Napięcie wokół Trybunału Konstytucyjnego. Protestujący zjechali do Warszawy

- Przed Trybunałem Konstytucyjnym działa miasteczko namiotowe, a 18 września rozpoczęła się demonstracja. Do Warszawy przyjeżdżają uczestnicy m.in. z Klubów „Gazety Polskiej” z różnych części kraju.
- Protest jest reakcją na nieoficjalne doniesienia dotyczące możliwego użycia policji w sporze wokół TK. Onet informował, że taki wariant jest jednym z rozważanych scenariuszy.
- Nie ma oficjalnego potwierdzenia, że 18 września ma dojść do wejścia policji do siedziby TK. Wcześniejsze źródła rządowe Wirtualnej Polski nie potwierdzały informacji o planowanej akcji.
Według wczorajszych ustaleń Onetu scenariusz siłowego wejścia do Trybunału Konstytucyjnego jest rozważany "na dniach". Z kolei Wirtualna Polska twierdzi, że został "przeniesiony na październik".
Co wiadomo, a czego nie wiadomo?
Co wiadomo?
Faktem jest istnienie miasteczka przed TK. Onet dokumentował je zdjęciami PAP już 16 września i informował, że uczestniczą w nim m.in. przedstawiciele Klubów „Gazety Polskiej” oraz Ruchu Obrony Granic.
Istnieją również medialne doniesienia o rozważaniu scenariusza wykorzystującego policję. Onet opisał trzy potencjalne warianty zmian w TK i podał, powołując się na swoje źródła, że jeden z nich zakłada działania policji.
Czego nie wiadomo?
Nie ma publicznego, oficjalnego komunikatu potwierdzającego, że 18 września policja ma wejść do TK.
Apele o udział w miasteczku i pomoc
Środowiska patriotyczne zwracają się z apelami o udział w miasteczku i inną pomoc.
Drodzy patrioci, klubowicze, ludzie, którzy mają Polskę w sercu, dla których hasło Prezydenta "po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy", nie jest pustym hasłem. Zbudowaliśmy miasteczko, które ma bronić Trybunału Konstytucyjnego. To jest jeden z ostatnich bastionów naszej suwerenności. Potrzebujemy waszej pomocy. Nie tylko waszej obecności, ale również takich rzeczy jak materace, łóżka polowe, śpiwory, koce, bo będziemy tu nocować, będziemy pilnować dzień i noc Trybunału Konstytucyjnego. To są nasze Termopile (...) - apeluje lider miasteczka Adam Borowski.
PILNE! Wzywamy patriotów z całej Polski! Nie możemy dopuścić, aby obecna władza dokonała siłowego przejęcia kolejnej instytucji państwowej. Dołączajcie do nas. Obrońmy wspólnie Trybunał Konstytucyjny! - apeluje Ruch Obrony Granic.
Autokary zjechały do Warszawy
Liczne Kluby Gazety Polskiej publikowały nagrania z drogi do Warszawy: "Gliwicki Klub Gazety Polskiej w drodze do Warszawy! Klubowicze jadą, by dołączyć do dzisiejszej demonstracji przed Trybunałem Konstytucyjnym", "Słupsk ruszył do Warszawy! Klubowicze Klubów GP w Słupsku są już w drodze na dzisiejszą demonstrację przed Trybunałem Konstytucyjnym!", "Tychy, Bielsko-Biała - w drodze do Warszawy! Klubowicze "Gazety Polskiej" jadą z różnych stron Polski - spotykamy się w Warszawie!", "Trzebinia jedzie do Warszawy! I znów kolejny Klub „Gazety Polskiej” w drodze! Klubowicze "Gazety Polskiej" z Trzebini jadą na dzisiejszą demonstrację przed Trybunałem Konstytucyjnym".
Takich komunikatów jest coraz więcej.
Miasteczko namiotowe przed TK
Miasteczko powstało w sobotę przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego przy al. Szucha. W akcji uczestniczą przedstawiciele Klubów „Gazety Polskiej”, Ruchu Obrony Granic, Wolnych Polaków, Wolnych Republikanów oraz NSZZ Rolników Indywidualnych.
„Będziemy trwać i bronić organu konstytucyjnego”
Borowski już wcześniej tłumaczył, że celem protestu jest obrona Trybunału Konstytucyjnego.
Bronimy Trybunału Konstytucyjnego zagrożonego zajęciem przez reżim Donalda Tuska. Słyszeliśmy, jak pani Korwin-Piotrowska mówiła, że „będą musieli poprosić o interwencję policję”, podobnie mówił też Marcin Kierwiński, więc – jesteśmy tutaj i będziemy trwali
– mówił. Borowski podkreślał też, że protest nie ma być krótkotrwały.
Będziemy trwać i bronić organu konstytucyjnego, a ja będę do tej obrony wzywał społeczeństwo
– zapowiedział.
Wcześniej pojawiły się doniesienia o mobilizacji policji
Miasteczko powstało po serii nieoficjalnych informacji dotyczących możliwych działań policji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Dziennikarz Cezary Gmyz pisał na platformie X o mobilizacji w Komendzie Stołecznej Policji.
Stan mobilizacji w Komendzie Stołecznej Policji. Policjanci plotkują, że chodzi o zajęcie Trybunału Konstytucyjnego i zablokowanie prezesowi Święczkowskiego dostępu do miejsca pracy. Robi się coraz grubiej
– napisał. Przekazał także, że do Warszawy mogą zostać skierowane oddziały prewencji z Białegostoku i Łodzi, a jednostki z Radomia, Ostrołęki i Płocka mają pozostawać w gotowości.
Polsat News również informował o możliwej akcji policji
Podobne informacje przekazywali dziennikarze Polsat News. Według ich ustaleń policja miała pojawić się w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego, a jednym z celów działań miało być zablokowanie Bogdanowi Święczkowskiemu dostępu do miejsca pracy.
Koalicja rządząca uważa, że prezes Bogdan Święczkowski blokuje możliwość orzekania czworgu prawidłowo wybranym sędziom Trybunału
– podawał Polsat News.
O co chodzi w sporze?
Chodzi o sędziów, którzy nie złożyli ślubowania zgodnie z prawem, "wobec Prezydenta RP".
W tle sporu znajduje się status czworga osób wybranych przez Sejm na stanowiska sędziów TK. Prezes TK Bogdan Święczkowski nie uznaje dokonanego w Sejmie aktu rzekomego złożenia przez nich "ślubowania" za skuteczne wobec Prezydenta i nie dopuścił ich do orzekania. Zwolennicy Koalicji 13 grudnia uznają, że osoby te powinny mieć możliwość wykonywania obowiązków sędziowskich.
Siłowego przejęcia TK nie da się pogodzić z koncepcją rządów prawa - mówi w wywiadzie dla Gazety Wyborczej prof. Piotr Kardas.
Komentarze
Kierwiński zapowiada interwencję policji w TK, gdy tylko „zaistnieją przesłanki”

Bosak zmienił stanowisko ws. ślubowania Berka. „Odpowiedź była niedostatecznie przemyślana”

Kiedy policjant musi odmówić wykonania rozkazu? Analiza prawna

Byliśmy w miasteczku pod TK. Piotr Gliński: Będziemy stawiać opór

Miasteczko namiotowe pod TK. Apel Adama Borowskiego

