Nie będzie reformy PIP? Solidarność: najrozsądniejszym rozwiązaniem byłby powrót do oskładkowania umów cywilnoprawnych

– W tej sytuacji najrozsądniejszym rozwiązaniem byłby powrót do oskładkowania umów cywilnoprawnych, dokładnie tak, jak zapowiedziano to w pierwszym tzw. kamieniu milowym KPO – mówił wczoraj w Gdańsku Piotr Duda, komentując decyzję Donalda Tuska o niekontynuowaniu prac w zakresie reformy Państwowej Inspekcji Pracy.
Pracownik - zdjęcie poglądowe
Pracownik - zdjęcie poglądowe / fot. pixabay.com

Co musisz wiedzieć: 

  • Premier Donald Tusk poinformował, że prace nad ustawą, która miała zwiększyć uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy nie będą kontynuowane.  
  • Reformę PIP przygotowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej kierowane przez Lewicę. 
  • Solidarność twierdzi, że rząd powinien oskładkować wszystkie umowy cywilnoprawne jak zakładał pierwotny kamień milowy. 

 

Nie będzie reformy PIP? 

Premier Donald Tusk podjął decyzję o niekontynuowaniu prac w zakresie reformy Państwowej Inspekcji Pracy w kształcie przygotowanym przez Ministerstwo Pracy. 

Sprawę uważam za zamkniętą

 – stwierdził Prezes Rady Ministrów. 

Zdaniem szefa rządu, “przesadna władza dla urzędników” byłaby “bardzo destrukcyjna dla bardzo wielu firm i mogłaby także oznaczać utratę pracy dla wielu ludzi”. 

Z kolei rzecznik rządu Adam Szłapka przekazał, że polski rząd będzie rozmawiał z Komisją Europejską na temat rewizji kamienia milowego dotyczącego PIP. 

Wszelkie rozwiązania wzmacniające ochronę pracowników, które przygotujemy jako rząd, nie będą naruszały zasad umowy społecznej ani odbywały się ze stratą dla pracowników czy pracodawców

– zaznaczył. 

Przeciwko reformie opowiedział się również szef ludowców. 

– Od samego początku procedowania ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy PSL było jednoznacznie przeciw tym zmianom. Nie było, nie ma i nie będzie naszej zgody na forsowanie przepisów uderzających w przedsiębiorców. Dobrze, że historia tego projektu jest już zakończona – napisał minister Władysław Kosiniak-Kamysz w serwisie X. 

Lewica zapowiedziała jednak, że nie odpuści walki z umowami śmieciowymi, a jej rzecznik Łukasz Michnik zadeklarował, że jego partia jest "gotowa do negocjacji reformy PIP, ale nie jej zaniechania, bo to będzie kosztować Polskę 11 miliardów złotych z tytułu niewypełnienia kamienia milowego z KPO”. – (...) nie mówiąc już o bezpieczeństwie pracowników i pieniądzach uciekających z budżetu z tytułu fikcyjnych b2b, a to 2 miliardy złotych. To kwestia rozwoju Polski, dobrych warunków pracy, ale też ochrony uczciwych przedsiębiorców przed nieuczciwą konkurencją – argumentował Michnik. 

Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt ustawy reformujący PIP 4 grudnia zeszłego roku. W projekcie ustawy przygotowanej przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej największe emocje budził zapis pozwalający okręgowym inspektorom pracy na zmianę fikcyjnych umów zlecenia, o dzieło czy B2B na umowy o pracę. Odbywałoby się to na mocy decyzji administracyjnych, od których przysługiwałoby odwołanie – do Głównego Inspektora Pracy, a na końcu do sądu pracy. 

 

“S” za oskładkowaniem umów cywilnoprawnych 

– Prawdziwym rozwiązaniem, z którego rząd się wycofał, miało być oskładkowanie wszystkich umów cywilnoprawnych — tak, jak zapisano to pierwotnie w KPO, w tzw. kamieniach milowych. Takie zmiany miały wejść w życie od 2026 r., co zagwarantował nam rząd premiera Morawieckiego. Rząd premiera Tuska ma na ten temat inne zdanie

– mówił niedawno w rozmowie z PAP Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".

Sprawę reformy PIP, przewodniczący Piotr Duda skomentował również podczas wczorajszego spotkania opłatkowego w gdańskiej Sali BHP:

– Sytuacja jest wręcz kuriozalna, ponieważ Komisja Europejska prawdopodobnie wstrzyma środki, a jednocześnie będzie nakładać kary na Polskę wyłącznie dlatego, że rząd nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań. Chodzi przede wszystkim o oskładkowanie umów zleceń, do którego zobowiązał się jeszcze rząd premiera Morawieckiego, pod naciskiem Solidarności. To właśnie miała być ta zapowiadana walka z umowami śmieciowymi. Rząd (...) zamienił jednak to zobowiązanie na wzmocnienie Państwowej Inspekcji Pracy. Miało ono polegać na nadaniu inspektorom pracy uprawnień do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę w drodze nakazu administracyjnego. Chodziło o sytuacje, w których podczas kontroli w zakładzie pracy ujawniono by, że umowa cywilnoprawna faktycznie ma cechy umowy o pracę 

– mówił szef Związku.

Dodał także, że zapis ten był później wielokrotnie „przerabiany” w taki sposób, że w praktyce stał się martwy. – Wiedziałem, że pracodawcy ten projekt zablokują – zaznaczył Piotr Duda.

W tej sytuacji najrozsądniejszym rozwiązaniem byłby powrót do oskładkowania umów cywilnoprawnych, dokładnie tak, jak zapowiedziano to w pierwszym tzw. kamieniu milowym KPO

– przekonywał.

 


 

POLECANE
Nieoficjalnie: zmiany w rządzie Donalda Tuska przed wakacjami z ostatniej chwili
Nieoficjalnie: zmiany w rządzie Donalda Tuska przed wakacjami

Według nieoficjalnych doniesień RMF FM premier Donald Tusk planuje przed wakacjami kolejne zmiany w rządzie. Chodzi o tak zwaną małą rekonstrukcję, która ma poprawić funkcjonowanie wybranych ministerstw i przygotować koalicję do zbliżających się wyborów.

Sąd zdecydował. Pozew Jana Grabowskiego przeciwko Bronisławowi Wildsteinowi oddalony tylko u nas
Sąd zdecydował. Pozew Jana Grabowskiego przeciwko Bronisławowi Wildsteinowi oddalony

Jak poinformował szef Reduty Dobrego Imienia Maciej Świrski, sąd w całości oddalił pozew dr. Jana Grabowskiego przeciwko red. Bronisławowi Wildsteinowi, uznając, że jego wypowiedź dotycząca działalności historyka mieściła się w obronie prawdy historycznej oraz rzetelności badań naukowych.

Groźny wypadek w centrum Warszawy. Utrudnienia dla kierowców Wiadomości
Groźny wypadek w centrum Warszawy. Utrudnienia dla kierowców

W czwartek rano w ścisłym centrum Warszawy doszło do groźnie wyglądającego wypadku drogowego, który spowodował duże utrudnienia dla kierowców. Na rondzie ONZ zderzyły się dwa samochody osobowe – kia i opel. Jeden z nich przewrócił się na dach.

Jest mi tak po ludzku źle. Polska celebrytka podzieliła się ostrzeżeniem dla fanów Wiadomości
"Jest mi tak po ludzku źle". Polska celebrytka podzieliła się ostrzeżeniem dla fanów

Klaudia Halejcio opisała w mediach społecznościowych sytuację, która mocno zachwiała jej poczuciem bezpieczeństwa. Aktorka, znana z życia w komfortowych warunkach, przyznała, że nie spodziewała się problemów we własnym domu – a już na pewno nie z takiej strony.

Klub przekazał smutną wiadomość. Nie żyje 31-letni piłkarz z ostatniej chwili
Klub przekazał smutną wiadomość. Nie żyje 31-letni piłkarz

Środowisko piłkarskie w Polsce obiegła smutna wiadomość. Nie żyje Michał Wołos, który przez lata występował w klubach z niższych lig, a ostatnio związany był z Marcovią Marki.

Do Polski trafiła wołowina z Mercosur mogąca powodować raka z ostatniej chwili
Do Polski trafiła wołowina z Mercosur mogąca powodować raka

Jak poinformował portal farmer.pl, do Polski miała trafić partia wołowiny, w której wykazano pozostałości progesteronu. Pochodziła z Urugwaju.

Komunikat dla mieszkańców Gorzowa Wielkopolskiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Gorzowa Wielkopolskiego

31 marca rozpocznie się elektroniczna rekrutacja do publicznych szkół podstawowych w Gorzowie Wielkopolskim na rok szkolny 2026/2027 – poinformował gorzowski Urząd Miasta. 7 maja ogłoszone zostaną listy zakwalifikowanych.

„Polonia Recordatur” – zasłużeni dla relacji polsko-węgierskich i polsko-amerykańskich nagrodzeni gorące
„Polonia Recordatur” – zasłużeni dla relacji polsko-węgierskich i polsko-amerykańskich nagrodzeni

Jarosław Kaczyński, Przemysław Czarnek oraz dyplomaci zaangażowani w rozwijanie współpracy polsko-węgierskiej znaleźli się wśród laureatów nagrody „Polonia Recordatur” („Polska pamięta”), przyznanej podczas szczytu PHALS w Krakowie, który zakończył się 17 marca.

Czarzasty domaga się przeprosin od prezydenta Nawrockiego z ostatniej chwili
Czarzasty domaga się przeprosin od prezydenta Nawrockiego

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował w czwartek, że Kancelaria Prezydenta od czterech tygodni dysponuje raportem ABW na jego temat. Według marszałka, z raportu wynika, że jest "super czysty". Jak dodał, prezydent Karol Nawrocki powinien go przeprosić. Zaapelował do KPRP o ustosunkowanie się do raportu.

Gaz w Europie bardzo mocno drożeje z ostatniej chwili
Gaz w Europie bardzo mocno drożeje

Ceny gazu w Europie bardzo mocno wzrosły w czwartek w reakcji na ataki Iranu na infrastrukturę energetyczną w Zatoce Perskiej – informują maklerzy.

REKLAMA

Nie będzie reformy PIP? Solidarność: najrozsądniejszym rozwiązaniem byłby powrót do oskładkowania umów cywilnoprawnych

– W tej sytuacji najrozsądniejszym rozwiązaniem byłby powrót do oskładkowania umów cywilnoprawnych, dokładnie tak, jak zapowiedziano to w pierwszym tzw. kamieniu milowym KPO – mówił wczoraj w Gdańsku Piotr Duda, komentując decyzję Donalda Tuska o niekontynuowaniu prac w zakresie reformy Państwowej Inspekcji Pracy.
Pracownik - zdjęcie poglądowe
Pracownik - zdjęcie poglądowe / fot. pixabay.com

Co musisz wiedzieć: 

  • Premier Donald Tusk poinformował, że prace nad ustawą, która miała zwiększyć uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy nie będą kontynuowane.  
  • Reformę PIP przygotowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej kierowane przez Lewicę. 
  • Solidarność twierdzi, że rząd powinien oskładkować wszystkie umowy cywilnoprawne jak zakładał pierwotny kamień milowy. 

 

Nie będzie reformy PIP? 

Premier Donald Tusk podjął decyzję o niekontynuowaniu prac w zakresie reformy Państwowej Inspekcji Pracy w kształcie przygotowanym przez Ministerstwo Pracy. 

Sprawę uważam za zamkniętą

 – stwierdził Prezes Rady Ministrów. 

Zdaniem szefa rządu, “przesadna władza dla urzędników” byłaby “bardzo destrukcyjna dla bardzo wielu firm i mogłaby także oznaczać utratę pracy dla wielu ludzi”. 

Z kolei rzecznik rządu Adam Szłapka przekazał, że polski rząd będzie rozmawiał z Komisją Europejską na temat rewizji kamienia milowego dotyczącego PIP. 

Wszelkie rozwiązania wzmacniające ochronę pracowników, które przygotujemy jako rząd, nie będą naruszały zasad umowy społecznej ani odbywały się ze stratą dla pracowników czy pracodawców

– zaznaczył. 

Przeciwko reformie opowiedział się również szef ludowców. 

– Od samego początku procedowania ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy PSL było jednoznacznie przeciw tym zmianom. Nie było, nie ma i nie będzie naszej zgody na forsowanie przepisów uderzających w przedsiębiorców. Dobrze, że historia tego projektu jest już zakończona – napisał minister Władysław Kosiniak-Kamysz w serwisie X. 

Lewica zapowiedziała jednak, że nie odpuści walki z umowami śmieciowymi, a jej rzecznik Łukasz Michnik zadeklarował, że jego partia jest "gotowa do negocjacji reformy PIP, ale nie jej zaniechania, bo to będzie kosztować Polskę 11 miliardów złotych z tytułu niewypełnienia kamienia milowego z KPO”. – (...) nie mówiąc już o bezpieczeństwie pracowników i pieniądzach uciekających z budżetu z tytułu fikcyjnych b2b, a to 2 miliardy złotych. To kwestia rozwoju Polski, dobrych warunków pracy, ale też ochrony uczciwych przedsiębiorców przed nieuczciwą konkurencją – argumentował Michnik. 

Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt ustawy reformujący PIP 4 grudnia zeszłego roku. W projekcie ustawy przygotowanej przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej największe emocje budził zapis pozwalający okręgowym inspektorom pracy na zmianę fikcyjnych umów zlecenia, o dzieło czy B2B na umowy o pracę. Odbywałoby się to na mocy decyzji administracyjnych, od których przysługiwałoby odwołanie – do Głównego Inspektora Pracy, a na końcu do sądu pracy. 

 

“S” za oskładkowaniem umów cywilnoprawnych 

– Prawdziwym rozwiązaniem, z którego rząd się wycofał, miało być oskładkowanie wszystkich umów cywilnoprawnych — tak, jak zapisano to pierwotnie w KPO, w tzw. kamieniach milowych. Takie zmiany miały wejść w życie od 2026 r., co zagwarantował nam rząd premiera Morawieckiego. Rząd premiera Tuska ma na ten temat inne zdanie

– mówił niedawno w rozmowie z PAP Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".

Sprawę reformy PIP, przewodniczący Piotr Duda skomentował również podczas wczorajszego spotkania opłatkowego w gdańskiej Sali BHP:

– Sytuacja jest wręcz kuriozalna, ponieważ Komisja Europejska prawdopodobnie wstrzyma środki, a jednocześnie będzie nakładać kary na Polskę wyłącznie dlatego, że rząd nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań. Chodzi przede wszystkim o oskładkowanie umów zleceń, do którego zobowiązał się jeszcze rząd premiera Morawieckiego, pod naciskiem Solidarności. To właśnie miała być ta zapowiadana walka z umowami śmieciowymi. Rząd (...) zamienił jednak to zobowiązanie na wzmocnienie Państwowej Inspekcji Pracy. Miało ono polegać na nadaniu inspektorom pracy uprawnień do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę w drodze nakazu administracyjnego. Chodziło o sytuacje, w których podczas kontroli w zakładzie pracy ujawniono by, że umowa cywilnoprawna faktycznie ma cechy umowy o pracę 

– mówił szef Związku.

Dodał także, że zapis ten był później wielokrotnie „przerabiany” w taki sposób, że w praktyce stał się martwy. – Wiedziałem, że pracodawcy ten projekt zablokują – zaznaczył Piotr Duda.

W tej sytuacji najrozsądniejszym rozwiązaniem byłby powrót do oskładkowania umów cywilnoprawnych, dokładnie tak, jak zapowiedziano to w pierwszym tzw. kamieniu milowym KPO

– przekonywał.

 



 

Polecane