka na talerzu też nie wzięły się znikąd. Ktoś te dobra musi wytworzyć. Można by kupić wszystko za granicą: piwo, wieprzowinę, a nawet samą energię, ale czyż nie lepiej wytwarzać je u nas, rękami polskich pracowników? Mamy węgiel, mamy chmiel, mamy trzodę i co najważniejsze – ręce do pracy. A jeśli ktoś będzie chciał nam to zabrać, to tymi rękami będziemy tego bronić. I dopóki to wszystko mamy – będziemy biesiadować na karczmach piwnych.

 

Ktoś mógłby zapytać, dlaczego na górniczej karczmie piwnej rozmawia się o rolnictwie? Ano dlatego, że wszystkich tutaj łączy jedna wspólna myśl – dobro Polski i Polaków.


 

POLECANE
Niecodzienne odkrycie naukowców. Gratka dla fanów astronomii Wiadomości
Niecodzienne odkrycie naukowców. Gratka dla fanów astronomii

Naukowcy odkryli niezwykły układ planetarny, który nie przypomina typowych systemów planetarnych. Chodzi o czerwonego karła LHS 1903, wokół którego krążą cztery egzoplanety - w tym jedna planeta skalista znajduje się dalej od gwiazdy niż gazowe olbrzymy.

Igrzyska 2026. Polski reprezentant ze srebrnym medalem Wiadomości
Igrzyska 2026. Polski reprezentant ze srebrnym medalem

Władimir Semirunnij wywalczył srebrny medal olimpijski w łyżwiarstwie szybkim na 10000 m w Mediolanie. Wygrał Czech Metodej Jilek, a brąz zdobył Holender Jorrit Bergsma.

Prezydent: Budowa bezpieczeństwa to najważniejsze wyzwanie XXI wieku Wiadomości
Prezydent: Budowa bezpieczeństwa to najważniejsze wyzwanie XXI wieku

Do najważniejszych wyzwań, które stoją przed Polską w XXI wieku należy budowa bezpieczeństwa i odporności państwa polskiego - podkreślił prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami Hajnówki (woj. podlaskie). Jak dodał, te kwestie szczególnie dotyczą ściany wschodniej naszego kraju.

Komunikat dla mieszkańców Lublina Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Lublina

Mieszkańcy bloku przy ul. Sympatycznej 1 na osiedlu Skarpa w Lublinie muszą liczyć się z czasowym brakiem wody. Przerwa w dostawie zarówno zimnej, jak i ciepłej wody została zaplanowana na poniedziałek 16 lutego w godzinach od 10:00 do 12:00.

Rząd Tuska szykuje państwowy rejestr zwierząt i grzywny Wiadomości
Rząd Tuska szykuje państwowy rejestr zwierząt i grzywny

Resort rolnictwa planuje wprowadzenie obowiązkowej rejestracji wszystkich psów (dobrowolnej w przypadku kotów) w nowym, państwowym systemie. Projekt przygotowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a rejestr ma działać w ramach Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). Przyjęcie ustawy zaplanowano na I kwartał 2026 roku.

Zbigniew Ziobro otrzymuje groźby zabójstwa. Grożą też jego dziecku i adwokatowi gorące
Zbigniew Ziobro otrzymuje groźby zabójstwa. Grożą też jego dziecku i adwokatowi

„W ostatnim czasie otrzymuję liczne groźby, w tym groźby zabójstwa. Na ulicach Warszawy zawisły nawet plakaty oferujące pieniądze za Zbigniewa Ziobro - żywego lub martwego. Po przejęciu władzy Donald Tusk świadomie rozpętuje w Polsce atmosferę nienawiści” - napisał na Facebooku eurodeputowany Zbigniew Ziobro (Suwerenna Polska).

Luwr w trudnej sytuacji. Muzeum mierzy się z kolejnymi problemami z ostatniej chwili
Luwr w trudnej sytuacji. Muzeum mierzy się z kolejnymi problemami

Luwr, jedno z najczęściej odwiedzanych muzeów świata, zmaga się ostatnio z kilkoma problemami. W nocy z 12 na 13 lutego 2026 roku doszło do wycieku wody, który uszkodził malowidło na suficie i zmusił muzeum do zamknięcia kilku sal, w tym sali 707 w skrzydle Denon, prowadzącej do Mona Lisy.

Ambasador Niemiec: „SAFE wzmocni europejskie zdolności obronne”. A co z polskimi? z ostatniej chwili
Ambasador Niemiec: „SAFE wzmocni europejskie zdolności obronne”. A co z polskimi?

Ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger przyznał na swoim profilu na platformie X, że „SAFE ma na celu wzmocnienie europejskich zdolności obronnych”. Wygląda na to, że Niemcy chcą to uczynić polskimi pieniędzmi.

Utrudnienia w kursowaniu pociągów do Szczecina. Zastępcze autobusy w trasie Wiadomości
Utrudnienia w kursowaniu pociągów do Szczecina. Zastępcze autobusy w trasie

Z powodu problemów kadrowych niemieckich kolei (Deutsche Bahn) większość połączeń między Pasewalkiem a Szczecinem została odwołana. Ponad 40-kilometrową trasę obsługują autobusy zastępcze. W przyszłym tygodniu pociągi mają kursować normalnie.

„Ambasador Niemiec otwarcie 'nadzoruje' w Sejmie obrady z ostatniej chwili
„Ambasador Niemiec otwarcie 'nadzoruje' w Sejmie obrady"

Ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger pochwalił się w mediach społecznościowych, że wraz z innymi ambasadorami był obecny w polskim Sejmie podczas głosowania ustawy o związkach partnerskich, aby okazać „wsparcie” dla tego. Był obecny również podczas głosowania nad SAFE.

REKLAMA

Karczmy Piwne – tradycjo, trwaj!

Biesiadna muzyka, rozśpiewane gardła, rubaszny humor, pełne kufle, ale też patriotyczne uniesienia i troska o polską rację stanu. To wszystko znajdziemy na karczmach piwnych, które nierozerwalnie łączą się z górniczą tradycją. Wszystko ma tu swoje miejsce i doskonale ze sobą współgra, bo człowiek, który ciężko pracuje, zasługuje też na relaks i zabawę, pamiętając przy tym, co w życiu jest ważne.
Prezydent Karol NAwrocki na karczmie piwnej
Prezydent Karol NAwrocki na karczmie piwnej / Mikołaj Bujak KPRP

Co musisz wiedzieć:

  • Dziś Karczmy Piwne są też niejako demonstracją sytuacji górników w Polsce.
  • Tradycja biesiad piwnych ma swoje korzenie w kulturowym dziedzictwie Europy Środkowej.
  • Jak powiedział prezydent Nawrocki podczas Karczmy Piwnej Solidarności Zakładu Górniczego „Sobieski” w Jaworznie, węgiel to aż surowiec, ale też tylko surowiec, bo nic nie znaczy, dopóki polski górnik nie wydobędzie go spod ziemi.

 

Choć dziś kojarzone głównie ze Śląskiem, tradycja biesiad piwnych ma swoje korzenie w kulturowym dziedzictwie Europy Środkowej. Geneza tego zwyczaju sięga najstarszego miasta górniczego na Słowacji – Bańskiej Szczawnicy. To tam w 1762 roku cesarzowa Maria Teresa założyła słynną Akademię Górniczą, która stała się kolebką wielu kultywowanych do dziś tradycji. Górnicy spotykali się w karczmach, zazwyczaj w okolicach Barbórki, aby dokonać rocznego obrachunku – podsumować zyski i straty kopalni. Spotkaniom tym towarzyszyło piwo – trunek tani, powszechny i często zastępujący posiłek po ciężkiej pracy.

Zwyczaj ten, wraz z innymi tradycjami, takimi jak „skok przez skórę” symbolizujący przyjęcie do braci górniczej, trafił na ziemie polskie za sprawą studentów i absolwentów Akademii Górniczej w Krakowie, założonej w 1919 roku. To właśnie krakowska uczelnia i jej profesorowie, jak Witold Żabicki, odegrali kluczową rolę w zaszczepieniu i rozwoju kultury karczm piwnych w polskim środowisku górniczym. Tradycja ta, choć w Polsce stosunkowo młoda, bo licząca nieco ponad 50 lat, na stałe wpisała się w krajobraz górniczej obyczajowości.

 

Szanuj górnika swego

Dziś Karczmy Piwne są też niejako demonstracją sytuacji górników w Polsce. Wciąż stanowią oni liczną grupę zawodową, wykonującą niezwykle ciężką, niebezpieczną i potrzebną pracę. Gdy piszę ten tekst (19.01.2026 r.), węgiel odpowiada za ponad połowę energii elektrycznej dostępnej w Polsce. Gdzie bylibyśmy dzisiaj bez niego?

Wystarczy choć raz zjechać z górnikami do kopalni, kilkaset metrów pod ziemię, by nabrać ogromnej pokory do ich pracy. Prąd w gniazdku nie bierze się znikąd, a w polskich miastach ludzie nie marzną w swoich mieszkaniach właśnie dzięki węglowi. I choć czasy dla polskiego górnictwa są trudne, a politycy z każdej strony rozmontowywali ten system – jedni szybciej, drudzy wolniej – to dziś górnicy wciąż pozostają fundamentem polskiej energetyki. Bo jak powiedział prezydent Nawrocki podczas Karczmy Piwnej Solidarności Zakładu Górniczego „Sobieski” w Jaworznie, węgiel to aż surowiec, ale też tylko surowiec, bo nic nie znaczy, dopóki polski górnik nie wydobędzie go spod ziemi.

 

Wystarczy choć raz zjechać z górnikami do kopalni, kilkaset metrów pod ziemię, by nabrać ogromnej pokory do ich pracy.

 

Mając tą świadomość, ogromnym honorem jest możliwość uczestnictwa w biesiadzie razem z górnikami i wspólnego świętowania. I choć obok górników siadają goście z zewnątrz – związkowcy z innych branż, samorządowcy, dziennikarze etc. to podczas Karczmy każdy czuje się swojsko, bez podziałów i sztucznych barier. Co jest też zasługą pewnego szczególnego trunku.

 

Złoty trunek

Zwykłe, jasne piwo. Jakże to prosty i szlachetny napój, przy którym pogawędzić i pośpiewać może jednocześnie górnik, redaktor czy prezydent Polski. I mimo że piwo jest napojem alkoholowym, na Karczmie nikt nie jest pijany. Na ten stan wymyślono specjalny termin: podchmielony. Chociaż piwo leje się litrami, jest na tyle lekkie, a towarzyszy mu tyle zacnego jedzenia, z kruchą golonką na czele, że nikomu język się nie plącze. Jest za to gwarno i radośnie. Twarze są uśmiechnięte, śpiewy o ton głośniejsze niż normalnie. Wspólnie śpiewamy górniczy hymn i inne biesiadne piosenki. Na stołach pojawia się też coraz więcej popularnych „zerówek”, czyli piw bezalkoholowych, bo właśnie nie celem jest alkohol, a miłe spędzanie czasu.

 

Sprawy ważne i ważniejsze

A gdy co jakiś czas muzyka cichnie, oddajemy się rozmowom, jak to Polacy przy stole – o polityce, o węglu, o sytuacji kopalni, kolei i polskich rolnikach. Ktoś mógłby zapytać, dlaczego na górniczej karczmie piwnej rozmawia się o rolnictwie? Ano dlatego, że wszystkich tutaj łączy jedna wspólna myśl – dobro Polski i Polaków. I tak jak wiemy, że prąd w gniazdku nie bierze się z niczego, tak samo zdajemy sobie sprawę, że piwo w kuflu i golonka na talerzu też nie wzięły się znikąd. Ktoś te dobra musi wytworzyć. Można by kupić wszystko za granicą: piwo, wieprzowinę, a nawet samą energię, ale czyż nie lepiej wytwarzać je u nas, rękami polskich pracowników? Mamy węgiel, mamy chmiel, mamy trzodę i co najważniejsze – ręce do pracy. A jeśli ktoś będzie chciał nam to zabrać, to tymi rękami będziemy tego bronić. I dopóki to wszystko mamy – będziemy biesiadować na karczmach piwnych.

 

Ktoś mógłby zapytać, dlaczego na górniczej karczmie piwnej rozmawia się o rolnictwie? Ano dlatego, że wszystkich tutaj łączy jedna wspólna myśl – dobro Polski i Polaków.



 

Polecane