Szukaj
Konto

Byliśmy w miasteczku pod TK. Piotr Gliński: Będziemy stawiać opór

Piotr Gliński w miasteczku namiotowym przed Trybunałem Konstytucyjnym
Źródło: Open AI / Chat GPT | Autor: Grafika wygenerowana przez AI | Licencja: mat. redakcyjny | Piotr Gliński w miasteczku namiotowym przed Trybunałem Konstytucyjnym
Miasteczko namiotowe przed Trybunałem Konstytucyjnym przy al. Szucha w Warszawie działa od kilku dni i przyciąga kolejnych uczestników. W środę na miejscu pojawił się także były wicepremier Piotr Gliński. W rozmowie z Tysol.pl mówił o możliwej próbie wprowadzenia Macieja Berka do TK i zapowiedział, że w takim scenariuszu przeciwnicy tych działań będą „stawiać opór”.
Co musisz wiedzieć:
  • Miasteczko namiotowe przed Trybunałem Konstytucyjnym działa od kilku dni. W środę na miejscu pojawił się były wicepremier Piotr Gliński, który rozmawiał z redaktorem naczelnym Tysol.pl Cezarym Krysztopą.
  • Gliński został zapytany o scenariusz ewentualnej próby siłowego wprowadzenia Macieja Berka do TK.
  • Były wicepremier ostro skrytykował działania obecnych władz, określając sytuację w Polsce mianem „miękkiej dyktatury”.  
  • Organizatorzy miasteczka nie zamierzają kończyć protestu. Adam Borowski zapowiada „obronę organu konstytucyjnego”, a prezes TK Bogdan Święczkowski podziękował protestującym za obecność i zadeklarował, że nie zamierza ustępować pod presją.

Tysol.pl w miasteczku pod Trybunałem Konstytucyjnym

Cezary Krysztopa, redaktor naczelny Tysol.pl, odwiedził w środę miasteczko namiotowe ustawione przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego.

Miasteczko namiotowe cieszy się sporą frekwencją 

– relacjonował. Wspomniał również o kontrdemonstracji, która jest "o wiele mniej liczna, ale głośna i nieskora do rozmowy".

Miasteczko powstało w sobotę przed budynkiem TK przy al. Szucha. W proteście uczestniczą m.in. przedstawiciele Klubów „Gazety Polskiej”, Ruchu Obrony Granic, Wolnych Polaków, Wolnych Republikanów oraz NSZZ Rolników Indywidualnych. Organizatorzy deklarują, że zamierzają pozostać na miejscu dłużej.

Stoimy tutaj żeby obronić polskiego prawa. W Polsce obowiązuje polskie prawo i my nie zgadzamy się na narzucanie praw, które są prawami europejskimi. Jeżeli są tutaj ludzie którzy chcą, żeby obowiązywało tutaj europejskie prawo, zapraszamy ich do Europy. Najlepiej na Zachód (...) Będziemy tutaj trwali tak długo, jak polskie prawo będzie zagrożone

– powiedział jeden z mężczyzn obecnych w miasteczku.

Gliński: „Będziemy na pewno stawiać opór”

Na miejscu Cezary Krysztopa rozmawiał z byłym wicepremierem Piotrem Glińskim. Zapytał go, co stanie się w sytuacji, gdyby władze próbowały siłowo wprowadzić do Trybunału Konstytucyjnego Macieja Berka, którego status i sposób objęcia urzędu są przedmiotem sporu politycznego.

Będziemy na pewno stawiać opór, tyle co obywatele, posłowie także, mogą zrobić

– odpowiedział Piotr Gliński. Następnie bardzo ostro ocenił działania obecnej władzy.

Mamy w tej chwili system, który można nazwać miękką dyktaturą. Państwo używa swojej siły do łamania prawa, do realizacji i potrzeb i celów jednej opcji politycznej, akurat tej, która sprawuje władzę wykonawczą. To nadużycie władzy wykonawczej. To działania zagrażające demokracji

– wskazał. 

„Najpierw musimy doprowadzić do demokratycznych wyborów”

Krysztopa zapytał następnie byłego wicepremiera, jaki jest dalszy plan. Gliński wskazał na przyszłoroczne wybory.

Najpierw musimy doprowadzić do demokratycznych wyborów, wolnych wyborów. Trzeba wygrać bitwę o społeczeństwo, które jest zmęczone

– powiedział Piotr Gliński. Były wicepremier oskarżył także obecne władze o polityczne wykorzystywanie instytucji państwowych.

Oni przejęli media publiczne, instytucje państwowe, których używają w celach politycznych, niezgodnie z prawem (...) mam nadzieję, że przyszły rok, rok wyborów, będzie zwycięski

– powiedział.

 

Borowski: „Będziemy trwać i bronić organu konstytucyjnego”

Jednym z inicjatorów miasteczka jest legendarny opozycjonista PRL Adam Borowski. Już wcześniej deklarował, że protest nie będzie miał charakteru krótkotrwałego.

Będziemy trwać i bronić organu konstytucyjnego, a ja będę do tej obrony wzywał społeczeństwo

– mówił. Borowski twierdzi, że uczestnicy akcji chcą zabezpieczyć Trybunał przed ewentualnymi działaniami władz i policji. Organizatorzy wiążą powstanie miasteczka z wcześniejszymi doniesieniami o możliwej interwencji służb wokół TK.

Wcześniej pojawiły się doniesienia o mobilizacji policji

Przed rozpoczęciem protestu dziennikarz Cezary Gmyz informował w mediach społecznościowych o domniemanej mobilizacji w Komendzie Stołecznej Policji. Według jego relacji wśród policjantów miały pojawiać się przypuszczenia, że działania mogą mieć związek z Trybunałem Konstytucyjnym i prezesem Bogdanem Święczkowskim.

Podobne informacje przekazywał Polsat News, który informował o możliwym pojawieniu się policji w siedzibie TK. Ostatecznie w piątek do opisywanej wcześniej interwencji nie doszło.

Prezes TK wyszedł do protestujących

Do uczestników miasteczka wyszedł również prezes TK Bogdan Święczkowski. Podziękował manifestującym za obecność i mówił o docierających do Trybunału sygnałach dotyczących możliwej próby przejęcia instytucji. Zapowiedział jednocześnie, że nie zamierza ustępować pod presją. 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.09.2026 13:05
Źródło: Tysol.pl