„To nie wygląda dobrze”. Poseł Polski 2050 znamiennie o unieważnionych wyborach
Co musisz wiedzieć:
- Druga tura wyborów w Polsce 2050 została unieważniona – decyzję podjęto z powodu problemów technicznych, które doprowadziły do przedwczesnego zamknięcia systemu głosowania.
- Poseł Sławomir Ćwik otwarcie stwierdził, że sytuacja jest kłopotliwa i nie wygląda dobrze dla ugrupowania.
- Głosowanie zostanie powtórzone w najbliższych dniach.
- W drugiej turze rywalizowały Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska; dotychczasowy lider Szymon Hołownia nie ubiega się o kolejną kadencję.
„Musieliśmy unieważnić głosowanie w drugiej turze”
Sławomir Ćwik, pytany o sprawę, podkreślił, że opiera się wyłącznie na oficjalnym komunikacie partyjnej komisji wyborczej.
Ja na chwilę obecną wiem to, co wszyscy mogliśmy przeczytać w komunikacie z naszej komisji wyborczej, że z powodu jakichś problemów musieliśmy unieważnić głosowanie w drugiej turze na przewodniczącą partii
– powiedział poseł. Dodał, że jedynym wyjściem z sytuacji była decyzja o anulowaniu głosowania.
W sytuacji, jeżeli były jakiekolwiek wątpliwości, jakiekolwiek problemy, jedynym, co można było zrobić, to było unieważnienie wyborów, aby nie stwarzać jakichkolwiek domysłów co do nieprawidłowości. Te wybory będziemy musieli powtórzyć, jeszcze raz przeprowadzić
– stwierdził.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Carrefour zamyka sklepy i zwalnia. Pracę straci nawet 250 osób
- Komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Ogromne złoża na Bałtyku. „Nie ma cienia wątpliwości”
- Ten sędzia uchylił ENA wobec Romanowskiego. Teraz został wyłączony ze sprawy
- Sąd zdecydował o areszcie dla rolnika, który rozlał gnojówkę pod domem ministra
- Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami”. W mediach wrze przez jedno nazwisko
„Członkowie jeszcze raz zagłosują”
Ćwik przekonywał, że decyzja o unieważnieniu nie zmienia zasad wyborczych w ugrupowaniu.
To oczywiście nie zmienia nic w procedurze wyborczej. Nasi członkowie po prostu jeszcze raz zagłosują. (…) Myślę, że to jest perspektywa kilku dni
– ocenił i wskazał, że całe zamieszanie „to nie jest pozytywna informacja dla nas”.
Oczywiście, że to nie jest pozytywna informacja dla nas i nie wygląda to dobrze wizerunkowo
– powiedział wprost. Dodał, że nawet poważniejsze problemy nie mogą usprawiedliwiać błędów przy organizacji wyborów.
Są oczywiście większe problemy, ale to nas nie tłumaczy, że te wybory nie zostały przeprowadzone dobrze
– podkreślił.
Niespodziewana decyzja w nocy
Druga tura wyborów na przewodniczącego Polski 2050 została w całości unieważniona. Informację przekazało w nocy z poniedziałku na wtorek biuro prasowe ugrupowania.
Głosowanie odbyło się w poniedziałek, 12 stycznia. Członkowie partii wybierali pomiędzy minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz a minister klimatu i środowiska Pauliną Hennig-Kloską. Do rozstrzygnięcia jednak nie doszło.
Komunikat partii
Powód decyzji przedstawiono w oficjalnym komunikacie.
Z powodu problemów technicznych głosowanie w drugiej turze wyborów na przewodniczącego partii Polska 2050 Szymona Hołowni w dniu 12 stycznia 2026 r. zostało unieważnione. Decyzję w tej sprawie podjęła Krajowa Komisja Wyborcza partii Polska 2050 Szymona Hołowni
– napisano.
W dalszej części przekazano, że Rada Krajowa partii niezwłocznie wyznaczy nowy termin przeprowadzenia drugiej tury.
Problemy techniczne i zamknięty system
O nieoczekiwanym finale głosowania poinformował również poseł Polski 2050 Marcin Skonieczka.
Z powodu nieprzewidzianych problemów technicznych, niezależnych od Krajowej Komisji Wyborczej, doszło do przedwczesnego zamknięcia systemu głosowania. W związku z tym II tura wyborów Przewodniczącego Partii Polska 2050 z 12 stycznia 2026 r. została w całości unieważniona
– czytamy w mediach społecznościowych.
Wyniki pierwszej tury
Przypomnijmy, że pierwsza tura wyborów odbyła się w minioną sobotę. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zdobyła w niej 277 głosów, natomiast Paulina Hennig-Kloska otrzymała 131 głosów.
W wyborach nie uczestniczy dotychczasowy lider ugrupowania Szymon Hołownia. Już we wrześniu poinformował, że nie zamierza ponownie ubiegać się o funkcję przewodniczącego partii.




