Płonie supermarket w Polkowicach. W akcji 20 jednostek straży
Co musisz wiedzieć:
- Ogień objął cały budynek sklepu wielkopowierzchniowego
- Na miejscu pracowało ponad 20 jednostek straży pożarnej
- Dwóch strażaków odniosło obrażenia podczas akcji
Dach runął, sklep w całości objęty ogniem
Do groźnego pożaru doszło w Polkowicach w województwie dolnośląskim. Ogień objął budynek sklepu sieci Biedronka przy ul. Ogrodowej 5. Zgłoszenie wpłynęło do straży pożarnej o godz. 10:30, a pierwsze zastępy pojawiły się na miejscu dwie minuty później.
Jak przekazał dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratowniczej przy Komendzie Wojewódzkiej PSP we Wrocławiu, pożar bardzo szybko się rozprzestrzenił.
Ogień objął cały budynek sklepu wielkopowierzchniowego
- poinformował.
W wyniku pożaru zawalił się dach obiektu, a nad miastem pojawiło się silne zadymienie.
W wyniku pożaru zawalił się dach budynku; jest duże zadymienie
- dodał.
- Komunikat dla mieszkańców woj. małopolskiego
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska
- Jarosław Kaczyński w szpitalu. Nowe informacje o stanie zdrowia prezesa PiS
- Pilne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- Arktyczny mróz nad Polską. IMGW ostrzega przed temperaturami do minus 28 st. C
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Wybory na szefa Polski 2050. Jest nazwisko zwycięzcy
„Cały obiekt stanął w płomieniach”
Przebieg akcji gaśniczej opisał rzecznik prasowy komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Polkowicach mł. kpt. Adrian Ziemiański.
Pożarem był objęty cały dach. Po około 10 minutach naszych działań dach się zawalił i cały obiekt stanął w płomieniach
- powiedział.
Rzecznik poinformował, że pożar nie został jeszcze opanowany, a jego przyczyna nie jest na razie znana.
Pożar może się jeszcze rozwijać
- ostrzegł.
Na miejscu 22 zastępy straży pożarnej
W akcji gaśniczej brało udział ponad 20 jednostek straży pożarnej z powiatów polkowickiego i głogowskiego. Wykorzystano dwie autodrabiny, a na płonący budynek skierowano jednocześnie cztery strumienie wody.
Dym unoszący się nad miastem był widoczny z dużej odległości.
Dwóch strażaków rannych podczas akcji
Podczas działań ratowniczych poszkodowanych zostało dwóch strażaków.
Jak przekazał dyżurny lokalnej straży pożarnej st. asp. Dawid Koladyński, do urazów doszło poza samym budynkiem.
Poszkodowani zostali dwaj ratownicy, strażacy. To z powodu śliskiej nawierzchni. Lana woda zamarza na chodniku
- poinformował.
Informacje te potwierdził mł. kpt. Adrian Ziemiański.
Niestety w wyniku niskiej temperatury ta woda, którą wylewamy na obiekt, zamarza
- wyjaśnił.
Jeden ze strażaków doznał najprawdopodobniej urazu barku, drugi uszkodził kostkę.




