Kiedy policjant musi odmówić wykonania rozkazu? Analiza prawna

- Policjant ma obowiązek wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych, a samo przekonanie funkcjonariusza, że polecenie jest wadliwe lub nieprawidłowe, nie daje mu automatycznie prawa do odmowy.
- Art. 58 ust. 2 ustawy o Policji nakazuje jednak policjantowi odmówić wykonania rozkazu lub polecenia, jeżeli jego wykonanie wiązałoby się z popełnieniem przestępstwa.
- W przypadku takiej odmowy funkcjonariusz powinien zameldować o niej Komendantowi Głównemu Policji z pominięciem zwykłej drogi służbowej.
Policjant nie ślubuje wyłącznie wykonywania poleceń
Zgodnie z art. 27 ust. 1 ustawy o Policji funkcjonariusz ślubuje służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, pilnie przestrzegać prawa, dochować wierności konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej, przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych. To ważne zestawienie. Policjant nie ślubuje wyłącznie wykonywania poleceń. W tej samej rocie zobowiązuje się do przestrzegania prawa i ochrony konstytucyjnego porządku prawnego. Ustawodawca nadaje temu ślubowaniu znaczenie prawne w art. 58 ust. 1 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjant jest obowiązany dochować obowiązków wynikających ze złożonej roty.
Dalej pojawia się regulacja o szczególnym znaczeniu. Art. 58 ust. 2 stanowi, że policjant jest obowiązany odmówić wykonania rozkazu lub polecenia, jeżeli jego wykonanie łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa. Ustęp 3 przewiduje natomiast, że o takiej odmowie funkcjonariusz powinien zameldować Komendantowi Głównemu Policji z pominięciem drogi służbowej.
Co kiedy policjant ma wątpliwości?
Nie ma więc wątpliwości, że ustawa przewiduje po stronie policjanta dwa obowiązki. Pierwszy dotyczy dochowania ślubowania i podporządkowania regułom służby. Drugi pojawia się wtedy, gdy wykonanie polecenia prowadziłoby do popełnienia przestępstwa. W takiej sytuacji funkcjonariusz nie tylko może odmówić, ale ma taki obowiązek.
Nie oznacza to jednak, że każda wątpliwość co do legalności polecenia daje prawo do niewykonania rozkazu. Tak szerokiej zasady w ustawie nie ma. Sama niepewność, odmienne stanowisko prawne czy przekonanie, że polecenie jest wadliwe, nie są jeszcze równoznaczne z przesłanką z art. 58 ust. 2.
Funkcjonariusz, który ma wątpliwości, powinien przede wszystkim ustalić, czego dokładnie od niego zażądano, kto wydał polecenie, jaka jest podstawa prawna danej czynności oraz jaki będzie rzeczywisty zakres jego działania. Dopiero na tej podstawie można odpowiedzieć na pytanie, czy wykonanie polecenia wiązałoby się z popełnieniem przestępstwa. Takie rozumienie przepisu znajduje potwierdzenie w orzecznictwie.
Orzecznictwo
- W wyroku z 13 kwietnia 2022 r., III OSK 989/21, Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia służbowego znajduje usprawiedliwienie w przypadkach określonych w art. 58 ust. 2 ustawy o Policji. W innych sytuacjach nieuzasadniona odmowa może prowadzić do odpowiedzialności dyscyplinarnej.
- Podobnie WSA w Gliwicach w wyroku z 12 listopada 2012 r., IV SA/Gl 64/12, rozpatrywał sprawę funkcjonariusza, który kwestionował prawidłowość wydanego mu polecenia. Sąd nie uznał samego przekonania policjanta o wadliwości polecenia za wystarczającą podstawę jego niewykonania. Granicą pozostaje sytuacja, w której wykonanie polecenia wiązałoby się z popełnieniem przestępstwa.
- Zbliżone stanowisko pojawia się w wyroku WSA w Warszawie z 16 października 2020 r., II SA/Wa 465/20. Sąd podkreślił znaczenie podporządkowania służbowego i obowiązku wykonywania poleceń, jednocześnie wskazując na ustawowy wyjątek wynikający z art. 58 ust. 2.
- Z kolei w sprawie zakończonej wyrokiem WSA we Wrocławiu z 23 lipca 2024 r., IV SA/Wr 55/24, a następnie wyrokiem NSA z 6 lutego 2026 r., III OSK 2680/24, chodziło o odmowę poddania się przez policjanta badaniu na zawartość alkoholu. Sądy uznały, że polecenie miało wyraźną podstawę ustawową i powinno zostać wykonane. Ten przykład dobrze pokazuje, że art. 58 nie może być traktowany jako ogólna podstawa do uchylania się od poleceń, z którymi funkcjonariusz się nie zgadza.
W praktyce szczególne znaczenie ma to w sytuacjach, w których Policja ma podejmować czynności ingerujące w prawa konkretnych osób. Ogólne polecenie „zabezpieczyć obiekt” nie przesądza jeszcze, czy funkcjonariusz może nie dopuścić określonej osoby do wejścia. Polecenie „zapewnić porządek” nie tworzy samo przez się podstawy do wyprowadzenia kogoś z budynku. Podobnie polecenie „wykonać decyzję” nie daje automatycznie kompetencji do zatrzymania, użycia środków przymusu czy przejęcia dokumentów. Każda taka czynność wymaga własnej podstawy prawnej.
Co te zasady oznaczałyby w przypadku ewentualnych działań Policji w TK?
Ma to szczególne znaczenie w kontekście ewentualnych działań Policji podejmowanych w siedzibie lub wokół siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Nie można oczywiście z góry przesądzać legalności przyszłych działań ani rozkazów. Każda sytuacja będzie wymagała oceny na podstawie rzeczywistego przebiegu zdarzeń.
Jeżeli jednak funkcjonariusz otrzyma polecenie, by nie dopuścić określonej osoby do budynku, powinien wiedzieć, z czego wynika podstawa takiego ograniczenia. Jeżeli ma kogoś wyprowadzić, zatrzymać albo zastosować środki przymusu, musi istnieć ustawowa podstawa odpowiednio do każdej z tych czynności. Nie chodzi o to, by policjant samodzielnie rozstrzygał spór konstytucyjny. Chodzi o coś prostszego: czy Policja ma kompetencję do wykonania konkretnej czynności, której żąda się od funkcjonariusza.
W określonych przypadkach może pojawić się również problem odpowiedzialności z art. 231 k.k. za przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Nie każde naruszenie prawa oznacza oczywiście popełnienie tego przestępstwa. Konieczne jest spełnienie wszystkich jego znamion. Nie zmienia to jednak podstawowej zasady, że policjant odpowiada również za własne zachowanie. Dlatego w razie wykonania polecenia nie wystarczy później stwierdzić, że „taki był rozkaz”. Jeżeli wykonanie tego rozkazu rzeczywiście wiązałoby się z popełnieniem przestępstwa, ustawa o Policji nakazuje funkcjonariuszowi zachować się inaczej.
Brak lub wątpliwość co do podstawy prawnej konkretnej czynności nie oznacza jeszcze automatycznie spełnienia przesłanki z art. 58 ust. 2. Obowiązek odmowy powstaje wtedy, gdy wykonanie polecenia wiązałoby się z popełnieniem przestępstwa.
Pominięcie drogi służbowej
Właśnie dlatego szczególnego znaczenia nabiera art. 58 ust. 3. Policjant, który odmawia wykonania polecenia z przyczyn wskazanych w ust. 2, ma obowiązek zameldować o tym Komendantowi Głównemu Policji z pominięciem drogi służbowej. Trudno uznać ten mechanizm za przypadkowy. Ustawodawca przewidział możliwość, że problem pojawi się wewnątrz zwykłej hierarchii służbowej, dlatego stworzył możliwość jej pominięcia.
W obecnej sytuacji warto więc wrócić do samego początku służby każdego policjanta. Do roty, w której zobowiązuje się on jednocześnie do przestrzegania prawa, ochrony konstytucyjnego porządku prawnego i wykonywania poleceń przełożonych. Te obowiązki nie pozostają ze sobą w konflikcie tak długo, jak długo polecenie mieści się w granicach prawa. Jeżeli jednak jego wykonanie wiązałoby się z popełnieniem przestępstwa, ustawodawca sam rozstrzyga, co funkcjonariusz ma zrobić. Ma odmówić. Nie dlatego, że ma wątpliwości czy nie zgadza się z przełożonym. Dlatego, że w takiej sytuacji ustawa nakłada na niego obowiązek odmowy. Hierarchia służbowa jest konieczna do funkcjonowania Policji. Nie może jednak zastąpić prawa.
I właśnie prawo wyznacza jej granice.
[Autor: Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska, zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Świdnicy, rzecznik stowarzyszenia Veritas et Ius W Służbie Narodowi, wykładowca KSSiP]
[Tytuł, sekcja "Co musisz wiedzieć", FAQ, a także śródtytuły od Redakcji]
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
- Czy policjant może odmówić wykonania rozkazu? Tak, a w przypadku określonym w art. 58 ust. 2 ustawy o Policji ma obowiązek odmówić – gdy wykonanie rozkazu lub polecenia wiązałoby się z popełnieniem przestępstwa.
- Czy sama wątpliwość co do legalności rozkazu wystarcza? Nie. Orzecznictwo wskazuje, że samo przekonanie funkcjonariusza o wadliwości polecenia nie oznacza automatycznie prawa do jego niewykonania.
- Komu policjant zgłasza odmowę? Komendantowi Głównemu Policji, z pominięciem drogi służbowej.
Komentarze
Nieoficjalnie: Mobilizacja policji w Warszawie. „Chodzi o zajęcie Trybunału Konstytucyjnego”

Nieznana substancja w naczepach. Akcja służb w Bolesławiu

Media: Banda uzbrojona w maczety zaatakowała w Londynie. Są ranni

Nominat Żurka próbował przejąć Akademię Wymiaru Sprawiedliwości. Policja odmówiła interwencji

Karol Nawrocki powinien odebrać ślubowanie od Berka? Polacy zabrali głos
