Napad w centrum Manhattanu. Uzbrojeni rabusie uciekli z fortuną
Co musisz wiedzieć?
- Napad miał miejsce w sklepie Poke Court na Dolnym Manhattanie.
- Złodzieje użyli broni i działali bardzo szybko.
- Skradziono karty Pokemon warte co najmniej 110 tys. dolarów.
- Wśród łupów była cenna karta Charizarda z pierwszej edycji.
- Nikt nie odniósł obrażeń podczas napadu.
Napad w centrum Manhattanu
Według relacji właścicielki oraz nagrań z monitoringu wszystko przebiegło bardzo sprawnie i według jasnego planu. Jeden z napastników od razu wyciągnął pistolet i wycelował w kierunku klientów oraz personelu. Drugi z mężczyzn zablokował drzwi, uniemożliwiając komukolwiek opuszczenie lokalu. Trzeci - najprawdopodobniej „specjalista od towaru” - razem z kolegą podszedł prosto do zabezpieczonej gabloty z najcenniejszymi pozycjami. Szyba została rozbita młotkiem, a do plecaków powędrowały wyłącznie wybrane, najdroższe karty. Właścicielka podkreśliła, że rabusie doskonale wiedzieli, czego szukają - nie tracili czasu na przypadkowe rzeczy. Wśród skradzionego łupu znalazła się m.in. profesjonalnie uwierzytelniona karta Charizard z pierwszej edycji, której wartość szacuje się na około 15 000 dolarów.
- Pilne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- KRUS wydał komunikat dla rolników
- Rząd się przeliczył? Emerytury mogą wzrosnąć inaczej niż zapowiadano. GUS podał nowe dane
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka
- Fascynująca rozmowa z anonimowym Niemcem. „Narodowy socjalizm nie był wypadkiem przy pracy”
- Rolnicy oszukani? Mercosur kwestionuje zabezpieczenia obiecane przez Brukselę
Śledztwo jest w toku
Nowojorska policja na razie nie zatrzymała żadnego ze sprawców. Śledztwo jest w toku. Już następnego dnia po napadzie przed wejściem do Poke Court stanęli profesjonalni ochroniarze - właściciele natychmiast zdecydowali się na radykalne wzmocnienie bezpieczeństwa. Nie jest to niestety pojedynczy incydent. W ostatnim czasie podobne kradzieże kart Pokemon zdarzają się coraz częściej.




