150. dzień głodówki w Solino. Protestujący nie zamierzają zrezygnować

- Solino to największy producent solanki w Polsce.
- Inowrocławskie przedsiębiorstwo należy do Grupy Orlen i stanowi ważny element bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju - kopalnia soli służy bowiem jako strategiczny i największy magazyn ropy naftowej i paliw w Polsce.
- Od połowy marca w firmie trwa protest głodowy. Mimo upływu kilku miesięcy, pracownicy biorący udział w proteście nie zamierzają zaniechać głodówki.
Głodówka w Solino
Od 15 marca w inowrocławskim Solino grupa pracowników prowadzi protest głodowy. Głodówka ma charakter rotacyjny - pracownicy zmieniają się co kilka dni. Protestujący alarmują, że obecne złoża soli powoli się wyczerpują i z tego powodu należy zagospodarować trzy nowe wysady - Damasławek, Łanięta i Lubień. Postulują też, aby w przyszłości zbudować tam podziemne magazyny gazu, paliw płynnych, ropy naftowej czy wodoru.
Prowadzący głodówkę domagają się ponadto, aby Skarb Państwa przejął kontrolę nad strategicznymi aktywami przedsiębiorstwa Qemetica związanymi z produkcją sody, soli oraz budową i utrzymaniem systemów magazynowych.
W czasie trwania głodówki, a konkretnie na początku czerwca, Qemetica ogłosiła, że podpisała przedwstępną umowę sprzedaży biznesu solnego na rzecz międzynarodowej firmy solno-nawozowej K+S. Wartość transakcji ma wynieść 1,5-1,6 miliarda złotych i zakłada przejęcie dwóch zakładów produkcji soli warzonej - w Janikowie i Staßfurcie. Zamknięcie transakcji planowane jest na pierwszy kwartał 2027 roku.
W wydanym w lipcu przez Solino oświadczeniu podkreślono z kolei, że "Qemetika nie ma bezpośredniego związku z bezpieczeństwem energetycznym państwa, a sprawa zakładu w Janikowie nie zagraża magazynowaniu ropy i paliw".
150 dzień protestu
Rotacyjna głodówka w inowrocławskim Solino trwa już niemal od 5 miesięcy. Dziś zapytaliśmy przewodniczącego zakładowej Solidarności, Jerzego Gawędę, czy protestujący skłaniają się do tego, by zakończyć swój protest. Jego odpowiedź była jednoznaczna - nie ma takiej możliwości.
Wycofanie się z protestu oznacza otworzenie drogi do likwidacji Solino i całego kompleksu energetycznego. Na to naszej zgody być nie może. Protest jest nadal prowadzony. Mamy swoje cele do osiągnięcia. W tej chwili głodówkę w biurze Solidarności prowadzą dwie osoby. Akcja ma charakter rotacyjny - każdy protestuje do momentu, do którego wytrzymuje
- odparł przewodniczący Solidarności w Solino.
Zdajemy sobie sprawę, że gdybyśmy przyjęli klasyczną formę protestu głodowego, to po dwóch tygodniach wszystko by się skończyło, a nasze cele nie zostałyby osiągnięte. Dlatego pracownicy wybrali formę długofalowego protestu rotacyjnego, który trwa już od kilku miesięcy. Wykorzystujemy go, żeby informować na bieżąco opinię publiczną o naszych postulatach, a także by wyjaśniać ludziom, jakie znaczenie ma Solino dla gospodarki i poszczególnych obywateli. Musimy z tego miejsca podziękować stronie rządowej, że wpisała się w nas scenariusz przetrzymując nas protest i przez to umożliwiła nam komunikowanie się ze społeczeństwem
- oświadczył Jerzy Gawęda.
Związkowiec zaznaczył, że Solidarność będzie domagać się, aby Solino rozpoczęło budowę nowej kopalni na złożu Lubień. - Chcemy też, żeby rząd przedstawił racjonalną strategię rozwoju kompleksu energetycznego na Kujawach i zagospodarowania pozostałych złóż tj. Damasławek i Łanięta - dodał.
Jerzy Gawęda wyraził też obawę, czy po zakończeniu wojny na Ukrainie, strona rosyjska i niemiecka nie podejmą na nowo współpracy energetycznej w ramach gazociągów Nord Stream 1 i 2. Jego zdaniem, Niemcy mogłyby wtedy zająć się podziemnym magazynowaniem nośników energii na większą skalę i rozprowadzać je po Europie Środkowo-Wschodniej, w tym do Polski.
Nie ma zgody na oddanie naszego bezpieczeństwa energetycznego obcym państwom i nie ma zgody na likwidację polskiego systemu magazynowego
- podkreślił Gawęda.
Komentarze
Solidarność oddała hołd Bohaterom Powstania Warszawskiego

Wiceprzewodniczący NSZZ "S" w spółce Haldex został przywrócony do pracy
Przed nami Dzień Solidarności i Wolności. Znamy plan tegorocznych uroczystości sierpniowych

Polski przemysł obronny i lotniczy bez PUZP? Szefowa industriAll Europe napisała do europosłów









