Rozpoczyna się proces alokacji pracowników Ruchu Bielszowice do innych kopalń. Solidarność wynegocjowała korzystne warunki

- 1 lipca rusza proces alokacji pracowników Ruchu Bielszowice do innych kopalń Polskiej Grupy Górniczej.
- Potrwa do końca października.
- 26 czerwca zostało zawarte porozumienie pomiędzy organizacjami związkowymi a zarządem PGG i dyrekcją kopalni Ruda w sprawie zasad przenosin górników z Bielszowic do innych kopalń spółki.
"Wcześniej dawano pięć minut na decyzję"
To dobre porozumienie, które traktuje ludzi podmiotowo, a nie przedmiotowo. Mają wybór, mają czas na rozważenie wszystkich za i przeciw. Na początku czerwca tak to nie wyglądało. Wtedy przystawiano ludziom pistolet do głowy i dawano pięć minut na decyzję, na którą kopalnię odchodzą, a do wyboru mieli albo Mysłowice, albo dwie kopalnie w Rybniku. Dlatego wybuchł protest
– mówi Artur Braszkiewcz, szef Solidarności w kopalni Ruda, a zarazem wiceprzewodniczący śląsko-dąbrowskiej „S”.
Jak podkreśla, decyzja o przeniesieniu do kopalń w Rybniku dla części górników była nie do przyjęcia.
Z Rudy do Rybnika to w sumie 100 km w obie strony, ale z Piekar czy z Tarnowskich Gór, bo z tych miast pochodzi część górników z Bielszowic, to już jest 130, 140 km w obie strony. To czas i niemałe koszty
– wylicza przewodniczący.
Poza tym trzeba też pamiętać, że część pracowników nie ma prawa jazdy. Część samotnie wychowuje dzieci, albo opiekuje się osobami niepełnosprawnymi. Tymczasem nikt z decydentów sytuacji rodzinnej czy osobistej pracowników nie brał pod uwagę
– dodaje.
Protest okupacyjny
Ten sposób działania zarządu firmy spotkał się ze zdecydowaną reakcją Solidarności. 11 czerwca przy wsparciu innych organizacji związkowych rozpoczął się protest okupacyjny w siedzibie dyrekcji kopalnia Ruda. Trwał dwa dni.
Nasz protest sprawił, że przedstawiciele kierownictwa kopalni i zarządu spółki się opamiętali. Rozpoczęliśmy rozmowy na temat zasad alokacji i udało nam się 26 czerwca podpisać stosowne porozumienie
– zaznacza Braszkiewicz.
Warunki alokacji
Alokacja obejmie w sumie przeszło 700 osób. Będą miały większy wybór niż tylko Mysłowice i Rybnik. Otrzymają propozycję alokacji do kopalń Murcki-Staszic i kopalni Bolesław Śmiały. Część pracowników Ruchu Bielszowice przejdzie do pobliskiego Ruchu Halemba, aby zastąpić tam tych pracowników, którzy albo już odeszli, albo niebawem odejdą na urlopy górnicze, przeróbkarskie, czy też zdecydowali się na jednorazowe odprawy.
Oprócz tego udało nam się uzgodnić, że dodatkowo jeszcze około 200 osób z Bielszowic nie będzie musiało dojeżdżać do kopalń w innych miastach. Zasilą załogę Halemby, przy czym zastrzeżone, że stan osobowy w naszej kopalni na koniec roku nie może przekraczać 2950 pracowników
– mówi Braszkiewicz.
Jest jeszcze jeden element porozumienia, o którym warto wspomnieć. Pracownicy, którzy mają umowę na czas określony, a zostaną alokowani do innych oddziałów Polskiej Grupy Górniczej, a właściwie do kopalni Mysłowice-Wesoła, to od razu otrzymają tam umowę na czas nieokreślony. Czyli z jednej strony mogą być niezadowoleni z tego, że zmieniają oddział Polskiej Grupy Górniczej, ale z drugiej strony wiedzą, że na pewno dostaną umowy na czas nieokreślony
– zaznacza przewodniczący „S” w kopalni Ruda.
Umowa społeczna z maja 2021 roku przewidywała, że KWK Ruda Ruch Bielszowice zakończy wydobycie w 2023 roku, jednak m.in. z powodu agresji Rosji na Ukrainę termin ten przesunął się w czasie. KWK Ruda Ruch Halemba, która oprócz części załogi przejmie również od Bielszowic złoże Borowa, ma wydobywać węgiel do 2034 roku.
ny
Komentarze
„Twoja krew ratuje życie”. Solidarność z ZG „Sobieski” zachęca do oddania krwi
Dziś 70. rocznica Poznańskiego Czerwca 1956

"Warunki pracy nie do wytrzymania!". Interwencja szefa handlowej Solidarności w namiocie Biedronki

Piotr Duda: Ustawa o ochronie sygnalistów nie działa. Prawdziwe wsparcie dają tylko związki zawodowe

Fala upałów w Polsce. Solidarność apeluje do sieci handlowych o skrócenie pracy w weekend








