Solidarność to nie tylko nazwa związku, ale i zobowiązanie moralne. Dziewiąty dzień głodówki w obronie polskiej edukacji

- Legendarni działacze podziemia antykomunistycznego, Jan Karandziej i Stanisław Oroń, już dziewiąty dzień trwają w strajku głodowym przeciwko forsowanym przez MEN reformom w polskiej edukacji.
- Wspiera ich wiele środowisk patriotycznych i społecznych, m.in. solidarność oświatowa, Koalicja na Rzecz Obrony Polskiej Szkoły oraz wspólnoty modlitewne.
- „Solidarność to nie tylko nazwa związku, ale i zobowiązanie moralne” – podkreślili w swoim liście poparcia dla głodujących członkowie Prezydium Komisji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.
Przeciwko demoralizacji
Jan Karandziej i Stanisław Oroń głodują już dziewiąty dzień. Podjęta w częstochowskiej siedzibie Solidarności głodówka jest wyrazem sprzeciwu wobec zmian w polskim systemie edukacji forsowanych przez szefową MEN Barbarę Nowacką.
Działacze opozycji niepodległościowej z okresu PRL poprzez podjęcie protestu głodowego dają wyraz swojego sprzeciwu przed „demoralizacją i wynarodowieniem polskich dzieci”, do których w ich opinii prowadzą działania resortu kierowanego przez Barbarę Nowacką.
Głodujących wspiera wiele środowisk patriotycznych i społecznych, m.in. solidarność oświatowa, Koalicja na Rzecz Obrony Polskiej Szkoły oraz wspólnoty modlitewne.
O bohaterskiej postawie protestujących mówiła podczas obchodzonego w Gdańsku jubileuszu 25-lecia Różańca Rodziców modlących się za swoje Dzieci Elżbieta Lachman, koordynator KROPS i działaczka Polskiego Forum Rodziców.
Dziękujemy Panom i solidaryzujemy się z postawą troski o przyszłość polskich dzieci
– podkreśliła.
Nie jesteście sami
List z wyrazami szacunku i wsparcia dla protestujących skierowali także członkowie prezydium Komisji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.
Pragniemy wyrazić Panom najwyższe uznanie i serdeczne podziękowanie za odwagę, determinację i osobiste poświęcenie. Podjęcie głodówki jest świadectwem głębokiej troski o przyszłość młodego pokolenia i przekonania, że są sprawy, wobec których człowiek nie może pozostać obojętny
– wskazali.
Szczególną wartość ma fakt, że Pan Jan Karandziej, który już w latach siedemdziesiątych podejmował walkę o wolność i prawa ludzi pracy jako działacz Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża, po raz kolejny staje w obronie wartości, które uważa za fundamentalne dla naszej Ojczyzny. Pan Stanisław Oroń, podejmując wraz z nim ten protest, również daje świadectwo wierności ideałom „Solidarności” – odpowiedzialności za drugiego człowieka, za wspólnotę i za przyszłe pokolenia
– przypomnieli autorzy listu, dodając, że postawa protestujących przypomina wszystkim, że Solidarność to nie tylko nazwa związku zawodowego, ale także zobowiązanie moralne.
To gotowość, by w chwili próby stanąć po stronie słabszych i tych, których głos jest lekceważony. Dziś szczególnej ochrony potrzebują dzieci i młodzież, a wraz z nimi polska szkoła, jej wychowawcza misja, narodowa tożsamość, chrześcijański system wartości i prawo rodziców do współdecydowania o edukacji i wychowaniu własnych dzieci
– czytamy w liście, którego autorzy podkreślają, że nie można przechodzić obojętnie wobec apelu głodujących. Wskazali, że chodzi tu o sprawy najważniejsze, dotyczące wychowania przyszłych pokoleń i zachowania ciągłości dziedzictwa, które przez pokolenia kształtowało polską wspólnotę.
Dlatego chcemy Panów zapewnić, że nie jesteście sami. Wasz protest i jego przesłanie są nam bliskie. Będziemy z uwagą śledzić jego przebieg i podejmować działania, które mieszczą się w naszej odpowiedzialności za polską oświatę i wychowanie
– zapewnili oświatowcy.
Jednocześnie, jako ludzie wierzący, powierzamy Panów i Waszą intencję Bożej Opatrzności. Zapewniamy o naszej modlitwie – o siłę, wytrwałość i zdrowie dla Panów, a także o to, aby Wasz głos został usłyszany przez tych, którzy dziś mają wpływ na kształt polskiej szkoły i przyszłość naszych dzieci
– dodali.
Dziękujemy za wierność ideałom
Wskazali, że nawet w najtrudniejszych chwilach nie wolno rezygnować z upominania się o prawdę i dobro.
Historia „Solidarności” uczy nas, że rzeczy wielkie zaczynają się często od odwagi pojedynczego człowieka, który mówi: „nie” – kiedy inni milczą
– przypomnieli.
Dziękujemy Panom za tę odwagę. Dziękujemy za wierność ideałom. Dziękujemy za przypomnienie, że odpowiedzialność za Ojczyznę nie kończy się wraz z zakończeniem aktywności zawodowej czy działalności publicznej. Jesteśmy z Wami. Wspieramy Was i modlimy się za Was
– zakończyli swój list związkowcy.
Komentarze
Za nami 34. Bieg Solidarności we Wrocławiu [FOTOGALERIA]
"Tchnienie". Przed nami wyjątkowe Oratorium o życiu, świadectwie i wierze bł. ks. Jerzego Popiełuszki

Nie żyje Bogumił Grudziński, legendarny zawodnik Kolejarza Opole, zasłużony dla NSZZ "Solidarność"

"Nie damy zniszczyć Solino". Solidarność protestowała przed siedzibą Orlenu w Warszawie

46. rocznica podpisania Porozumienia Dąbrowskiego. Piotr Duda: "Musimy być jednością"


