Pożar w Crans-Montanie. Podczas tragedii właścicielka uciekła z kasą fiskalną

Sąd w Sion utrzymał areszt dla właściciela klubu, w którym w sylwestra zginęły 40 osoby, a 116 zostało rannych. Dochodzenie ujawnia szokujące zaniedbania i złamanie przepisów bezpieczeństwa.
Crans-Montana
Crans-Montana / PAP/EPA/ALESSANDRO DELLA VALLE

Co musisz wiedzieć:

  • 40 ofiar śmiertelnych i 116 rannych, w tym dwie Polki.
  • Areszt właściciela i areszt domowy współwłaścicielki.
  • Zamknięte drzwi awaryjne i łatwopalne materiały.

 

Areszt właściciela i współwłaścicielki

Sąd w mieście Sion w szwajcarskim kantonie Valais utrzymał w poniedziałek decyzję o aresztowaniu obywatela Francji Jacquesa Morettiego, właściciela klubu w Crans-Montanie – podała agencja Ansa.

W pożarze zginęło 40 osób, a 116 zostało rannych. Obrażeń doznały także dwie Polki.

Moretti został aresztowany w piątek na wniosek prokuratury, a jego żona, współwłaścicielka lokalu Jessica, trafiła do aresztu domowego z uwagi na 10-miesięczne dziecko. Decyzja o utrzymaniu aresztu zapadła po kolejnym przesłuchaniu.

Według szwajcarskiego portalu Blick mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące.

Zarzuty i śledztwa międzynarodowe

Francuskiemu małżeństwu postawiono zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci i obrażeń ciała oraz wywołania pożaru. Oddzielne dochodzenie prowadzi prokuratura we Włoszech, ponieważ wśród ofiar jest sześcioro nastolatków z tego kraju, a 14 Włochów zostało rannych, w tym troje poważnie.

Nie wyklucza się, że w ramach śledztwa rzymska prokuratura może przeprowadzić ekshumacje kilku ofiar, które już zostały pochowane.

 

Skala zaniedbań i łamanie przepisów

Media ujawniają, że podczas zabawy sylwestrowej drzwi awaryjne były zamknięte, a schody prowadzące z niższego poziomu lokalu na parter były zwężone o połowę. Na suficie znajdowała się łatwopalna pianka dźwiękoszczelna, która natychmiast zapaliła się od zimnych ogni przyczepionych do podnoszonych butelek szampana.

Włoskie media informują, że na nagraniach z chwili pożaru widać, jak Jessica Moretti ucieka z baru, trzymając fragment kasy fiskalnej z informacjami o utargu, nie pomagając nikomu. Dziennikarze przypuszczają, że na imprezę weszło znacznie więcej osób, niż przewidywały przepisy.

 


 

POLECANE
Włochy wstrząśnięte. Śmierć 2-latka po transplantacji uszkodzonego serca Wiadomości
Włochy wstrząśnięte. Śmierć 2-latka po transplantacji uszkodzonego serca

W szpitalu w Neapolu zmarł w sobotę dwuletni chłopiec, któremu w grudniu przeszczepiono uszkodzone w transporcie serce - podały włoskie media. Sprawa wstrząsnęła opinią publiczną we Włoszech.

Ważny komunikat dla mieszkańców Torunia gorące
Ważny komunikat dla mieszkańców Torunia

Informacja Toruńskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego (TCZK). W związku z możliwością wystąpienia marznących opadów przewiduje się śliskość na drogach i oblodzonych chodnikach oraz utrudnienia komunikacyjne.

5-latka wypadła z wysokiego piętra. Ojciec był pijany Wiadomości
5-latka wypadła z wysokiego piętra. Ojciec był pijany

Do dramatycznego wypadku doszło w sobotę, 21 lutego, w miejscowości Olszyna koło Lubań na Dolnym Śląsku. Z mieszkania na wysokim piętrze wypadła pięcioletnia dziewczynka. Dziecko przeżyło upadek i trafiło do szpitala.

Nowe cła Trumpa jednak wyższe. Globalna stawka rośnie Wiadomości
Nowe cła Trumpa jednak wyższe. Globalna stawka rośnie

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w sobotę, że podniesie z 10 do 15 proc. tymczasową globalną stawkę celną na towary importowane, po tym, jak Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych unieważnił większość taryf nałożonych przez Trumpa w 2025 r.

Nowa prognoza pogody. IMGW wydał komunikat na najbliższe dni Wiadomości
Nowa prognoza pogody. IMGW wydał komunikat na najbliższe dni

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, nad północną Europą będą dominowały niże: niż atlantycki z ośrodkami położonymi na północ i północny wschód od Wysp Brytyjskich oraz niż z ośrodkiem nad Zatoką Fińską. Również w południowo wschodniej Europie pogodę będzie kształtował niż z ośrodkiem nad Morzem Czarnym. Pozostałe obszary kontynentu będą pod wpływem wyżów.

Dramat w warszawskim metrze. Nietrzeźwy mężczyzna wpadł na torowisko Wiadomości
Dramat w warszawskim metrze. Nietrzeźwy mężczyzna wpadł na torowisko

W sobotę, 21 lutego, w warszawskim metrze doszło do poważnego incydentu. Nietrzeźwy mężczyzna znalazł się na torach stacji Dworzec Wileński w chwili, gdy wjeżdżał pociąg. Na szczęście funkcjonariusze szybko zareagowali i udzielili mu pomocy - mężczyzna nie odniósł poważnych obrażeń i został przewieziony na izbę wytrzeźwień.

Co dalej z Lewandowskim? Hiszpański dziennikarz zabrał głos Wiadomości
Co dalej z Lewandowskim? Hiszpański dziennikarz zabrał głos

Robert Lewandowski nie jest już podstawowym zawodnikiem w każdym meczu FC Barcelona. 37-letni napastnik często wchodzi z ławki i gra po 25–30 minut. W tym sezonie strzelił 10 goli w lidze i dwa w Lidze Mistrzów.

Fico ostro do Zełenskiego: Zaprzestaniemy dostaw energii z ostatniej chwili
Fico ostro do Zełenskiego: Zaprzestaniemy dostaw energii

„JEŻELI PREZYDENT UKRAINY NIE WZNOWI W PONIEDZIAŁEK DOSTAW ROPY NAFTOWEJ NA SŁOWACJĘ, TEGO SAMEGO DNIA POPROSZĘ ODPOWIEDNIE SŁOWACKIE FIRMY O ZAPRZESTANIE AWARYJNYCH DOSTAW ENERGII ELEKTRYCZNEJ NA UKRAINĘ” - napisał na platformie X Robert Fico.

Tragiczny finał poszukiwań w Tatrach. Znaleziono ciało turysty Wiadomości
Tragiczny finał poszukiwań w Tatrach. Znaleziono ciało turysty

W Tatrach w sobotę zagrożenie lawinowe spadło do drugiego, umiarkowanego stopnia – poinformowało TOPR. Ratownicy podkreślają, że warunki w wyższych partiach gór pozostają wymagające, a głównym problemem są depozyty przewianego śniegu.

Syria nie chce z powrotem swoich obywateli. „Są niebezpieczni” z ostatniej chwili
Syria nie chce z powrotem swoich obywateli. „Są niebezpieczni”

Syria prosi Niemcy, aby nie deportowały swoich obywateli z powrotem do kraju, ostrzegając, że uczyniłoby to kraj „niebezpiecznym” - poinformował portal rmx.news.

REKLAMA

Pożar w Crans-Montanie. Podczas tragedii właścicielka uciekła z kasą fiskalną

Sąd w Sion utrzymał areszt dla właściciela klubu, w którym w sylwestra zginęły 40 osoby, a 116 zostało rannych. Dochodzenie ujawnia szokujące zaniedbania i złamanie przepisów bezpieczeństwa.
Crans-Montana
Crans-Montana / PAP/EPA/ALESSANDRO DELLA VALLE

Co musisz wiedzieć:

  • 40 ofiar śmiertelnych i 116 rannych, w tym dwie Polki.
  • Areszt właściciela i areszt domowy współwłaścicielki.
  • Zamknięte drzwi awaryjne i łatwopalne materiały.

 

Areszt właściciela i współwłaścicielki

Sąd w mieście Sion w szwajcarskim kantonie Valais utrzymał w poniedziałek decyzję o aresztowaniu obywatela Francji Jacquesa Morettiego, właściciela klubu w Crans-Montanie – podała agencja Ansa.

W pożarze zginęło 40 osób, a 116 zostało rannych. Obrażeń doznały także dwie Polki.

Moretti został aresztowany w piątek na wniosek prokuratury, a jego żona, współwłaścicielka lokalu Jessica, trafiła do aresztu domowego z uwagi na 10-miesięczne dziecko. Decyzja o utrzymaniu aresztu zapadła po kolejnym przesłuchaniu.

Według szwajcarskiego portalu Blick mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące.

Zarzuty i śledztwa międzynarodowe

Francuskiemu małżeństwu postawiono zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci i obrażeń ciała oraz wywołania pożaru. Oddzielne dochodzenie prowadzi prokuratura we Włoszech, ponieważ wśród ofiar jest sześcioro nastolatków z tego kraju, a 14 Włochów zostało rannych, w tym troje poważnie.

Nie wyklucza się, że w ramach śledztwa rzymska prokuratura może przeprowadzić ekshumacje kilku ofiar, które już zostały pochowane.

 

Skala zaniedbań i łamanie przepisów

Media ujawniają, że podczas zabawy sylwestrowej drzwi awaryjne były zamknięte, a schody prowadzące z niższego poziomu lokalu na parter były zwężone o połowę. Na suficie znajdowała się łatwopalna pianka dźwiękoszczelna, która natychmiast zapaliła się od zimnych ogni przyczepionych do podnoszonych butelek szampana.

Włoskie media informują, że na nagraniach z chwili pożaru widać, jak Jessica Moretti ucieka z baru, trzymając fragment kasy fiskalnej z informacjami o utargu, nie pomagając nikomu. Dziennikarze przypuszczają, że na imprezę weszło znacznie więcej osób, niż przewidywały przepisy.

 



 

Polecane