Prezes TK o zamachu stanu i zagrożeniu federacją europejską

- Bogdan Święczkowski wyszedł do manifestujących przed siedzibą TK.
- Prezes Trybunału mówił o sygnałach dotyczących próby przejęcia instytucji.
- Zapewnił protestujących o swoim wsparciu i zaapelował: "Bądźcie twardzi".
Święczkowski wyszedł do manifestujących przed TK
Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego demonstrujący rozstawili miasteczko namiotowe. Jest to forma obrony TK przed ewentualną próbą przejęcia instytucji z udziałem policji i powstało po doniesieniach o możliwych działaniach służb wokół Trybunału i zablokowaniu prezesowi TK Bogdanowi Święczkowskiemu dostępu do miejsca pracy
Jednym z inicjatorów jest Adam Borowski z warszawskiego Klubu „Gazety Polskiej”. W proteście uczestniczą m.in. przedstawiciele Klubów „Gazety Polskiej”, Ruchu Obrony Granic, Wolnych Polaków, Wolnych Republikanów i NSZZ Rolników Indywidualnych. Organizatorzy zapowiadają dłuższą obecność przed TK. Do zgromadzonych wyszedł prezes TK Bogdan Święczkowski.
Podziękował manifestującym za ich obecność i opowiedzenie się po stronie konstytucji oraz prawa. Jednocześnie odniósł się do informacji, które - jak przekazał - docierają do Trybunału.
"Wyszedłem do was, żeby wam serdecznie podziękować za to, że stoicie po stronie konstytucji, prawa, Rzeczpospolitej. Dochodzą do nas sygnały, że będą próby nielegalnego przejęcia TK, sprzecznego z prawem, w ramach zamachu stanu. Ja oczywiście nie ulegnę tej presji, nie poddam się żadnemu szantażowi czy groźbie władzy ustawodawczej czy wykonawczej" - powiedział Bogdan Święczkowski.
"Nie będą wykonywać przestępczych rozkazów"
Prezes Trybunału Konstytucyjnego wyraził nadzieję, że przed siedzibą TK pojawi się więcej manifestujących. Odniósł się także do ewentualnego udziału funkcjonariuszy policji i innych służb w próbie siłowego przejęcia Trybunału. "Wierzę, że będzie was więcej, że nie będzie żadnej próby siłowego przejęcia Trybunału. Że funkcjonariusze policji i służb nie będą wykonywać przestępczych rozkazów" - powiedział Święczkowski.
Prezes TK zapewnił również, że gdyby służby utrudniały uczestnikom dalsze prowadzenie manifestacji, umożliwi przeniesienie miasteczka namiotowego do ogrodów Trybunału Konstytucyjnego.
Święczkowski zapewnia o wsparciu
Bogdan Święczkowski zwrócił się bezpośrednio do zgromadzonych, deklarując, że mogą liczyć na jego pomoc. Podkreślił przy tym znaczenie możliwości legalnego demonstrowania i wyrażania szacunku dla państwa oraz konstytucji.
"Zawsze możecie liczyć na moje wsparcie. Jeżeli będzie potrzeba, będziemy was wspierać także w tym, żebyście tutaj mogli legalnie demonstrować i pokazywać szacunek dla Rzeczpospolitej, dla jej konstytucji i nie ulegać presji tych ludzi, którzy chcą zamachem stanu przejąć władzę nad Polską i stworzyć federację, europejską federację, która będzie miała w nosie naród polski, Polaków, obywateli Rzeczpospolitej" - powiedział prezes TK i zaznaczył również, że Trybunał Konstytucyjny nadal pracuje i funkcjonuje.
"Bądźcie twardzi, ja na pewno nie ulegnę"
Na zakończenie spotkania prezes TK ponownie zapewnił, że nie zamierza ustępować pod wpływem presji. "Bądźcie twardzi, ja na pewno nie ulegnę" - podsumował Bogdan Święczkowski.
Komentarze
Pseudoślubowanie w Sejmie. Jest reakcja prezesa TK

Szefowa KRS: To będzie koniec TK

Większość rządząca uderza w Trybunał Konstytucyjny. Jest oświadczenie TK

Kłopoty Donalda Tuska. Premier będzie tłumaczyć się przed sądem?

Waldemar Żurek złożył wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności karnej Bogdana Święczkowskiego





