Miasteczko namiotowe pod TK. Apel Adama Borowskiego

- Przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie od kilku dni działa miasteczko namiotowe.
- Jeden z inicjatorów akcji Adam Borowski zaapelował do sympatyków o wsparcie finansowe. Zachęca do wpłacania po 10, 20 lub 30 zł na konto Fundacji Klubów „Gazety Polskiej”.
- Organizatorzy deklarują, że celem miasteczka jest obrona Trybunału Konstytucyjnego przed możliwymi działaniami policji. Borowski zapowiada, że uczestnicy zamierzają pozostać przed siedzibą TK.
- Protest rozpoczął się po nieoficjalnych doniesieniach o możliwej akcji policji wokół TK. W piątek do opisywanych działań nie doszło.
Adam Borowski apeluje o wsparcie
Adam Borowski opublikował na platformie X nagranie, w którym zwrócił się do osób popierających protest.
Możecie nas wesprzeć finansowo, wpłacając po 10, 20, 30 zł na konto fundacji klubów „Gazety Polskiej”. Walczmy razem
– zaapelował.
Miasteczko przed Trybunałem Konstytucyjnym trwa przez całą dobę – klubowicze są na miejscu, wspólnie działają i nie ustają w swojej inicjatywie. Dzięki Waszemu wsparciu możemy działać, być tam, gdzie dzieją się ważne sprawy, i wspólnie budować silną społeczność. Każde wsparcie ma znaczenie! 🤝🇵🇱
– piszą kluby „Gazety Polskiej”.
Miasteczko namiotowe przed TK
Miasteczko powstało w sobotę przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego przy al. Szucha. W akcji uczestniczą przedstawiciele Klubów „Gazety Polskiej”, Ruchu Obrony Granic, Wolnych Polaków, Wolnych Republikanów oraz NSZZ Rolników Indywidualnych.
„Będziemy trwać i bronić organu konstytucyjnego”
Borowski już wcześniej tłumaczył, że celem protestu jest obrona Trybunału Konstytucyjnego.
Bronimy Trybunału Konstytucyjnego zagrożonego zajęciem przez reżim Donalda Tuska. Słyszeliśmy, jak pani Korwin-Piotrowska mówiła, że „będą musieli poprosić o interwencję policję”, podobnie mówił też Marcin Kierwiński, więc – jesteśmy tutaj i będziemy trwali
– mówił. Borowski podkreślał też, że protest nie ma być krótkotrwały.
Będziemy trwać i bronić organu konstytucyjnego, a ja będę do tej obrony wzywał społeczeństwo
– zapowiedział.
Wcześniej pojawiły się doniesienia o mobilizacji policji
Miasteczko powstało po serii nieoficjalnych informacji dotyczących możliwych działań policji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Dziennikarz Cezary Gmyz pisał na platformie X o mobilizacji w Komendzie Stołecznej Policji.
Stan mobilizacji w Komendzie Stołecznej Policji. Policjanci plotkują, że chodzi o zajęcie Trybunału Konstytucyjnego i zablokowanie prezesowi Święczkowskiego dostępu do miejsca pracy. Robi się coraz grubiej
– napisał. Przekazał także, że do Warszawy mogą zostać skierowane oddziały prewencji z Białegostoku i Łodzi, a jednostki z Radomia, Ostrołęki i Płocka mają pozostawać w gotowości.
Polsat News również informował o możliwej akcji policji
Podobne informacje przekazywali dziennikarze Polsat News. Według ich ustaleń policja miała pojawić się w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego, a jednym z celów działań miało być zablokowanie Bogdanowi Święczkowskiemu dostępu do miejsca pracy.
Koalicja rządząca uważa, że prezes Bogdan Święczkowski blokuje możliwość orzekania czworgu prawidłowo wybranym sędziom Trybunału
– podawał Polsat News.
Ostatecznie w piątek do takich działań wokół Trybunału Konstytucyjnego nie doszło.
Komentarze
Bosak zmienił stanowisko ws. ślubowania Berka. „Odpowiedź była niedostatecznie przemyślana”

Kiedy policjant musi odmówić wykonania rozkazu? Analiza prawna

Byliśmy w miasteczku pod TK. Piotr Gliński: Będziemy stawiać opór

Tak władza gardzi obywatelami. Dwa przykłady

Prezes TK o zamachu stanu i zagrożeniu federacją europejską






