Szukaj
Konto

50. rocznica Czerwca 1976 w Radomiu. Piotr Duda: Dziękuję, że nie staliście z boku

Piotr Duda
Źródło: Tysol.pl | Autor: M. Żegliński | Licencja: Tysol.pl | Piotr Duda
Egzamin z Solidarności zdaje się codzienną pracą. Dlatego staramy się jako związkowcy przez te wszystkie lata nieść testament wszystkich, którzy walczyli o wolną Polskę, ale także o godność ludzkiej pracy - powiedział dziś Piotr Duda do uczestników uroczystości związanych z 50. rocznicą Czerwca 1976 w Radomiu.
Co musisz wiedzieć:
  • Dziś w Radomiu odbyły się uroczystości związane z 50. rocznicą wydarzeń Czerwca 1976 roku.
  • Wzięli w nich udział m.in. prezydent RP Karol Nawrocki oraz Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".

 

"Dziękuję za Wasze bohaterstwo"

To dla mnie wielki zaszczyt i honor móc po raz kolejny w imieniu Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność stanąć naprzeciw naszych bohaterów i powiedzieć im w imieniu Solidarności: dziękuję. Dziękuję za wasze bohaterstwo, dziękuję za waszą determinację w obronie godności człowieka, w obronie praw pracowniczych, bo protesty z Czerwca 1976 roku tu w Radomiu, w Płocku i w Ursusie miały wymiar globalny

– powiedział do zebranych Piotr Duda. Dodał, że związkowcy Solidarności najlepiej wiedzą, że te protesty przyczyniły się do tego, że 4 lata później w Gdańsku w sali BHP podpisano Porozumienie Sierpniowe.

W pierwszym postulacie protestujący stoczniowcy domagali się wolnych, niezależnych od władzy i polityków związków zawodowych i tak powstał Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Solidarność, który przez 46 lat stoi na straży praw pracowniczych

– zaznaczył.

DSC_0320

To była długa droga. Trzeba wspomnieć o Czerwcu 1956 roku w Poznaniu, bo to wówczas wszystko się rozpoczęło. Później był dramat Grudnia 1970 roku na Wybrzeżu. Wówczas robotnicy także upomnieli się o to, aby ceny żywności, które chciano podnieść, zostały zatrzymane. I protesty tutaj w Radomiu, w Płocku i w Ursusie, które miały swój wymiar społeczno-socjalny. Tu, podobnie jak w Poznaniu w 1956 roku, robotnicy wyszli na ulicę z hasłami: My chcemy Boga, chleba i lekcji religii w szkołach. To niosło się przez lata, aż do 2 czerwca 1979 roku na Placu Zwycięstwa

– przypomniał przewodniczący, dodając, że wówczas Polacy się policzyli, a już rok później w Sali BHP dopełniły się słowa Ojca Świętego Jana Pawła II i powstał Niezależny Samorządny Związek Zawodowy "Solidarność". 

 

"Z roku na rok jest nas coraz więcej"

Dzisiaj jesteśmy tutaj w Radomiu przy pomniku, który jest bardzo ważnym symbolem naszej historii. Ale najważniejsze są żywe pomniki. Dzisiaj patrząc po frekwencji, tylko można powiedzieć: dziękujemy. Dziękujemy, że z roku na rok jest nas coraz więcej. Coraz więcej ludzi młodych, którzy muszą znać prawdziwą historię naszej Ojczyzny. Tą historię, która doprowadziła do obalenia komunizmu w naszym kraju. Tą historię, w której rozegrało się wiele ludzkich dramatów. I to bohaterstwo robotników Poznańskiego Czerwca, Grudnia 1970 roku na Wybrzeżu, a także tutaj w Radomiu, w Płocku i w Ursusie

– podkreślił, mówiąc również o determinacji protestujących, by upominać się o podmiotowość ludzkiej pracy. 

DSC_0314

Egzamin z Solidarności zdaje się codzienną pracą. Dlatego staramy się jako związkowcy przez te wszystkie lata nieść testament wszystkich, którzy walczyli o wolną Polskę, ale także o godność ludzkiej pracy. To co stało się 50 lat temu tu w Radomiu, to nie były żadne wydarzenia kulturalne, to był dramat ludzi, którzy po zakończeniu protestu doznawali represji tzw. ścieżek zdrowia i wielu innych upokorzeń. Łącznie z wilczymi biletami. Dlatego jesteśmy im wdzięczni za to, że nie bali się i walczyli o godność ludzkiej pracy, ale także o wolność naszej Ojczyzny

– powiedział Piotr Duda.

 

"Brakuje dialogu"

Czego zabrakło wówczas? Rozmów, dialogu. (...) Dzisiaj, po 50 latach trzeba powiedzieć z tego miejsca, że również brakuje nam tego podstawowego narzędzia, którym możemy rozwiązywać problemy pracownicze i społeczne, czyli dialogu społecznego. Obecna władza nie chce prowadzić dialogu społecznego, a wręcz dąży do konfrontacji. Codziennie odbywają się w różnych miastach naszego kraju pikiety, manifestacje w obronie zwalnianych pracowników, lepszych warunków pracy i w tych miejscach, czy to na poziomie zakładów pracy, czy na poziomie województwa, czy na poziomie kraju dialogu społecznego brakuje

– podkreślił Piotr Duda, przypominając, że ministrowie nie przychodzą na posiedzenia Rady Dialogu Społecznego, a także że nie pojawił się na żadnym z nich także premier Donald Tusk, mimo wielokrotnie ponawianego zaproszenia.

DSC_0269

Przewodniczący mówił również o majowej manifestacji, w której, jak podkreślił, wzięło udział ponad 200 tys. osób, w większości związkowców z Solidarności, by wesprzeć prezydenta Nawrockiego w jego inicjatywie referendalnej w sprawie polityki klimatycznej UE. Mimo to Senatorowie odrzucili wniosek. 

Zapowiedział także, że wkrótce prezydent powtórnie złoży wniosek o referendum, a jeśli i ten zostanie odrzucony, swój obywatelski wniosek planuje złożyć NSZZ "Solidarność". 

 

"Pielęgnujmy historię"

Na końcu swojego wystąpienia podziękował bohaterom Czerwca 1976 roku. 

To bardzo ważne, że nie staliście z boku, że walczyliście o godność pracownika, ale i o podmiotowość człowieka. (...) Pielęgnujmy historię, bo ona jest dla nas bardzo ważna. Mimo upływu tylu lat jesteśmy tutaj i co roku będziemy dawać świadectwo i dziękować wszystkim bohaterom, którzy walczyli o wolną Polskę

– zakończył przewodniczący Duda. 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.06.2026 22:05
Źródło: Tysol.pl